04.12.13, 17:54
-jedno słowo,a tyle znaczeń-czy dla Was to wolność poglądów,a jeśli tak,to do jakiego stopnia,czy można czuć się wolnym w zwiazku,a jeśli tak,to jak to robić,aby nie krzywdzić i szanować wolność tej drugiej osoby,czy wolności trzeba się nauczyć,aby przekazać ją dzieciom?
Takie przedświąteczne,grudniowe rozmyślania przyszły do mnie.
Obserwuj wątek
    • cieply_mirek Re: wolność 04.12.13, 18:37
      81belona03 napisała:

      > -jedno słowo,a tyle znaczeń-czy dla Was to wolność poglądów,a jeśli tak,to do j
      > akiego stopnia,czy można czuć się wolnym w zwiazku,a jeśli tak,to jak to robić,
      > aby nie krzywdzić i szanować wolność tej drugiej osoby,czy wolności trzeba się
      > nauczyć,aby przekazać ją dzieciom?
      > Takie przedświąteczne,grudniowe rozmyślania przyszły do mnie.

      Mam wątpliwości..

      Jesteśmy przecież niewolnikami, od rano do wieczora uganiającymi się za pieniądzem, z mózgami wypranymi przez main streamowe media, które kształtują nasze poglądy i potrzeby 24 godziny na dobę, od młodości po starość wpychani w role, które ktoś dla nas wybrał, umowy społeczne, tradycję i mody. Tak i to można, tego nie wypada, a tamtego to już z pewnością nie można. Bo?

      Internet, na szczęście, poluzował ten gorsecik, dywersyfikacja źródeł informacji i opinii. Nowe możliwości. Choć pewnie do czasu.
      • zajonc.o.poranku Re: wolność 05.12.13, 09:40
        cieply_mirek napisał:

        > Mam wątpliwości..
        >
        > Jesteśmy przecież niewolnikami, od rano do wieczora uganiającymi się za pieniąd
        > zem, z mózgami wypranymi przez main streamowe media, które kształtują nasze pog
        > lądy i potrzeby 24 godziny na dobę, od młodości po starość wpychani w role, któ
        > re ktoś dla nas wybrał, umowy społeczne, tradycję i mody. Tak i to można, tego
        > nie wypada, a tamtego to już z pewnością nie można. Bo?
        Wiemy co wg Ciebie wolnością nie jest. Co więc jest? Bieganie na golasa na bezludnej wyspie? (bo tylko na bezludnej nie zakłócisz czyjejś wolności). Upolowanie sobie samemu posiłku?
        Nie ma przymusu biegania za pieniądzem. Nie ma przymusu oglądania i słuchania mainstreamowych mediów. Nie ma przymusu tkwienia w roli. Można wyjechać w Bieszczady, posadzić marchewki, hodować kozy i słuchać śpiewu ptaków zamiast radia. To co mamy to jest wolność. Oczywiście, że jest kulawa. Oczywiście, że pod pozorem troski o dobro społeczeństwa zakłada się czasem temu społeczeństwu kaganiec. Oczywiście, że państwo za bardzo się wtrąca. Ale w okolicznościach jakich żyjemy mamy całkiem sporo wolności. Zaczynając od tego, że wolno Ci mówić, że taka wolność Ci się nie podoba. Nie chciałbym takiej wolności, w której każdy może robić co mu się podoba. Bo niektórym mogłoby spodobać się gwałcenie i rabowanie.

        >
        > Internet, na szczęście, poluzował ten gorsecik, dywersyfikacja źródeł informacj
        > i i opinii. Nowe możliwości. Choć pewnie do czasu.
        Dywersyfikacja polega najczęściej na tym, że ludzie oprócz kwejka oglądają jeszcze j*bzdzidy. Nikt ludziom nie zabrania czytać książek. A nie czytają.
        • cieply_mirek Re: wolność 05.12.13, 10:48
          Obawiam się, że 99% z nas nie może pozwolić sobie na sadzenie marchewek w Bieszczadach. Z bardzo prostego powodu – trzeba coś jeść poza marchewkami, i trzeba gdzieś mieszkać.

          Niestety przymus biegania za pieniądzem, czy tego chcemy nie, jest faktem. Każdy z nas, niestety, ma swoją hutę, w której od rana do wieczora w ciągnie swój wózek w zamian za jakieś ochłapy, bo hipoteka, bo życie. Każdy z nas jest uwiązany do miejsca, bo praca, bo naturalnie hipoteka, bo życie.

          A z tymi książkami to ostrożnie. Czytać wartościowe książki tak, niestety 90% to nic nie wnoszący chłam. I żaden powód do chwały. Dostęp do informacji i opinii, wybór jaki oferuje internet jest naprawdę imponujący.

          Nie jest też tak źle z tą dywersyfikacją. Sam podczytuję różne fora, logi i portale i naprawdę liczba młodych, świadomych i myślących ludzi, którzy tam dyskutują, jest imponująca. Pytanie kiedy ta odrobina wolności się skończy. Naturalnie pod pozorem bezpieczeństwa, albo naciskiem lub manipulacją koncernów.

          Czym jest wolność według mnie? Wolność finansowa - pewnie, że kulawa, ale wiele zmienia. I daje wybór, też kulawy, ale większy.

          Może CDN.
    • noc.jesienna Re: wolność 04.12.13, 19:16
      może to górnolotnie zabrzmi, ale inaczej nie umiem tego wyrazić. myślę, że każdy swoje granice wolności wyznacza we własnym sercu i umyśle. i nie ma znaczenia czy jesteśmy samotni czy w związku. ważne żeby wolności nie mylić z nieodpowiedzialnością. przeciwnie. wolność oznacza, że chcę być odpowiedzialna za swoje czyny, słowa i wybory. właśnie chcę a nie muszę
      • zajonc.o.poranku Re: wolność 05.12.13, 09:42
        noc.jesienna napisała:

        > może to górnolotnie zabrzmi, ale inaczej nie umiem tego wyrazić. myślę, że każd
        > y swoje granice wolności wyznacza we własnym sercu i umyśle. i nie ma znaczenia
        > czy jesteśmy samotni czy w związku. ważne żeby wolności nie mylić z nieodpowie
        > dzialnością. przeciwnie. wolność oznacza, że chcę być odpowiedzialna za swoje c
        > zyny, słowa i wybory. właśnie chcę a nie muszę

        Piękna idea. Niestety nie uwzględnia istnienia ludzi, którzy mają głęboko gdzieś odpowiedzialność za swoje czyny. Mają gdzieś krzywdę innych ludzi.
        • noc.jesienna Re: wolność 05.12.13, 11:42
          odpowiedziałam jedynie na pytanie o to jak rozumiem słowo wolność. niestety ludzi, o których piszesz, również miałam nieprzyjemność spotkać na swojej drodze.
    • zakochana_jane Re: wolność 05.12.13, 09:55
      Myślę, że wolności nie da się nauczyć.

      Jeśli o mnie chodzi to taką prawdziwą wolność odczuwam w górach, nie wszystkich oczywiście. Kiedy nie ma mnie przez miesiąc w domu, żyję bez telefonu, internetu, nakazów, ograniczeń miasta i życia, które mnie na nizinach spotyka. Tylko jest jeden minus, tam ciągle boli głowa smile
      • 81belona03 Re: wolność 05.12.13, 11:11
        -ból głowy-mówisz ?smile
        to cena wolności.
        czy to jest trochę tak (uproszczenie ),że czujesz ją w powietrzu,którym oddychasz?
    • wyszeptany-o-zmroku Re: wolność 05.12.13, 16:01
      Zwalniam się z obowiązku bycia zależnym od kogokolwiek i dzięki temu czuje się wolny nawet wtedy gdy nie jestem sam...
    • witamina_b12 Re: wolność 05.12.13, 16:16
      "Moja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka"
      • zajonc.o.poranku Re: wolność 05.12.13, 21:33
        witamina_b12 napisała:

        > [i]"Moja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka"[
        > /i]
        To też niestety działa tylko wtedy gdy ten drugi wyznaje tę samą zasadę. Brzmi pięknie w teorii ale w praktyce się nie sprawdza. A szkoda.
    • puch_atek Re: wolność 05.12.13, 16:57
      dla mnie w tym momencie wolnosc oznacza brak kredytu big_grin
      jak sie uwolnie to skupie sie na innych znaczeniach hihi
      • witamina_b12 Re: wolność 05.12.13, 17:04
        wink ja to jednym szybkim ruchem uwolniłam się od męża i od kredytu ;P
        qrcze może pora bardziej to docenić wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka