tygrysgreen 21.08.11, 16:08 znacie? zdarza się wam czasem? albo i częściej? ja sobie strzeliłam dziś w stopę, znowu !%$#&^%(*^!!!!! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
czarny.onyks Re: autosabotaż 21.08.11, 16:14 strzeliłaś??? z czego?? zdarza... włąsne zęby robią Ci na złość i gryzą Twój własny organ...język... oj boli... Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: autosabotaż 21.08.11, 16:24 co i jak to w sumie mało ważne, ważne że znowu postąpiłam wbrew sobie znowu czasem mam dość nie mówcie mi że nie znacie tego bo się do reszty załamię Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: autosabotaż 21.08.11, 16:26 aaa to w cudzysłowiu miało być... to rozumiem...niestety.... Odpowiedz Link
beja_81 Re: autosabotaż 21.08.11, 16:28 znamy znamy...gdy się np. na coś co nie bardzo chcemy, zgadzamy... A z takich cielesnych autosabotaży, to ja często nie wymierzam i na framugi drzwi wpadam swoją połową Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: autosabotaż 21.08.11, 16:31 aaaa te cielesne to w sumie bezbolesne są ;> na mnie zawsze czyhają kanty stołów i oparcia foteli Odpowiedz Link
beja_81 Re: autosabotaż 21.08.11, 16:36 Bezbolesne? A jak łokciem się w coś przywali. Albo na piszczel drzwi od szafki spadnąąąą... Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: autosabotaż 21.08.11, 16:44 ale to można wrzasnąć, pomasować, pocałować, pochuchać i przechodzi Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: autosabotaż 21.08.11, 16:27 a strzelę se moją najulubieńszą dołującą piosenkę a co! Odpowiedz Link
tapatik Oszczyj tą piosenkę 21.08.11, 17:02 Oszczyj tą piosenkę. Zapodawałem już raz, ale widać za mało: www.youtube.com/watch?v=E74CKqFWhYk Oglądaj do skutku, bo jak nie to dostaniesz krawat do possania. Odpowiedz Link
tapatik Gdyby ktoś nadal miał zły humor 21.08.11, 17:10 Jeśli idziesz i ciągle napotykasz na przeszkody, to znaczy, że idziesz w dobrym kierunku. Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: Oszczyj tą piosenkę 21.08.11, 22:19 Tapatiku kochany nic nie oszczam bo takiego praktycznego kranika nie posiadam piosenkę kocham i już a ten filmik pamiętam jak wrzucałeś i co z tego Odpowiedz Link
kawamija Re: autosabotaż 21.08.11, 19:03 Tygrysie , a co Ty nakombinowałaś ?????? jakie straty ? co się da jeszcze uratować ??? pisz szybko Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: autosabotaż 21.08.11, 19:07 jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o faceta Odpowiedz Link
kawamija Re: autosabotaż 21.08.11, 19:11 czarny.onyks napisała: > jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o faceta aaaaaaaaaaaaaaaaaa................a ja głupia kombinuje o cóż to mogło chodzić .......to rzeczywiście był łatwy konkurs Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: autosabotaż 21.08.11, 19:13 ja najpierw pomyślałam, że była na strzelnicy i rzeczywiście się ,,uszkodziła'' Odpowiedz Link
kawamija Re: autosabotaż 21.08.11, 19:17 czarny.onyks napisała: > ja najpierw pomyślałam, że była na strzelnicy i rzeczywiście się ,,uszkodziła'' > Odpowiedz Link
green.amber Re: autosabotaż 21.08.11, 19:19 ale po Tygrysie strzelnicy można się chyba spodziewać... stopy już mniej Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: autosabotaż 21.08.11, 19:26 tak? a dlaczego?? strasznie mnie żołądź rozprasza....Was nie? Odpowiedz Link
kawamija Re: autosabotaż 21.08.11, 19:33 czarny.onyks napisała: > strasznie mnie żołądź rozprasza....Was nie? nas nie..........słuchamy sobie ładnej piosenki i o żadnym żołędziu nie myślimy www.youtube.com/watch?v=il-NdjTtUAI&feature=related Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: autosabotaż 21.08.11, 19:36 my też słuchamy... www.youtube.com/watch?v=L9qUMr6feOI&ob=av2e a jednak on tam gdzieś krąży... Odpowiedz Link
green.amber Re: autosabotaż 21.08.11, 19:41 fajne to i pan też sympatycznie wygląda, nawet chyba mi kogoś nieco przypomina... jaki żołądź?? mnie nic nie rozprasza... co wcale nie znaczy, że jestem skoncentrowana Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: autosabotaż 21.08.11, 19:48 a ja lubią patrzeć na takie kobiety...nieważne, ze stara czy młoda, gruba czy chuda...czują rytm... aż ma się ochotę dołączyć.. fajne takie stany....gdy myśli leniwie płyną....rozpraszane tu i ówdzie... Odpowiedz Link
green.amber Re: autosabotaż 21.08.11, 20:05 aaa tylko rzuciłam okiem i poszłam po herbatkę do kuchni, tanecznym krokiem a panu trzeba się dokładniej przyjrzeć, znaczy przysłuchać www.youtube.com/watch?NR=1&v=a7YP4k7rMuc Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: autosabotaż 21.08.11, 20:17 ....trzeba... www.youtube.com/watch?v=JdSvxl900gw&feature=related ja bardziej dziś w tych klimatach....ciało by się pogibało... Odpowiedz Link
jejek11 Re: autosabotaż 21.08.11, 19:32 No ba! Autosabotaż można by było wciągnąć na listę "ulubione (?) zajęcie" Tygrysie, Tygrysie, w cokolwiek sobie strzeliłaś... wszystko da sie odkręcić (no, prawie). Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: autosabotaż 21.08.11, 22:18 dla wyjaśnienia wkuta na siebie trochę byłam więc wyszło nieco dramatycznie, czyli po kobiecemu a w sumie drobiazg, ale z drobiazgów składa się życie Onyks brawo! oczywiście że poszło o faceta, który a) spodobał mi się b) zaczął ze mną flirtować ponieważ taka kombinacja a+b zdarza mi się rzadko, ostatnio w sumie wcale (na ogół jedno wyklucza drugie i na odwrót) byłam tak wstrząśnięta/zmieszana że powiedziałam że się okropnie spieszę, pa pa i cześć a strzelanie sobie w stopę mam opanowane perfekt i jedyne co pozostaje w sumie to skonstatować: znowu Odpowiedz Link
tapatik Re: autosabotaż 21.08.11, 22:24 Cycki do góry. To jeszcze da się odkręcić. Mogło być gorzej. Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: autosabotaż 21.08.11, 22:26 no pewnie cycków wyżej już się nie da bo przelecą na plecy Odpowiedz Link