Dodaj do ulubionych

Od czego zależy

21.09.13, 23:28
... szczęście? Jak to jest, że jednym się wszystko udaje, a inni nie?
Zastanawia mnie, jaki jest mechanizm, jeśli można o czymś takim mówić w kontekście szczęścia?
Czy szczęście jest dane? Czy to, gdzie jesteśmy dziś zależy od szczęścia, przeznaczenia, od tego, kogo udało nam się w życiu spotkać?
Czy niewłaściwie dokonane wybory są do odwrócenia? Czy idąc dookoła można dotrzeć do celu?
Obserwuj wątek
    • green.amber Re: Od czego zależy 21.09.13, 23:34
      https://s.lubimyczytac.pl/upload/books/174000/174912/134181-155x220.jpg
      polecam wink odpowiada przynajmniej na część z tych dylematów wink
      • sammik Re: Od czego zależy 21.09.13, 23:40
        Nie ufam takim publikacjom, ale zobaczęsmile
        • green.amber Re: Od czego zależy 21.09.13, 23:44
          takim czyli jakim?? i dlaczego??
          • sammik Re: Od czego zależy 21.09.13, 23:53
            Nie podejmę się odpowiedzi, zanim nie przeczytam książki. Pierwsze wrażenie - kolejny poradnik z cyklu:jak być szczęśliwym, jak osiągnąć sukces, jak zarządzać czasem, jak sprawić, by świat Cię uwielbiał, a te mnie odrzucają niemal natychmiast. Ale to subiektywne, dlatego napisałam, że zobaczęsmile
            • green.amber Re: Od czego zależy 22.09.13, 00:05
              z jednej strony się nie podejmujesz, ale z drugiej już oceniłaś... jeśli chcesz się nad sobą poużalać, to nie polecam, szkoda Profesorowych literek... wink
              • samysliciel_2.0 Re: Od czego zależy 22.09.13, 00:47
                taaa, akurat tytuł naukowy w szkole życia może znaczyć tyle, co nic... gwarantuję że i tak bywa...
                • green.amber Re: Od czego zależy 22.09.13, 00:51
                  to by kiepsko świadczyło u utytułowanym, może i bywa, ale ja się z takimi się nie zadaję, a Ty zamiast tu gwarantować, to sio spać, bo po nocy to ludzie głupoty robią alebo gadają, sio winksmiletongue_out
                  • samysliciel_2.0 Re: Od czego zależy 22.09.13, 00:57
                    jasne, iść spać... to jest mój czas... ha, przynajmniej mogę tak powiedzieć w kontekście godziny... teraz mi się pisze/myśli najlepiej...
    • raziel24 Re: Od czego zależy 21.09.13, 23:34
      Jesteś moim bratem... żółwik
      • sammik Re: Od czego zależy 21.09.13, 23:43
        Bratem? hm smile
    • lesher Re: Od czego zależy 21.09.13, 23:39
      Od niczego nie zależy. Rządzi chaos i przypadek.
      Niektórzy będą robić "wszystko źle", a i tak im się uda, inni będą z kolei wszystko "jak należy" i i tak nic z tego nie wyjdzie. Plus wszystkie przypadki pośrednie.

      Jeżeli szukasz jakiejś zasady, prawidłowości, to jedyną regułą jest brak jakichkolwiek reguł.
      • sammik Re: Od czego zależy 21.09.13, 23:42
        Lesher, właściwie zgadzam się z każdym słowem. Chciałam chyba usłyszeć (przeczytać) potwierdzenie własnych myśli. Niekiedy potrzebujemy spojrzenia z boku, by nabrać pewności.
    • hashimotka88 Re: Od czego zależy 22.09.13, 01:13
      Szczescie...
      Czy mozna byc szczesliwym nie majac w sobie szczescia? Czy mozna byc podobnym do lustra, ktory odbija co widzi? Gdy widzi piekno i szczescie to i ono takie sie staje, jednak samo w sobie jest puste i smutne..

      Szczescie to czesto kwestia przypadku, niestety na nieszczescie...
      Jakbysmy szczesliwiej znalezli sie w innym miejscu niz teraz , to mogloby sie szczescie bardziej do nas usmiechac smile choc szczescie w glownej mierze to my sami sobie stwarzamy.
    • organza7 Re: Od czego zależy 22.09.13, 11:07
      Szczęście to jest to, co siedzi w naszej głowie. Udaje nam się wtedy, kiedy jesteśmy zadowoleni z efektów swoich starań. Tylko że jedni potrafią być zadowoleni nawet, kiedy niewiele im wychodzi, potrafią dostrzec każdy najmniejszy szczegół, a inni będą wiecznie niezadowoleni i będą sobie ciągle dodawać powodów do owego niezadowolenia. Dokładnie tak samo ze spotykanymi po drodze ludźmi. Ich postrzeganie zależy od tego przede wszystkim jak widzimy siebie w kontekście spotkania z danym człowiekiem. Oceniamy innych przez pryzmat tego, jak według mnie, oni zachowują się w stosunku do mnie. I znowu wszystko zależy od nastawienia do siebie samego... Tak samo niewłaściwe wybory mogą być potraktowane jak paraliżująca porażka lub błąd, który nawet jeśli nie do naprawienia, może być doskonałą nauczką na przyszłość i dać pozytywnego kopa do działania. Każda droga jest dobra, aby dojść do celu.

      Tak więc wszystko zaczyna się i kończy w naszej głowie. W nastawieniu do świata, ale przede wszystkim do siebie. Nie ma okoliczności łagodzących typu: wszystko się spieprzyło, nie mam na to wpływu przecież, nic nie poradzę, że spotykam na swojej drodze samych kretynów itp. itd. Owszem, życie to seria chaotycznych przypadków, ale to, jak je przyjmujemy, zależy tylko i wyłącznie od nas.

      Tyle teoria. W praktyce jestem znacznie bardziej beznadziejna... Niby wiem to wszystko i staram się sobie powtarzać jak mantrę, ale... Czy wierzę w to, że działa? Tak, wierzę. Tylko należy znaleźć w sobie siłę, aby nie wysyłać umysłowi sprzecznych sygnałów. Sami siebie nie oszukamy. Mnie kilka razy się udało, kiedy dotyczyło to na przykład spraw zawodowych, trudnych relacji z koleżankami z pracy. Zmiany zaczęłam od siebie i efekt był powolny, ale jest trwały. Nawet z osobami bardzo konfliktowymi udaje mi się dobrze współpracować, co też jest dla mnie bardzo budujące, że o miłej atmosferze nie wspomnę. A bywało bardzo różnie, gdyż pracuję z samymi kobietami. Jeśli ktoś tak ma, to wie, o czym piszę...

      Niestety w życiu prywatnym zastosowanie się do tej prostej zasady o potędze woli i umysłu ludzkiego, jest o wiele trudniejsze. Na razie próbuję... Doszłam do punktu, w którym swoje niepowodzenia traktuję jak błędy a nie porażki. Może uda mi się iść dalej, a może na tym etapie pozostanę. Nie wiem, potęga ludzkiego umysłu jest niezgłębiona...
      • pitaya Re: Od czego zależy 25.09.13, 22:24
        Jeszcze lepiej traktować niepowodzenia nie jak błędy a jak lekcje - wyciągnąć wnioski i 'maszerujemy naprzód, ciągle do przodu i ciągle do przodu' smile
    • torado Re: Od czego zależy 22.09.13, 12:34
      sammik napisała:

      > ... szczęście? Jak to jest, że jednym się wszystko udaje, a inni nie?
      > Zastanawia mnie, jaki jest mechanizm, jeśli można o czymś takim mówić w kontek
      > ście szczęścia?
      > Czy szczęście jest dane? Czy to, gdzie jesteśmy dziś zależy od szczęścia, przez
      > naczenia, od tego, kogo udało nam się w życiu spotkać?
      > Czy niewłaściwie dokonane wybory są do odwrócenia? Czy idąc dookoła można dotrz
      > eć do celu?

      a oto moja teoria, z doświadczenia czyli tzw. autopsji: szczęście, nie fart zależy od nastawienia.
      "niewłaściwie dokonane wybory"... hmm dla mnie coś takiego nie istnieje. Uważam, że wtedy kiedy ich dokonywałam były jedynymi możliwymi, innych możliwości nie widziałam i teraz z perspektywy nie ma co się nad nimi zastanawiać. Ewentualnie można wyciągnąć z nich konsekwencje na przyszłość smile
      A idąc dookoła na pewno nie dotrze się do celu.....Choć ja ostatnio uskuteczniam teorię nie celu, a samej drogi zgodnie z filozofią "Drogi byka".
      • maja-3 Re: Od czego zależy 22.09.13, 13:29
        ,,szczęście? Jak to jest, że jednym się wszystko udaje, a inni nie?"
        To tylko pozory... Nic, ale to nic, nigdy nie wygląda tak, jak jest w rzeczywistości. Życie żadnego człowieka nie jest wyściełane czerwonym dywanem. Nie daj się zwieść takiemu myśleniu....
        Zgadzam się z wcześniejszymi opiniami, że poczucie bycia szczęśliwym jest stanem umysłu (oczywiście pomijam ekstremalne przykłady np.ludzi więzionych, torturowanych w obozach w Korei Półn. itd, tu w grę wchodzi niewyobrażalna walka o przetrwanie).
        Szczęście zależy od tego jak patrzysz na świat, ludzi i swoje codzienne doświadczenia. Istnieje wiele przykładów sławnych i bogatych, którzy odurzają się narkotykami i alkoholem, bo boją się stracić to co mają, zamiast się tym cieszyć...
        Uniwersalna zasada mówi, im więcej dobrego dostrzegasz w swoim codzienym życiu, dzielisz się tym z innymi ludźmi (choćby uśmiechem i dobrym słowem) - tym bardziej wzrasta Twoje poczucia szczęścia....

    • wyszeptany-o-zmroku Re: Od czego zależy 25.09.13, 16:06
      Świadomość bycia szczęśliwym można w sobie wypracować poprzez umiejętne docenianie wszystkich małych przyjemności których doświadczamy na codzień..to trudny wątek,zbyt szeroki i przeróżnie interpretowany,temat rzeka..
      • slayer-ka Re: Od czego zależy 25.09.13, 22:51
        wyszeptany-o-zmroku napisał(a):

        > Świadomość bycia szczęśliwym można w sobie wypracować poprzez umiejętne docenia
        > nie wszystkich małych przyjemności których doświadczamy na codzień..to trudny w
        > ątek,zbyt szeroki i przeróżnie interpretowany,temat rzeka..

        O to to.
        Idealnie ujęte.
        Zgadzam się.
        Nie przesadzajmy, że nie mam,y wpływu na szczescie smile
    • tapatik Re: Od czego zależy 26.09.13, 21:55
      sammik napisała:

      > ... szczęście? Jak to jest, że jednym się wszystko udaje, a inni nie?

      I na dzień dobry - manipulacja - jak mi się udaje to jestem szczęśliwy, jak mi się nie udaje, to jestem nieszczęśliwy.
      Wal się.
      JESTEM SZCZĘŚLIWY. Bez względu na to, czy mi się coś udało, czy nie.

      > Zastanawia mnie, jaki jest mechanizm, jeśli można o czymś takim mówić
      > w kontekście szczęścia?

      Decydujesz, że jesteś szczęśliwa.

      > Czy szczęście jest dane?

      Tak. Na przykład w banku można dostać szczęście.
      Tylko potem przysyłają wyciągi karty kredytowej.

      > Czy to, gdzie jesteśmy dziś zależy od szczęścia, przeznaczenia, od tego, kogo udało nam
      > się w życiu spotkać?

      Od wszystkiego po trochu. Zapomniałaś o tym, że mamy prawo podejmować decyzje, i one mają też duży wpływ, na to dokąd dziś zawędrowaliśmy.

      > Czy niewłaściwie dokonane wybory są do odwrócenia?
      > Czy idąc dookoła można dotrzeć do celu?

      Na te pytania może być sto różnych odpowiedzi. Zależy od sytuacji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka