Dodaj do ulubionych

odpowiedzialność

17.08.12, 11:41
Wyszeptany jest dziś mym natchnieniemwink

odpowiedzialność w seksie - jest czy nie
czy górę biorą żądze czy jednak rozsądek
czy ufamy ??
czy przypadkowa ciąża jest tragedią
czy jednak choroby o których na co dzień nie myślimy ?
bo przecież nam się nie trafią, nie zadaję się z podejrzanymi typami?
nie chodzę na dziwki - jak mi kiedyś powiedział mój lekarz
on był stały tylko one się zmieniały - na wieść że nie potrzebuję badań bo mam stałego i jednego partnera - jak się myliłam - a on znał życie
Obserwuj wątek
    • wyszeptany-o-zmroku Re: odpowiedzialność 17.08.12, 11:53
      Można pogodzić rozsądek z pożądaniem,i wcale nie jest tak że jedno wyklucza drugie..Przecież można się zabezpieczyć,ograniczyć ryzyko..Osobiście nie znam nikogo kto doświadczył choroby po stosunku..Nie myslę o tym bo nigdy tego nie doświadczyłem..Poza tym nie sądze by szanująca się kobieta poszła z pierwszym lepszym do łóżka..
      • wyszeptany-o-zmroku Re: odpowiedzialność 17.08.12, 11:58
        Zakładam,że każdy z nas uprawiał seks z wiecej niż jedną osobą,że partner gdzieś tam z różnych powodów uległ zmianie...by doszło do czegokolwiek potrzeba czasu,i właśnie przez ten czas nabiera się albo ufności albo wątpliwości..
      • zielonooka38 Re: odpowiedzialność 17.08.12, 11:59
        no ja znam
        moją znajomą zaraził mąż kiłą po uwaga 30 latach małżeństwa - po prostu się gdzieś puścił bez gumki , przygodny seks i tragedia gotowa ...

        znaczy, że szanująca się kobieta nie pójdzie na pierwszej randce do łóżka? a jeśli jest taka chemia że aż kipi - to co - nóżki razem i czekamy do trzeciej? czwartej? - która randka jest odpowiednia?
        • wyszeptany-o-zmroku Re: odpowiedzialność 17.08.12, 12:09
          Jeśli kobieta prześpi się z facetem zbyt szybko to on bedzie o niej myslał,że jest zbyt łatwa..
          Pamiętam początki swojego związku..randki,gdy dawałem do zrozumienia że bardzo jej pragnę,czekaliśmy do momentu w którym uświadomilismy sobie że chcemy być razem..trwało to może ze 3 miesiace..Wszystko zależy od tego czy drugą osobę traktujemy tylko jako obiekt pożadania,czy może powazniej myślimy majac na uwadzę związek..
          • zielonooka38 Re: odpowiedzialność 17.08.12, 12:18
            a zbyt szybko to ile?
            czasem jest tak że facet jednak liczy tylko na zaliczenie
            i jest gotów powiedzieć wszystko co kobieta chce usłyszeć tylko po to by ja bzyknąć
            a potem fora są pełne rozgoryczonych kobiet - bo mu tylko o seks chodziło

            mój związek trwał 10 lat a zaczął się od łóżka wink no fakt nie na pierwszej randce ale zasadniczo zaczęliśmy sypiać ze sobą ( w sumie ja dlatego że myślałam, że on chce mnie tylko zaliczyć - więc wolałam się nie angażować ) po miesiącu on się oświadczył a po dwóch latach wyszłam za niego
            • wyszeptany-o-zmroku Re: odpowiedzialność 17.08.12, 12:21
              Powiem więcej..nawet jeśli facet nie ma takiego zamiaru,to kobiety i tak myślą,że mu tylko o to chodzi..
              • zielonooka38 Re: odpowiedzialność 17.08.12, 12:31
                eee chyba już nie
      • britnejzpirs niestety to możliwe 17.08.12, 22:14
        znam osobiście taką historię:
        małżeństwo z 20 letnim stażem i 2 dzieci, między nimi wszystko ok do momentu aż facet postanowił oddać krew potrzebujacym. Po pewnym czasie przychodzi do niego pismo że ma się pilnie zgłosić tu i tu. Idzie okazuje się że jest zarażony hiv. Facet nie miał zadnych kochanek więc poprosił żone o wyjaśnienia, co się okazało? Jego żona pracowała jako kelnerka w barze, pewnego razu klient zaproponował jej sporą sumkę za szybki numerek, zgodziła się. I tak od czasu do czasu sobie dorabiała na boku, potem jeszcze poznała jakiegoś kochanka. Mąż nie umiał uwierzyć że własna żona go tak załatwiła, rozstał się z nią a ona poszła do tego kochanka. Nie wiadomo czy ten facet wie że ona jest chora. I widzisz niby tyle lat małżeństwa, macie wspólne dzieci, nigdy byś się nie spodziewał a tu bach, jak grom z jasnego nieba, taka informacja. Dlatego osobiście bawi mnie jak ktoś mówi że jest pewny za drugą osobę że jest zdrowa...
    • jeriomina Re: odpowiedzialność 17.08.12, 12:00
      Na pierwsze pytanie - tak, odpowiedzialność jest. Moim bardzo osobistym zdaniem - kobieta powinna dbać o zabezpieczenie - czy to przed ciążą, czy przed chorobami. Zasada ograniczonego zaufania - jak na drodze.
      • zielonooka38 Re: odpowiedzialność 17.08.12, 12:02
        a dlaczego tylko kobieta??
        w końcu do tego trzeba dwojga
        uważam, że oboje powinni o to dbać
        • jeriomina Re: odpowiedzialność 17.08.12, 12:08
          Powinni owszem ale ja się nie łudzę.
          • zielonooka38 Re: odpowiedzialność 17.08.12, 12:13
            dla mnie to wyznacznik
            jeśli facet nie dba o bezpieczeństwo partnerki to nie jest odpowiedzialny i już
            mało tego tym samym nie dba o siebie
            to go dyskwalifikuje na starcie
            • wyszeptany-o-zmroku Re: odpowiedzialność 17.08.12, 12:17
              ale jak Ty sobie to wyobrażasz,że po 3 latach związku facet nadal bedzie zakładał gumke???
              • zielonooka38 Re: odpowiedzialność 17.08.12, 12:20
                w stałym związku potrzebne jest zaufanie
                ale gdybym nabrała podejrzeń, że jest nielojalny
                to w 30 sekund byłby u lekarza i robił badania
              • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: odpowiedzialność 17.08.12, 12:27
                Znam i takie małżeństwo, z ponad 20-letnim stażem, gdzie gumki sa nadal w użytku jako najpewniejsze zabezpieczenie. Zwłaszcza po tym jak mąż zaczął chorować na zapalenie prostaty i zespół Reitera po tym jak żona złapała chlamydie na basenie...
                • jeriomina Re: odpowiedzialność 17.08.12, 12:34
                  O właśnie - bo i takie przypadki się zdarzają... o grzybkach nie wspomnę.
            • robert.83 Re: odpowiedzialność 17.08.12, 15:16
              zielonooka38 napisała:

              > dla mnie to wyznacznik
              > jeśli facet nie dba o bezpieczeństwo partnerki to nie jest odpowiedzialny i już
              > mało tego tym samym nie dba o siebie
              > to go dyskwalifikuje na starcie

              Wszyscy znamy tę teorię. Ale kto jest bez winy niech rzuci... czym tam ma pod ręką.
              To oczywista oczywistość, której życie mówi spokojnie "sprawdzam"smile.

              Szybka ankieta wśród kumpli i okazuje się, że dyskwalifikujesz bardzo wielu fajnych goścismile.

              PS. To nie zmienia faktu, że tak powinno być jak piszesz - takie czasy, że trza się zabezpieczać.
              • zielonooka38 Re: odpowiedzialność 17.08.12, 15:21
                i może dlatego jestem sama wink
                ale poważnie co jest fajnego w gościu który mi tłumaczy że w gumce to jak lizanie lizaka przez szybę i nie chce przyjąć do wiadomości moich argumentów
                ba często nawet porozmawiać o tym nie chce bo nie i już
                dlatego jeśli w tak poważnej sprawie nie chce to nie rokuje że w innych się porozumiemy
                to po co zawracać sobie i jemu głowę
                i tracić cenny czas
                • robert.83 Re: odpowiedzialność 17.08.12, 15:54
                  Nagłe żądze czy... no niestety... lekki szum alkoholu to jedno a koleś, który na chłodno argumentuje, że gumka jest be to drugie. To pierwsze rozumiem - nie popieram ale...wink - ale to drugie to już... słabo. Na luksus braku gumki mogą sobie pozwolić stałe pary z jakimśtam stażem.
                  W ogóle co to za pomysł, żeby negocjować?? Jeśli choć jedna osoba czuje - z dowolnego powodu - że chce się zabezpieczyć (w ogóle/lepiej/dodatkowo) to druga musi to uszanować a nie przekonywać.

                  Heh... w ogóle z przekonywaniem do czegokolwiek w łóżku trzeba być delikatnym. Ba! Nawet jak się chce być z premedytacją niedelikatnym to trzeba to robić... delikatniesmile.

                  Tak czytałem wink.
                  • zielonooka38 Re: odpowiedzialność 17.08.12, 15:59
                    uwierz mi Robert negocjują wink
                    albo uważają że ewentualna ciąża to sprawa kobiety
                    on zdążył i wyszedł - jasne i tu kłania się lekcja biologii ale widocznie wtedy spali
                    jak się posłucha czasem to nie dziw że się traci wiarę że jeszcze na tym świecie są prawdziwi i odpowiedzialni faceciwink
    • wyszeptany-o-zmroku Re: odpowiedzialność 17.08.12, 12:27
      A czy kobiety czasem też myślą o tym że fajnie by było zaliczyć faceta który ją pociąga??
      • zielonooka38 Re: odpowiedzialność 17.08.12, 12:30
        tak
        ale mało jest tych co to robią i się przyznają wink
        wiesz takie kobiety w naszym społeczeństwie są traktowane jak puszczalskie wink
        • wyszeptany-o-zmroku Re: odpowiedzialność 17.08.12, 12:39
          eee to wszystko to ściema bo jeśli kobieta i mężczyzna bezgranicznie się pożądają to i tak zrobią to,co chcą...z gumką czy bez..w domu czy w aucie..taka prawda.
          • zielonooka38 Re: odpowiedzialność 17.08.12, 12:43
            no proszę i jaki z tego wniosek?
        • czarny.onyks Re: odpowiedzialność 18.08.12, 22:52
          dziwne czasy mamy...

          nie przyznać się....i człowiek się dusi, męczy...
          przyznać ...nadal źle, bo nazwą puszczalską....
    • wyszeptany-o-zmroku Re: odpowiedzialność 17.08.12, 12:48
      Ja wiem Ja wiem!!!
      bzykajmy się póki możemy,bo to fajne jest,ale w gumcesmile
      • zielonooka38 Re: odpowiedzialność 17.08.12, 12:53
        a gdzie miejsce na uczucie??
        no weź mnie Dawid nie załamuj
        ja wierzyłam, że z Ciebie taki romantyczny facet
        a tu ja wszyscy tylko dupa w głowie wink
        • wyszeptany-o-zmroku Re: odpowiedzialność 17.08.12, 13:11
          Jeśli seks łączy się z uczuciem,to wtedy jest absolutnym spełnieniem..

          Kochałaś swojego byłego partnera wtedy gdy był wasz pierwszy raz????

          Tak,bywam pieprzonym romantykiem ale kobietom już nie zależy na romantyczności...
          • zielonooka38 Re: odpowiedzialność 17.08.12, 13:17
            nie kochałam ale pamiętam że było cudnie..
            do końca było cudnie - nawet kiedy już w ogóle nie rozmawialiśmy
            sam seks nie wystarczył żeby utrzymać związek
            a mój eks skutecznie wyleczył mnie z romantyzmu crying
            • wyszeptany-o-zmroku Re: odpowiedzialność 17.08.12, 13:19
              Sama widzisz...
    • wyszeptany-o-zmroku Re: odpowiedzialność 17.08.12, 13:17
      Wszystko kształtują pragnienia,oczekiwania...obustronnie muszą się pokrywać,by cokolwiek miało szanse przetrwania lub nawet zaistnienia..Przelotny seks nie ma żadnej wartości emocjonalnej,to tylko chwilowe fizyczne zaspokojenie...
      • zielonooka38 Re: odpowiedzialność 17.08.12, 13:25
        ale czasem się inaczej nie da
        wiec po co się zamartwiać
        trzeba korzystać i dbać o bezpieczeństwo wink
    • wyszeptany-o-zmroku Re: odpowiedzialność 17.08.12, 13:27
      P.s. i nie pozwól mi Ciebie pocałować na pierwszej randce...karz mi czekać,trzymaj w napięciu i niepewności..
      smile
      • zielonooka38 Re: odpowiedzialność 17.08.12, 13:37
        no ba wink
        przecież najpierw kawa, która mam do odebrania
        • wyszeptany-o-zmroku Re: odpowiedzialność 17.08.12, 13:42
          Tak...najpierw kawa..
          • zielonooka38 Re: to juz mamy za soba ;) 17.08.12, 13:52
            https://static.pl.groupon-content.net/07/92/1343137019207.jpg
            • tdf-888 Re: to juz mamy za soba ;) 17.08.12, 13:56
              teraz wy..._o_poranku będzie się musiał wykazać big_grin
            • wyszeptany-o-zmroku Re: to juz mamy za soba ;) 17.08.12, 13:58
              Truskawki najlepiej smakują podawane z ust do ust...resztę tych słodkości zostawię Tobie.
              • zielonooka38 Re: to juz mamy za soba ;) 17.08.12, 14:02
                te miało nie być całowania na pierwszej randcewink
                • wyszeptany-o-zmroku Re: to juz mamy za soba ;) 17.08.12, 14:12
                  Dobrzewinkkociaku..własnie o to chodzi.
                • wyszeptany-o-zmroku Re: to juz mamy za soba ;) 17.08.12, 14:23
                  .....smakowanie jest po prostu zabójczo zmysłowe... musi być niespieszne. jeśli nie czuję presji czasu, to podczas smakowania czas staje w miejscu i ta przyjemność może trwać wieczność... z pewnością zmrużyłbym oczy, wyciszenie jednego zmysłu sprawia że te aktywne wyostrzają się. chciałbym poczuć na języku wszystkie niuanse Twojego smaku, i przy okazji truskawki w tle... próg na mruczenie jest trochę wyżej, musiałbym czuć twoje obie dłonie... nie jedną. co ty na to? plus długie ekspolorowanie...

                  wink
                  • zielonooka38 Re: to juz mamy za soba ;) 17.08.12, 14:28
                    dlatego lubię gotować wink
                    i eksperymentować z przyprawami czy ziołami
                    nigdy nie ugotowałam dwa razy potrawy o takim samym smaku
                    • wyszeptany-o-zmroku Re: to juz mamy za soba ;) 17.08.12, 14:38
                      ..ważne by było pikantne...jak dla mniesmile
                      • zielonooka38 Re: to juz mamy za soba ;) 17.08.12, 14:49
                        ale tylko pikantnie to nudno wink
                        musi być i czasem słodko.. czasem z kwaśno..
                        czasem słodko i ostro wink
                        • wyszeptany-o-zmroku Re: to juz mamy za soba ;) 17.08.12, 14:57
                          To zależy od tego na co w danej chwili ma ochote nasze podniebienie....
                          Prawdą jest,że czasami zmienność jest wskazana,czyli nie musi być ostro,wystarczy że będzie smacznie.
                          • zielonooka38 Re: to juz mamy za soba ;) 17.08.12, 15:10
                            jakiś czas temu odkryłam
                            połączenie gorzkiej czekolady ze słodyczą wiśni i ostrością chilli
                            niesamowite doznanie
                            • wyszeptany-o-zmroku Re: to juz mamy za soba ;) 17.08.12, 15:14
                              yhy..

                              czas na kawę
                            • wyszeptany-o-zmroku Re: to juz mamy za soba ;) 17.08.12, 15:23
                              i widzisz,nawet nas nie wyrzucili,byliśmy dziwnie grzecznismile
                              Aha,widziałas w jakiej pozycji skończylismy wczoraj??smile
                              • zielonooka38 Re: to juz mamy za soba ;) 17.08.12, 15:24
                                nie wiem... ale pewnie mi zaraz powieszwink
                                • wyszeptany-o-zmroku Re: to juz mamy za soba ;) 17.08.12, 15:28
                                  69smilehehe,a do tego gumki nie są potrzebnesmile
                                  • zielonooka38 Re: polecam... 17.08.12, 15:34
                                    https://img.biomedical.pl/4_3/440/24efca922656aef80369000b370f813c.jpg
                                    • wyszeptany-o-zmroku Re: polecam... 17.08.12, 15:44
                                      Dziękuje,chętnie skorzystam,pózniej.
                                      • zielonooka38 Re: polecam... 17.08.12, 15:45
                                        hm... sam?
                                        • tdf-888 Re: polecam... 17.08.12, 16:18
                                          hehe
                                          ale 'kusisz' big_grin

                                          ze swoją żółtą kaczuszką smile
                                          • tdf-888 Re: polecam... 17.08.12, 16:22
                                            z gumy big_grin
                                          • zielonooka38 Re: polecam... 17.08.12, 17:51
                                            Młody przecież cały urok w ... kuszeniu wink
                                        • wyszeptany-o-zmroku Re: polecam... 17.08.12, 16:54
                                          jesli masz ochotę możesz dołączyćwink,tylko że ja uwielbiam zimne prysznicesmile
                                          • zielonooka38 Re: polecam... 17.08.12, 17:53
                                            przecież właśnie taki proponowałam wink
                                            • wyszeptany-o-zmroku Re: polecam... 17.08.12, 17:57
                                              To umyjesz mi plecy,bo samemu to ciężkosmile
                                              • zielonooka38 Re: polecam... 17.08.12, 17:59
                                                wystarczy dłoń ?
                                                czy masz taką ostrą myjkę??
                                                • wyszeptany-o-zmroku Re: polecam... 17.08.12, 18:06
                                                  Wolałbym jednak pazurkamismile
                                                  Widzisz,gdybys była tu albo ja tam,to zaproponowałbym kino albo spacer,lampke wina...

                                                  • zielonooka38 Re: polecam... 17.08.12, 18:13
                                                    ooo to jak ja wink
                                                    uwielbiam kiedy faceci się peszą
                                                    a oczy są zwierciadłem duszy...
                                                  • wyszeptany-o-zmroku Re: polecam... 17.08.12, 18:16
                                                    dokładniewink
                                                    tylko nie wiem,czy warto tak publicznie tutaj się uzewnętrzniać,ale to temat na inny watek..

                                                    pa.
                                                  • zielonooka38 Re: polecam... 17.08.12, 18:17
                                                    zawsze możesz napisać na priv wink
                                                    pocztę gazetową odbieram

                                                    pa
                                                • wyszeptany-o-zmroku Re: polecam... 17.08.12, 18:08
                                                  Onieśmieliłbym Cię,bo ja mam taki zwyczaj że patrze zawsze prosto w oczy a niektórych to irytujesmileale niestety..Ty tam a ja tu...

                                                  Lecę na siłownie,może jakieś piffko wypijesmile,miłego wieczoru kociakusmile
      • duza_madzia Re: odpowiedzialność 17.08.12, 14:31
        wyszeptany-o-zmroku napisał(a):

        > P.s. i nie pozwól mi Ciebie pocałować na pierwszej randce...karz mi czekać,trzy
        > maj w napięciu i niepewności..
        > smile

        a jednak wszyscy popełniamy błędy smilewink
        • zielonooka38 Re: odpowiedzialność 17.08.12, 14:43
          hm... uważasz że jestem błędem?
          • duza_madzia Re: odpowiedzialność 17.08.12, 15:25
            a dlaczego myślisz ,że moja wypowiedź dotyczy akurat Ciebie ??
            • zielonooka38 Re: odpowiedzialność 17.08.12, 15:27
              zaćmienie umysłu Moja Droga wink
              ale niektóre błędy są bardzo miłe i aż żal ich nie popełnićwink
              • duza_madzia Re: odpowiedzialność 17.08.12, 15:33
                .Jednak znasz ortografię wink
    • tdf-888 Re: odpowiedzialność 17.08.12, 13:34
      zamykając się w 3 żołnierskich słowach:
      uważaj, gdzie maczasz!
      • zielonooka38 Re: odpowiedzialność 17.08.12, 13:40
        brawo Młody wink
        • duza_madzia Re: odpowiedzialność 17.08.12, 14:29
          tylko jak się uchronić przed chorobami jak się ma stałego partnera (może być osobisty mąż)i np starao dziecko a stały partner okazuje się nielojalnym głupcem , który "macza" wszędzie i to bez gumki . A zazwyczaj wszystko wychodzi dopiero jak już zarazi "stałą partnerkę"
          • zielonooka38 Re: odpowiedzialność 17.08.12, 14:35
            nie wiem
            moja znajoma po 30 latach się rozwiodła
            ale leczenie było długie
    • czarny.onyks Re: odpowiedzialność 18.08.12, 22:57
      aż za dużo we mnie tej odpowiedzialności...
      wink
      i raczej nie ufamy....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka