Dodaj do ulubionych

szczerze nt. wad

10.02.11, 17:12
Potraficie wymienić swoje wady i o nich pogadać?
Czy Wasze wady przeszkadzają Wam w życiu codziennym, w relacjach damsko-męskich, koleżeńskich, przyjacielskich?

Pamiętam, że swego czasu podczas rozmów kwalifikacyjnych niektóre firmy miały w zwyczaju zastrzelić kandydata na pracownika czymś takim: „proszę wymienić 5 swoich wad”. Kiedyś bym nie potrafiła… Wydawało mi się, że nie mam wad, hehehe wink Jednak na szczęście – im człowiek starszy, tym mądrzejszy i więcej dostrzega… wink

No to jak to jest? Bo dzisiaj na przerwie na papierosa zapytałam o to kolegę i nie chciał mi ani jednej wymienić. Czy to jest jakiś wstydliwy temat? Tak pytam, bo ja nie mam z tym problemu… no tak, ale ja to nie jestem przecież do końca normalna oraz tzw. konwenanse są mi obce raczej… wink

Ja mam np. kilka takich wad, które mnie bardzo męczą i przeszkadzają w relacjach damsko-męskich [whatever that means wink] Oczywiście te najgorsze z najgorszych: zaborczość i zazdrość, nadpobudliwość emocjonalna…

A czy to:
BRAK WIARY W PRZYJAŹŃ DAMSKO-MĘSKĄ
to podchodzi pod wadę, a jeżeli nie – to co to jest do cholery?! wink
Bo ten ww. brak wiary strasznie intensyfikuje między innymi moją zazdrość, pobudzając przy tym wrodzoną wredotę i nabyte chamstwo… suspicious

Swoje wady mogę wymieniać i wymieniać… a od jakiejś godziny zastanawiam się chociażby nad 1 (słownie: jedną!) zaletą i doskwiera mi w tym temacie pomroczność jakaś…

No, a Wy – jak nie wady, to zalety – wymienicie…? wink
Obserwuj wątek
    • gyubal_wahazar Re: szczerze nt. wad 10.02.11, 17:42
      Zalety - powiadasz ? Zabójcza krasa, z miejsca się narzuca. Nad innymi musiałbym pomyśleć wink
      • hellish.monster Re: szczerze nt. wad 10.02.11, 17:46
        Mniemam, że Ty podobnie o swoich wadach nie chcesz/ nie umiesz rozmawiać...?
        • gyubal_wahazar Re: szczerze nt. wad 10.02.11, 18:02
          Nie licząc nikczemnych 175, reszta - do rany przyłóż. No chyba, że się mylę ? wink
          • wmiesciejakrybytramwaje Re: szczerze nt. wad 10.02.11, 18:55
            ojtamojtam- bys miał 158 w kapelucie i na obcasach- to jest dopiero klęska (powiedziała Ryba zrzucając zabójcze kozaczki na nie mniej zabójczych szpilach wink
            • gyubal_wahazar Re: szczerze nt. wad 10.02.11, 20:19
              Jajcuję trochę w ramach wtórowania Fripku smile A poza tym każda przecież wie, że jak mały, to figlarny wink
    • duchmortisa Re: szczerze nt. wad 10.02.11, 17:58
      wielopoziomowa złośliwość
      nawet przez sen heh wink
      • duchmortisa Re: szczerze nt. wad 10.02.11, 18:07
        alergia na ubrania robocze
        niereformowalny brak szacunku dla zwierzchników
        zapewne mieszczę się w definicji osobowości psychopatycznej
        kawał ostrzeżenia* i bana* ze mnie
        ale mam to w netykiecie*


        * tekst opatrzony gwiazdką jest tylko próbą zastosowania się do zmian na forum tongue_out
        • hellish.monster Re: szczerze nt. wad 11.02.11, 16:10
          duchmortisa napisał:

          > * tekst opatrzony gwiazdką jest tylko próbą zastosowania się do zmian na forum
          > tongue_out

          rzeczywiście jesteś złośliwy wink
    • robert.83 Re: szczerze nt. wad 10.02.11, 18:25
      Wada jest taka, że za dużo myślę. Zaleta - że się przy tym nie upieramsmile.

      A tak serio - darzają mi się skrajności w podejściu do ludzi. Naiwność przeplata się z całkowitym odwrotem jak ktoś podpadnie.
      • hellish.monster Re: szczerze nt. wad 11.02.11, 16:12
        robert.83 napisał:

        > Wada jest taka, że za dużo myślę.

        Znam to... [choć ktoś mógłby powiedzieć, że jest wręcz odwrotnie wink]
        Czasami chciałabym nie myśleć w ogóle. Bo odnoszę wrażenie, że ludzie którzy nie myślą... no... żyje im się jakoś tak... łatwiej...
    • aretah Re: szczerze nt. wad 10.02.11, 18:35
      odnośnie wad, mogłabym ich wymieniać całe mnóstwo, ale wolę tak mniej publicznie

      z zaletami byłby problem, bo rzadko je zauważam
      • duchmortisa Re: szczerze nt. wad 10.02.11, 18:43
        bo masz na co dzień i tyle
        a inni widzą wink
      • hellish.monster Re: szczerze nt. wad 11.02.11, 16:13
        czyli masz tak samo jak ja...
        • aretah Re: szczerze nt. wad 11.02.11, 16:51
          hellish.monster napisała:

          > czyli masz tak samo jak ja...
          >
          ano skoro TY masz tak samo jak ja, to się zgodzę

          i w ogóle w temacie sąsiednim, co do podejścia "i tak mi się nie uda" mam identycznie
          tylko ja myślę, Heleno, że to nie o ambicje idzie, a myślenie o sobie
          poczucie własnej wartości?
          • hellish.monster Re: szczerze nt. wad 11.02.11, 22:56
            brak ambicji, zero poczucie własnej wartości - to się ze sobą łączy...
    • beja_81 Re: szczerze nt. wad 10.02.11, 19:44
      szybko przyzwyczajam się do nowych miejsc i równie szybko oswajam się z nowymi twarzami, za to nie wiele mi trzeba, by się odzwyczaić od kogoś... co z tego jest wadą a co zaletą, to właściwie trudno powiedzieć wink
      • hellish.monster Re: szczerze nt. wad 11.02.11, 16:14
        a to zagadka... wink
    • jejek11 Re: szczerze nt. wad 10.02.11, 21:20
      daleko posunięta aspołeczność, trzymanie się z boku, charakter odpychający
      więcej grzechów nie pamiętam..
      • hellish.monster Re: szczerze nt. wad 11.02.11, 16:14
        o to samo mnie parę dni temu "oskarżył" ojciec... heh...
        • jejek11 Re: szczerze nt. wad 11.02.11, 21:47
          poiedz mu, że lepsze to niż byc np. psychopatycznym zabójcą.
          Grunt to optymistyczne patrzenie na świat.
          • hellish.monster Re: szczerze nt. wad 11.02.11, 22:42
            co prawda, to prawda big_grin
    • flirting.shadow Re: szczerze nt. wad 10.02.11, 21:47
      Co najmniej kilka takich, których jestem świadomy i pewnie 2-3 razy więcej takich, których nie jestem świadomy wink Ale okazji do tego, aby przeszkadzały komuś poza mną raczej nie ma, więc nie ma się co nimi aż tak bardzo nie przejmować wink
      • hellish.monster Re: szczerze nt. wad 11.02.11, 16:15
        Dobrze jest dobrze żyć z własnymi wadami... wink
    • uny vat? 23%! 10.02.11, 23:14
      i skubanego trza płacić co miesiąc tongue_out
      • hellish.monster Re: vat? 23%! 11.02.11, 16:16
        Rozbawiłeś mię do łez suspicious
    • fripo Re: szczerze nt. wad 11.02.11, 10:43
      choroba psychiczna to moja najwieksza wada.
      • hellish.monster Re: szczerze nt. wad 11.02.11, 16:17
        Stwierdzona przez lekarza? ...że tak zapytam... suspicious
    • robert.83 Re: szczerze nt. wad 11.02.11, 12:46

      Przyjaźń damsko męska może się spokojnie rozwijać jak każda inna. Po prostu czasem rozwinie się na seks smile.
      • hellish.monster Re: szczerze nt. wad 11.02.11, 16:17
        wink

        i o to właśnie mi chodzi, hehehe wink
    • ursyda Re: szczerze nt. wad 11.02.11, 16:12
      Wady:
      - notorycznie kłamię mojej córce, zaczynając zdanie od: "ja, w twoim wieku..." a prawda jest taka, ze ja w jej wieku bylam identyczna
      - mam jakieś słowne ADHD czasami i muszę, po prostu musze wyrazić swoją opinię w zwiazku z czym mnożę posty na forum co jednak pozwala na dojście do głosu moim znajomym w realu
      - uważam, że wcale nie mam ostrego języka i wcale nie chcę tak naprawdę nikomu dokopać a często okazuje się, że jednak to zrobiłam i wtedy mam wyrzuty sumienia
      - obsesyjnie układam pilot na telewizorze co doprowadza do szewskiej pasji każdego kto próbuje właczyć u mnie telewizor. Po właczeniu ja natychmiast nieświadomie odkładam znów pilot na telewizor.
      - słomiany zapał
      - popadanie ze skarajności w skarajność - albo obsesyjnie sprzątam albo nie robię nic całymi dniami na przykład
      - jak mi ktoś coś wytknie to dopiszę
      Zalety:
      - w gruncie rzeczy dobry ze mnie człowiek
      - punktualność do granic wytrzymałości u usob ktore się ze mną umawiają
      - nie czepiam się pierdół
      więcej nie znam
      • hellish.monster Re: szczerze nt. wad 11.02.11, 16:21
        Jakąś nerwicę natręctw widzę... wink Kłamstewka to dla dobra dziecka - tak sobie to tłumacz.
        Słomiany zapał, skrajności i to niecelowe dokopywanie - ech, skąd ja to znam...
        • ursyda Re: szczerze nt. wad 12.02.11, 13:45
          hellish.monster napisała:

          > Jakąś nerwicę natręctw widzę... wink

          o kochana, o tym to ja mogę dłużej
          - szafki - szafki MUSZĄ być domknięte, lekko niedomknięta szafka jest w stanie wyprowadzić mnie z równowagi, szafki domykam wszędzie w obcych biurach i u obcych ludzi też.
          - schizy: czy ja zamknęłam drzwi, czy ja wyłączyłam żelazko, czy nie zostawiłam czegoś na gazie?
          - liczenie schodów (dzień świra?)
          - program 'myciowy"
          - sprawdzanie czy dziecko oddycha jak śpi (wczesniej to był koszmar ale teraz też mi się zdarza od czasu do czasu)
    • tygrysgreen Re: szczerze nt. wad 12.02.11, 19:59
      każda cecha może być wadą lub zaletą, to zależy od natężenia.
      dlatego raz jestem zwyczajnie porządna a raz obsesyjnie pucuję
      raz oszczędna a raz skąpa
      czasem hojna a czasem szaleńczo rozrzutna
      i tak dalej
      ale to drobiazgi
      a o tych wadach które naprawdę mi w życiu wadzą nie będę na forum mówić
    • s-t-x Re: szczerze nt. wad 12.02.11, 21:38
      Ciekawe jak jest zdrobniale wada. To pojęcie zasługuje na to aby myśleć i wyrażać się o nim z czułością. To wady sprawiają że jesteśmy tym kim jesteśmy. Tacy trochę niezwykli, odrobinę wywyższeni ponad otoczenie. Przyznajcie się że tak czasami tak właśnie myślicie osobie. Ja tak i to jest wada nr 1 odrobina pychy i zarozumiałości. To akurat bardziej szkodzi otoczeniu niż mnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka