Dodaj do ulubionych

Nie od końca walentynkowo:D

14.02.13, 21:18
Przed ślubem.

Ona: cześć Bernardzie!
On: wreszcie! Tyle czekałem na ten moment!
Ona: chcesz żebym odeszła?
On: Nie! Jak tylko o tym pomyślę, robi mi się źle
Ona: kochasz mnie?
On: oczywiście! o każdej porze dnia i nocy!
Ona: zdradzasz mnie?
On: Nie! Nigdy! Czemu o to pytasz?
Ona: chcesz mnie całować?
On: tak, przy każdej okazji
Ona: czy zdolny byłbyś do przemocy wobec mnie?
On: oszalałaś, przecież wiesz jaki jestem
Ona: mogę tobie ufać?
On: tak!
Ona: kochanie

Dwa lata po ślubie.

Należy przeczytać od końcawink
Obserwuj wątek
    • torado Re: Nie od końca walentynkowo:D 14.02.13, 21:49
      dobre dobre big_grin big_grin big_grin z góry na dół i z dołu do góry
    • lesher Re: Nie od końca walentynkowo:D 14.02.13, 22:02
      smile

      Haszi - a Ty taka młoda i już cyniczna!?
      Ja się pytam - co będzie później?
      • hashimotka88 Re: Nie od końca walentynkowo:D 14.02.13, 23:32
        > Haszi - a Ty taka młoda i już cyniczna!?

        taaa... a jak - jestemsmile Nie znane są mi żadne normy i wartościwink

        > Ja się pytam - co będzie później?

        Żebym ja Ci to wiedziałabig_grin Pewnie będzie jeszcze gorzejwink Moje losy są zapisane w gwiazdach a Klepsydra Oriona niechybnie odmierza mi czas i ciągle przesypuje szeleszczący piachwink
    • blue_velvett Re: Nie od końca walentynkowo:D 14.02.13, 22:16
      Nie powinnam była tu dzisiaj wchodzić... jeśli trzy razy czytam: od końca, a rozumiem: do końca i za czorta tego końca nie mogę znaleźć, to... źle ze mnątongue_out
      • hashimotka88 Re: Nie od końca walentynkowo:D 14.02.13, 23:15
        ... jeśli trzy razy czytam: od końca, a ro
        > zumiem: do końca i za czorta tego końca nie mogę znaleźć, to...

        A bo koniec jest... od końca do końcabig_grin przypomniało mi się coś heheh ...od końca do końca, tak jest... tak jestsmile znacie?big_grin

        >źle ze mnątongue_out

        Nie martw się ze mną też nie jest dobrzewink
        • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Nie od końca walentynkowo:D 14.02.13, 23:35
          od końca do końca? to owies, paniedziejku, górale zasiali, tak jest
          a potem jeszcze żyyyto, żyyto - od końca do końca tak było wink
          • hashimotka88 Re: Nie od końca walentynkowo:D 15.02.13, 00:01
            Taaak jest?
            taak jestwink
            • sadgirl25 Re: Nie od końca walentynkowo:D 15.02.13, 20:01
              Mam pytanie Młoda
              piszesz jeszcze u sąsiadów?
              • sadgirl25 Re: Nie od końca walentynkowo:D 15.02.13, 22:56
                jeszcze jedno Młoda smile
                dopiero teraz przeczytałam ten tekst od dołu do góry smile
                świetny jest, wydrukuję go zaraz
                i pokażę w poniedziałek koleżankom w pracy smile
    • zed-is-dead Re: Nie od końca walentynkowo:D 15.02.13, 09:18
      Az się prosi, żeby w tym miejscu fraszkę mistrza Jana z Czarnolasu wrzucić:
      RAKI

      Folgujmy paniom nie sobie, ma rada;
      Miłujmy wiernie nie jest w nich przysada.
      Godności trzeba nie za nic tu cnota,
      Miłości pragną nie pragną tu złota.
      Miłują z serca nie patrzają zdrady,
      Pilnują prawdy nie kłamają rady.
      Wiarę uprzejmą nie dar sobie ważą,
      W miarę nie nazbyt ciągnąć rzemień każą.
      Wiecznie wam służę nie służę na chwilę,
      Bezpiecznie wierzcie nierad ja omylę.

      zasada prawie ta sama, z tym, że drugi raz nie czytamy od tyłu, tylko od prawej strony do lewej smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka