05.09.10, 00:35
mi. permanentnie mi dzisiaj źle. zwykle dopada mnie ten stan kiedy mam chwilę
wolnego i zaczynam myśleć. dziele na czworo, w kiszkach mnie skręca i nie
dochodzę do niczego optymistycznego, podszywam się jakimś irracjonalnym lękiem
i mam ból istnienia czy jakiś inny czort. kur**va, już dawno nie było mi tak
źle jak dzisiaj. i źle mi wszędzie. i myślę, że nigdzie nie pasuję już.
nigdzie. i brakuje mi ludzi z którymi nic nie uwiera. no ale co, mam się pchać
na siłę? nie potrafię. a z drugiej strony mam wyrzyganie już wszystkim i
wszystkimi moimi dookoła. a w ogóle to się chyba cofam. we wszystkim. fuck up.
w poniedziałek znowu do tej pierdooolonej pracy na myśl której dostaję już
czkawki. jednej, drugiej. boszzz. poszłam do lodówki po butelkę Wyborowej
która stała od kwietnia. myślę, że przez cały ten czas była równie samotna jak
ja dzisiaj więc postanowiłam się z nią zaprzyjaźnić. i w dupie, że mnie zaraz
wycentkuje po niej. no to ciach.

Obserwuj wątek
    • buena_luna dobrze 05.09.10, 00:43
      że przynajmniej uśmierzacz jest dobrze schłodzony wink ... masz jeszcze jaką
      kapkie na dnie dla utrudzonego wędrowca? smile
      • jazz_ify Re: dobrze 05.09.10, 00:59
        luuusia - cin, cin. bierz! smile
        • buena_luna Re: dobrze 05.09.10, 01:02
          ufff... już myślałam, że się spóźniłam smile

          p.s.
          Ale wiesz Dżaz, że nie ma cin cin bez cin cin tongue_out
    • user0001 Re: Źle 05.09.10, 09:58
      W skrócie: nie pi...ol.

      Wsiądź na rowerek lub idź pobiegać, nie forsuj się, ale ćwicz długo, jak już się
      uczciwie zmęczysz to weź prysznic. Po tygodniu codziennej takiej aktywności,
      zobaczysz, że świat ma lepsze kolory smile
      • jazz_ify Re: Źle 05.09.10, 11:18
        o 23ej mi każesz jeździć na rowerze? big_grin Po 15h roboty jakoś mnie się już nie
        chce. sorry, ale tak mam. tongue_out

        lekcja na dziś: Dżaźka nie może pić. absoluuutnie. dwa drinki w proporcji 1:4
        alko do coca coli to dla mnie jednak dla mnie zabójstwo. uncertain

        aaa, Tygi - dziena za wczoraj. kiss

        joł.
        • user0001 Re: Źle 05.09.10, 11:36
          Nie każę, a proponuję smile

          Sam mam rowerek stacjonarny właśnie na takie przypadki, gdy w godzinach późno
          wieczornych, lub po wypiciu chcę wypocić smutki z organizmu wink
          • jazz_ify Re: Źle 05.09.10, 11:44
            roweeerek stacjonarny! niegłupia rzecz, ale chwilowo mam ważniejsze wydatki na
            łbie. ale dziena za podsunięcie pomysłu, zgapię w przyszłości. smile
    • gyubal_wahazar Re: Źle 05.09.10, 11:28
      Dżazia,

      No daj spokój. Jesteś fajną, bystrą i z charakterem (Fibi krzyczy, że z jajami
      wink Dziewczyną. My o tym wiemy, a Ty nie wiesz ? Kaman. Poza tym taki sajgon
      przeszłaś i dałaś radę, a jakiś mały zakręt Cię martwi ? Ok, pewnie nie taki
      mały, ale pewnie dużo mniejszy od tego który opisywałaś.

      > i myślę, że nigdzie nie pasuję już.

      Nosz w torbę Mikołaja, teraz to już się dajesz ponieść emocjom. Spokojnie, każdy
      ma takie dni.
      A do nas tu nie pasujesz ?! To jak cieciuję tu od pół roku, mogę Ci swoją rh0+
      nagryzmolić, że pasujesz (mimo że 2 stówy za liter na mieście stoi wink. Świetnie
      piszesz, masz fajne poczucie humoru, dystans do siebie, jedzie od Ciebie na
      kilometr równą Dziewczyną.

      > i brakuje mi ludzi z którymi nic nie uwiera. no ale co, mam się pchać na siłę?
      nie potrafię. a z drugiej strony mam wyrzyganie już wszystkim i wszystkimi moimi
      dookoła.

      Spokojnie Dżaź. Znieczul się delikatnie tą Wyborową, olej wszystko i wszystkich
      i życz im czegoś w coś. Potem pograj w jakąś najgłupszą z możliwych gier
      (podpowiedzieć ?) ubijając paru złoli i ratując zamkniętego w wieży księcia
      przed demonem i smokami, potem zagoń go do wyrzucenia śmieci, prania gaci i
      prawienia komplementów (tego nie powinien już zdzierżyć) a na koniec, jeśli te
      wszystkie próby przebrnie, daj mu to na co zasłużył (nie, nie to co jako miła
      Dziewczyna myślisz), tylko solidnego kopa w dupę. Pograsz dokładnie tak jak
      życie z Tobą. Zobaczysz jak od razu humor Ci się poprawi smile

      > a w ogóle to się chyba cofam. we wszystkim. fuck up.

      A czym Ty się gryziesz ? Jakieś rekordy w Tetrisa bijesz ? Wyluzuj, przestań od
      siebie tyle wymagać, na cholerę Ci to ? Do Tańca z glizdami startujesz ?! Włóż
      jaką kieckę, weź koleżankę na spacer do parku i taksujcie każdego przechodzącego
      faceta przypisując mu noty jak w tańcach na lodzie a potem szacujcie ile cm ma w
      gaciach smile Mała rzecz a cieszy i potrzeba Ci takich małych przyjemności.

      > w poniedziałek znowu do tej pierdooolonej pracy na myśl której dostaję już czkawki

      Hehe, objawy masz zgodne z 12 mln rodaków, więc tu w 100% wszystko ok. Bałbym
      się o Ciebie jakbyś z pieśnią na ustach i śmigając ponad chodnikiem tam drałowała.

      > boszzz. poszłam do lodówki po butelkę Wyborowej która stała od kwietnia

      Rany, jakiś rekord ginesa długości trzymania flachy w lodówce biłaś czy co ?!
      Jak nie - to ten jedyny fakt świadczy o tym, że dajesz radę jak złoto i cud na
      niebie że raz na 5 mcy masz doła. Jesteś w górny decylu szczęśliwości narodu.

      > . myślę, że przez cały ten czas była równie samotna jak ja dzisiaj więc
      postanowiłam się z nią zaprzyjaźnić.

      No i b ładnie z Twojej strony. Zrobiłaś piękny uczynek przygarniając sierotkę.
      Żadne tam nagniatanie wirtualnego pajacyka, tylko przytulenie czegoś w realu.
      Koka (w sensie mały punkt, a nie to co sobie myślisz)

      > i w dupie, że mnie zaraz wycentkuje po niej. no to ciach.

      Nooooo w końcu zaczynasz gadać jak biały człowiek. A w tych centkach też Ci
      fajnie. A któren chciałby polimeryzować to niech wypisze kwitek na organy.


      PS Wszystko wydoiłaś czy masz jeszcze coś, bo w moim kubasie straszne ostatnio
      przeciągi wink

      PS 2 A jak czegoś fajnego do końca dnia nie napiszesz, to sklecę Twoją laleczkę
      voodoo i się nad nią popastwię (ale nie powiem Ci jak, bo się wstydzę wink)


      • jazz_ify Re: Źle 05.09.10, 11:37
        Guuubiś... no Ty wiesz przecież. smile już mnie tutaj Tygi wczoraj głosowo stawiała
        do pionu (jeszcze raz kochana dziękuje i jeśli bełkotałam i byłam nazbyt wylewna
        to sortongue_out). jakbyś mnie czytał to byś wiedział, że ja nie piję w ogóle. no ale
        czasami człowiek się musi zresetować. ale trochę siara się urżnąć dwoma mini
        drinkami i jeszcze potem zwrócić po tym treści, njeee? big_grin smile
        aaale już mi lepiej dzisiaj. a jak znów wam zacznę smęcić i męcić to mnie
        zbanujcie. big_grin smile
        • mappi Re: Źle 05.09.10, 11:44
          skoro dzisiaj lepiej...znaczy reset był skuteczny

          byleby niepowtarzał się za często...bo Ci do awarii całego systemu dojdzie

          dobra?

          wink
          nobig_grin
          • jazz_ify Re: Źle 05.09.10, 11:48
            hehe, mappiii. wczorajszym yncydęcie nie ogarniam jak można łoić częściej niż
            raz na pół roku (balangowicze i wlewający mają wątroby ze stali?big_grin). a może to
            tylko ja jestem taka ekonomiczna i mnie nie wchodzi jak złoto? smile w każdym razie
            jedyne wnioski jakie mam po wczoraj to takie, że lampka wina przy corocznych
            świętach to dla mnie max. smile
          • gyubal_wahazar Re: Źle 05.09.10, 12:54
            Mappuśka smile)

            To jak ma Dziewczyna złapać rutynę, hę ? wink
        • gyubal_wahazar Re: Źle 05.09.10, 12:20
          > jakbyś mnie czytał to byś wiedział, że ja nie piję w ogóle. no ale czasami
          człowiek się musi zresetować

          Dżaź, Ty się tłumaczysz że golnęłaś z desperacji jakieś żałosne 2 lufki ?! To
          zaczynam wierzyć, że faktycznie kiepsko z Tobą wink

          > ja nie piję w ogóle

          Nooo, to co się dziwić ? wink

          > jeszcze potem zwrócić po tym treści, njeee? big_grin smile

          Toś zakąszała ? Ehhhhh rażące braki w znajomości literatury (Szołochow - Los
          człowieka)

          > ale trochę siara się urżnąć dwoma mini drinkami

          Czy spomiędzy wierszy nie wyziera zatem tchnące optymizmem info, że coś tam
          jeszcze zostało ?
          To nie mogę pozwolić byś znów kiedyś się zatruła. Zbyt drogie mi zdrowie Twoje.
          Wezmę na siebie to brzemię : lej truciznę ! smile

          > a jak znów wam zacznę smęcić i męcić to mnie zbanujcie. big_grin smile

          Nie będziesz, bo zaraz rostforzę wątasa z dowcipami i widzę Cię tam !! smile)
    • kajasista Re: Źle 05.09.10, 11:53
      regularny klapping(czytaj uważnie nie clubbing)łykendowy, zabawa z siostrami w niedoli(1 mężatka,
      dziciatka, ale..) wcześniej rozpracowana woda %, , pitolenie o rozstępach, mazidłach i życiowych
      dylematach, opcja docelowa miasto, które nigdyniezasypiainiebudzisieteż,tańće w jakimś
      skapciałym, prowincjonalnym lokalu(innych nie ma lub są bardziej skapciałe)na parkiecie zatrzesienie
      pań, panowie dookoła w blokach startowych, majkel j po przeróbkach w tle, my z szerokim
      uśmiechem na densflorze rękoma wymachując zakreślamy swoje rewiry, zakaz wstępu zuchom i
      harcerzom, a drużynowych -rówiesników jakby brak, ale zabawa w deche, tak mi się przynajmniej
      wydaje, nadal uśmiech, pląsy kontunuuje, bo w myślach tłucze mi się mantra, (to pierwotny
      sposób wyrażania emocji, bratanie się z duchami, oraz zawsze jakiś aerobik)..w końcu dopada mnie,
      z nienacka, duch zły, mocne przekonanie że to wszystko j....j, co ja robie tu co ja tutaj
      robie...nie tak miałóo byććććć
      ps dzis z rana zaraz przy kawie rozpaczliwy sms do siostry w niedoli....jak mi źle
      • kajasista Re: Źle 05.09.10, 11:56
        dziś też już inaczej ..może to wina słońca, bo u nas świeci, a może pomysł, że musi być jutro
        poniedziałekżeby znów mógłbyć piąteksmile
      • jazz_ify Re: Źle 05.09.10, 12:02
        odpisała? <przytulam> kiss
        klapping może i nie jest zły, ale: lepiej ruuucham (o pardon) niż tańczę (na
        innym forumie pod tym tytułem ankietkę widziałam i strasznie mnie się
        spodobaławink), % rozpracowywać nie mogie bo choruję potem i generalnie jakoś nie
        lubię tak o. wink
        • kajasista Re: Źle 05.09.10, 12:22
          tak...ale poziom samobiczowania siostry w niedoli w smssie, wzmógł we mnie przekonanie o
          beznadziejności naszej sytuacji, potem czytałam posty w tym wątku i dostrzegłam światełko w
          tunelu, że może...spacer nas uratujesmileale nie możemy zgrać terminówwink
      • gyubal_wahazar Re: Źle 05.09.10, 12:53
        Cześć Kaja smile

