gyubal_wahazar
17.09.11, 11:49
Właśnie znalazłem w skrzynce pisemko od jego magnificencji zarządu dróg i mostów, że umarzają mi paręnaście mandatów za złe parkowanie z lat (2003-2004).
Ludzkie paniska. Po chyba 7-mej odbitej piłce na przestrzeni ponad roku, wreszcie do tych demonów intelektu dotarło, że istnieje taki dziw natury jak przedawnienie. Początkowo się misiowie tłumaczyli, że dopirusz w ustawie z 2005 pojawił się zapis o przedawnieniu i nie docierało, że w razie luki w przepisie niższego rzędu stosuje się paragraf z ustawy wyższego rzędu (kc).
No, ale w końcu, chyba jakiś demiurg od leninowskiej doktryny prawa drogowego odszedł na zasłużony odpoczynek (albo i dalej, ale jeśli tak, to nie świeć mu Panie, bo szkoda światła) i ludowa sprawiedliwość zatryumfowała nad siłami zua i ciemności.
No. To teraz idę do spożywczaka po bałagana, by ten fakt wieczorem (a właściwie po co czekać do wieczora ?) pokoncelebrować. A szedł będę z tą pieśnią na ustach (tak długo, jak mi nie zawiążą rękawów na plecach).
No chyba, że znacie jakąś jeszcze bardziej a'propos a przy tym nie mniej duszoszczypiaszczą ?
www.youtube.com/watch?v=dEruDTulDgw