Dodaj do ulubionych

Okiełznać emocje

16.06.10, 11:03
Czasami jest tak, że ktoś ma gorszy dzień i nerw go nie opuszcza. Albo wydarzy się w jego życiu coś takiego, że tylko płakać się chce. I powiedzcie mi - jak wytrzymać w pracy kilka godzin i udawać, że wszystko jest w porządku? Jak się uśmiechać, kiedy jedyne o czym się marzy, to uciec do łazienki i ryczeć?

Macie jakieś sposoby na to, żeby zakamuflować smutek albo złość? A może lepiej z tym nie walczyć, by się nie frustrować - i po prostu jakoś przetrwać te dni?

P.S. Nie, nie, nie - u mnie w humorem dzisiaj wszystko w porządku. wczoraj jedynie miałam płaczliwy dzień, ale czasami tak mam wink w każdym razie sytuacja została opanowana big_grin
Pytam tak na zaś... gdyby mnie to znowu dopadło... [a że dopadnie, to jestem pewna! wink]
Obserwuj wątek
    • uny Re: Okiełznać emocje 16.06.10, 11:13
      proponuje to:

      Yaro
    • claire.ampres Re: Okiełznać emocje 16.06.10, 11:14
      Jak okiełznać emocje? Jak je zakamuflować? Mi chyba bardziej to drugie się
      udaje, tzn. gdy jestem w pracy - spinam się w jakąś taką chłodną klamrę i tak
      chodzę aż do czasu wyjścia do domu... a wtedy i ryczeć na chodniku potrafię wink
      • mloda2007 Re: Okiełznać emocje 16.06.10, 11:35
        Pytanie czy powstrzymywanie emocji i duszenie ich w sobie nie staje
        się w pewnym momencie destrukcyjne ? Skoro coś odczuwamy to nie
        można z tym walczyć. Jeżeli umiemy się cieszyć i to okazywać to
        dlaczego skrywamy smutek ? On jest nieodłączną częścią naszego
        życia. I każdy ma prawo do gorszego dnia. Chce ci się płakać ? Idź
        do łazienki i wypłacz się. Mi się czasem zdarza,że albo się wzruszę
        w pracy bo np. zapuściłam sobie muzykę, która wywołuje o mnie
        konkretne emocje,albo połaczę sobie bo zdarzyło się coś co te łzy
        powoduje. Nie umiem ani kamuflować emocji ani ich udawać. Jeżeli coś
        spowodowało gorszy dzień, łzy lub smutek to świadczy o wrażliwości
        człowieka. Każde emocje szukają ujścia. A wstrzymywane będą się
        kumulować i boleć jeszcze bardziej.
        • uny Re: Okiełznać emocje 16.06.10, 11:37
          wylezą w końcu jak się samo gęste zostanie big_grin
        • one.kozie.death Re: Okiełznać emocje 16.06.10, 11:39
          destrukcyjne jak cholera
          to powstrzymywanie emocji
          ale dziewczyny mają łatwiej wink
        • claire.ampres Re: Okiełznać emocje 16.06.10, 11:41
          Niby tak, ale nie każdy i nie zawsze może sobie pozwolić pójść do łazienki i się
          wyryczeć w robocie. Wtedy cóż pozostaje...?
          • mloda2007 Re: Okiełznać emocje 16.06.10, 12:00
            claire.ampres napisała:

            > Niby tak, ale nie każdy i nie zawsze może sobie pozwolić pójść do
            łazienki i si
            > ę
            > wyryczeć w robocie. Wtedy cóż pozostaje...?
            >

            A wtedy na chwilę wychodzisz na zewnątrz budynku i robisz kółko
            dookoła . Popłaczesz,albo wiatr wywieje smutek smile
            • claire.ampres Re: Okiełznać emocje 16.06.10, 12:05
              Ale ja jak jestem w pracy to nie mam czasu nawet do WC pobiec, co dopiero sobie
              wyjść z budynku i zaszlochać smile
              • naya Re: Okiełznać emocje 16.06.10, 12:27
                I jak się zwolnić na tę chwilę: pani kierownik, muszę wyjść za zewnątrz, popłakać sobie trochę??. Nie wiem, czy zostałabym zrozumiana.wink
                • mloda2007 Re: Okiełznać emocje 16.06.10, 13:20
                  ok... może ja ma za liberalną firmę...wink
                  ale nadal uważam,że dławić w sobie płaczu nie można
    • naya Re: Okiełznać emocje 16.06.10, 11:41
      Sposobów nie znam,po prostu staram się jakoś przetrwać. Najgorsze wtedy jest to, że czas w pracy, jak na złość, pełznie i końca nie widać.
    • robert.83 Odpowiedzi brak 16.06.10, 12:10
      Nie wiem co masz robić. Ja nie uciekam do łazienki płakać. Emocje
      zwykle zatrzymuję dla siebie, odpowiedzi na postawione pytanie nie
      znam, w przeciwieństwie do kosztu duszenia emocji (ten znam).
      • one.kozie.death Re: Odpowiedzi brak 16.06.10, 12:14
        faceci już chyba tak mają
        potem tylko trzeba uważać gdzie nazbieraną całość zdetonować
        • robert.83 Re: Odpowiedzi brak 16.06.10, 12:33

          Albo po prostu przewracają się gdzieś na korytarzu w wieku 40-50 i
          po zawodach.
          • one.kozie.death Re: Odpowiedzi brak 16.06.10, 12:40
            ale ZUS zadowolony wtedy jest
            dlatego myślę że detonowanie jest potrzebne
            żal niewinnych ofiar - fakt
            • robert.83 Re: Odpowiedzi brak 16.06.10, 16:36

              Skoknąć na libie czy ze spadochronem można raz na jakiś czas... albo
              chociaż na hali pograć lub parę kilo przebiec - pomaga.
              • one.kozie.death Re: Odpowiedzi brak 16.06.10, 16:40
                a to też względne jest co i komu pomaga
                ile ludków tyle sposobów na detonację big_grin
    • ane-tal Re: Okiełznać emocje 16.06.10, 13:05
      > Macie jakieś sposoby na to, żeby zakamuflować smutek albo
      złość?

      Ja skupiam sie na pracy a jak jej chwilowo nie ma - to sobie ją
      szukam.Uśmiechu nie przyklejam - mało sie odzywam. Z odzywaniem sie
      to w sumie nie problem bo mój kolega mało się odzywa - ma swój świat
      i tylko w kompa patrzy, więc tak jakby nie ma przed kim sie ukrywać
      ze swoim smutkiem.
    • kawamija Re: Okiełznać emocje 16.06.10, 13:35

      życie jest zbyt krótkie, żeby się skupiać na tym, by nie pokazywać tego, co się
      czuje, czego się pragnie......zresztą takie "otwarte" rozmowy, pełne emocji, by
      mi oszczędziły wielu róznych doświadczeń a tak....cóż.....oby już owych emocji
      nie tłumić....

      a co do pracy ? ............tam obowiązują nieco inne zasady - swoją robotę
      wykonać trzeba i tyle........a jak się nie da, to urlop na żądanie i
      tyle........proste rozwiązania najlepsze są wink
      • ms_jazzify Re: Okiełznać emocje 16.06.10, 13:41
        chciałabym coś mądrego poradzić, ale w zasadzie ostatni raz płakałam pół roku
        temu. szłam miastem i beczałam. tongue_out

        teraz, nawet jak mi jest kurewsko źle to na łzy mi się nie zbiera. stety albo i
        niestety.
    • gyubal_wahazar Re: Okiełznać emocje 16.06.10, 17:59
      Heliś,

      Z tym płaczem to nigdy tak nie miałem, ale raz gdy mało baniek uszami ze
      wściekłości nie puszczałem, potajemnie grzmotnąłem piwko w pobliskim
      żancie zagryzając połową paczki tik-taków. Na jakąś godzinę pomogło.

      Nie namawiam, ale jak już nie daje się inaczej ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka