waganiemama 28.05.10, 18:50 czy można o kimś "cały czas pamięta", a mimo to się nie odzywać tygodniami??? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
waganiemama Re: czy można... 28.05.10, 18:56 sorry, miałam tu nie pisać nic smętnego pękłam proszę o wykasowanie tego wątka dziękuję Odpowiedz Link
rafae Re: czy można... 28.05.10, 19:01 Kiedyś nie było tu takiego kasowania.. Jak ktoś był burakiem, to dowody ku temu zostawały. Jak ktoś miał smutek, radość itp.., także. Tak, jak w życiu. Odpowiedz Link
rafae Re: czy można... 28.05.10, 18:58 Możesz jeszcze raz? Ciężko mi kontekst wyłapać, a jeśli to ten, o którym myślę, to miałbym coś do napisania. Odpowiedz Link
waganiemama Re: czy można... 28.05.10, 19:18 ech... nie mam siły jak chcesz pisać, to pisz, jak nie to nie Odpowiedz Link
rafae Re: czy można... 28.05.10, 19:34 "czy można o kimś "cały czas pamięta(ć)", a mimo to się nie odzywać tygodniami???" Uzupełniłem. Ja tak mam.. Ktoś wyrządził mi tyle złego, że nijak odezwać się nie idzie.. i ten ktoś dał mi coś takiego, że nijak zapomnieć.. Smutek jest nasz. Gdyby go nie było, nie potrafilibyśmy.. tego, co potrafimy.. Odpowiedz Link
waganiemama Re: czy można... 28.05.10, 19:42 (dzięki za uzupełnienie) ja nikomu nic złego nie wyrządziłam, a przynajmniej nie Jemu więc to nie to nie rozumiem, jak można myśleć, że da się utrzymać relację nie utrzymując jej??? sama się, k....a, utrzyma?! Odpowiedz Link
bugelka Re: czy można... 28.05.10, 19:49 sorry że prosto z mostu: może czas przestać czekać? i kopnąć w d. Odpowiedz Link
bugelka Re: czy można... 28.05.10, 19:57 nie chce mi się tłumaczyć... ogólnie: mężczyzna/kobieta, którzy zachowują sie jak pisze Waga, nie są warci uwagi, bo to strata czasu. Co to znaczy: "pamiętam, ale się nie odzywam"? dla mnie tchórzostwo aby powiedziec prosto w oczy: sorry, to koniec. Ale nie znam konkretów u Wagi i nie chcę znać. Napisałam swoje pojmowanie sprawy (blondynkowe? zimne?) Odpowiedz Link
rafae Re: czy można... 28.05.10, 20:02 Dla Bugelki ( sorki, za rozstrzelenie w niuansach dźwiękowych ) Odpowiedz Link
rafae Re: czy można... 28.05.10, 19:54 Waga.. "nie zaiskrzyło".. rozumiesz? Kiedyś też nie rozumiałem.. Tera ju tak. Odpowiedz Link
waganiemama Re: czy można... 28.05.10, 20:12 to ty nie rozumiesz a mnie się nie chce tłumaczyć bez sensu wyskoczyłam z tym wpisem i tak mi nic nie powiecie a ja się nie mam zamiaru spowiadać z osobistego życia na forum sorki, więcej nie będę Odpowiedz Link
rafae Re: czy można... 28.05.10, 20:19 "to ty nie rozumiesz" ta.. kolejna.. po takich wpisach, to mi się temperówka włączyć chce.. ;D Odpowiedz Link
rafae Re: czy można... 28.05.10, 20:28 Ostatnio na "nieśmiałkach" schiz Małoletni napisał, że czuje się sam, i ze ma tego dość.. Większość odpisała mu, żeby się udał do PsYcHiA\try.. albo prozac brał.. Ja się boje takich istot.. Plastik rządzi.. Teraz nawet na katar to amfę biorą. Proste to, prawda? Popatrzeć, poszukać.. mało kto potrafi.. Lepiej powiedzieć: "jestem chory." I jeszcze rentę biorą.. Ale, żeby nie szukać tak tylko po ciemku. Szymborska też mnie ostatnio obrzydliwie rozczarowała. Ta Pani od Nobla.. Chyba na starość joóż.. Mnie cieszy to, że na kacu lepsze mam limeryki.. Odpowiedz Link
rafae Re: czy można... 28.05.10, 19:47 zapomniałem dopisać, że to już 52,177457 tygodnia X 2.. Odpowiedz Link
rafae Re: czy można... 28.05.10, 19:51 i zapomniałem dopisać, że ja też jestem/byłem, po tej "złej" stronie.. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: czy można... 28.05.10, 19:24 pewnie chodzi o kwestie damsko - męskie... ale ja tak czasem mam z bliskimi mi ludźmi.... moja przyjaciółka o tym wie...i wybacza... i naprawdę o niej pamiętam.... Odpowiedz Link
z-e-u-s Re: czy można... 28.05.10, 19:58 Można. Ja na przykład tak mam. Mogę się nie odzywać miesiącami, a wręcz latami przy czym o danej osobie myślę często. Odpowiedz Link
waganiemama Re: czy można... 28.05.10, 20:10 ale dlaczego??? nie brakuje Ci... nic a nic? porozmawiać choćby? nie interesuje Cię, co robi na przykład, czy w ogóle jeszcze żyje?? to co o tej osobie myślisz? Odpowiedz Link
z-e-u-s Re: czy można... 28.05.10, 20:22 To prawdopodobnie pochodna introwertyzmu. Ekstrawertyk pragnie częstego i intensywniejszego kontaktu, introwertykowi wystarcza sporadyczny. Mam bogaty świat wewnętrzny. I wspomnienia związane z daną osobą, które mogę przywoływać. Na jakiś czas wystarcza Odpowiedz Link
lonley07 Re: czy można... 28.05.10, 20:28 z-e-u-s bardzo dobrze napisane...Też tak sądzę . Poza tym czasem kieruje nami strach, bądz żal do drugiej osoby i choć bardzo chcemy to nie potrafimy się przełamać Odpowiedz Link
marrie38 Re: czy można... 28.05.10, 20:32 Ja się tak nie odzywam choć pamiętam...bo mnie ból wycofuje. Poza tym nie wiem z jaką reakcją bym się spotkała i co by z tego wynikło (może to objaw introwetyzmu ) Ale myślę, że co człowiek to reakcja, każdy może mieć inny powód (albo go nie mieć w ogóle). Sytuacja sytuacji nierówna. Tak jak waga słów nierówna... Odpowiedz Link
marrie38 Re: czy można... 28.05.10, 20:42 ...dosłownie skręca mnie z pragnienia...ale tego nie zrobię. Głupie co? Odpowiedz Link
claire.ampres Re: czy można... 28.05.10, 21:09 > To prawdopodobnie pochodna introwertyzmu. Ekstrawertyk pragnie częstego i intensywniejszego kontaktu, introwertykowi wystarcza sporadyczny. Nie mogę się z tym zgodzić, Zeusie. Jestem introwertykiem a mimo to bardzo potrzebuję kontaktu z ludźmi. Tyle że nie powierzchownego a czegoś głębszego. Odpowiedz Link
z-e-u-s Re: czy można... 28.05.10, 21:59 Ale to się wcale nie wyklucza. Częsty kontakt może być głęboki, rzadki podobnie. Tak samo częsty może być powierzchowny ale równie dobrze świadczyć o silnej więzi. Odpowiedz Link
claire.ampres Re: czy można... 28.05.10, 22:04 Chodzi mi o to, że to nie zależy od intro czy ekstrawertyzmu. A w głębokość niepodtrzymywanej przez miesiące czy lata więzi niezbyt wierzę Odpowiedz Link
waganiemama Re: czy można... 28.05.10, 22:05 wspomnienia... po cholerę żyć wspomnieniami, jak obok jest żywy człowiek??? chcący BYĆ z tobą i dla ciebie (tu nie chodzi o jakąś zakończoną relację, o coś co kiedyś było) ja też jestem introwertykiem, wyobraź sobie nie dzwonię co pięć minut 'gdzie jesteś? co robisz? śpisz już? wstałeś? itp. pierdoły ech, nie będę więcej pisać, ani nic czytać, bo się tylko nerwuję... Odpowiedz Link
claire.ampres Re: czy można... 28.05.10, 22:13 > ech, nie będę więcej pisać, ani nic czytać, bo się tylko nerwuję... Wagusiu, spokojnie Wiem, że masz dzisiaj słaby dzień, pisałaś gdzieś o tym. Zrelaksuj się. Dzisiaj piątek, wiesz? Odpowiedz Link
claire.ampres Re: czy można... 28.05.10, 21:13 > czy można o kimś "cały czas pamięta", a mimo to się nie odzywać tygodniami??? Móc - można, ale czy to dobra rzecz? Kiedyś tak robiłam, ale w ten sposób traci się ludzi. O relacje trzeba dbać, pielęgnować je. Tak, to truizm. Ale gdy się nie dba o drugiego człowieka, to znaczy, że nam na nim nie zależy. Co z tego, że ktoś o Tobie myśli, skoro nie chce mu się z Tobą spotkać czy porozmawiać? Co Ci po takich myślach? Jak dla mnie to niewiele. O wiele za mało jeśli chodzi o relację choćby bliższo-koleżeńską. Odpowiedz Link