torado 03.07.13, 18:30 o układzie tzw. "Fucking Friend"? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
witamina_b12 Re: co myślicie 03.07.13, 18:42 heh widzę że z raczej z przyjaźnią damsko-męską nie wyszło? )) Odpowiedz Link
torado Re: co myślicie 03.07.13, 18:50 witamina_b12 napisała: > heh widzę że z raczej z przyjaźnią damsko-męską nie wyszło? )) oj Kochana, no właśnie na tapecie mam różne układy damsko-męskie Odpowiedz Link
torado Re: co myślicie 03.07.13, 18:51 gwen75 napisał: > a Ty się nie śmiej, bo przez Ciebie mi nie wyszło . Doszedłeś do sedna sprawy już po trzech postach Odpowiedz Link
lemonniada Re: co myślicie 03.07.13, 18:52 niebezpieczny układ nie lubię mieć kogoś na sumieniu Odpowiedz Link
torado Re: co myślicie 03.07.13, 18:54 lemonniada napisał(a): > niebezpieczny układ > nie lubię mieć kogoś na sumieniu czemu na sumieniu? Odpowiedz Link
lemonniada Re: co myślicie 03.07.13, 18:59 torado napisała: > lemonniada napisał(a): > > > niebezpieczny układ > > nie lubię mieć kogoś na sumieniu > > czemu na sumieniu? a jak się zakocha? a ja w dalszym ciągu nie bedę w stanie stworzyć tego czego druga strona oczekuje? to nie dla mnie...różnorodność lepsza Odpowiedz Link
torado Re: co myślicie 03.07.13, 19:12 lemonniada napisał(a): > torado napisała: > > > lemonniada napisał(a): > > > > > niebezpieczny układ > > > nie lubię mieć kogoś na sumieniu > > > > czemu na sumieniu? > > a jak się zakocha? a ja w dalszym ciągu nie bedę w stanie stworzyć tego czego d > ruga strona oczekuje? no tak, masz rację. Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: co myślicie 03.07.13, 19:19 różnorodność powiadasz... no to najpierw by musiał wiedzieć, w której z was się zakochać Odpowiedz Link
lemonniada Re: co myślicie 03.07.13, 19:22 witamina_b12 napisała: > różnorodność powiadasz... no to najpierw by musiał wiedzieć, w której z was się > zakochać ale o co chodzi? Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: co myślicie 03.07.13, 19:02 nie sprawdzałam jak dotąd nie mam zdania jak dotąd Odpowiedz Link
robert.83 Re: co myślicie 03.07.13, 19:03 > Dla mnie osobiście seks angażuje też uczucia. Źle bym się czuł up > rawiając seks z kobietą, której nie kocham, lub wobec której nie mam poważnych > zamiarów. Nie zrozum mnie źle ale.... Serio? Odpowiedz Link
torado Re: co myślicie 03.07.13, 19:08 gwen75 napisał: > E tam przeze mnie. Popadasz troszkę w skrajności Najpierw relacja damsko-męs > ka z pełnym zrozumieniem, ale bez seksu. Teraz seks bez angażowania się. Może b > y wybrać jakąś opcję pośrednią? ;P to czekam na Twoją propozycję jakiegoś wątku Odpowiedz Link
silencjariusz Re: co myślicie 03.07.13, 19:13 Podpowiem: Czy możliwa jest przyjaźń między sypiającymi ze sobą kobietą i mężczyzną? Odpowiedz Link
najall Re: co myślicie 03.07.13, 19:10 hmm, pewnie to tańsze dla niektórych niż kwiaty dla własnej kobiety, czy pójście do agencji. NIe wydaje mi się, bym mogła sobie pozwolić na taką relację, choć znam kilka kobiet, które w takowych funkcjonują. Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: co myślicie 03.07.13, 19:24 najall ale dlaczego uważasz, że taki układ jest deprecjonujący dla kobiet? jesli kobiecie seks z danym mężczyzną sprawia przyjemność ( i viceversa) oboje są wolni i więcej nie oczekują to co w tym złego? i dlaczego od razu porównywać do agencji? Odpowiedz Link
najall Re: co myślicie 03.07.13, 19:56 Nie wiem Witaminko, po prostu nie wiem tak czuję taki układ. Nie chcę tu nikogo obrazić, czy moralizować, że akurat w takich układach gustuje. Może po prostu nie dorosłam do mentalności i moralności dzisiejszych czasów.. Odpowiedz Link
najall Re: co myślicie 03.07.13, 20:01 Z drugiej strony skoro dobrze im razem włóżku, to pewnie poza nim trochę też, bo jak? Umawiają się na spotkanie i od razu do łóżka? Być może, jedna z moich koleżanek, która w takim układzie 'istnieje', czasami łapie przysłowiowego doła, kiedy to jej 'fucking Friend' wybiega od niej, bo coś tam sobie musi załatwić/zrobić/gdzieś pojechać, a ona akurat chciałaby, żeby został dłużej, czyli to chyba nie do końca tak funkcjonuje dobrze, no chyba, że taki układ na krótko, obawiam się, że po dłuższym okresie może zrodzić się uczucie, nie, nie miłość, tylko po prostu przyzwyczajenie i jedna ze stron może za bardzo stać się zaborcza, no nie wiem. Ale wiem, że to nie dla mnie kompletnie. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: co myślicie 03.07.13, 21:14 "Może po prostu nie dorosłam do mentalności i moralności dzisiejszych czasów.." TTM Odpowiedz Link
silencjariusz Re: co myślicie 04.07.13, 16:15 Tak. I zgadzam się z tym, co napisałaś w tym wątku. Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: co myślicie 03.07.13, 23:54 najall napisała: > Może po prostu nie dorosłam do mentalności i moralności dzisiejszych czasów.. Tak naprawdę jedyne co się zmieniło w stosunku do czasów poprzednich to to, że poniekąd uznano, iż kobiety także mogą uprawiać seks dla przyjemności. Wcześniej mogły wyłącznie z miłości albo ew. dla pieniędzy. W stosunku do mężczyzn mentalność ani morlaność nie uległa zmianie (wcześniej nie negowano ani pobudek wynikajacych z miłosci ani z dążenia do przyjemności). Napisałam "poniekąd" bo nadal przeciwieństwem "don juana" jest "puszczalska". Odpowiedz Link
silencjariusz Re: co myślicie 04.07.13, 08:14 Wydaje mi się, że tu bardziej chodzi o wewnętrzny system wartości, który powoduje, że nie ma się ochoty wchodzić w np. układ typu ff. Odpowiedz Link
torado Re: co myślicie 04.07.13, 18:55 silencjariusz napisał: > Wydaje mi się, że tu bardziej chodzi o wewnętrzny system wartości, który powodu > je, że nie ma się ochoty wchodzić w np. układ typu ff. wewnętrzny system wartości, jeśli nie miałeś okazji go sprawdzić w konkretnej sytuacji, jest tylko wydumaną ideą... Odpowiedz Link
torado Re: co myślicie 04.07.13, 19:05 silencjariusz napisał: > A jeżeli miałem okazję to czym jest? potwierdzeniem, że wartości stosujesz w życiu Odpowiedz Link
najall Re: co myślicie 04.07.13, 19:46 O to samo chciałam zapytać W końcu dziećmi tu głównie nie jesteśmy sporo się w życiu różnych rzeczy przeżyło ;p Odpowiedz Link
najall Re: co myślicie 04.07.13, 09:14 Nie rozumiem faktu, że w stosunku do mężczyzn nic nie uległo zmianie. Nigdy nie usprawiedliwiałam, ani nie przymykałam oka na dążenie do przyjemności za każdą cenę mężczyzn, czy kobiet. C nie oznacza, że jakąś purystką jestem, czy inną dewotą, Seks, przyjemność jak najbardziej miłe, spełniające człowieka, ale nie, żebym musiała szukać sobie ff, są tudzież i inne sposoby zaspokajania różnorodnych przyjemności bez strachu, że któraś ze stron się zaangażuje i potem klops ;/ A 'don juan' vs 'puszczalska' od zawsze nie rozumiem. Skoro ona puszczalska, to on puszczalski i tyle, nie wiem, czy chciałabym mieć przy boku mężczyznę z ogromnym przebiegiem, jak z samochodem 'wypożyczony' bez zobowiązań też nie dla mnie. Witaminko jeszcze raz wytłumaczę, żeby było jasne, bo może nie wygląda to tak z pierwszego postu, ja nie oceniam takich związków, ale wiem, że one nie dla mnie. Jak chcę mężczyzny to całego, a nie na wieczór i niech spada do siebie. Odpowiedz Link
robert.83 Re: co myślicie 03.07.13, 19:31 najall napisała: > hmm, pewnie to tańsze dla niektórych niż kwiaty dla własnej kobiety, czy pójści > e do agencji. Ehh... a ja sobie tak pomyślałem, że nigdy nie dostałem kwiatów za seks.... Ani przed, ani po! Odpowiedz Link
torado Re: co myślicie 03.07.13, 19:48 robert.83 napisał: > najall napisała: > > > hmm, pewnie to tańsze dla niektórych niż kwiaty dla własnej kobiety, czy > pójści > > e do agencji. > > Ehh... a ja sobie tak pomyślałem, że nigdy nie dostałem kwiatów za seks.... > > Ani przed, ani po! > biedactwo . A to seks już nie był sam w sobie nagrodą dla Ciebie od tej pani lub pana, żeby nie było dyskryminacji Odpowiedz Link
robert.83 Re: co myślicie 04.07.13, 22:57 Hłe hłe. Nagrody, Torado, to są w totolotku. A dwójka ludzi albo chce pofiglować albo nie chce. Seks nagrodą??? To dla mnie trochę kupczenie dupą. A tak w ogóle... co ja bym miał za fun z takiego seksu kiedy najbardziej jara właśnie to chcenie dziewczęce? Bez tego to tylko dość monotonna i mało spektakularna aktywność fizyczna . Odpowiedz Link
zakochana_jane Re: co myślicie 03.07.13, 21:01 Tak mi się jakoś skojarzyło www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=80WL70EugMg#at=79 Odpowiedz Link
szturmownik hmmm 03.07.13, 21:17 Myślę, że to kwestia osoby. Jedni się na to godzą i jest im dobrze, inni wręcz przeciwnie.. Odpowiedz Link
ame_belge34 Re: hmmm 03.07.13, 21:29 Przyjaźń z seksem? to kwestia jasnego układu i zasad. Nie można powiedzieć, ze w takim ukladzie nie ma uczuć, bo sympatia do kogoś to też uczucie, a kumple zazwyczaj darzą sie sympatią. Jeśli dobrze czuja się w swoim towarzystwie, ale nie chcą być w związku, tak "z psem i paprotką " to jest dobre wyjście, przecież takie "związki" nie ograniczaja sie tylko do seksu, ale i wypady na miasto, spotkania ze znajomymi. Owszem jest ryzyko, ze jedna ze stron sie zaangazuje bardziej i wtedy rzeczywiscie pojawia sie problem. Ale jesli oboje traktuja to luźno, bez spinania sie to nie widzę w tym nic zlego. Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: co myślicie 04.07.13, 07:44 że do niego potrzeba być emocjonalnie stabilnym Odpowiedz Link
ame_belge34 Re: hmmm 04.07.13, 08:06 Gwen, czy Ty aby nie za poważnie podchodzisz do tematu. Nie zebym miała cos przeciwko. Rozumiem Twoje zdanie ze seks jest relacja bardzo intymną, ale nie zawsze ludzie chcą wchodzić w zwiazki, a relacja, o której mówimy daje odprężenie. Myslę, też ze szukanie relacji kumpel do seksu to tez sposób na radzenie lub nie radzenie sobie w czasach posuchy. Jedni wytrzymają miesiące, lata, inny ma problem z tygodniem przerwy. Ale to pewnie dywagacje na zupełnie inny wątek. Odpowiedz Link
torado Re: hmmm 04.07.13, 19:03 ame_belge34 napisała: > Myslę, też ze szukanie relacji kumpel do seksu to tez sposób na radzenie lub ni > e radzenie sobie w czasach posuchy. Jedni wytrzymają miesiące, lata, inny ma pr > oblem z tygodniem przerwy. Ale to pewnie dywagacje na zupełnie inny wątek. to cenne, co piszesz i jak najbardziej pasuje do tego wątku. To jest jakiś aspekt tego rodzaju znajomości, czy wręcz powód bycia w takiej relacji. Tak myślę Odpowiedz Link
karolina17w Re: co myślicie 04.07.13, 08:35 Seks to zdrowie jak to mówią A na poważnie - jeżeli obojgu to pasuje, to ok. Gorzej jeśli jedna ze stron zaczyna się bardziej angażować i oczekiwać czegoś więcej, zaś drugiej pasuje tak jak jest. Wówczas rodzi się problem... I dużo zależy od mentalności danego człowieka. Jednym to pasuje i się godzą innym nie. Ale jeżeli ktoś na przykład długo był sam, pojawia się taki Fucking Friend, to to moim zdaniem bardzo szybko przerodzi się w coś więcej, a wówczas ta bardziej zaangażowana strona bardziej cierpi... Generalnie - układ dobry, gdy nikt nie oczekuje niczego więcej poza seksem. Odpowiedz Link
apersona Re: co myślicie 04.07.13, 10:02 > Generalnie - układ dobry, gdy nikt nie oczekuje niczego więcej poza seksem. to gdzie tu friends, ot znajomi do bzykania z braku czegoś lepszego Odpowiedz Link
karolina17w Re: co myślicie 04.07.13, 10:41 apersona napisała: > > Generalnie - układ dobry, gdy nikt nie oczekuje niczego więcej poza sekse > m. > > to gdzie tu friends, ot znajomi do bzykania z braku czegoś lepszego Fakt, źle napisałam Chodzi mi o to, że układ taki jest dobry, gdy spotykają się na seks, pogaduchy, jedno drugiego nie kocha i nie oczekuje większego zaangażowania, jakim jest np małżeństwo czy przejście na wyższy poziom np. związek. Lubią się, dają sobie przyjemność, porozmawiają, wracają do sowich domów i obowiązków i wszyscy są szczęśliwi. Odpowiedz Link
najall Re: hmmm 04.07.13, 09:19 Gwen, Kotuś, myślę, że w internecie znajdziesz sporo ogłoszeń o 'imprezach' swingersów, nie ma się nad czym zastanawiać korzystaj Odpowiedz Link
torado Re: hmmm 04.07.13, 19:07 najall napisała: > Gwen, Kotuś, myślę, że w internecie znajdziesz sporo ogłoszeń o 'imprezach' swi > ngersów, nie ma się nad czym zastanawiać korzystaj A ja znam świetny film, nie wiem czy do końca o swingersach, ale jest o wymianie partnerów. Polecam, mądry i z humorem, jak to Hrebejk "Święta czwórca" Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: tak se czytam 04.07.13, 09:59 i powiem tak - wiemy o sobie tyle na ile nas sprowadzono w takim układzie jestem od roku i to najlepsze co mnie ostatnio spotkało wprawdzie co jakiś czas - kubeł zimnej wody na Higienicznego trza wylać ale zasadniczo znajomość się sprawdza dlatego napisałam, że do tego trzeba być stabilnym emocjonalnie - my mieliśmy szczęście że na siebie trafiliśmy - podobne podejście do życia i oczekiwania nie kocham go i nie czuję, żeby seks był inny od tego który miałam z tymi których kochałam ba powiem nawet że jest dużo lepszy Odpowiedz Link
torado Re: tak se czytam 04.07.13, 19:13 zielonooka38 napisała: > i powiem tak - wiemy o sobie tyle na ile nas sprowadzono zielona exactly.....Mnie się wydawało, że ja nigdy nie mogłabym być w takim układzie....a tu niespodzianka Odpowiedz Link
najall Re: tak se czytam 04.07.13, 19:52 Jedyne co mogę poradzić, to, żebyś naprawdę mocno starała się nie zaangażować, ale tak w ogóle, nic a nic. Wtedy myślę, że jakoś może to potrwać dla obopólnej satysfakcji. Odpowiedz Link
torado Re: tak se czytam 04.07.13, 19:57 najall napisała: > Jedyne co mogę poradzić, to, żebyś naprawdę mocno starała się nie zaangażować, > ale tak w ogóle, nic a nic. Wtedy myślę, że jakoś może to potrwać dla obopólnej > satysfakcji. dzięki Kochana . Ale właśnie nie jestem pewna co o tym sądzić i czy tego chcę, czy umiem w takim czymś być, by siebie nie ranić.... Odpowiedz Link
najall Re: tak se czytam 04.07.13, 20:05 No właśnie, dlatego nie potrafiłabym tak, nie potrafię ranić innych ;/ siebie? Nie ma problemu jakoś się wyliżę z ran mniejszych i większych, innych nie umiem i nie chcę. Z resztą to kompletnie nie dla mnie jak już wyżej p0isałam, ja nie z tej epoki, niestety;/ Odpowiedz Link
silencjariusz Re: tak se czytam 04.07.13, 21:19 A nie przeszkadza Ci świadomość, że jesteś dobra do seksu ale na partnerkę życiową to już nie? Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: tak se czytam 04.07.13, 22:24 Ale kobieta w takim ukladzie tez uwaza ze ten mezczyzna jest dobry do seksu a na partnera zyciowego juz nie... I o to chodzi by oboje tak uwazali. Tak samo. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: tak se czytam 04.07.13, 22:29 Zgoda. Ale mnie ciekawi zdanie Torado. Bo chyba jest w układzie, który ją jednak uwiera. Odpowiedz Link
torado Re: tak se czytam 05.07.13, 17:57 silencjariusz napisał: > Zgoda. Ale mnie ciekawi zdanie Torado. Bo chyba jest w układzie, który ją jedna > k uwiera. jest tak, jak pisze witamina. Nie każdy facet nadaje się dla mnie na partnera życiowego. Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: tak se czytam 05.07.13, 19:59 hahaha... z góry założyłeś że to facet nie chce się wiązać tak trudno ogarnąć, że to układ który mi najbardziej pasuje że to ja wyznaczam granice i nie chce nic zmieniać i to On jest fantastycznym kochankiem i do seksu się nadaje ale na partner życiowego to już nie Odpowiedz Link
silencjariusz Re: tak se czytam 05.07.13, 21:17 Akurat jeśli chodzi o Ciebie to nie jest mi trudno ogarnąć, że to Ty nie chcesz się wiązać. Pytałem Torado czy jej nie przeszkadza świadomość, że nadaje się tylko do seksu. I chyba nie przeszkadza skoro ona dokładnie w ten sam sposób myśli o swoim ff. Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: tak se czytam 05.07.13, 21:32 troszkę późno zauważyłam że to nie do mnie drzewka się mi inaczej jakoś wczytało Odpowiedz Link
torado Re: tak se czytam 06.07.13, 10:24 silencjariusz napisał: >I chyba nie przeszkadza skoro ona dokładnie w ten sam sposób myś > li o swoim ff. bardzo trafny wniosek Odpowiedz Link
silencjariusz Re: tak se czytam 04.07.13, 19:21 "my mieliśmy szczęście że na siebie trafiliśmy - podobne podejście do życia i oczekiwania" Czyżby? To skąd te kubły zimnej wody wylewane co jakiś czas na Higienicznego. Odpowiedz Link
torado Re: tak se czytam 04.07.13, 19:29 silencjariusz napisał: > "my mieliśmy szczęście że na siebie trafiliśmy - podobne podejście do życia i o > czekiwania" > > Czyżby? To skąd te kubły zimnej wody wylewane co jakiś czas na Higienicznego. jedyne co zrozumiałam z tego, co napisałeś, choć może też nie do końca to, że odnosisz swojego posta do mnie, tak? Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: tak se czytam 04.07.13, 19:31 czy Wy nie widzicie drzewka koleżanko ? Odpowiedz Link
silencjariusz Re: tak se czytam 04.07.13, 19:34 Po cóż czółko tak marszczyć? Nie trzeba Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: tak se czytam 04.07.13, 20:02 wiesz w pewnym wieku to się samo marszczy tu i ówdzie Odpowiedz Link
torado Re: tak se czytam 04.07.13, 19:50 czarny.onyks napisała: > czy Wy nie widzicie drzewka koleżanko ? > drzewko widzimy i z drzewka co wynika, że do mnie, ale.... Niezbyt uważnie treść posta przeczytałam ja......no sorry kolego Odpowiedz Link
torado Re: tak se czytam 04.07.13, 20:14 czarny.onyks napisała: > z drzewka wynika, że nie do Ciebie > > to widocznie Ty masz inne drzewko na myśli Odpowiedz Link
silencjariusz Re: tak se czytam 04.07.13, 19:33 A nie. Do Zielonookiej. No chyba, że i Ty masz Higienicznego i chlustasz na niego kubłami zimnej wody. Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: tak se czytam 05.07.13, 20:08 bo czasem miewa szalone pomysły i bywa zazdrosny Odpowiedz Link
puch_atek Re: tak se czytam 04.07.13, 19:37 zielonooka38 napisała: > i powiem tak - wiemy o sobie tyle na ile nas sprowadzono > > w takim układzie jestem od roku i to najlepsze co mnie ostatnio spotkało > wprawdzie co jakiś czas - kubeł zimnej wody na Higienicznego trza wylać ale zas > adniczo znajomość się sprawdza > dlatego napisałam, że do tego trzeba być stabilnym emocjonalnie - my mieliśmy > szczęście że na siebie trafiliśmy - podobne podejście do życia i oczekiwania > nie kocham go i nie czuję, żeby seks był inny od tego który miałam z tymi który > ch kochałam ba > powiem nawet że jest dużo lepszy > > a ten twoj ff wie ze tak to okreslasz? ze jest twoim ff' em? bo to ze nie mieszkacie razem, czy ze sie nie oswiadcza to jeszcze nie znaczy ze mu nie zalezy na czyms wiecej Pisalas ju o Nim wielokrotnie, kiedys bylo cos ze kwiaty przyniosl, jesli zupelnej sklerozy nie mam, pocieszyc aby czy jakos tak.. Jaki ff daje kwiaty kobiecie? taki romantyzny ff? (chuechue) pytam, bo mam wrazenie ze sobie okreslasz cos mianem czegos czym nie jest? wierze ze jest fajnie i wygodnie, ale zupelnie mi to do dyskusji o ff nie pasuje. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: tak se czytam 04.07.13, 19:51 a myślałam, że tylko ja tam widzę zaangażowanie jednej ze stron ... Odpowiedz Link
torado Re: tak se czytam 04.07.13, 19:53 czarny.onyks napisała: > a myślałam, że tylko ja tam widzę zaangażowanie jednej ze stron ... > > rozumiem, że owy pan jest Wam znany i stąd wiecie o jego zaangażowaniu Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: tak se czytam 04.07.13, 19:58 żeby nie było..ja nie krytykuję tylko mam wrażenie, że pan się zaangażował i czasem trzeba Go przykrócić ale to tylko z opowieści Zielonej więc jak najbardziej mogę mieć mylnie interpretować Odpowiedz Link
apersona Re: tak se czytam 05.07.13, 13:47 Kiedyś Zielonka pisała że może liczyć na przysługi nie tylko seksualne od higienicznego Ale może przerzućmy się na celebryty Czy Wisława Szymborska i Kornel Filipowicz to byli ff czy nie? bo mię się układ w którym każde mieszka u siebie i nikt nikomu nie zajmuje ulubionego fotela ani skarpet nie rozrzuca wydaje kuszący. Odpowiedz Link
torado Re: tak se czytam 05.07.13, 17:59 apersona napisała: > Ale może przerzućmy się na celebryty > > Czy Wisława Szymborska i Kornel Filipowicz to byli ff czy nie? bo mię się układ > w którym każde mieszka u siebie i nikt nikomu nie zajmuje ulubionego fotela an > i skarpet nie rozrzuca wydaje kuszący. to zależy czego Ci w życiu trza Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: tak se czytam 05.07.13, 22:19 Jest tez cos takiego jak TLA (together living apart). Sa razem a mieszkaja osobno. Czasem nawet w jednym miescie. Ale kazdy ma swoje mieszkanie. Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: tak se czytam 05.07.13, 20:06 Tak Puchaty ja lubię kwiaty więc chcąc mi sprawić przyjemność przynosi czasem kolację ugotuję zawiezie - przywiezie ja też a to mu jakieś rozliczenie zrobię albo pomogę urzędowo w końcu się przyjaźnimy a nie tylko bzykamy Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: co myślicie 04.07.13, 10:02 wiesz jak jesteś dużym chłopcem to sam o to dbasz a nie zwalasz na druga stronę Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: co myślicie 04.07.13, 19:03 a ja na to jak na lato a poważnie...co kto lubi... ....jedni lubią golonkę, inni cielęcinkę.... jedni jadają kilka razy dziennie, inni raz.... jeśli ktoś ma większe potrzeby, brak stałego partnera....nie krzywdzi przy tym nikogo...czemu nie.... ale rzeczywiście trzeba uważać....bo łatwo się zaangażować.... Odpowiedz Link
81belona30 Re: co myślicie 05.07.13, 19:13 -tak...bo nic nie wciąga bardziej,niż spacerowanie po bagienku. golonka w piwie? Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: co myślicie 05.07.13, 20:11 ależ ja uwielbiam łażenie po moczarach wprawdzie było to bardzo dawno temu ale to fajowe uczucie Odpowiedz Link
torado Re: tak se czytam 05.07.13, 18:51 gwen75 napisał: > > Jeśli jest zaangażowanie uczuciowe i wspólne postanowienie bycia razem to nie n > azywałbym tego układem tylko normalnym związkiem. Taki związek wydaje się kuszą > cy, bo nie trzeba przeprowadzać rewolucji w swoim życiu, przeprowadzać się, zmi > eniać pracy. Ale są też minusy. Jest znacznie mniej okazji do pielęgnowania wię > zi łączącej partnerów, szczególnie gdy mieszkają w różnych miastach. gwen, związek na odległość to dopiero atrakcja phiiiii. To jestem chyba bardziej radykalna, bo albo niezobowiązujący seks, albo zobowiązujący Odpowiedz Link
torado Re: tak se czytam 05.07.13, 19:08 gwen75 napisał: > > gwen75 napisał: > > > A dlaczego nie? W weekendy można do siebie jeździć, urlopy razem spędzać itd. A > w dalszej perspektywie, jeśli związek okaże się naprawdę udany, to jedno może > się przeprowadzić do drugiego. to już zaczyna być zobowiązująco i nie jest na odległość. > Tak, jesteś radykalna, ja jeszcze do tego nie dorosłem no to rośnij Odpowiedz Link
torado Re: tak se czytam 05.07.13, 19:37 gwen75 napisał: > Obawiam się, że więcej już nie urosnę your choice Odpowiedz Link
torado Re: tak se czytam 05.07.13, 19:51 najall napisała: > O proszę, widać nie jesteśmy z Sil sami ;p no..... całe forum jest z Wami Odpowiedz Link
silencjariusz Re: tak se czytam 05.07.13, 21:24 Żeby nie było: nie krytykuję, nic mi do tego jak ktoś żyje i z kim sypia. Jeśli komuś pasuje układ z ff to nie widzę powodu żeby w taką znajomość nie wchodził. Odpowiedz Link
najall Re: tak se czytam 06.07.13, 08:21 Nikt nie krytykuje, Sil, ja chyba wyraźnie napisałam na początku życzę niezaangażpwania, bo tak łatwiej w takim układzie chyba, no i dużo przyjemności. Ja nie umiem tak i już Beja Odpowiedz Link
beja_81 Re: tak se czytam 06.07.13, 08:37 Gdyby mi np. siostra powiedziała, że tak żyje, to bym skrytykowała, jak najbardziej a ponieważ nie mam takowego "prawa" wobec obcych, oni nie popełniają przestępstwa, to niech żyją jak chcą Odpowiedz Link
torado Re: co myślicie 05.07.13, 19:53 81belona30 napisała: > - ? ..samotne spacerowanie po bagienku .? belona!! jaka odważna propozycja Ciekawe co gwen na to Odpowiedz Link
81belona30 Re: co myślicie 05.07.13, 19:56 - o właśnie!-już odpowiedział ,chciałam dodać,że Gwen nie jada mięsa,a ja strasznie mięsożerna jestem,zatem nasze spacery byłyby bardzo ...hmmmm niebezpieczne. Odpowiedz Link
torado Re: co myślicie 05.07.13, 19:58 81belona30 napisała: > - o właśnie!-już odpowiedział ,chciałam dodać,że Gwen nie jada mięsa,a ja str > asznie mięsożerna jestem,zatem nasze spacery byłyby bardzo ...hmmmm niebezpiecz > ne. niebezpieczne? i dla kogo? Odpowiedz Link
torado Re: co myślicie 05.07.13, 19:57 gwen75 napisał: > Bagienka to ja mogę jedynie obserwować z bezpiecznej odległości czyżby? Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: co myślicie 05.07.13, 20:00 z kontekstu wypowiedzi jeśli nie chcesz wpaść - nie ufaj i sam się zabezieczaj Odpowiedz Link