little_phoebe
09.02.13, 20:30
Odpowiedzi pod wątkiem Koty zainspirowały mnie do rozmyślania na ten temat... W zasadzie od dawna o tym myślę.
Czy to nie jest tak, że TE MAMUSIE, które zamiast nas wspierać w najtrudniejszym momencie, jeszcze bardziej dowalają są toksyczne właśnie? Gdyby zapytać taką matkę, powie, że chce dobrze...
Co w tych matkach jest nie tak? Wychowują potem dysfunkcyjne dzieci - DDD, z zaniżonym poczuciem własnej wartości, wymagające terapii właśnie... Brak akceptacji w domu to pierwsza poważna przeszkoda w życiu.
Często ludzie dysfunkcyjni przez ową dysfunkcyjność właśnie ściągają na siebie towarzystwo nieodpowiednich ludzi - DDD, DDA często wymagają podobnych terapii...
Spotykacie ludzi, o których możecie powiedzieć, że są wybitnie toksyczni?
Narzucają swoje zdanie, nie szanują Was, lepiej wiedzą co dla Was dobre, niby chcą dobrze, a dowalają Wam w cierpieniu, specjalnie radzą źle byście nie byli lepsi od nich?
Zerwałam kontakt z 'toksycznymi przyjaciółmi'... łatwo nie było...