kota_behemota
18.01.13, 05:39
Istnieje seks bez zobowiązań? Jak się w ogóle forumowicze zapatrują w tej kwestii? Śmieszna sprawa bo myślałam, że ja potrafię przejść to na gładko i się nie zaangażować ani nie pozwolić sobie zbliżyć się emocjonalnie do drugiej strony. No i poległam. Nie wiem czy przyczyny upatrywać w tym, że jednak ze mną bywał, rozmawiał, spędzał poza łóżkiem, pokazywał i się o mnie troszczył i czy byłoby inaczej gdyby sypiał tylko ze mną. O swojej porażce zakomunikowałam i oznajmiłam odcięcie. Druga strona rzecz jasna nic poza przyjaźnią i lubieniem oraz rżnięciem nie jest mi w stanie zaoferować i dziwi się dlaczego ja świadomie chcę zrezygnować z przyjemności i załączyłam emocje. Jestem dla niego nielogiczna i robię sobie krzywdę.
Zaszła też taka okoliczność, że być może jestem z tą drugą stroną w stanie błogosławionym i trochę mnie to martwi.
Ale wracając do tematu głównego. Istnieje seks bez zobowiązań czy to zawsze prędzej czy później dla jednej ze stron zawsze rodzi jakieś zobowiązania?