21.04.10, 05:30
Za każdym razem jak zachowasz się jak cham i prostak, przypominają mi się Twoje początki tutaj. Wtedy nie uważałeś, że jesteśmy pojebani. Wtedy zwróciłeś się TUTAJ o pomoc. Ile ludzi Cię wtedy wspierało? Ile prywatnych wiadomości wtedy dostałeś od ludzi STĄD, które podnosiły Cię na duchu? Szczerze mówiąc sama wtedy do Ciebie pisałam [nie jako hellish.monster] i bardzo dziękowałeś.

A teraz co? Wpadasz tu, wyzywasz nas wszystkich od pojebów i jeszcze zadowolony z siebie jesteś.

Szczerze mówiąc, to do założenia tego wątku zainspirował mnie Rumcajs. Bo taka jest prawda - mortis się zjawia od czasu do czasu pod wpływem jakiś substancji dziwnie działających, obraża jednostki albo ogół- a potem my amnezji dostajemy.

Mortis, a po co Ty tu jesteś w ogóle na forum pośród pojebów...??

Na pytania po co ten wątek od razu odpowiadam - IMHO, należało mu się.
Obserwuj wątek
    • uny Re: Mortis... 21.04.10, 09:04
      Piekielnico sprawę Umarlaka (mortisa) uważamy za zamkniętą. adwersarze sie dogadali i po sprawie.
      nie ma sensu tego dalej ciągnąć.
      to tyle
      aaaa miłego dnia życze Szanownej Pani.
      • hellish.monster Re: Mortis... 21.04.10, 09:22
        O dogadywaniu się nie wiedziałam, stąd ten wątek. Poza tym musiałam, bo poczułam
        się urażona i tyle.

        Szanownemu Panu również miłego dnia życzę wink
      • rafae Re: Mortis... 21.04.10, 09:42
        a ja bym chętnie PoDySkuTOWaŁ w sprawie BeZpoDstAwnego i wszędobylskiego chamstwa, które w codzienności przybiera różne odcienie. Narzucanie poglądów, insynuowanie, wymuszanie.. to czasem bardziej żałosne jest od prostych, pijackich wulgaryzmów.
        Prostactwo objawia się w chwilach najmniej spodziewanych no i rządzi.
        Tępotą niczego się nie załatwi, a zbyt częsta ignorancja spowoduje, że zacznie ona włazić do naszych ogródków i deptać pielęgnowane kwiatki.
        Wówczas pozostaje tylko odstrzelenie łba danemu delikwentowi z precyzją chirurgiczną. Prawo do obrony słusznych wartości ma każdy i jeśli posługujemy się słowem, dyskusją, miejmy też na uwadze więcej niźli tylko prostackie, nudne i nie wskazujące niczego dobrego zachowania innych.
        • uny Re: Mortis... 21.04.10, 10:20
          "...pozostaje tylko odstrzelenie łba danemu delikwentowi..." radykalne podejscie Pan prezentujesz
          • rafae Re: Mortis... 21.04.10, 10:24
            raczej niewybredną i uniwersalną metaforę, zrozumiałą dla większości plebsu. big_grin
    • morituri.te Re: Mortis... 21.04.10, 15:48
      hellish.monster napisała:

      >
      > Mortis, a po co Ty tu jesteś w ogóle na forum pośród pojebów...??
      >
      no właśnie ?
      chyba po to samo co wszyscy. uciekam
      • ligea_6 Re: Mortis... 21.04.10, 16:46
        ale wrocisz?smile
        • morituri.te Re: Mortis... 21.04.10, 16:52
          cze Edi nie o to chodziło
          przed życiem uciekam wink
          • ligea_6 Re: Mortis... 21.04.10, 17:02
            a myslalam ze z forum uciekasz smile
            • morituri.te Re: Mortis... 21.04.10, 17:07
              to pewnie też wink
    • aglajaa.a Re: Mortis... 21.04.10, 21:30
      hehehe.. nie Mortis pierwszy i z pewnością nie ostatni "zjawia od czasu do czasu pod wpływem jakiś substancji dziwnie działających, obraża jednostki albo ogół"

      hehehe... so nie(?)big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka