jazzify 01.05.12, 11:05 Z czego wynika zalewający mnie dookoła fakt jednorazowości? Ludzi, akcji, spotkań? Że to ja mam problem z ludźmi czy to powszechne? I dlaczemu, no dlaczemu prawie nikt nie kończy dziś z klasą tylko z automatu urywa kontakt? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: jednorazowo 01.05.12, 11:10 nie wiem, z czego, ale od dobrych paru lat obserwuję to zjawisko staram się temu przeciwdziałać na własną rękę, ale cóż... jak ten ktoś z drugiej strony nie chce, to sama nie dam rady za dwoje/za resztę... Odpowiedz Link
jazzify Re: jednorazowo 01.05.12, 11:27 Tygi, no proste, że nie mówię tutaj o narzucaniu się komuś. Zastanawia mnie natomiast fakt dlaczego ludzie nie chcą dziś pielęgnować znajomości i rozwijać relacji. Tak w ogóle, nie w szczególe. Miałam ostatnio fazę na merdanie ogonem na nowe osoby, zajebistą chęć socjalizowania się i ruszania dupy. I czyniłam, a jakże! Tylko, że widzę już opcję, że jak się sama nie odezwę, sama kogoś nie wyciągnę, sama nie zainicjuję to reszta też ma w dupie. Prosty przykład - umówiłam się ostatnio na szlajanie z kimś z neta z kim wcześniej gadałam przez pięć minut. Żeby było śmieszniej - nie mam do niego kontaktu bo dzwonił do mnie z zastrzeżonego. Szlajaliśmy się i gadaliśmy ze trzy godziny. I fajnie było. Tak normalnie. I duuupa. Nie odezwał się więcej, a ja tak samo szybko pożegnałam się z myślą o nowym znajomym, jak szybko się z nią przywitałam. Nie wiem kuźwa, kompletnie od czapy. Miałam też trzy spotkania z absztyfikantem (hiu, hu, hu! moje pierwsze randki od stu lat!) którego chwilę potem oświeciło, że jednak nie jestem godna i urwał kontakt bez słowa. What a pity, zwłaszcza, że rozgrzebał mi w międzyczasie komputer i nie skończył. A nie można było po ludzku powiedzieć: "Dzaźka, Ty głupku ciosany, to jednak nie to"? No dorośli ludzie przecież i proste komunikaty które ja akurat lubię bo zawsze to lepsze niż odwracanie się na pięcie bez słowa, jak dla mnie. Odpowiedz Link
lilyrush Re: jednorazowo 01.05.12, 11:46 oj kochana, masz zdecydowanie za duże wymagania co do facetów w obecnych czasach. Teraz to Ty sie w ogóle ciesz, ze sie jakikolwiek z Toba umówił. Drugi raz byś chciała? Albo jasny komunikat, ze nie? to teraz niemodne, teraz sie po prostu znika Też mnie to maksymalnie wkur....a I ostatnio bardzo wybiórcza randkowo jestem. Jak mam po raz kolejny isc na bezsensowna randkę, z której 2 na pewno nie będzie to sobie odpuszczam Odpowiedz Link
jazzify Re: jednorazowo 01.05.12, 12:02 lily - ja w ogóle nie jestem randkowa w kwestii zasadniczej. "Czasy mojej świetności" minęły jak sądzę jakieś trzy lata temu i generalnie się już pogodziłam z obecnym stanem rzeczy i biorę go jako pewnik, że zdechnę sama . A absztyfikant nawinął się do naprawy komputera. A że się potem fajnie gadało i w ogóle? I że zaproponował z automatu drugie spotkanie, a po drugim trzecie? No też jestem tylko człowiekiem kuźwa. Co nie zmienia faktu, że od faceta mocno dorosłego oczekiwałabym właśnie jasnego komunikatu - NIE. I wiem, że nie tylko mi takich komunikatów brakuje bo moje zołzy po fajnych randkach zamiast grzecznościowego: "zdzwonimy się, będziemy w kontakcie, do następnego" też wolałyby klarowne: "pocałuj mnie w dupę, nie podobasz mi się, nie zaiskrzyło u mnie or samfink". No naprawdę Panie. Za to na bzykanie się wszyscyyyy chętni i rokujący. Ale żeby wyjść, porozmawiać, zrobić coś poza wyrem, a potem dopiero w wyrze to już niekoniecznie. No to fuck up i wyjazd z mojej piaskownicy z tą koparką. Tym sposobem sama podziękowałam (tak, podziękowałam i wydaje mi się, że to dość uczciwe) dwóm facetom z którymi kiedyś, jakoś, coś i może by tak znowu. Gówno znowu. Odpowiedz Link
