Przed ślubem.
Ona: cześć Bernardzie!
On: wreszcie! Tyle czekałem na ten moment!
Ona: chcesz żebym odeszła?
On: Nie! Jak tylko o tym pomyślę, robi mi się źle
Ona: kochasz mnie?
On: oczywiście! o każdej porze dnia i nocy!
Ona: zdradzasz mnie?
On: Nie! Nigdy! Czemu o to pytasz?
Ona: chcesz mnie całować?
On: tak, przy każdej okazji
Ona: czy zdolny byłbyś do przemocy wobec mnie?
On: oszalałaś, przecież wiesz jaki jestem
Ona: mogę tobie ufać?
On: tak!
Ona: kochanie
Dwa lata po ślubie.
Należy przeczytać od końca