Dodaj do ulubionych

To chyba już...

10.05.12, 21:35
Wiecie Wy co, niedźwiadki? To chyba już... I wcale mnie to nie cieszy. Od stu lat było dla mnie jasne i klarowne, że nie będę mieć dzieci. Nie bo dzieci to skarbonka bez dna, wieczne problemy, uwiązanie, zobowiązania i nigdy nie znajdowałam żadnego logicznego powodu ku temu by je mieć. Logicznych powodów nadal nie znajduję co prawda, ale dziś zasmuciłam samą siebie bo to chyba już. Byłam na poczcie z awizo. Przede mną w kolejce stał młody tatuś z przedszkolakiem. Z bananem na ryju obserwowałam jak się z nim bawi, przytula, bierze na ręce, asekuruje żeby się nie wywalił. Z bananem na ryju i ciepełkiem w brzuchu. Prosta sprawa, a taaaaka magia w tamtej chwili dla mnie. I wiecie co? Stwierdzam, że był to najcudowniejszy widok jakiego doświadczyłam w ostatnim czasie. Mam nadzieję, że reakcja mojego organizmu była tylko jakimś przykrym incydentem który się więcej nie powtórzy bo w przeciwnym wypadku będę musiała się pochlastać.
Obserwuj wątek
    • butellishka mam złą wiadomość 10.05.12, 21:44
      do 30stki gadałam, że ja nie chcę, nie wyobrażam sobie, nie nadaję się, nie dam rady... a zresztą po co...
      a po 30stce... coś mi się z głową porobiło i chyba nie tylko... nagle się instynkt macierzyński uaktywnił...
      sad sad sad
      • lesher Re: mam złą wiadomość 10.05.12, 22:34
        No to szukaj odpowiedniego samca!
      • sorrento_8 mam dobrą wiadomość :) 11.05.12, 21:29
        u niektórych parę lat po 30stce sie wycisza smile
    • beja_81 Re: To chyba już... 10.05.12, 21:49
      fiu fiu wiosna...jaja czas składać wink

      a gdzie samiec i gniazdo?
      • jazzify Re: To chyba już... 10.05.12, 21:53
        Nie ma żadnego samca i nigdy nie będzie.
        • jeriomina Re: To chyba już... 10.05.12, 22:04
          Nigdy nie mów nigdy.
          • jazzify Re: To chyba już... 11.05.12, 19:35
            Ale dlaczego nie? Powiedźmy to sobie szczerze - z definicji już nic się w tej kwestii nie zmieni i staram się każdego dnia z tym pogodzić choć bywa ciężko.
            Życie.
        • beja_81 Re: To chyba już... 10.05.12, 22:38
          "...A świstak siedzi i zawija..." wink
    • czarny.onyks Re: To chyba już... 10.05.12, 22:12
      łapce dziewczyny ten instynkt za nogi....

      bo potem będzie albo za późno...albo brakować będzie sił....albo wszyscy dookoła będą Wam mówić, że czas minął...i same w to uwierzycie....
    • zielonooka38 Re: To chyba już... 10.05.12, 22:19
      pożyczę Ci moją nastolatkę - na tydzień - gwarantuję że Ci przejdzie wink to najlepszy środek anty jaki znam i daje tak w kość że się zastawiasz za jakie grzechy - parę godzin rozkoszy a potem większość życia "przechlapane"
      • uny Re: To chyba już... 10.05.12, 22:20
        polemizowałbym...
        • zielonooka38 Re: To chyba już... 10.05.12, 22:29
          ale z czym?
          mozesz sprecyzowac?
          • uny Re: To chyba już... 10.05.12, 22:31
            z tym "przechlapaniem"
            • zielonooka38 Re: To chyba już... 10.05.12, 22:38
              oj wiemwink
              dlatego jest w " " wink
              • uny Re: To chyba już... 10.05.12, 22:41
                moje młode czasem daje sens temu co się wokół mnie dzieje. mogło by być tego młodego więcej.
                • zielonooka38 Re: To chyba już... 11.05.12, 08:28
                  wiesz moje dziecię to sens mojego życia wink
                  ale daje ostatnio tak popalić że odechciewa mi sie posiadanie więcej potomstwawink
                  • uny Re: To chyba już... 11.05.12, 09:25
                    ja tak patrzę na tego mojego i się zastanawiam co z niego wyrośnie.
                    dzisiaj kończy (za chwilkę) 7 lat. już zaczyna rządzić, albo jak kto woli szuka swojego miejsca w stadzie.
                    • zielonooka38 Re: To chyba już... 11.05.12, 09:26
                      oj wszystko Uny prze Tobą wink
                      jak moja miała 7 lat to było złoto nie dziecko wink
                      teraz ma prawie 16 i bywa czasem nerwowo
                      • uny Re: To chyba już... 11.05.12, 09:28
                        noooo, ale ty masz dziewczynę.
                        to zupełnie inne światy big_grin
                        • zielonooka38 Re: To chyba już... 11.05.12, 09:53
                          uwierz mi że w okresie dojrzewania obie płcie daja czadu wink
                          • uny Re: To chyba już... 11.05.12, 09:54
                            zadrżałem...
    • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: To chyba już... 10.05.12, 22:51
      ha! a więc i Cię dopadło wink

      ja tam nigdy nie chciałam, nie chciałam, nie ciągnęło mnie i w ogóle
      aż pewnego razu... gdzieś na ostatnim roku, na zajęciach z pediatrii dali mi znienacka kilkumiesięcznego berbecia do karmienia, z butli, tak się fajnie tulił do mnie wtedy
      coś drgło w mym zatwardziałym dotąd sercu - uczucie niesamowite
      no kosmos i w ogóle big_grin

      ale da się z tym wyżyć, nie martw się wink
    • ane-tal Re: To chyba już... 11.05.12, 08:25
      Staram się nie myśleć - bo podobnie twierdzę,że finansowo nie dam rady.. ale bywa że chcę.. nie wiem, może to od cyklu zależy wink
    • duza_madzia Re: To chyba już... 11.05.12, 08:41
      oj... ja się nie nadaję na "Matkę Polkę" smile była taka chwila kiedy pomyślałam,że mogłabym ... ale jednak raczej nie smile
      • zielonooka38 Re: To chyba już... 11.05.12, 09:29
        tak poważnie to ja się nadajewink
        gdybym miał normalnego partnera to mogłabym jeszcze z dwoje wychować wink
        pamiętam że sprawiało to mi dużo radości i nigdy nie traktowałam tego w kategoriach poświęcenia a bycie mamą nie przeszkadzało mi pracować, dokształcać się czy realizować pasję było uzupełnieniem i sprawiało że inaczej patrzyłam na świat wink
        nawet teraz kiedy Młoda daje czadu to wiem ze minie - sama w jej wieku byłam niezłym ziółkiem wink
        • duza_madzia Re: To chyba już... 11.05.12, 09:34
          dlaczego nie zdecydowałaś sie na "małe" jak jeszcze było dobrze w związku ?
          • zielonooka38 Re: To chyba już... 11.05.12, 09:52
            a tu wkraczasz na bardzo intymne sprawy i nie powiem wink
            na wszystko jest czas i miejsce - widocznie nie było wtedy
            • duza_madzia Re: To chyba już... 11.05.12, 09:55
              smile
              • izak28 Re: To chyba już... 11.05.12, 18:16
                A moje młode jest największym szczęściem jakie mnie spotkało...Gdyby nie on, nie wiem gdzie i w jakim stanie bym teraz była wink Tylko że ja zawsze chciałam do 30tki urodzić pierwsze dziecię. A po 30stce już nie mam sił na kolejne tongue_out
    • lilyrush Re: To chyba już... 11.05.12, 18:38
      w kontrze do większości- dziecko nigdy nie stało sie centrum mojego wszechświata. Skoro mam to kocham i fajnie, ze jest. Ale nikt mnie nie przekona, że gdyby nie miała to moje życie było puste i bez sensu.
      Fakt- dziecko an stanie podwyższa wymagania wobec siebie i nie tylko. Choćby to, żę ja bym sobie mieszkała w jednym pokoju- ale dzieciak musi mieć swoje miejsce do życia i nauki
    • cen.taurea Re: To chyba już... 11.05.12, 19:32
      ciężki temat
      ja najpierw nie chciałam, bo za młoda, itp., potem chciałam ale nie było z kim, potem był ktoś, ale na początku związku też jakoś nie chciałam, a następnie jak już chciałam, to ten ktoś okazał się himalajskim dupkiem, a teraz już się pogodziłam albo podświadomie szukam argumentów na nie, niż na tak
      ogólnie temat dla mnie trudny, ludzie pytają komentują, czasem wręcz czuję się wykluczona, przestałam chodzić na spotkania typu kinder party, itp. bo nie mam tam o czym gadać, a ile się można zachwycać zasmarkanymi bobasami? wink
      • uny Re: To chyba już... 11.05.12, 19:51
        oj można big_grin
        • beja_81 Re: To chyba już... 11.05.12, 19:59
          pewnie swoim to można..., ale obcym smarkiem wink?
          • tygrysgreen Re: To chyba już... 11.05.12, 20:40
            oj można
            takim malusim, maciupeńkim, czerwonym na gębie, z paluszkami jak patyczki
            • beja_81 Re: To chyba już... 11.05.12, 20:54
              tia...
              jak nie ma futerka, tudzież sierści to ja się nie zachwycam wink
    • sorrento_8 Re: To chyba już... 11.05.12, 21:36
      Poniekąd smile w temacie...
      Czytacie dziewczyny i chłopaki ulotki lekarstw, które zdarza się Wam brać?
      Bo zdziwiłam sie okrutnie, że po kuracji maścią do oczu trzeba się ponad kwartał wstrzymać z rozrodczością.
      I jak tu komuś spontanicznie spaść na maskę ;P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka