08.08.11, 20:02
zimno mi się zrobiło
może wiśnióweczki?
https://2.bp.blogspot.com/_hZ7Rv6WWPhM/TBG_0Cb6SDI/AAAAAAAAA6U/Mi_i_Gkgdds/s1600/wi%C5%9Bni%C3%B3wka+(2).JPG
Obserwuj wątek
    • ugly_bad Re: jakoś... 08.08.11, 20:02
      miła propozycja, ale ja to podziękuję - ostatnio bezalkoholowa się zrobiłam nie wiedzieć czemu... wink
      • madalenka25 Re: jakoś... 08.08.11, 20:18
        mi jakos ostatnio przeszło wink
    • kawamija Re: jakoś... 08.08.11, 20:05

      dzięki.........ale ja z wiśniówek najbardziej lubię miodówkę i cytrynówkę........dziś już zaczęłam z winem czerwonym i nie mogę mieszać wink


      • gyubal_wahazar Re: jakoś... 08.08.11, 20:16
        Miodówkę ?? Do wiśniówki już przecie się można przykleić, a Kawa miodówkę tu lansuje ? wink
        • kawamija Re: jakoś... 08.08.11, 20:21

          ....bo Kawa miodówką rozpoczęła ten rok na pewnym kuligu pod Piszem............więc sentyment pozostaje i pragnienia też - różne big_grin
          • gyubal_wahazar Re: jakoś... 08.08.11, 21:02
            Pod Piszem był za komuny fajny kemping nad jeziorem (Jabłoń się zwał, czy jakoś tak). Ehhh jak skandalicznie się wtedy człek prowadził. A do jakich aktów zezwierzęcenia dochodziło ? Ruja, poróbstwo, brawura i alkohol, słowem - palce lizać. Wspomnień czar ...

            A teraz drogie wnusie, siusiu, paciorek i spać !
            • kawamija Re: jakoś... 08.08.11, 21:15

              aaaaaaaaa to ja polecam Wygryny........namiot, jezioro, pomost a jakże.....sporo Niemców, którzy nie mogli zrozumieć, że bluesa o 4 nad ranem nie godzi się spiewać przez północą..........nie za bardzo udawało nam się wspólne kempingowanie z niemieckimi staruszkami, ale wspomnienia są smile
              • gyubal_wahazar Re: jakoś... 08.08.11, 21:21
                To Krzyżaki naszym narzeczem władały ? Przebiegłe juchi. Pewnie jakąś Danuśkę uprowadzić zamiarowały. Przystojne chociaż te jungingeny ?
                • kawamija Re: jakoś... 08.08.11, 21:28
                  gyubal_wahazar napisał:

                  Przystojne chociaż te jungingeny ?

                  nawet nie doszłam big_grin do tego poziomu rozważań..........

                  zatrzymałam się na etapie: krzyczący Niemiec o trzeciej nad ranem, lat ok 80.........a mnie się jeszcze pić chciało i śpiewać wink
      • madalenka25 Re: jakoś... 08.08.11, 20:20
        mniam... miodóweczka mojego dziadeczka... mniam ale moja wątroba jakoś nie bardzo ja lubiwink
        czerwone wino mnie koncertowo usypiawink
    • green.amber Re: jakoś... 08.08.11, 20:07
      a wisieneczkę można??
      • kawamija Re: jakoś... 08.08.11, 20:11
        green.amber napisała:

        > a wisieneczkę można??

        zaraz tort poprosi !!!................echhh....eskalacja pragnień wink
        • green.amber Re: jakoś... 08.08.11, 20:15
          tongue_outwink tortu nie chcę, jeśli już to trzy wisieneczki, żeby tej jednej nie było samotnie
          • kawamija Re: jakoś... 08.08.11, 20:20
            green.amber napisała:

            > tongue_outwink tortu nie chcę, jeśli już to trzy wisieneczki, żeby tej jednej nie było sa
            > motnie

            ufff, to się uspokoiłam.......a idea takich wisienkowych trójek słuszna....baaaaardzo słuszna.....wink

            tylko co na to mama big_grin
            • green.amber Re: jakoś... 08.08.11, 20:22
              kawamija napisała:

              > tylko co na to mama big_grin
              czyja??
              • kawamija Re: jakoś... 08.08.11, 20:26
                green.amber napisała:

                > > tylko co na to mama big_grin
                > czyja??

                moja..........jak mnie nakryje z dwoma wisienkami u boku i wisniówką w dłonie...........echhh..........i tak bywa wciąż niezadowolona z "osiągnięć" córki sad
                • green.amber Re: jakoś... 08.08.11, 20:31
                  ooo szniedobrzesz, przynajmniej pod tym względem udało mi się moją jakoś wychować...
                  • kawamija Re: jakoś... 08.08.11, 20:33
                    green.amber napisała:

                    > ooo szniedobrzesz, przynajmniej pod tym względem udało mi się moją jakoś wychow
                    > ać...

                    a to zazdroszcze......echh.
                    • green.amber Re: jakoś... 08.08.11, 21:09
                      a zazwyczaj się okazuje, że nie ma czego zazdrościć... wink
      • madalenka25 Re: jakoś... 08.08.11, 21:33
        ależ oczywiście.. się częstuj - wisienki dla każdegowink
        • green.amber Re: jakoś... 08.08.11, 21:41
          dzięki Dobra Kobieto smile
    • gyubal_wahazar Re: jakoś... 08.08.11, 20:14
      Musowo, Madziu smile Pozwolę sobie wznieść toast, by libacji nie było, ok ? Na pochybel dolnym 7-kom !
      • madalenka25 Re: jakoś... 08.08.11, 20:22
        ależ skąd żadna libacja
        toć to poniedziałekwink
        • gyubal_wahazar Re: jakoś... 08.08.11, 21:08
          W sensie, że żadnych ofiar w ludziach ani sprzęcie ? A moża któraś z Koleżanek się chociaż rozbierze ? wink
          • madalenka25 Re: jakoś... 08.08.11, 21:28
            mówisz i masz...
            • blue_phoebee Re: jakoś... 08.08.11, 21:38
              ...bez takich, bo to złudną nadzieję daje... wink
    • blue_phoebee Re: jakoś... 08.08.11, 21:12
      to ja poproszę...

      pomaga na katar sienny?sad

      albo mnie coś ku...de bierze, albo alergia... nigdy od razu nie wiem które jest któresad
      • wersja_robocza Re: jakoś... 08.08.11, 21:13
        Nalewka nie zaszkodzi ani na jedno, ani na drugie.wink
        • blue_phoebee Re: jakoś... 08.08.11, 21:24
          wieeeeeemsmile
          javol, javol, ich liebe Alkoholsmile)) [notabene niemiecki to taki dziwny język, że każdy rzeczownik pisze się dużą literą]

          jednak mój problem jest taki, że zaczęło się od kataru siennego, czyli takiej wody lejącej się z nosa... niestety kończy się [chyba] gorączką więc i mi polejcie!! wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka