Dodaj do ulubionych

Właśnie wrócilismy z Krymu

24.08.05, 15:08
Właśnie wrócilismy z Krymu. Bylismy 3 tygodnie. (Jechalismy samochodem). Było
SUUUUPPPEEEERRRR!!!!!!!!! (co prawda modlilismy sie o deszcz ;-))
Jak ktos ma jakies pytania to słucham! Chetnie odpowiem. Pozdrawiam! Ania
Obserwuj wątek
    • Gość: konek Re: Właśnie wrócilismy z Krymu IP: 195.136.189.* 24.08.05, 15:43
      Witam
      Poniewaz wiekszosc informacji w necie na temat cen kwater na Krymie, podaje sie
      w dolarach naszla mnie taka watpliwosc czy jest to uznana waluta rozliczeniowa
      przy tego typu transakcjach? Mam plan aby bedac na miejscu wybrac hrywny w
      bankomacie i w hrywnach chcialbym placic. Wybieranie hrywien i kupowanie dolarow
      jest malo rozsadne ekonomicznie wiec jesli panuje tam taki zwyczaj (rozliczen w
      dolarach) to rozsadniejszym byloby kupienie odpowiedniej kwoty w Polsce. Tyle ze
      nie lubie wozic ze soba wiekszych kwot.
      • buanitka Re: Właśnie wrócilismy z Krymu 24.08.05, 16:00
        zawsze (bo już bylismy 3 raz na Krymie) kupujemy dolary jeszcze w Polsce.
        Rozliczamy sie (za kwatere) dolarami. Kurs skacze - a dla większosci ludzi na
        Krymie zarobek letni musi wystarczyc na cały rok - więc oni wolą dolary -
        pewniejsza waluta niż hrywny. Poza tym -wybierając z bankomatu hrywny - chyba
        sie płaci jakąś prowizję (nie jestem pewna) - nie wiadomo czy
        kurs "bankomatowy" będzie tak samo korzystny jak "kantorowy". W kantorach można
        także negocjować. Więc osobiscie radziłabym dolary (w przeliczniku nawet są
        korzystniejsze niż euro). Powodzenia!
        • bdulska Re: Właśnie wrócilismy z Krymu 24.08.05, 16:33
          > Rozliczamy sie (za kwatere) dolarami.
          A ile Was kosztowala kwatera i w jakich warunkach?

          > sie płaci jakąś prowizję
          A owszem 10 zl dla banku + prowizja dla bankomata

          > nie wiadomo czy kurs "bankomatowy" będzie tak samo korzystny jak "kantorowy"
          Bedzie korzystniejszy. Operacje rozliczane sa po kursie NBP
    • Gość: Izabel Re: Właśnie wrócilismy z Krymu IP: 213.77.27.* 25.08.05, 07:51
      Witam Aniu
      Chce wybrac się na Krym s przyjaciółką w połowie pażdziernika.
      Napisz proszę ceny kwater i ich warunki,Gdzie się żywić??? jak dojechać
      pociągiem? i czy warto korzystać z tamtejszych biur podroży/jesli takowe są/
      jakie plaże?? i jaka pogoda w pażdzierniku??
      serdecznie dziękuję,myślę ,ze większość z nas czeka na te informacje...
      • buanitka Re: Właśnie wrócilismy z Krymu 27.08.05, 14:36
        do <Izabel>

        > Napisz proszę ceny kwater i ich warunki,Gdzie się żywić???
        Ceny są baaardzo zróżnicowane, więc ciężko mi powiedzieć dokładnie. Można w
        szczycie sezonu (sierpien) w centrum Jałty wynająć mieszkanie 2 pokojowe z
        ciepłą wodą za ok 15-20$. Szukać mieszkania najlepiej u samyc gospodarzy a nie
        posredników.

        jak dojechać
        > pociągiem?
        Jechalismy samochodem - więc temat "pociągów" nie jest mi znany :-(

        i czy warto korzystać z tamtejszych biur podroży/jesli takowe są/

        - osobiście uważam to za niepotrzebny wydatek - bez biura można sobie dobrze
        poradzić!

        > jakie plaże?? i jaka pogoda w pażdzierniku??

        plaże kamieniste - w samej Jałcie troche brudne (ale widziałam, że codziennie
        wieczorem są porządnie sprzątane!), ale troche dalej bardzo OK! Co do pogody w
        październiku to ja nie wiem - jeździmy zawsze w sierpniu. Ale gwarantuje, że w
        przypadku braku dobrej pogody - to nie można tam sie nudzić - bo jest BARDZO
        dużo do zwiedzania!
        Pozdrawiam!
      • buanitka Re: Właśnie wrócilismy z Krymu 27.08.05, 14:46
        Gość portalu: gosiath napisał(a):

        > Jak się Wam jechało samochodem, jakie drogi i czy były jakieś problemy z
        > policją. Gdzie nocowaliscie po drodze i jakie było Wasze miejsce docelowe?

        Przyznam, że jechalo sie dość ciężko. Głównie z powodu temperatury +35C i
        większej... - a nasz samochodzik bez klimatyzacji :-((
        Drogi mogłyby być lepsze (jakościowo), ale mają szersze pobocze niż w Polsce,
        więc jest bardziej bezpiecznie (nie wpadnie sie do rowu.... OJej.. ) Kiepskie
        oznakowanie. Policja tylko 1raz nas zatrzymała za przekroczenie prędkosci (już
        w drodze powrotnej. Ale jak zwykle skończyło sie to łapówką... UWAGA: ---AŻ 2
        dolary!!!!!!!! Po drodze nocowalismy w motelu w miejscowości (jeżeli dobrze
        pamiętam) Czerwona Gwiazda. Bardzo przyjemny motelk, czysto, ładnie i woda gor.
        koszt. 20$. A z powrotem za 5$ w trochę gorszych warunkach (ale miejscowości
        nie pamiętam). A byliśmy 3 tygodnie w Jałcie.
        Pozdrawiam
      • buanitka Re: Właśnie wrócilismy z Krymu 27.08.05, 14:21
        Witam wszystkich zainteresowanych!
        Postaram sie odpowiedzieć na Wasze pytania:
        do <GAJOWY>: woda była czyściutka. Owszem zdarzyło się podczas naszego pobytu
        zanieczyszczenie morza (podobno wyciek z czegoś tam - z miejscowego szpitalu) -
        był ogłoszony zakaz kąpieli na 2 dni. Wyciek był mały i (jak podawali w
        miejscowej telewizji - niegroźny) ale na wszelki wypadek ograniczyli dostęp do
        wody. (co prawda i tak dyżo ludzi sie kąpało w tych dniach). Zawsze jeździlismy
        na Złotą Plażę - tam woda PRZEZROCZYSTA 100%!!!! Moja córeczka (23 mies.) z
        wody nie wychodziła!
          • buanitka Re: Właśnie wrócilismy z Krymu 29.08.05, 10:28
            Gość portalu: alisss napisał(a):

            > Z tą czystością wody to chyba lekka przesada. Owszem, bardzo przejrzysta
            była,
            > ale w okolicach Złotych Wrót. Genralnie plaże zaniedbane, zaśmiecone, a
            wodzie
            > worki foliowe i opakowania po czipsach. I jeszcze trzeba płacić za wejście od
            2
            >
            > do 5 hr. Na prywatnych hotelowych, plażach sytuacja jest dużo lepsza.