jazzify Re: jednorazowo 01.05.12, 12:06 Przepraszam za dość nieparlamentarne słowa i ekspresję, ale w słowach to ja się nie ciućkam (miało być, że nie pierd... ale oszczędzę mod). Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: jednorazowo 01.05.12, 12:32 a pamiętasz, Dżaźka, jak opowiadałam Ci przypadek Pana Prezesa? no toż dokładnie to samo było - zachwycony niby mną niezwykle, konwersacje na wszelkie tematy, słowo "kochanie" z ust nie schodziło, prawie mi się wprowadził na chatę, żarł moje obiadki, obsługiwał biegle pilota od mojego telewizorka, używał mojego kompa bez pytania, no niemal nowy pan i władca... a potem - z dnia na dzień nic... zero... nul... ani pocałuj mnie w d... ani żadnego innego komunikatu gówno i tyle... i człowiek sam się czuje fekalicznie po takim epizodzie, bo jakby go do śmieci wyrzucili takich egzemplarzy jest na świecie pełno, niestety Odpowiedz Link
lilyrush Re: jednorazowo 01.05.12, 13:23 moj sie wyniósł miesiąc temu- i ciągle QFA nie ma czasu mi oddać kluczy..... Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: jednorazowo 01.05.12, 13:34 nie mogę się powstrzymać ale Jazzify mnie tak rozbawiła a dawno nie oplułam ze śmiechu monitora, że dorzucę swoje 5 groszy że ostatnio jeszcze zauważyłam trend cyber seksu - bawi mnie niezmiernie to zjawisko i przeraża bo widać faceci są tak zakompleksieni albo leniwi ze nawet im się dupska sprzed ekranu ruszyć nie chce żeby kogoś bzyknąć Odpowiedz Link
lesher Re: jednorazowo 01.05.12, 13:45 > bo widać faceci są tak zakompleksieni albo leniwi ze nawet im > się dupska sprzed ekranu ruszyć nie chce żeby kogoś bzyknąć Bo i wcale nie muszą Samo wpada... Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: jednorazowo 01.05.12, 13:50 tak... znaczy że sam sobie robi gapiąc się na literki? no to ja się starzeje Odpowiedz Link
lesher Re: jednorazowo 01.05.12, 13:54 Pewnie też, ale akurat nie to miałem na myśli Po prostu, dziewczyny, jesteście w przewadze liczebnej. Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: jednorazowo 01.05.12, 14:23 tak?? ja - co ostatnio służbowe spotkanie to sami faceci Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: jednorazowo 01.05.12, 14:50 tylko ile można skakać z kwiatka na kwiatek i bzykać... czasem chyba chciałoby się przeżyć coś więcej... a nie każda rokuje Odpowiedz Link
blue_phoebee Re: jednorazowo 01.05.12, 21:02 że co? w moich realiach bywa, że jestem jedyna a takiego sensownego brak... ale w temacie to... taki jest już świat obecnie, szybki i jednorazowy, ekspansywny, a jak ktoś się daje to po tyłku dostanie niestety... na dodatek nikomu nie śpieszy się do powaznych spraw, lepiej na luzaka, co coraz lepsze są możliwości, sposobności... czuję się nie raz taaaaakaaaa staroświecka... i do autoki, ja też bym zawierała znajomości na dłużej, ale druga strona niekoniecznie wiem, co czujesz... Odpowiedz Link
lesher Re: jednorazowo 01.05.12, 13:40 Nie, to chyba powszechne. Tempo życia rośnie, paradoksalnie komputery i net spowodowały, że jest pod tym względem gorzej - co prawda wiele rzeczy robi się dużo szybciej i sprawniej, ale ilość "spraw" rośnie jeszcze szybciej. Skutkiem jest ta powierzchowność i jednorazowość, która przeniosła się również na kontakty międzyludzkie. Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: jednorazowo 01.05.12, 14:27 trudno się z Tobą nie zgodzić ale uważam, że tym bardziej należy dbać o relacje z bliskimi i uczyć tego nasze dzieci Odpowiedz Link
lesher Re: jednorazowo 01.05.12, 14:37 Ba - "trzeba", "należy"... A w praktyce wychodzi jak zawsze. Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: jednorazowo 01.05.12, 14:43 Lesiu ja z tych co dbają akurat nawet o te z podstawówki a Ty dbasz????????? Odpowiedz Link
jazzify Re: jednorazowo 01.05.12, 17:53 Aaaa! Wiecie co jeszcze mi się przypomniało? Bo ja informatyka szukałam na gumtree. Znaczy tak naprawdę to szukałam bardziej znajomych, a jak się trafił informatyk który stwierdził, że jest w stanie postawić mój komputer na nogi (a serwisanci stawiać nie chcieli i oddali mi kasę) no to myślę se: bierę! wyciągaj facet swój śrubokręt i pokaż na co Cię stać. Nooo ale w każdym razie, na fali merdania ogonem, nawinął się także inny amant z gumtree. Amant nie w moim typie, ale ponieważ pisemnie nie zgłaszał do mnie awansów to stwierdziłam, że git i na piwo trzeba z nim wyciąć. Dograliśmy miejsce i czas spotkania meilowo, wymieniliśmy się numerami, zadziobał mesedża, ja oddzwaniam - ten nie odbiera. Pies go drapał (czy srał się mówi?). Po tygodniu od zlewki amant sobie o mnie przypomniał i że kiedy na to piwo? Pocałuj mnie w mój nos do plastyki - nigdy! Oświadczam ponad to, że leję ciepłym moczem na takich figo fago i mam grupę Arh - gdybyś se przypomniał za kolejne pół roku o mnie, a ja przypadkiem wpadłabym wtedy pod samochód. No i zdziwko. Bo przecież z założenia powinnam chyba od tygodnia ślinić telefon czekając na jego kontakt i klepać zdrowaśki w intencji sygnału od niego. I że jak ja mogę w ogóle? No mogie Panie, ano mogie. I raptem nieszczęśnik inicjuje i wydzwania codziennie. Na drzewo szczawik, na drzewo. Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: jednorazowo 01.05.12, 18:41 no popacz a ja myslałam ze te gumtre to jak allegro Odpowiedz Link
jazzify Re: jednorazowo 01.05.12, 18:47 Mówisz? Na allegro to ja jestem na minusie i muszę opłacić transakcje ostatnie. Aaaa! W sumie z gumtree wyszło na to samo. Ale to nic. Nażarłam się właśnie makaronu z pesto z Lidla (zajebiste!) i w życiu jakby piękniej. Odpowiedz Link
lesher Re: jednorazowo 02.05.12, 13:06 > Bo ja informatyka szukałam na gumt > ree. Znaczy tak naprawdę to szukałam bardziej znajomych, a jak się trafił infor > matyk który stwierdził, że jest w stanie postawić mój komputer na nogi (a serwi > sanci stawiać nie chcieli i oddali mi kasę) no to myślę se: bierę! Padłem!! Tak to ta bezinteresowna miłość wygląda ))) Odpowiedz Link
jazzify Re: jednorazowo 02.05.12, 21:09 No ale, że co? Pan się SAM zaoferował z tą naprawą. Moja wina, że spadł mi z nieba w momencie kiedy wszyscy informatycy postawili już krzyżyk na moim laptopo? No proszzz, ja przez gumtree zrewolucjonizowałam sobie ostatnio z deczka życie i śmieję się do znajomych, że jedyne czego tam nie wyczaję to małż. Odpowiedz Link
lesher Re: jednorazowo 02.05.12, 21:21 Tjaa, jasne Przypadkowo z tragarzami przechodził Nosz, a ja to od pół roku przez gumtree chętnego do wynajęcia garażu znaleźć nie mogę Odpowiedz Link
lesher Re: jednorazowo 02.05.12, 13:03 > a Ty dbasz????????? Eeee, yyy, poproszę o inny zestaw pytań... Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: jednorazowo 02.05.12, 13:18 a co uważasz że inny zestaw będzie łatwiejszy? Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: jednorazowo 02.05.12, 13:49 Lesiu oj Lesiu kiedyś odpowiesz jak na spowiedzi na każde tylko się w czas wstrzelę Odpowiedz Link
efemerycznydawid Re: jednorazowo 01.05.12, 20:02 Niestety kobiety postępują podobnie...właściwie nie wiadomo dlaczego? Myślę,że to problem emocjonalny,brak dojrzałego zrozumienia przede wszystkim samego siebie... Odpowiedz Link
jazzify Re: jednorazowo 01.05.12, 20:15 Nie będę bronić bab bo z nas też są niezłe picze. Generalnie tak se myślę, że ludzie dziś są jacyś nieeble i w dupach się nam przewraca. Odpowiedz Link
efemerycznydawid Re: jednorazowo 01.05.12, 20:21 ...jedna osoba a kilka nicków,piszą jedno a mówią drugie,niby czegoś chcą ale nie wiedzą czego itp,itd...fakt,świat oszalał.. Miłego wieczoru. Odpowiedz Link
izak28 Re: jednorazowo 01.05.12, 20:31 O kurde, czy my się z tymi samymi spotykałyśmy, czy tak wielu ich na tym świecie porosło??? Ja miałam takiego jednego co to jak mu opowiadałam o poprzednim, który urwał kontakt, mówił, że palant musiał być, że jak się mówi "dzień dobry" to i "do widzenia" też trzeba, i kto zgadnie co było dalej?? Zniknął bez słowa szybciej niż się pojawił... Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: jednorazowo 01.05.12, 21:50 Siemasz Dżaźka, miło Cię widzieć Nic Ci nie pomogę, bo mnie chłopy zasadniczo brzydzą i w ogóle nie rozumiem, jak można takie coś, chcieć mieć Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: jednorazowo 02.05.12, 13:19 Gubiś po raz sto pięćdziesiąty powiem, że Cie uwielbiam Odpowiedz Link
efemerycznydawid Re: jednorazowo 02.05.12, 14:42 jazzify napisała: > Z czego wynika zalewający mnie dookoła fakt jednorazowości? Ludzi, akcji, spotk > ań? > Że to ja mam problem z ludźmi czy to powszechne? > I dlaczemu, no dlaczemu prawie nikt nie kończy dziś z klasą tylko z automatu ur > ywa kontakt? Teraz poważnie...Pewnie zależy to od tego jakich ludzi spotykasz,czy wypracowali w sobie emocjonalny porządek,czasem wystarczy jedna rozmowa,jedno spotkanie by to stwierdzić...Może być też tak że jesteś silną osobowością i facet może trochę się Ciebie bać,bać w sensie że nie narzuci Ci swojego rytmu..Jeśli ktoś od tak urywa z Tobą kontakt to znaczy,że nie był warty ani jednej minuty i dobrze że stało się to w miarę wcześnie,bo potem mogłoby boleć...Warto próbować by nie ominąć kogoś sensownego,ale wskazana jest odrobina ostrożności. Odpowiedz Link
ame_belge34 Re: jednorazowo 02.05.12, 19:39 Jednorazowe opakowania, jednorazowe spotkania, jednorazowi ludzie... niektórym miesza sie czat z realem. Na czacie spotykają kogoś, kilka minut rozmowy i następny, malo kogo obchodzi, ze za nickiem stoi człowiek i przenoszą to przeświadczenie na real. Na szczęście zdarzają się znajomości, które przeniesione ze świata wirtualnego trwają i są pielęgnowane, i nie mówię tu tylko o relacjach damsko-męskich i myśle ,ze takim trzeba poświęcic czas. Odpowiedz Link
jazzify Re: jednorazowo 02.05.12, 21:13 Ooo! Widzę, że kolega podsunął mi temat na kolejny wątek pod tytułem: "zagrajmy w to", czyli jak to nie potrafię udawać cielaka który kładzie uszy po sobie i rżnie do rany przyłóż. Aleee to next time. Odpowiedz Link
jejek11 Re: jednorazowo 02.05.12, 21:16 Nie wiem, czy powszechne, ale witaj w klubie. Tak jak ty, mam wrażenie, że ludzie szybko rezygnują ze znajomości. Nie chce im się? Może się nudzą? No cóż, łatwiej jest zniknąć niż się męczyć. Odpowiedz Link