gyubal_wahazar 28.03.10, 19:47 Mappi obiecała obrazowo wyłuszczyć. Zaraz po Lao - jak mniemam Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
mappi Re: Puszap a sprawa kozy 28.03.10, 19:59 dobrze mniemasz...ale na kozę to ja się nie umawiałam Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Puszap a sprawa kozy 28.03.10, 21:51 To do kozy dojdziemy później. To spiętrza ten puszap czy nie w końcu ? Odpowiedz Link
mappi puszap stanikowy 28.03.10, 22:11 ...to jest takie coś....co to ściska na dole...i wybałusza ku górze tak że można marchewkę wetknąć..między jedną a drugą półkulę .....wybałusza aż w oczy dłubie.....Wasz..znaczy....nie Nasz ...dobry puszap to i ze śledzia zrobi okazałe jabłuszko Odpowiedz Link
lunamoth Re: puszap stanikowy 28.03.10, 22:28 Może ja zademonstruję na obrazku Bo u Panów ciężko z wyobraźnią czasami (czyt. wolą popatrzeć) stylio.pl/zdjecia/77/77492_l/Kaska/Victoria%27s+Secret+Miracle+Push-up+Bra.jpg Odpowiedz Link
mi-l-ja Re: puszap stanikowy 28.03.10, 22:37 hm... a to nie jest przypadkiem efekt mariażu silikonu ze zbyt małym rozmiarem biustonosza? ok, ok, już się nie czepiam... Odpowiedz Link
lunamoth Re: puszap stanikowy 28.03.10, 22:44 Jest i jeszcze do tego photoshop No ale to miałabyć taka ilustracja jak to w gazetach wygląda Odpowiedz Link
robert.83 Re: puszap stanikowy 28.03.10, 22:48 I gdzie ta marchewka idzie? Masz jakieś foto z marchewką? Odpowiedz Link
lunamoth Re: puszap stanikowy 28.03.10, 22:49 Ja nic o marchewkach nie wspominałam Może mippi ma jakieś zdjęcie z marchewką Odpowiedz Link
robert.83 Re: puszap stanikowy 28.03.10, 23:01 Czyli z Tobą nie przeprowadzę "wywiadu z marchewką"? Odpowiedz Link
lunamoth Re: puszap stanikowy 28.03.10, 23:05 No niestety nie wiem co mappi miała na myśli Poczekamy, może się wypowie sama^^ Odpowiedz Link
mappi Re: puszap stanikowy 28.03.10, 23:09 ja nie wiem gdzie krążą Wasze mysli ale ja to napisałam najprościej jak umiałam ...prościej to dałoby się tylko narysowac ale tu się nie da ooo Odpowiedz Link
robert.83 Re: puszap stanikowy 28.03.10, 23:10 Ładnie to tak Koleżankę pozostawiać samopas? Wilcom ją podsuwasz niechybnie skórę swoją chcąc uratować przez ostrzałem niewygodnych, marchewkowych pytań. Takie niby "nic nie wiem, warzyw nie tykam", coo? Odpowiedz Link
lunamoth Re: puszap stanikowy 28.03.10, 23:19 Że ja? Mappi? Niee. Tylko ja nigdy w dolinkę nie wtykałąm marchewek Ja mam rączki tutaj Odpowiedz Link
robert.83 Re: puszap stanikowy 28.03.10, 23:28 Mappi nam się zaraz zapąsowi na stałe. Więc... to ja sprawdzę co i jak z moim łóżkiem i ewentualnie przemyślę sprawę od początku do... poniedziałku miłego. Odpowiedz Link
claire.ampres Re: puszap stanikowy 28.03.10, 23:01 Ech Robert... myślałam, że już duży chłopiec jesteś... Mappi z pewnością miała na myśli taką marchewkę: A odpowiedź na pytanie, gdzie idzie - prosta jak drut: do góry! Odpowiedz Link
mappi Re: puszap stanikowy 28.03.10, 23:03 hehe do góry idzie? ...no przy dobrych wiatrach Odpowiedz Link
robert.83 Re: puszap stanikowy 28.03.10, 23:05 Kupujemy marchewki w różnych sklepach, Claire. I chyba w różnych celach, hehe. Odpowiedz Link
claire.ampres Re: puszap stanikowy 28.03.10, 23:08 Ja w celach konsumpcji, a Ty w jakich? Odpowiedz Link
robert.83 Re: puszap stanikowy 28.03.10, 23:14 Rispekt. Że taka szkoła swojskiej kuchni i naturalnego żywienia? Ja z marchewek to tylko wiesz... melony. Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: puszap stanikowy 28.03.10, 22:58 Ooooo I tak trzeba było od razu ! Czyli - po mojemu - spiętrza. Chłopaki - spiętrza w końcu czy mam jakieś zwidy ?! Odpowiedz Link
mappi przeprasz 28.03.10, 23:17 ...ale to miałoby być o puszapie mogłabym i znieść koślawe konotację z koza ale przy marchewkach ja siadam ...pokonałam się własną bronią amen Odpowiedz Link