solpielo
13.11.11, 21:58
Dwudziestokilkulatek po wybadaniu jaki mam znak zodiaku przeszedł do głębszej analizy. Potrzebna mu była data mych urodzin, co by sprawdzić czy gwiazdy nam sprzyjają.
Smutne.
Moc wróżki/kuli/numerków ponad zdrowy rozsądek.
Tak chciałam. Pomarudzić.