robert.83 25.04.13, 11:35 Zaczerpnąłem łyka kawy i... dawno nie piłem takiej dobrej. Z uznaniem pokiwałem głową chwaląc samego siebie pod nosem (za prawidłowe nasypanie łyżką kawy do kubka - b. skomplikowany proces ). Macie tak czasem? Małe zachwyty nad chwilą/duperelami? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ane-tal Re: Małe zachwyty 25.04.13, 11:59 Właściwie nigdy nie zachwycałam się nad tym, że dobrą ilość kawy umieściłam w kubku, bo maja kawa jest zawsze przepyszna Co do zachwytów tzw. chwilą to miewam takie stany. Odpowiedz Link
blue_velvett Re: Małe zachwyty 25.04.13, 12:51 Staram się pielęgnować w sobie dziecko, żeby umieć patrzeć na świat z tym zachwytem w oczach, jaki można zobaczyć już chyba tylko w oczach dziecka... z różnym skutkiem... choć dziś zachwyciła mnie zieleń za oknem, więc chyba nie jest najgorzej... Odpowiedz Link
beja_81 Re: Małe zachwyty 25.04.13, 13:16 żeby tylko czasem... wczoraj zachwycałam się księżycem i czekoladą na gorąco z wiśniami rano zachwycałam się śpiącym kotem a jeszcze we wtorek zatrzymało mnie zachodzące słońce nad rynkiem (wielka czerwona kula) Odpowiedz Link
robert.83 Re: Małe zachwyty 25.04.13, 13:36 Jesteś więc chyba szczęśliwą dziewczyną, Bejko. A propos czekolady: chocolate.krakow.pl - w tym miejscu spełniło się moje marzenie. Prawdziwa czekolada na gorąco. Nie kakałko, tylko rozpuszczona w filiżance czekolada. Gorrąco polecam - albo w Krakowie, albo zlokalizować gdziekolwiek to jeszcze jest. Są tam też takie dziwy... - dwie kobiety zeznały, że dawno (a może nigdy) nie miały takich cudów w ustach . Odpowiedz Link
apersona Re: Małe zachwyty 25.04.13, 13:53 Czasami znienacka dociera do mnie że w ładnym miejscu mieszkam Odpowiedz Link
marta-inna Re: Małe zachwyty 25.04.13, 15:42 Czyli? Bo tam na obrazku to mało miejsca do mieszkania. Raczej do zjedzenia. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Małe zachwyty 25.04.13, 22:56 Figurka pusta. Istnieje możliwość zamówienia indywidualnego napisu na figurce. chocolate.krakow.pl/figurki-dla-doroslych/47-czekoladowy-chlopiec.html świetny pomysł na prezent Odpowiedz Link
beja_81 Re: Małe zachwyty 28.04.13, 18:39 > Jesteś więc chyba szczęśliwą dziewczyną, Bejko. jak się tak zastanowić... to raczej tak Odpowiedz Link
blue_velvett Re: Małe zachwyty 25.04.13, 14:50 Dzięki Tobie Bejko zorientowałam się, że przeoczyłam jeden ważny "powód" do zachwytu... a właśnie wróciłam do domu i ów Powód niezwykle zachłannie mnie powitał Wczoraj wieczorem, kiedy wyczuł mój nie najlepszy humor, przyszedł... usiadł obok mnie i zaczął mi dawać łapy... jedną... drugą... trzecią, a kiedy nie reagowałam, położył mi łeb na kolanach i zerkał jednym okiem, wydając takie ciężkie westchnienia, że chcąc nie chcąc, musiałam mu przyznać rację: On ma gorzej... A potem skonsumowaliśmy na spółę pyszne ciacho... Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Małe zachwyty 25.04.13, 14:24 Mnie często coś zachwyca, jakaś mała odrobinka, w szczególności w przyrodzie. Ostatnio to była biedronka z 19 kropkami (doszłam, ze to nie nasza rodzima a zapewne inwazyjna azjatka). Kilka dni temu jaszczurkę zwinkę od psiaków odratowałam a ta w zamian za to mi zapozowała i oczywiście się nią trochę pozachwycałam Dzięki mnie, przynajmniej nadal ma długi ogon bo inna jaszczura pod wpływem psa, w akcie obrony ogonu się pozbyła. Nie wiem czy widzieliście kiedyś odrzucony wijący się ogon jaszczurki? Hahha ja jak byłam mała i pierwszy raz w zyciu takie zjawisko odrzucenia ujrzałam to uciekłam w popłochu, nie wiedząc co się dzieje Oprócz tego niedawno złotooczka zobaczyłam i mu dość ciekawą fotkę ustrzeliłam, jakby był w ramionach partnerki, przy pełni księżyca i rozgwieżdżonym niebie. No właśnie gdy coś zwróci na mnie swoją uwagę, gdy mnie zachwyci staram się to uwiecznić. Telefon zawsze pod ręką. Aaa fiołki na łące ostatnio ładne widziałam, nie tylko tam, bo teraz są także w telefonie. Dzisiaj zachwyciłam się ciekawym ptakiem. Kilka razy go tylko widziałam w życiu czyli od 2 lat, kiedy tak na prawdę zaczęłam patrzeć na ptasi świat Dla mnie - grubodziób - to jak ptak egzotyczny. Ze swoim grubaśnym dziobem i pomarańczową czupryną, przypomina mi papugę. Oto on (szkoda, że nie ma duzego zooma w aparacie to na pewno i jego bym sobie uwieczniła ) Odpowiedz Link
blue_velvett Re: Małe zachwyty 25.04.13, 14:33 Pięknioch, Motylku Wprawdzie nie czarny, ale niczego sobie... Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: Małe zachwyty 25.04.13, 18:01 Cieszmy się z małych rzeczy, bo wzór na szczęście w nich zapisany jest. Odpowiedz Link
zed-is-dead Re: Małe zachwyty 25.04.13, 20:39 robert.83 napisał: > > Macie tak czasem? Małe zachwyty nad chwilą/duperelami? > Bez takich drobnych zachwytów życie byłoby nieznośne. Wczoraj zachwyciła mnie na przykład bramka nr 3 Lewego. Czasem jakiś dźwięk (pamiętam, jak byłem we Włoszech Ferrari i Lambo urządziły sobie wyścig od świateł do świateł. Boziu, jaki ja miałem dobry humor przez cały dzień). Jak wracałem z nart - jak zahipnotyzowany gapiłem się na zaśnieżony szczyt Babiej - pięknie omiatany dość ostrym, marcowym słońcem. Piękny widok. O właśnie - narty - jak widzę, że jakiś przejazd wychodzi mi lepiej i lepiej - też jest radocha. Takie nic, a cieszy Odpowiedz Link
zakochana_jane Re: Małe zachwyty 25.04.13, 22:14 Właśnie wróciłam z wieczornego truchtania i tak się zachwyciłam dzisiejszą super pogodą do biegania, że zamiast standardowych kółeczek w oków PeKiNu odwiedziłam Ścianę Wschodnią, Chmielną, Nowy Świat, Krakowskie Przedmieście, Starówkę, Nowe Miasto, Fontanny z pokazem ... i wróciłam do domu. Kapitalnie się teraz czuję Odpowiedz Link
tdf-888 Re: Małe zachwyty 25.04.13, 22:45 nie a nie.. był.. ale nie treningowo, tylko pojechałem w jedno miejsce spacerowo, że zapomniałem, że był, tym bardziej, że wczoraj też nie było a bo z przedwczoraj na wczoraj nie spałem nic zero aż do wczorajszego wieczora, za to dużo fajek, które mnie trzymały na powerze ;] jutro spróbuję wskoczyć na właściwe tory, będę myslał o tobie Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Małe zachwyty 25.04.13, 22:50 uuu...kiepsko.. Jane weź Go w obroty...może jakas kara Odpowiedz Link
sadgirl25 Re: Małe zachwyty 25.04.13, 22:54 A Ty fajki też jeszcze palisz do kompletu ? Nie szkoda Ci kasy i zdrowia ? Chyba że podoba Ci się to że sam się trujesz, innych trujesz i jeszcze słono za to płacisz Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: Małe zachwyty 25.04.13, 22:59 sadgirl25 napisała: > jeszcze słono za > to płacisz "I kto za to płaci? Pani płaci, Pan płaci.. Społeczeństwo płaci!" Odpowiedz Link
tdf-888 Re: Małe zachwyty 25.04.13, 23:04 kończę tę paczkę i znów nie palę. mam silną wolę, jak se coś powiem, to se powiem. taki jestem zawzięty. Odpowiedz Link
tdf-888 Re: Małe zachwyty 25.04.13, 23:11 tak. tak że majówka będzie dla mnie jak by jej nie było. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Małe zachwyty 25.04.13, 23:14 no to chyba nie zazdroszczę.... a jak długo tak pociągniesz? no i skąd pomysł na odwyk? Odpowiedz Link
tdf-888 Re: Małe zachwyty 25.04.13, 23:18 no miesiąc przysięgłem a wiesz.. po ostatniej uczcie i drzemce w dzień, jak w nocy się wiłem nie mogąc spać i nie za dobrze się czułem, stwierdziłem, że to nie ma sensu no i taki miesiąc próby a potem będzie tylko od święta Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Małe zachwyty 25.04.13, 23:24 no no no..... świat sie kończy... ale pożyjemy, zobaczymy..... Odpowiedz Link
zakochana_jane Re: Małe zachwyty 25.04.13, 23:19 Tak trzymaj Tede i pamiętaj musisz być twardy a nie miętki W majówkę możesz sobie odpuścić i piwko wypić. Ja po niedzielnym maratonie, to chyba sobie drinkusia takiego fest fool spiryt zrobię Dzisiaj biegałam m.in. do tego www.youtube.com/watch?v=xoRrGsgohYE Ale się nakręciłam na ten maraton w niedzielę Odpowiedz Link
tdf-888 Re: Małe zachwyty 25.04.13, 23:24 nie ma piwka, przysięga to przysięga, taki jestem. a.. wpadłem na twoje zdjęcie: Odpowiedz Link
tdf-888 Re: Małe zachwyty 25.04.13, 23:25 a po treningu odpoczynek relaks na kwadracie Odpowiedz Link
zakochana_jane Re: Małe zachwyty 25.04.13, 23:34 Przeceniasz mnie ... chociaż mam trochę większy biust niż ta pani na zdjęciu A teraz właśnie to siedzę w piance do windsurfingu, chciałam sprawdzić czy się jeszcze zmieszczę, bo to pianka dla 14-latka Odpowiedz Link
tdf-888 Re: Małe zachwyty 25.04.13, 23:37 większy od tej wypoczywającej na fotelu? łaaał bujasz to jak ty biegasz z takimi atrybutami? Odpowiedz Link
zakochana_jane Re: Małe zachwyty 25.04.13, 23:40 Nie no od tej pierwszej W praktyce mogę potwierdzić, że bieganie wcale nie powoduje, zmniejszenie biust, wręcz przeciwnie O kobietach mowa oczywiście Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Małe zachwyty 25.04.13, 23:04 Widzę, ze nie tylko ja podczas truchtania zachwycałam się dzisiejszą pogoda i pełnością księżyca ale moje 4 km trzeba chyba kilkakrotnie pomnożyć, żeby uzyskać Twój wynik Zakochana. Odpowiedz Link
zakochana_jane Re: Małe zachwyty 25.04.13, 23:21 Dzisiaj była dyszka na rozruch przed niedzielą. Teraz muszę przegłodnieć te dwa dni, a potem znów 42 kilometry Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Małe zachwyty 25.04.13, 23:53 O jejka znowu 42 km. Skąd Ty masz tyle siły? Ja po tych swoich 4 km czułam nogi a po 40... wolę nie myśleć. Jak było na niedzielnym maratonie, był masażyk ? Odpowiedz Link
zakochana_jane Re: Małe zachwyty 26.04.13, 17:59 Z masażu zrezygnowałam (czyt. mało atrakcyjni masażyści) Mnie też po takim dystansie wszystko boli. Przez dwa dni chodzę jak połamana Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Małe zachwyty 25.04.13, 23:06 mnie dziś może nie zachwyciło, ale...rozczuliło... to Odpowiedz Link
blue_velvett Chyba jestem chora... 26.04.13, 20:05 ... sobie loda chciałam odmówić... to bezsprzecznie jakiś objaw nienormalności w moim wydaniu... ale miało być o zachwytach też... stoję dziś pod Grycanem, gadam przez telefon, a że rozmowa nudna, to wodzę smętnym wzrokiem po ludziskach wkoło... klapę telefon i nagle coś mnie ciągnie za rękaw... spuszczam ci ja wzrok, a tu stoi koło mnie taki mały blondasek z resztką lodów w wafelku, koncertowo wymazany tymi lodami na całej twarzy... a lody były czekoladowe... i ze słodkim uśmiechem na tej uciaplanej buzi mówi: Co się smucis... mas!!... ofiarowując mi resztkę swoich lodów... dawno żaden facet tak mnie nie "rozwalił"... no po prostu majstersztyk uwodzenia Odpowiedz Link
fripoo Re: Chyba jestem chora... 28.04.13, 19:36 tosz to ściema, velvetuś dzidzie chce Odpowiedz Link
fripoo Re: Chyba jestem chora... 28.04.13, 19:32 Ale zmyślasz, tosz ten numer to niejedna baba opowiadała dzieci się chce Odpowiedz Link