madalenka25 08.08.11, 20:02 zimno mi się zrobiło może wiśnióweczki? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ugly_bad Re: jakoś... 08.08.11, 20:02 miła propozycja, ale ja to podziękuję - ostatnio bezalkoholowa się zrobiłam nie wiedzieć czemu... Odpowiedz Link
kawamija Re: jakoś... 08.08.11, 20:05 dzięki.........ale ja z wiśniówek najbardziej lubię miodówkę i cytrynówkę........dziś już zaczęłam z winem czerwonym i nie mogę mieszać Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: jakoś... 08.08.11, 20:16 Miodówkę ?? Do wiśniówki już przecie się można przykleić, a Kawa miodówkę tu lansuje ? Odpowiedz Link
kawamija Re: jakoś... 08.08.11, 20:21 ....bo Kawa miodówką rozpoczęła ten rok na pewnym kuligu pod Piszem............więc sentyment pozostaje i pragnienia też - różne Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: jakoś... 08.08.11, 21:02 Pod Piszem był za komuny fajny kemping nad jeziorem (Jabłoń się zwał, czy jakoś tak). Ehhh jak skandalicznie się wtedy człek prowadził. A do jakich aktów zezwierzęcenia dochodziło ? Ruja, poróbstwo, brawura i alkohol, słowem - palce lizać. Wspomnień czar ... A teraz drogie wnusie, siusiu, paciorek i spać ! Odpowiedz Link
kawamija Re: jakoś... 08.08.11, 21:15 aaaaaaaaa to ja polecam Wygryny........namiot, jezioro, pomost a jakże.....sporo Niemców, którzy nie mogli zrozumieć, że bluesa o 4 nad ranem nie godzi się spiewać przez północą..........nie za bardzo udawało nam się wspólne kempingowanie z niemieckimi staruszkami, ale wspomnienia są Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: jakoś... 08.08.11, 21:21 To Krzyżaki naszym narzeczem władały ? Przebiegłe juchi. Pewnie jakąś Danuśkę uprowadzić zamiarowały. Przystojne chociaż te jungingeny ? Odpowiedz Link
kawamija Re: jakoś... 08.08.11, 21:28 gyubal_wahazar napisał: Przystojne chociaż te jungingeny ? nawet nie doszłam do tego poziomu rozważań.......... zatrzymałam się na etapie: krzyczący Niemiec o trzeciej nad ranem, lat ok 80.........a mnie się jeszcze pić chciało i śpiewać Odpowiedz Link
madalenka25 Re: jakoś... 08.08.11, 20:20 mniam... miodóweczka mojego dziadeczka... mniam ale moja wątroba jakoś nie bardzo ja lubi czerwone wino mnie koncertowo usypia Odpowiedz Link
kawamija Re: jakoś... 08.08.11, 20:11 green.amber napisała: > a wisieneczkę można?? zaraz tort poprosi !!!................echhh....eskalacja pragnień Odpowiedz Link
green.amber Re: jakoś... 08.08.11, 20:15 tortu nie chcę, jeśli już to trzy wisieneczki, żeby tej jednej nie było samotnie Odpowiedz Link
kawamija Re: jakoś... 08.08.11, 20:20 green.amber napisała: > tortu nie chcę, jeśli już to trzy wisieneczki, żeby tej jednej nie było sa > motnie ufff, to się uspokoiłam.......a idea takich wisienkowych trójek słuszna....baaaaardzo słuszna..... tylko co na to mama Odpowiedz Link
green.amber Re: jakoś... 08.08.11, 20:22 kawamija napisała: > tylko co na to mama czyja?? Odpowiedz Link
kawamija Re: jakoś... 08.08.11, 20:26 green.amber napisała: > > tylko co na to mama > czyja?? moja..........jak mnie nakryje z dwoma wisienkami u boku i wisniówką w dłonie...........echhh..........i tak bywa wciąż niezadowolona z "osiągnięć" córki Odpowiedz Link
green.amber Re: jakoś... 08.08.11, 20:31 ooo szniedobrzesz, przynajmniej pod tym względem udało mi się moją jakoś wychować... Odpowiedz Link
kawamija Re: jakoś... 08.08.11, 20:33 green.amber napisała: > ooo szniedobrzesz, przynajmniej pod tym względem udało mi się moją jakoś wychow > ać... a to zazdroszcze......echh. Odpowiedz Link
green.amber Re: jakoś... 08.08.11, 21:09 a zazwyczaj się okazuje, że nie ma czego zazdrościć... Odpowiedz Link
madalenka25 Re: jakoś... 08.08.11, 21:33 ależ oczywiście.. się częstuj - wisienki dla każdego Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: jakoś... 08.08.11, 20:14 Musowo, Madziu Pozwolę sobie wznieść toast, by libacji nie było, ok ? Na pochybel dolnym 7-kom ! Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: jakoś... 08.08.11, 21:08 W sensie, że żadnych ofiar w ludziach ani sprzęcie ? A moża któraś z Koleżanek się chociaż rozbierze ? Odpowiedz Link
blue_phoebee Re: jakoś... 08.08.11, 21:38 ...bez takich, bo to złudną nadzieję daje... Odpowiedz Link
blue_phoebee Re: jakoś... 08.08.11, 21:12 to ja poproszę... pomaga na katar sienny? albo mnie coś ku...de bierze, albo alergia... nigdy od razu nie wiem które jest które Odpowiedz Link
wersja_robocza Re: jakoś... 08.08.11, 21:13 Nalewka nie zaszkodzi ani na jedno, ani na drugie. Odpowiedz Link
blue_phoebee Re: jakoś... 08.08.11, 21:24 wieeeeeem javol, javol, ich liebe Alkohol)) [notabene niemiecki to taki dziwny język, że każdy rzeczownik pisze się dużą literą] jednak mój problem jest taki, że zaczęło się od kataru siennego, czyli takiej wody lejącej się z nosa... niestety kończy się [chyba] gorączką więc i mi polejcie!! Odpowiedz Link