Szybka decyzja i uciekam z małym w góry.
Postanowiłam sobie, że wkrótce nie będe jeździć sama a że uparta jestem to swego dokonam

Monogamia chyba nie jest taka zła...tysiące ludzi może maja rację

Pewna pani na ostatnim forumowym przypomniała mi swoim wygladem

że kiedyś bylam w tym wszystkim całkiem szczesliwa i chyba nawet nie wie ile refleksji mi tym zwaliła na głowę

Pomyślcie nad spotkaniem w sierpniu - może ten park linowy, witaminka juz zgłosiła chęc udziału

Poobgadujcie mnie troszke, żebym miała o czym czytac po powrocie

WTF...starzeje się

A może dopiero dojrzewam?