            Wcale nie przesadzam. Owszem, na plażach miejskich w Jałcie może i nie było
            zbyt czysto, ale jeździliśmy przeważnie na Złotą Plażę i tam było czyściutko i
            bezpłatnie (!). A jeżeli i trafiło sie opakowanie po czipsach to tylko dla
            tego, że wiatr ze śmietnika wydmuchał. Fruwały nieraz też parasole - ale z
            pewnością nie mogę stwierdzić, że: "GENRALNIE PLAŻE ZANIEDBANE I ZAŚMIECONE...".
            • Gość: aliss Re: Właśnie wrócilismy z Krymu IP: *.swidnik.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.05, 10:38
              "parasole w wodzie" akurat mi nie przeszkadzają, natomiast papiery, folie i
              pety owszem. Nie twierdzę, że cale wybrzeże jest brudne. Trochę plaż w różnych
              zakątkach Europy odwiedziłam i przyznać muszę, że te w Ałuszcie i okolicach do
              najczystszych i uroczych nie należą. Na pewno warto zobaczyć Krym i nie żałuję,
              że tam pojechałam. Uważam jednak, że nie jest już tak tanio i że za takie
              pieniądze, jakie tam płaciliśmy (np. 100 dolarów za dobę za mieszkanie na dwie
              rodziny) można wymagać czystości i porządku. Dwa tygodnie pobytu kosztowało nas
              tyle samo co dwa tygodnie rok temu w Bułgarii. Z Bułgarii przywiozłam jednak
              lepsze wrażenia i wspomnienia. Tam mają już właściwe podejście do turystyki,
              Ukraina musi się jeszcze dużo nauczyć.
              • Gość: Jurek Re: Właśnie wrócilismy z Krymu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.05, 12:26
                plaże miejscami rzeczywiście brudne ( tak jak u nas 20 lat temu ),ale daje się bez problemu znależć czyste ( w Ałuszcie nie byliśmy ). My płaciliśmy 30 $ za dobę na 9 osób i było bardzo czysto i przyzwoicie ( jeden minus - do toalety trzeba było wyjść na zewnątrz. Poziom cen w porównaniu z Bułgarią podobny. Plaże w Bułgarii niewątpliwie lepsze, pod względem turystycznym Krym jest nie do wyjęcia. Ukraina niewąypliwie musi się dużo nauczyć, ale to chyba nie tylko ich dotyczy.
                  • Gość: Jurek Re: Właśnie wrócilismy z Krymu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.05, 09:34
                    dokładnego adresu nie mogę Ci podać, bo go nie znam ( wiem, że brzmi to dziwnie). Trafiliśmy tam jadąc w ciemno, mieszkaliśmy w Nikicie ( na wschód od Jałty ). Trzeba zjechać do Ogrodu Botanicznego w Nikicie (największy na Krymie i chyba Ukrainie: prześliczny ), zjechać na sam dół najbardziej jak się da, szukać sanatorium Delfin ( jest to prezydenckie sanatorium, więc jest dobrze schowane) w sklepie przy sanatorium pytać o Saszę, my dokładnie tak zrobiliśmy. Zawsze jeździmy w taki sposób i jak do tej pory nigdy nie mieliśmy problemów ze znalezieniem czegoś sensownego. Plaże w Nikicie są bardzo czyste i spokojne ( mało ludzi, bo niewielu tam trafia ). Plaże są tam płatne i darmowe. Akurat z tego miejsca, gdzie mieszkaliśmy na bezpłatną jest kawałek ( my jeździliśmy samochodami), ale nam to nie przeszkadzało, gdyż dużo zwiedzaliśmy. Sasza obiecywał nam wstęp na plażę prezydencką, ale miał tylko 4 przepustki a nas było dziewięcioro. Byliśmy tam tylko raz. Jeszcze taka rada: jeśli ktoś chce obejrzeć Złote Wrota, to najlepiej ze wsi Kurortnoe. Tam można wynająć małą łódkę i przepłynąć pod nimi. Jak się płynie z Koktebel, to z reguły dużymi statkami wycieczkowymi, które zbliżą się do Złotych Wrót na kilkaset metrów.
    • dagbe Hej, buanitka! 29.08.05, 16:07
      Wydaje mi się, że już spotkałyśmy się na forum wakacyjnym eDziecka.
      Zachęcona Twoimi opisami pojechałam w tym roku na tydzień (tylko tyle miałam
      urlopu :() do Jałty. Były to wczasy pod nazwą "Misja: Delfiny", które kupiłam w
      biurze ANAS z Lublina. Na Krym lecieliśmy samolotem z Katowic. Masakra! Cała
      noc w plecy (i kolejny dzień właściwie też, bo trzeba było odespać) ale sama
      Jałta i delfiny - ósmy cud świata. W przyszłym roku też tam pojedziemy - ale na
      dłużej i raczej pociągiem. Może też zastanowię się nad samochodem... Ale gdy
      patrzyłam, jak jeżdżą kierowcy po Jałcie, to mam wątpliwości ;)

      W internecie znalazłam informację, że są na Ukrainie bankomaty, w których można
      wypłacić dolary. Sama jednak takiego bankomatu nie znalazłam. Wypłacałam UAH.
      Kurs Euro z bankomatu był korzystniejszy niż w kantorze - 5.97 (kantor w
      Jałcie: ponad 6)

      Pozdrawiam,
      Dagmara
      • Gość: Jurek Re: Hej, buanitka! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.05, 12:32
        byliśmy samochodem - spokojnie, wygodnie nie jesteś skazana na marszrutki czy organizowane wycieczki. We wszystkich bankomatach w których braliśmy pieniądze można było wybyać hrywny, dolary i w niektórych euro, my używaliśmy wyłacznie hrywien ( za nocleg tylko płaciliśmy dolarami, które przywieźliśmy z Polski). Kurs hrywny z bankomatu ( razem z prowizją) był lepszy niż kantorowy.
        • bananan4 Re: Hej, buanitka! 04.09.05, 19:34
          Witam!
          A jakim samochodem, bo slychalem im wiekszy i nowszy tym wiecej policja pobiera?
          Jaka cena benzyny i gazu?
          Czy da sie dojechac do Krymu w dwa dni z noclegiem w Kijowie?
          Pozdrawiam!
          • Gość: Jurek Re: Hej, buanitka! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.05, 22:01
            Byliśmy focusem i touranem, policja pobiera jak złamiesz przepisy ( ile to twoja umiejętność negocjacji), bez powodu nie zatrzymują ( mijaliśmy wiele patroli, zatrzymali tylko raz focusa i było jedno pytanie: popili? niet - to można jechać, kontrola trwała 2 min. bez następstw.cen gazy nie znam, benzyna 3,70 hrywny za 95. Spokojnie da się dojechać w dwa dni, tylko dlaczego przez Kijów? Wydaje mi się że lepiej nocować w okolicach Umania, chyba że coś Cię zmusza do pobytu w Kijowie.
      • buanitka Re: Właśnie wrócilismy z Krymu 12.09.05, 14:09
        witam,
        motele są widoczne z trasy - przeważnie są wcześniej oznakowane. Radzę się
        rozglądać za noclegiem trochę wcześniej (tzn. nie o północy) - bo istnieje
        ryzyko nie znalezienia miejsca (będą zajęte). Raczej nie powinniście mieć z tym
        problemów. Teraz nocowaliśmy w miejscowości "Czerwona gwiazda" to jest chyba
        gdzieś pomiędzy Ternopilem a Winnicą (dokładnie nie pamiętam). B.dobre warunki.
        Pokój 20$. -tak było w sierpniu. Są tańsze i droższe. Powodzenia!
          • buanitka Re: Właśnie wrócilismy z Krymu 13.09.05, 14:34
            Gość portalu: Jola napisał(a):

            > dziękuję bardzo, powiedz ile zajęła wam droga od Lwowa, czy duży ruch na
            drodzę
            > pozdrawiam Jola

            na granicy (w Medyce) byliśmy gdzieś ok. godz. 12 - pojechaliśmy bez kolejki
            ponieważ byliśmy z małym dzidzkiem, a od granicy do Lwowa 95 km. więc godzinka.
            Ruch na drogach jest dość przyzwoity. Zdarza sie,że się trafi jakiś "czołg" :-)
            ale jest ok!
            pozdrawiam Ania
      • Gość: Jurek Re: Właśnie wrócilismy z Krymu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.05, 09:01
        podaję namiar na nocleg po drodze na Krym: za Umaniem w mieście Wozniesiensk
        hostinycia "centralnaja" ul. Lenina 17 tel (05134)4-05-08, 4-47-95. Nie nocowaliśmy tam, co prawda ( na naszą gruę zabrakło miejsc), ale byliśmy w nim, wygląda bardzo przyzwoicie, ceny za nocleg w pokoju 4-os. ok 40 hrywni. Trzeba do niegop zjechać jakieś 300 m z trasy w poprzeczną ulicę
    • piskl Re: Właśnie wrócilismy z Krymu 23.11.05, 21:08
      hejka:D Jestem studentka- wraz z grupa znajomych wybieramy sie na sylwestra na
      Krym (wlasciowie to do Odessy) Jak na razie jestesmy na etapie organizacji
      wyprawy ,załatwiania biletów (a rozgryzanie ukrainskich kolei nie jest
      szczegfolnie latwe). Czy w zwiazku z tym ze jestescie swiezo po powrocie z
      Krymu moglibysmy liczyc na jakies wskazówki, praktyczne informacje-na przykład
      jak znalezc noclegi, co warto zobaczyc, jak ogolnie wyglada kwestia dogadywania
      sie z lokalnymi ludzmi..Czy jest bezpiecznie- mam nadzieje ze wrociliscie
      zadowoleni:) bo z tego co slyszalam to w Krymie rzeczywiscie mozna sie
      zakochac;) Bylabym wdzieczna za jakakolwiek pomoc. pozdrawiam - Ania:)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka