08.03.13, 22:53
ciągle ta sama? czy zmieniacie w zależności od potrzeb, finansów, ambicji tudzież z innych powodów....

bo ostatnio coraz bardziej czuje potrzebę zmiany.....
i się waham....
Obserwuj wątek
    • fripoo Re: Praca... 08.03.13, 23:00
      Myślę o zmianie zawodu, ale muszę ukońćzyć drugie studia bo kierunek zupełnie inny niż to czym dotychczas się zajmowałem, lubię zmieniac pracę. Zresztą tak sobie myślę, że ludzie są niewolnikami - pracy, zwierzęta mają lepiej - są wolne, a człowiek stworzył sobie więzienie, wolałbym np takim bocianem być. dobra będę szczery słoniem tongue_out
      • czarny.onyks Re: Praca... 11.03.13, 22:41
        i nikt nie zapytał dlaczego słoniem...tongue_out
    • zegnaj_kotku Re: Praca... 09.03.13, 07:43
      Ja nie zmieniam... nie jest mi źle tu gdzie pracuję. Dodatkowo po dorodze ciąża, macierzyński więc też mniej "okazji" było do planowania zmian, a że szczęsliwie pracodawca ze mną się w tamtym czasie nie pożegnał więc tak trwam (juz ponad 11 lat). Ale zdaję sobie sprawę, że do emerytury tu niedotrwam wink
      Co do zniewolenia to obecnie kredyty hipoteczne to wiąża człowieka z miejscem oraz z pracą porównywalnie jak kiedyś pańszczyzna.
    • blue_velvett Re: Praca... 09.03.13, 11:54
      Swoją pracę bardzo lubię i czuję się doceniona, więc absolutnie nie potrzebuję zmian. Pracując z ludźmi, ciągle poznaję nowych, spotykam się z różnymi problemami i to są wyzwania. Odczuwam także ciągłą potrzebę rozwoju, a jedyny brak, jaki czuję, to brak czasu...smile Ale zdaję sobie sprawę, jak musi nużyć praca, która nie jest jednocześnie pasją, wiele razy przepracowywałam z ludźmi temat wypalenia zawodowego... jeśli potrzebujesz zmian, to wyraźny sygnał, że trzeba coś w tym kierunku zrobić...
      • sadgirl25 Re: Praca... 09.03.13, 11:56
        ja nadal trwam w tym samym zawodzie już od ponad 8 lat
        jestem wypalona zawodowo, planuję przekwalifikować się w innym kierunku
        • blue_velvett Re: Praca... 09.03.13, 12:00
          Jeśli podjęłaś już decyzję, zrób to jak najszybciej, czas nie jest Twoim sprzymierzeńcem w tym wypaleniu...
      • czarny.onyks Re: Praca... 11.03.13, 22:27
        no właśnie chyba jest pasją.....

        ale czasem pasja nie wystarcza.....
        • tdf-888 Re: Praca... 12.03.13, 12:37
          woow, to co ty takiego pasjonującego robisz zarabiając na chleb?
          • czarny.onyks Re: Praca... 12.03.13, 15:24
            a takie tam .....różnościwink
    • zielonooka38 Re: Praca... 09.03.13, 12:28
      kocham to co robię wink
      ale po 6 latach zmieniłam firmę bo pozabijalibyśmy się z moim prezesem - choć to miłe nadal słyszeć, że mogę wrócić

      nowa praca to sporo wyzwań i po 1, 5 roku jest ok wink - faktem jest że mam fajnych przełożonych a gdy potrzebuję czegoś ekscytującego to wchodzę w jakiś projekt - z zaprzyjaźnionej fundacji i dzięki temu pokonuję własne ograniczenia - praca z ludźmi mnie nadal zadziwia wink a do tego jeszcze zarabiam
      • czarny.onyks Re: Praca... 11.03.13, 22:16
        zielonooka38 napisała:

        > kocham to co robię wink
        to tak jak ja....

        ale właśnie....pewne układy personalne...czuje, że się duszę.....
        i że mogę zrobić komuś krzywdę....
        jednakże trochę żal....
    • robert.83 Re: Praca... 09.03.13, 14:17

      6,5 roku w jednej firmie. Ale... nie w tym samym miejscu. Zmienia się firma - zmienia się i praca.

      Jak przychodziłem to śmiałem się z tej wyczuwalnej u ludzi więzi ze stołkiem. Myślałem w zupełnie innych kategoriach. Priorytetem było wyzwanie. Teraz sam zaczynam zapuszczać korzenie. Ze strachem przyglądam się własnemu strachowi przed zmianąsmile (taki strach do kwadratu). Mam po prostu więcej zobowiązań. Kredyt, i inne takie wink.

      Moim marzeniem zawsze było i jest bycie na swoim.
      • czarny.onyks Re: Praca... 11.03.13, 22:18
        no właśnie ja tez zapuściłam korzenie....ale z drugiej strony, czuję jak podcina mi się skrzydła....

        hmmm...zobowiązania.....kredytu brak....
        druga praca jest...
        więc chyba nie pozostaje nic jak ...zaryzykować...
    • slayerhood-ka Re: Praca... 09.03.13, 14:24
      Zmieniałam kilkakrotnie, wszystko w zawodzie ale zmienialam.
      Ale w ramach dorobienia na waciki robię rzeczy z innej bajki, ciagle coś nowego
      To ciekawe
    • czarny.onyks Re: Praca... 11.03.13, 22:47
      aaa....o wzrost chodziło....wink
      • fripoo Re: Praca... 11.03.13, 23:01
        A że niby trąby słoniowi zazdroszczę?big_grin
        • czarny.onyks Re: Praca... 11.03.13, 23:04
          trąby...????a kiedyś Ty o trąbie wspominał...

          ciągle tylko o nadgarstkach słyszę ...suspicious
          • fripoo Re: Praca... 11.03.13, 23:08
            Już ja wiem co Ci się z trąbą skojarzyłotongue_out
            a nadgarstki - 25 cm to jest rozmiar idealny, którego nigdy nie osiągnę
            przegrałem życie definitywnie, nawet Gianna nie dałaby rady mnie pocieszyćsad
    • zakochana_jane Re: Praca... 12.03.13, 14:24
      Ja tak kilka lat temu zmieniłam i tak już sobie siedzę na tyłku w jednym miejscu w pracy. Tylko, że ja nie mogę narzekać na nudę w czasie kiedy w pracy nie jestem. Tak więc chociaż w jednej dziedzinie moje życia jest spokój i stabilizacja, a nie wciąż stres i adrenalina wink
      • czarny.onyks Re: Praca... 12.03.13, 14:40
        a ktoś na nudę narzeka?
        • zakochana_jane Re: Praca... 12.03.13, 14:57
          No ale,

          "bo ostatnio coraz bardziej czuje potrzebę zmiany....."

          I nie sądzę, że to narzekanie, chociaż każdy co tutaj wątek zakłada to zapewne na coś narzeka z nudów wink
          • czarny.onyks Re: Praca... 12.03.13, 15:18
            zupełnie inaczej to wygląda....
            a nuda w pracy to jest coś, czego nie doświadczam...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka