Ponieważ zostałam w prywatnych mailach posądzona o to, że jestem kimś kim nie jestem i nigdy nie byłam chciałam napisać jasno i wyraźnie:
- Nie mam pojęcia o co Wam chodzi!
- Nie jestem nikim zmartwychwstałym!
- Jestem sobą!
- To, że mój styl pisania przypomina komuś kogoś innego... hmm... trudno!
Wygląda na to, że po prostu miałam pecha, że pojawiłam się w takim a nie innym momencie. Każdy kto zerkał w mój profil znalazł info, że posiadam to konto od kilku lat a nie od kilku dni.
Czuję się jak w jakimś matrixie. Wydawało mi się, że trafiłam na forum gdzie siedzą dorośli ludzie a nie jakieś dzieciaki.
Chciałam odpisać na maile ale coś sobie pokasowałam/blokowałam i zanim do tego dojdę to trochę potrwa. Dlatego piszę tu żeby moje milczenie nie zostało odebrane jako przyznanie się do winy
A i do jeszcze jednej najbardziej śmiesznej kwestii się odniosę - nie przyszłam tu nikomu odbijać forumków. Skąd w ogóle taki głupi pomysł?
Tyle w temacie i nie mam zamiaru się więcej wypowiadać na powyższe sprawy. Ani na forum ani w prywatnych wiadomościach