        Serce rośnie patrzeć jak dzielnie sobie radzisz smile Coś mi mówi, że w trioz
        Dżaźką i Lusią rozjechałybyście szwadron plejbojów z lekkością motyla i jak
        traktor glizdę smile

        Fajnie poczytać takich rajcujących kawałków przy śniadaniu. Dawaj więcej ! smile
        • kajasista Re: Źle 05.09.10, 16:59
          dzięki, dzięks chciałam jesli moge podziękować, mamie, pani Trudzi ze
          starszaków, Oliwierowi J., Magdzie M, Lordowi Vaderowi, Ciemnej Stronie MOcy,
          Szarikowi i Czterem Krasnoludkom, Jackowi I Agatce, Łysej, Ani Z Zielonego
          wzgórza Teletubisiom i Eddiemu Vedderowi...

          przepraszam jesli kogos pominęłam, ale odebrali mi już głossmile
          ps.jak pan chce to ja tak mogę jeszcze długosmile
          • gyubal_wahazar Re: Źle 05.09.10, 17:23
            Upchnęłaś prawie wszystkich. Udało Ci się pominąć tylko Kubusia Obligację i
            Ździśka Dyrmana. Zasadniczo

            www.youtube.com/watch?v=XAsLlQlkhcQ
          • gyubal_wahazar Re: Źle 05.09.10, 17:28
            > ps.jak pan chce to ja tak mogę jeszcze długosmile

            Ups, bo bym w pośpiechu pominął a wątek niewątpliwie zasługuje na
            doprecyzowanie. Więc JAK Pani może jeszcze długo ? wink

            Te Panie utrzymują że też umieją, ale czy im można zaufać ... ?

            www.youtube.com/watch?v=BBFjQ-umc7s
            • kajasista Re: Źle 05.09.10, 17:35
              raczej jestem długodystansowcemsmilebiegi powyżej 200,ale tak nie więcej niż 1000(ale to chyba nie
              jest olimpijski dystanssmilenie dajo medali
              poza tym długo długo a potem nagle, niespodziawenie,,duppp, opada nastrój, dopada niżżżżż,
              może to pogłebiające się schorzenie, zwane"latka lecą"
              • gyubal_wahazar Re: Źle 05.09.10, 17:46
                > raczej jestem długodystansowcemsmilebiegi powyżej 200,ale tak nie więcej niż 1000(
                > nie dajo medali

                Jak w szpilkach to ja bym dał smile

                > może to pogłebiające się schorzenie, zwane"latka lecą"

                To amputować parę(naście) tym ww w szpilkach z przeszkodami, śmiechem i kremem
                pod uszy smile
                • kajasista Re: Źle 05.09.10, 18:36
                  ja rozumiem co widzi oczami wyobraźni mężczyzna, który szpilki umieszcza w top
                  liście ,demołsteksajtingseksigadżet, ale bieg z moim udziełem w szpilkach byłby przeżyciem nie tyle
                  ekstatycznym, co żenującym , gdyż w życiu takowcyh cichobiegów nie miałam na nogachsmile

                  no chyba że dla mnie byłaby nagroda pocieszenia np wystrzel żelka w kosmos
                  • gyubal_wahazar Re: Źle 05.09.10, 18:44
                    A ja miałem. I wcale nie było tak trudno pokonać cały kawał z przedpokoju na
                    wyrko w dużym. Pobliski regał, kredens i meblościanka tylko nieznacznie się
                    przysłużyły. Kiedy zaczynasz treningi ? wink
                    • kajasista Re: Źle 05.09.10, 18:46
                      a były jakieś obrażenia??
                      to było w nagrodę czy za karęsmile???
                      chyba mam obawysmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka