Dodaj do ulubionych

Mój syn:)

01.01.11, 17:09
Moj syn(prawie 6 lat) : dziadku, zrobisz dzis na obiad rosolek?
Dziadek : ależ tak maciusiu
(dziadek nigdy nie robil rosolu, zawsze tylko krupnik robi, a babcia w pracy to postanowil troszke oszukac moje dziecko...
Pora obiadowa, talerze z "rosolem" wyladowaly na stole, dziadek wola macka na obiad, mały siada przy stole, miesza lyzka i mowi: Dziadku, czy ty jestes pewny, ze to rosol?
dziadek: tak maciusiu, najprawdziwszy
maciek, dziaidziusiu to skad tu ta kasza?mama robi z kluskami
dziadek: ale z kasza jest bardziej wartosciowy i ma sie wiecej sily
macius: dziadku, co jak co, ale masz tyle lat i nie wiesz jak sie robi rosol, przesada (tu nastepuje wywracanie oczek i kiwanie glowa)
po chwili maciek mowi: matko i jeszcze ziemniaki, dzaidku, przegialessmile

dziadek
Obserwuj wątek
    • madalenka25 Re: Mój syn:) 01.01.11, 17:13
      dzieciaki to sama radość życiawink

      moja 14stka wink
      - co to?
      - rosół
      - rosół to robi dziadek a to to.. koło rosołu nawet nie stało... choć wygląda podobnie
      • emi-26 Re: Mój syn:) 01.01.11, 17:20
        Oj tak, sama radoscsmile a czasami oczka o orbit wychodzasmile
    • gyubal_wahazar Re: Mój syn:) 01.01.11, 17:28
      Hahaha, piękne smile Piszcie Dziewczyny, bo czyta mi się takie anegdotki lepiej niż kryminał smile
      • madalenka25 Re: Mój syn:) 01.01.11, 17:32
        możesz mi wierzyć Gyu ale mi przy jej ostatnich tekstach mało jest do śmiechuwink
        • gyubal_wahazar Re: Mój syn:) 01.01.11, 17:33
          Madziu, wiesz że małej wiary jestem, dawaj ! smile
          • madalenka25 Re: Mój syn:) 01.01.11, 17:42
            dostałam zaproszenie na kolacjęwink
            ale wcześniej w ramach 'podrywu" ktos wykonał parę prac domowych takich męskichwink
            po czym zaproponował żebyśmy poszli do pubu za rogiemwink
            moje dziecię gdy to usłyszało - parsknęło śmiechem i konspiracyjnym szeptem
            - tak.. kolacja przy dobrych wiatrach orzeszki do piwa Ci podadzą
            po czym odwróciwszy się do niego patrząc prosto w twarz..
            - wysil się troszkę ...tu nie powiem jaką minę miał
            • gyubal_wahazar Re: Mój syn:) 01.01.11, 17:50
              Piękne hehehe. Mocno bije, Twoja Młoda smilesmile Strach co będzie za rok-dwa smile Przypomnę sobie jakąś akcje moich skarbów, to się dopiszę
              • madalenka25 Re: Mój syn:) 01.01.11, 17:51
                temu się wybitnie dostało.. może dlatego że tak bardzo go lubi i mocno mu kibicujewink
                • gyubal_wahazar Re: Mój syn:) 01.01.11, 17:58
                  Już się boję o Jej chłopaka za parę lat wink
                  • madalenka25 Re: Mój syn:) 01.01.11, 18:01
                    wtedy to inaczej działawink choć trzeba przyznać że nie sposób się z nią nudzić...
                    • gyubal_wahazar Re: Mój syn:) 01.01.11, 18:06
                      To pisz proszę o Jej akcjach, Emi też już dawno prosiłem. Dorośli nie mają połowy tej fantazji co dzieciaki smile
                      • madalenka25 Re: Mój syn:) 01.01.11, 18:08
                        moja jest na granicy.. między dzieckiem a "dorosłym"
                        • gyubal_wahazar Re: Mój syn:) 01.01.11, 19:08
                          Starsza miała z 8 lat i wiedziała, że bycie 'na dziadku' w trakcie gry w brydża przez net oznacza, że mam 5-10 minut, na ew zabawę z Nią. Kiedyś wchodzi do pokoju kiedy akurat grałem i z poważną miną pyta :

                          - Tatooo, a kiedy Ty będziesz dziadkiem ?
                          Zbaraniałem, tym bardziej że parę dni wcześniej opowiadałem Jej jak to robią żuczki a jak pszczółki i odpowiadam poważnie
                          - To wszystko zależy od Ciebie, Kochanie, ale nie ma się do czego spieszyć
                          - ALE JA CHCĘ TERAZ !!!

                          Nim do mnie dotarło, że chodzi Jej o brydża, zimny pot mnie oblał wink
                          • emi-26 Re: Mój syn:) 03.01.11, 09:53
                            Wklejam, bo sie gdzie indziej chwalilam i sobie przypomnialam:

                            Za przeklinanie w przedszkolu dostal ode mnie kare - zero słodyczy na 3 dni

                            Caly dzien chodzil i smecil, to moze chociaz makaron z twarogiem i CUKREM itp.
                            W koncu odpuscil. Wieczorekime po kapieli, mowi :mamusiu, jestem strasznie słaby...wiec pytam dlaczego...czy go co boli czy jak maciek na to : nie mamusi nic nie boli, ale organizm cukru sie domaga

                            Wczoraj:
                            Poprosiłam małego, żeby sie ubieraj, ale najpierw, zeby poszedl to toalety, na co Maciej :
                            "mamusiu, przeciez sie nie rozdwoje" tongue_out
    • biedroneczka370 Re: Moja córka 03.01.11, 21:50
      Lat 14, dzien wczorajszy, ok 19.00. Wcześniej zauważyłam, że zniknęła zapalniczka ze stolika. Z pokoju zaczyna unosić się specyficzny słodkawo - gorzki zapasze. Włącza mi się czerwona lampka i zaczyna piać czerwony kur. Wpadam do pokoju, a moje dziecko siedzi nad zapaloną świecą z paczką pianek
      Troskliwa matka - Co robicz, że tak okropnie capi?
      Beztroskie dziecię - Grila
      • tapatik Re: Moja córka 03.01.11, 23:40
        Paczką czego?
        • madalenka25 Re: Moja córka 04.01.11, 08:16
          https://a01.cdn.a.pl/zdjecie-16157/jojo-marshmallow-pianki-90g-Full.jpg
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka