Nimo prunda

13.03.11, 19:51
No i co? Nudzi mi sie. Teraz to dopiero człowiekowi kobity brakujebig_grin.
    • beja_81 Re: Nimo prunda 13.03.11, 19:57
      a ja mam herbatę z prądem...i faceta mi nie brakuje big_grin
      • robert.83 Re: Nimo prunda 13.03.11, 20:02
        www.youtube.com/watch?v=V8uVKOPwFrE
        Sama sobie rzepkę skrobiesz?wink

        A tak serio... tak zupełnie zupełnie byś nie chciała mieć obok faceta? Może by Ci chociaż tej herbaty zrobił albo prądu dodał. Chyba miło by mogło być?
        • beja_81 Re: Nimo prunda 13.03.11, 20:07
          Ale ale...to nie jest "program" o mnie wink

          Poza tym...tej herbaty...to już dużo litrów popłynęło smile
          • robert.83 Re: Nimo prunda 13.03.11, 20:30
            No jak nie masz ochoty to nie mów, jasne. Zaciekawiło mnie to jednakowoż.
            smile
            Hmm Beja Showwink
            • beja_81 Re: Nimo prunda 13.03.11, 20:57
              Nie czas na takie opowieści wink ...
              poza tym mogłoby to zaszkodzić mojemu wizerunkowi big_grin
              • robert.83 Re: Nimo prunda 13.03.11, 21:42
                Mogłoby i... nie zaszkodzić. Może innym razem wink.
                • beja_81 Re: Nimo prunda 13.03.11, 21:58
                  Może w innym wątku bardziej sprzyjającym... trochę pokoloryzuję big_grin

                  Teraz idę kolorować sny smile
        • bursztynula Re: Nimo prunda 13.03.11, 20:35
          robert.83 napisał:

          > A tak serio... tak zupełnie zupełnie byś nie chciała mieć obok faceta? Może by
          > Ci chociaż tej herbaty zrobił albo prądu dodał. Chyba miło by mogło być?

          Robiś, a Ty jak zwykle naiwny jak dziecko no, od razu widać, że z facetem nigdy nie byłeś, to i nie wiesz jak to mogłoby wyglądać...
          ona: mmm napiłabym się herbatki...
          on: o to zrób i dla mnie, jak sobie będziesz robić
          wersja mniej więcej taka, kiedy facet pija herbatki...
          wink
          • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Nimo prunda 13.03.11, 20:39
            ojtam, ojtam
            nie generalizujmy
            i mój eks robił herbatkę i siostry mojej facet robi i mój tata zrobiłby, jak go poprosić...
            są pożyteczni i uczynni panowie na tym świecie
            i to w całkiem niemałej liczbie
            • bursztynula Re: Nimo prunda 13.03.11, 20:46
              oj Tygi psujesz mię zabawę pfff
              już Ty ich tak nie broń... jakoś żaden z forumowych panów się nie rzucił choćby z deklaracjami, że on to by robił, aaa
              wink
              • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Nimo prunda 13.03.11, 20:49
                no to widocznie ja miałam wyjątkowe szczęście do panów...
                ale tylko pod tym względem - czy to Cię pociesza?
                wink
                • bursztynula Re: Nimo prunda 13.03.11, 20:55
                  no chociaż tyle, Dobra Kobieto, chociaż tyle...
                  wink
            • beja_81 Re: Nimo prunda 13.03.11, 20:58
              to fakt...z podawaniem herbaty nie było tak źle... smile
          • robert.83 Re: Nimo prunda 13.03.11, 20:48
            Biorę te słowa o naiwności za komplement.

            Wiesz... może i tak, ale gdyby przy tym pogłaskał czule swą panią po kuperku i zakomunikował niewerbalnie uwielbienie... to bilans nadal byłby taki zły? Można dla kogoś lubić robić herbaty. Czy to tylko część dalsza naiwności?


            Albo... Można herbatę iść robić razem wink.
            • bursztynula Re: Nimo prunda 13.03.11, 21:00
              robert.83 napisał:

              > Wiesz... może i tak, ale gdyby przy tym pogłaskał czule swą panią po kuperku
              no i to jest typowo męskie, nie ma to jak się ustawić, żeby mieć same zyski, i herbatkę, i jeszcze głaskanie po kuperku
              wink

              niby pewnie można i lubić, ale uwierzę jak zobaczę - zwłaszcza w tę stronę, kiedy to on coś dla niej...
              • robert.83 Re: Nimo prunda 13.03.11, 21:30
                Z mojego doświadczenia powiem Ci, że w każdym związku w którym byłem, facet też robił kobiecie swej herbatysmile.
                • bursztynula Re: Nimo prunda 13.03.11, 21:37
                  za każdym razem, kiedy śmiertelnie nudził się z powodu braku prundu??
                  czy kiedy robił coś niesamowicie męsko interesującego też potrafił to zajęcie przerwać, żeby kobietę swą zauważyć??
                  • robert.83 Re: Nimo prunda 13.03.11, 21:41
                    Powiedzmy, że kobiety (znaczy konkretnie kobieta konkretna) była sama w sobie niesamowicie męsko interesująca.... zwykle. W każdym razie dostatecznie często, żeby nigdy nie mogła na to narzekać.
                    • bursztynula Re: Nimo prunda 13.03.11, 21:46
                      robert.83 napisał:

                      > Powiedzmy, że kobiety (znaczy konkretnie kobieta konkretna) była sama w sobie n
                      > iesamowicie męsko interesująca.... zwykle. W każdym razie dostatecznie często,
                      > żeby nigdy nie mogła na to narzekać.

                      no jeśli jej nie było wolno narzekać... to pewnie nie narzekała... pytanie - czy ją kto pytał...
                      • robert.83 Re: Nimo prunda 13.03.11, 22:00
                        Nikt nigdy żadnej nie pytał. Tylko chodziły z tą herbatą w tą i z powrotem a Zły Facet siedział i pilnował, żeby nie narzekały przypadkiem tongue_out.
                        • bursztynula Re: Nimo prunda 13.03.11, 22:06
                          tak właśnie coś czułam, że było...winktongue_out
    • buena_luna Re: Nimo prunda 13.03.11, 20:01
      Jestem człowiekiem i kobiety mi nie brakuje nawet jak nie ma prądu tongue_out
      • robert.83 Re: Nimo prunda 13.03.11, 20:05
        No bo... Luno Moja Buena... Ona tam jest. To jak Ci ma brakować Cię?smile
        • buena_luna Re: Nimo prunda 13.03.11, 20:17
          No chyba dlatego czasami sama siebie mam dość wink Ale w racjonalnych dawkach da się ze mną wytrzymać tongue_out
          • robert.83 Re: Nimo prunda 13.03.11, 20:38
            Na pewno się da.
            Mi się zdaje, że i ze mną też dałoby radęwink
            • buena_luna Re: Nimo prunda 13.03.11, 20:44
              Nie śmiem wątpić Robson! smile
            • grzanka23 Proszę nie gderać i na rower ze mną się wybierać ! 13.03.11, 20:44

              Kto chetny, np. do Powsina.Pogoda piękna a termin do ustalenia.
              8255576
    • hellish.monster Re: Nimo prunda 13.03.11, 20:16
      No i co by się działo jak by takowa była obok? wink

      Heh... a może to na inne forum opowieść...
      • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Nimo prunda 13.03.11, 20:40
        e, czemu nie, pomarzyć w niedzielę wieczorem też można...
        niech podejmie opowieść wink
        poczytamy jak bajkę
      • robert.83 Re: Nimo prunda 13.03.11, 20:57
        Wiesz... nie zaskoczę Cię niczym. Prosty i chyba czasem nudny jestem kolo. Pogadałbym, poprzytulałbym trochę, pośmiałbym się wspólnie z głupot, porozbierał, pozaczepiał...
        A potem... Zacząłbym mniej więcej od początku.
        • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Nimo prunda 13.03.11, 21:01
          Właściwie to całkiem fajna, zwięzła bajka...
        • buena_luna Re: Nimo prunda 13.03.11, 21:09
          Jak dla mnie kolejność dowolna lub dowolność kolejna tongue_out
    • beja_81 Re: Nimo prunda 13.03.11, 21:00
      Ale zobaczcie miłe Panie jaki Robercik rozochocony... same babki w jego wątku wink
    • robert.83 Re: Nimo prunda 13.03.11, 21:25
      Koniec akcji. Mam prąd.

      Wszelkim chętnym na wieczorną sesję unplugged dziękuję za zainteresowanie i jednocześnie zaznaczam, że zupełnie nie wiem dlaczego żadne Wasze, niewątpliwie słane, wiadomości do mnie nie dotarły. Pewnie błąd na łączach.


      wink
      • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Nimo prunda 13.03.11, 21:28
        a smsy też nie dotarły????
        • buena_luna Re: Nimo prunda 13.03.11, 21:30
          No pacz! To pewnie przez te ruchy tektoniczne w Japonii uncertain
        • robert.83 Re: Nimo prunda 13.03.11, 21:32
          Ni. Pewnie sieć się lokalnie przeciążyła. Wiesz... taki mini nowy rok czycuś.
          • beja_81 Re: Nimo prunda 13.03.11, 21:40
            nawet te rozbierane zdjęcia nie doszły...a to ci pech wink
            • robert.83 Re: Nimo prunda 13.03.11, 21:43

              Tak Was rozpala facet zalewający herbatę wrzątkiem?smile
              Gdybym wiedział...
              • beja_81 Re: Nimo prunda 13.03.11, 21:54
                Mądry forumowicz po szkodzie ...wink
          • buena_luna Re: Nimo prunda 13.03.11, 21:44
            Następną razą podczas braku mocy trzeba będzie pchać te maile do skutku wink
    • robert.83 Re: Nimo prunda 16.03.11, 10:44
      Prąd mam... Napięcie wzrosło big_grin.
      • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Nimo prunda 16.03.11, 11:01
        Byle opór nie był zbyt duży, bo się spalisz...
    • tygrysgreen Re: Nimo prunda 16.03.11, 10:51
      > No i co? Nudzi mi sie. Teraz to dopiero człowiekowi kobity brakujebig_grin.

      jak to było? za PRL największy przyrost naturalny był na początku lat 80, gdy często nie było prądu a w stanie wojennym i telewizji smile
      • robert.83 Re: Nimo prunda 16.03.11, 11:01
        Wiem wiem, sypał się tynk w pachnących świeżością domach z wielkiej płyty .

        Podpisano, robert.83.

        wink
        • tygrysgreen Re: Nimo prunda 16.03.11, 11:11
          od drgań? a sąsiedzi wychodzili na przemyconego, kartkowego, kręconego lub z metra ciętego papierosa.
          a ty ten rocznik przecież, brak prądu masz wpisany w życiorys ;>
          • buena_luna Re: Nimo prunda 16.03.11, 23:14
            Roberto, mimo trudności z fazą wyrósł na oświeconego Chłopca wink
            • tygrysgreen Re: Nimo prunda 17.03.11, 10:28
              >wyrósł na oświeconego Chłopca wink

              wtedy siedziało się przy świecach
              • buena_luna Re: Nimo prunda 17.03.11, 12:21
                że niby okopcony? Czy raczej romantyczny? suspicious
                • tygrysgreen Re: Nimo prunda 17.03.11, 12:26
                  oświecony
                  bo przy świecach
                  choć na romantyzm tez pewnie mogło pomóc
                  • robert.83 Re: Nimo prunda 17.03.11, 22:34

                    romance is dead. próbowałem, byłem itp... ale nie warto - nikt tego nie chce i nie potrzebuje. więc nawet jeśli gdzieś tam nadal jestem, zachowam to dla siebie.
                    • nago.po.rosie Re: Nimo prunda 17.03.11, 22:38
                      robercik!!!! gdzie ty sie podziewasz? ganiam za toba i ganiam!!!
                      • robert.83 Re: Nimo prunda 17.03.11, 22:42
                        Tu. a w zasadzie na żelaznej 68 byłem. a teraz jestem tu.
                        • nago.po.rosie Re: Nimo prunda 17.03.11, 22:45
                          69 tez gdzies po drodze zahaczyłes?
                          • robert.83 Re: Nimo prunda 17.03.11, 22:51
                            Niestety nie. A szkodasmile.
                            • flirting.shadow Re: Nimo prunda 18.03.11, 08:23
                              robert.83 napisał:
                              > Niestety nie. A szkodasmile.

                              A więc jednak lubisz nieparzyste? wink
                              • robert.83 Re: Nimo prunda 18.03.11, 09:05

                                Zależy co. No i skąd to "jednak"?
                    • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Nimo prunda 17.03.11, 22:39
                      nikt nie chce i nie potrzebuje, powiadasz?
                      mniemam, że jesteś w błędzie jednak
                      potrzebuje i chce, tylko jakoś znaleźć trudno...
                      • nago.po.rosie Re: Nimo prunda 17.03.11, 22:43
                        pieprzysz!!!! romantyzm jest nudny!!!1
                        • tygrysgreen Re: Nimo prunda 18.03.11, 08:06
                          zależy co rozumiemy przez romantyzm, romantyczność.
                          jeżeli kiczowate scenki i różowe serduszka to faktycznie jest nudny i niepotrzebny.
                          ale to coś zupełnie innego.
                          jestem romantyczką i nie zamierzam z tego rezygnować.
Pełna wersja