W ogóle to dobry wieczór szanownemu forum
A poza tym... powiedziano mi ostatnio, że spisywanie codziennie w trzech punktach, co się człowiekowi w danym dniu udało, bardzo dobrze wpływa na obraz samego siebie, poczucie sprawczości i zadowolenia. Trzeba pisać sobie takie punkciki przez jakieś 4-5 tygodni, a efekty utrzymują się przez następne pół roku.
No i. siedzę nad punktem drugim, bo wyobraźni brakło.
Wierzyć w takie cuś? Wy wierzycie? W takie sztuczki psychologiczne? Że siebie samego można wypracować?