30.09.11, 23:01
Znowu jestem na "nie", we wszystkim na nie, dzisiejszy dzień był na nie.
Na szczęscie chłodzę Desperadosa, a może nie na szczęście, a na ciąg dalszy depresyjnego nastroju. Ale od początku... nie, od końca jednak - kto to, kurna widział, żeby w piatek pracować do 20, he? Że ciężki dzień w pracy dodawać nie muszę, bo piątkowe godziny dodatkowe zawsze są cięzkie do zniesienia... nawet jeżeli w domu nie czeka nikt z gorącym obiadem ani słodkim buziakiem na deser, albo przystawkę. A po pracy spacer z psem i te dziesiątki par mijanych po drodze. W piątkowy wieczór niesparowani nie wychodzą chyba z domów, bo ja nie widziałam nikogo kto szedłby sam, poza mną. Spacer i unikanie miejsc, w których możnaby spotkać eksa z jego nową potencjalną panną, nie wiem czy już ma, ale podobno już niejedna chciała mu do łóżka wskoczyć, ale misio takich nie chce (hm) , wolę jednak unikać ewentualnych spotkań jego w objęciach nowej pani. Unikanie też miejsc, w których mogłabym spotkać mojego spacerowego całuśnego kolegę...

I ogólnie jakoś tak smutno, ze nie ma się do kogo przytulić, i że zawsze chcą przytulać tylko ci, których my nie chcemy.
Obserwuj wątek
    • kawamija Re: Spacer 30.09.11, 23:19

      www.youtube.com/watch?v=SuHMev82EKo&NR=1

      nie wiem czy będzie lepszy humor, ale może wink
    • noajdde Re: Spacer 01.10.11, 10:07
      "zawsze chcą przytulać tylko ci, których my nie chcemy" - istna tragedia, "I ogólnie jakoś tak smutno, ze nie ma się do kogo przytulić" - czyli sama jesteś sobie winna.
      • uschla.paprotka Re: Spacer 01.10.11, 10:54
        Ty pewnie też sam jesteś sobie winien, bo każdy tak ma.
        • noajdde Re: Spacer 01.10.11, 11:06
          To, że jestem brzydki nie jest moją winą. To, że nie jestem bogaty, w pewnym sensie niestety jest moją winą. To, że nikt mnie nie chce wynika z wymienionych powyżej przyczyn.
    • koleiny Re: Spacer 01.10.11, 10:30
      A nieprawda, bo ja sobie chodziłam sama w piątek wieczorem, również sama siedziałam w empiku i piłam kawę - nie widziałaś mnie????
      • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Spacer 01.10.11, 10:41
        o, ja też sama spacerowałam po parku w piątek
        ale po pracy
        było tak ślicznie, że nie rozglądałam się za parami - podziwiałam jesień

        to znaczy - jak zwykle przy fontannach - ostatnia ławka przed skrętem w prawą alejkę była zajęta przez tych starszych panów, co jeden jest rowerzysta
        na przedostatniej były te same co zawsze 3 emerytki, na sąsiedniej nie było mojej 80-letniej sąsiadki z koleżankami
        na 4 od końca dwóch facetów, z czego jeden jakby znajomy - w każdym razie uśmiechnął się do mnie, a ja do niego
        po skręceniu nad staw potknęłam się na ścieżce i pan z ławeczki nieopodal zawołał, żebym uważała, bo się zabiję... nawet fajny był... też jakby znajomy, nie raz go widziałam na tej trasie
        pary żadnej chyba nie było...
        • uschla.paprotka Re: Spacer 01.10.11, 10:53
          Bo ja to po nocy chodzę, 21-22 i już sami obejmujący się spacerowicze mnie mijają.
      • uschla.paprotka Re: Spacer 01.10.11, 10:56
        Nie widziałamwink
    • fatalny_kasztan Skąd tyle melanocholijnego nastroju na tym forum? 01.10.11, 13:42
      W ostatnich dniach obserwuje na forum lawinowo narastający depresyjno-melancholijno-smutny trend. Wszyscy piszą o tym jak im źle itd. Co jest tego przyczyną? Koniec lata?
      Ale to potwierdza to co mi się wydawało - pomimo "modnego" optymizmu, każdy kiedyś pęknie,
      bez wyjątku.
      • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Skąd tyle melanocholijnego nastroju na tym fo 01.10.11, 13:51
        o, ja bardzo przepraszam, mi jest całkiem dobrze
        a jesień lubię, bo jest kolorowa i nie ma aż takich upałów i słońce nadal świeci
        za to, kiedy jest deszcz, cera robi się lepsza wink
        • stefcia41 Re: Skąd tyle melanocholijnego nastroju na tym fo 01.10.11, 13:55
          a ja od rana podśpiewuję smile
          i nie marudzę smile
          • green.amber Re: Skąd tyle melanocholijnego nastroju na tym fo 01.10.11, 13:59
            no właśnie, nie demonizujmy...wink
            pięknie jest, a że trochę boli tu i tamwink kiedyś przejdzie...
          • oblocznosc Re: Skąd tyle melanocholijnego nastroju na tym fo 01.10.11, 13:59
            Mialabym ochote na spacer, jednak dzis zdecydowanie nie w pojedynke. Bywaja takie chwile, gdy bardzo potrzebujemy drugiego czlowieka. Tak dzis jest...
            I ani slonce, ani nic tego nie zmieni... A jako, ze nie ma co robic cos wbrew sobie to nigdzie nie pojde, w domu tez moze byc milo... Chyba...
            • candycandy Re: 01.10.11, 14:04
              no tak, bo to trzeba by bylo napisac, gdzie ten spacer, i jeszcze, ze chcialoby sie pojsc z kims, i czekac na odzew, i jeszcze moze nikt sie zglosic, albo nikomu dzis nie bedzie pasowac...
              i tak Oblocznosci zamiast spacerowac pod niebem, bedziesz marzyc pod sufitem. chyba ze?
              • oblocznosc Re: 01.10.11, 14:11
                Oblok marudny, bo mial plany na sobote, a musial je zmienic, wiec troche marudzi o tym spacerze... Co bedzie? tego nie wie nikt smile Jak sie znam to sie jednak zbiore zobaczyc to niebieskie niebosmile A Candy domowo?
                • candycandy Re: 01.10.11, 19:51
                  tarasowowink - na sloneczku, w dobrym towarzystwie, z mojito w reku%)
                  dzieki Ci, Panie, za znajomych, ktorzy maja znajomych z hacjenda pod miastem!
          • fatalny_kasztan Re: Skąd tyle melanocholijnego nastroju na tym fo 01.10.11, 14:07
            Tez jestem w miarę dobrym nastroju chociaż za bardzo nie mam się z czego cieszyc.
            Sam się sobie dziwię ale nic mnie nie martwi.
            Podoba mi się ten stan, nic za bardzo mnie nie cieszy nic za bardzo nie
            martwi.
            • oblocznosc Re: Skąd tyle melanocholijnego nastroju na tym fo 01.10.11, 14:12
              Kasztan, mnie niepoki ten spokoj, taki ani w przod, ani w tyl. Jest jak jest, a zycie plynie, niby nie jest zle, ale fajerwerkow tez nie ma. A byloby milo, gdyby jednak byly, przynajmniej czasamismile
              Chwilami obawiam sie, ze przyzwyczaje sie do tego stanu zawieszenia i nie bede umiala z niego wyjsc...
              • fatalny_kasztan Re: Skąd tyle melanocholijnego nastroju na tym fo 01.10.11, 14:21
                A co to są te fajerwerki?
                • oblocznosc Re: Skąd tyle melanocholijnego nastroju na tym fo 01.10.11, 14:26
                  Mysle, ze kazdy ma wlasnesmile Te większe i te cąłkiem malutkie - dla kogos to wspolny spacer, dla kogos innego jakis szalony wyjazd, fajna niespodzianka, wieczorna magiczna muzyka i butelka dobrego wina z rozmowami do pozna... Generalnie, cos co przelamuje rzeczywistosc....
                  • fatalny_kasztan Re: Skąd tyle melanocholijnego nastroju na tym fo 01.10.11, 14:39
                    Ja to chyba jestem mentalnie starcem juz bo nic mnie za bardzo nie cieszy.
                    Ostatnio byłem w górach, dawniej sie tye niem ekscytowałem a teraz...
                    Ot fajnie ale mógłbym się obejśc bez tego...
                    Wina moge sie napic sam itd...
                    Chyba zdziczałem do reszty wink
                    Jedno co mnie strasznie cieszy to zdrowie, fajnie jest byc zdrowym.
                    Pozdrawiam i mnóstwa fajerwerków życze.
                    • oblocznosc Re: Skąd tyle melanocholijnego nastroju na tym fo 01.10.11, 14:51
                      Wiek to tylko liczby, to jacy jestesmy zalezy od nas. Jesli nie cieszy nic to ... bardzo niedobrze. Koniecznie trzeba znalezc, cos co jednak bedzie radowac. Moze to dlatego, ze przyjemnosci ciesza, gdy mozna je z kims dzielic...
                      Wiekszosc rzeczy mozna zrobic samemu, ale wiadomo we dwoje razniej, co jednak nie znaczy, ze trzeba sie poddac i nie walczyc, by to "samemu" dostarczalo frajdy..smile
                      Odnalezienia radosci zatem....
                    • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Skąd tyle melanocholijnego nastroju na tym fo 01.10.11, 16:02
                      Kasztanku, chodź, wezmę Cię na przeszkolenie z cieszenia się tym, co jest wokół
                      co Ty na to?
                      • czarny.onyks Re: Skąd tyle melanocholijnego nastroju na tym fo 01.10.11, 16:06
                        pzkpfw-vi-b-konigstiger napisała:

                        > Kasztanku, chodź, wezmę Cię ......

                        na forumki zawsze można liczyć...pocieszą, gdy kryzys nadciągabig_grin
                      • stefcia41 Re: Skąd tyle melanocholijnego nastroju na tym fo 01.10.11, 16:11
                        polecam Kasztanku smile
                        mogę referencje wystawić Szefowej smile
                    • tygrysgreen Re: Skąd tyle melanocholijnego nastroju na tym fo 01.10.11, 16:35
                      pewnie że można liczyć
                      alternatywnie Kasztanku zapraszam do klubu zdołowanych
                      wszelkie czarne aspekty humoru mile widziane
                      • stefcia41 Re: Skąd tyle melanocholijnego nastroju na tym fo 01.10.11, 16:45
                        a ten klub to ma Prezesa ?
                        czy Noa tak z mianowania nim jest ?

                        wiecie...bolą mnie dziś plecy..
                        w miejscu w którym zapomniały mnie wyrosnąć skrzydła...
                        pomasujcie, proszę smile
                        • tygrysgreen Re: Skąd tyle melanocholijnego nastroju na tym fo 01.10.11, 16:51
                          żadnych prezesów
                          pełna anarchia
                          każdy może marudzić po swojemu
                          a nawet uśmiechnięci i pozytywni mile widziani, na kimś w końcu trzeba się wyżywać;>
                        • tygrysgreen Re: Skąd tyle melanocholijnego nastroju na tym fo 01.10.11, 16:53
                          proszę bardzo, masaż

                          https://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQIeW0fZi5yrPIpHTy4gBNMoy85AMI5YRQ_HX6bzv3S_jbLs5slrReCOc_6
                          • czarny.onyks Re: Skąd tyle melanocholijnego nastroju na tym fo 01.10.11, 16:56
                            ech takie mocne ręce.....pozazdrościć...wink

                            bo teraz niektórzy mężczyźni to tacy..sflaczali są....słabi...
                      • fatalny_kasztan Dzięki za tyle wsparcia dziewczyny 02.10.11, 21:23
                        Jestem wzruszonywink
                        Troche nie do konca odczytałyscie co chciałem napisac ale to raczej moja wina bo napisałem niejasno.
                        Chodziło mi o to że z wiekiem człowiek łatwiej kontroluje emocje, nie podnieca sie byle czym
                        ale tez nawet wieksze problemy go nie uginaja.
                        Dzieki temu moze nie popada w ekstaze widzac zachod słonca ale tez nie łapie doła jak zbliza sie jesien ot ma sie dystans.
                        To bardzo fajny stan podoba mi sie, a takego odzewu to sie nie spodziewałemwink
      • czarny.onyks Re: Skąd tyle melanocholijnego nastroju na tym fo 01.10.11, 15:24
        Skąd???
        może za dużo widzi się dookoła takich obrazkówwink

        https://mainhg.demotywatory.pl/uploads/201005/1273235207_by_Naramatak.jpg


        dobrze, ze nie mam kotabig_grinbig_grin
        • green.amber Re: Skąd tyle melanocholijnego nastroju na tym fo 01.10.11, 15:28
          hmmm a moja kota nie ma połówki...cała jestwink od jakiegoś czasu jedna... to pewnie dlatego wyleguje się na mniewink
          • czarny.onyks Re: Skąd tyle melanocholijnego nastroju na tym fo 01.10.11, 16:07
            tylko pozazdrościć ciepłego dotykuwink
          • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Skąd tyle melanocholijnego nastroju na tym fo 01.10.11, 16:14
            A moje koty są dwa, ale wolą się do mnie tulić niż do siebie nawzajem - i sypiam tak, obłożnie kotna, unieruchomiona przez jakieś 13 kilo realnej miłości, futra i ciepełka, z czyimś mokrym noskiem wtulonym w moje ramię.
            • uschla.paprotka Re: Skąd tyle melanocholijnego nastroju na tym fo 01.10.11, 19:11
              Miłość mierzona w kilogramachwink Mam 25 kilo takiej miłości, która jak się na mnie uwali trudno się spod niej wygrzebaćsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka