czarny.onyks 15.12.13, 19:31 czyli jajecznica na masełku i chleb z maśłem... zaspokajanie małych potrzeb, a sprawia tyle radości A Wy jakie potrzeby ostatnio zaspokajaliście, które sprawiały radość? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
czarny.onyks Re: Małe co nieco.... 15.12.13, 19:42 oj się wie, że o sprośnościach tu nie piszemy o hulankach i swwolach to na priv Odpowiedz Link
stefcia41 Re: Małe co nieco.... 15.12.13, 19:43 a gdzie Ty widzisz sprośności? o pierogach ze szpinakiem ja pisałam Odpowiedz Link
noc.jesienna Re: Małe co nieco.... 15.12.13, 20:15 bardzo lubię. i jutro sobie zjem. dzięki za pomysł na obiad Odpowiedz Link
torado Re: Małe co nieco.... 15.12.13, 20:53 gwen75 napisał: > Dziś było czerwone pesto z makaronem, a jutro będą chyba placki ziemniaczane, m > niam mniam czerwone pesto? a co to takiego? Odpowiedz Link
torado Re: Małe co nieco.... 15.12.13, 21:02 gwen75 napisał: > Pesto z suszonych pomidorów. Oczywiście pesto kupiłem, robi > ć by mi się chyba nie chciało ;P leniuszek Ale peso mniam Odpowiedz Link
zed-is-dead Re: Małe co nieco.... 15.12.13, 22:03 rolady, modro kapusta i gumiklyjzy tyż? Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Małe co nieco.... 15.12.13, 22:07 Aaa, nie, tego zestawu to ja akurat nie lubię . Najgorsze są gumiklejzy bleee Chyba, że jest sos grzybowy do tego to zjem sam sos Odpowiedz Link
zed-is-dead Re: Małe co nieco.... 15.12.13, 22:16 No to nie masz zestawu nie-dzielnego Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Małe co nieco.... 15.12.13, 22:37 Ale był schaboszczak w panierce, ziemniaki i modro kapusta - znaczy się jakiś akcent był Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Małe co nieco.... 15.12.13, 22:36 bleee..... z sosem gryzbowym to rozumiem...ale same z solą..... o bożesz...tez mam zachcianke Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: Małe co nieco.... 15.12.13, 22:17 czarny.onyks napisała: > > A Wy jakie potrzeby ostatnio zaspokajaliście, które sprawiały radość? konsumpcyjne ale nie kulinarne mogą być? buty sobie kupiłam. to raczej nie "małe" co nie co... bo stopy małej raczej nie mam ale sprawiło radość to do wątku pasuje Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Małe co nieco.... 15.12.13, 22:35 to że od jedzenia wyszło nie oznacza, ze tylko kulinaria nam w głowie Odpowiedz Link
kira_koslin Re: Małe co nieco.... 15.12.13, 22:22 Mam focha na ten watek bo jestem po nim głodna a jeszcze gwen tu wyjedza z pesto z suszonych pomidorów, no! Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: Małe co nieco.... 15.12.13, 22:31 o a jakie są dobre suszone pomidory z takim serkiem w środku... oh też się głodna zrobiłam. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Małe co nieco.... 15.12.13, 22:33 suszone pomidory są dobre same w sobie...uwielbiam takie ze słoika Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Małe co nieco.... 16.12.13, 00:42 > suszone pomidory są dobre same w sobie...uwielbiam takie ze słoika ja sobie przypomniałam, ze mam w kuchni kwiatka z .... zasuszonymi.... papryczkami z chili dodatku w tamtym roku jak takie sobie czerwone, już podschniete wisiały to postanowiłam, że jedną zjem. Malutkie one są. ale postanowiłam ze zjem wszytsko co zerwałam. a całego krzaczka oberwałam ok, jedną urwałam i chciałam ją zjeść. Paaaaaliiiiiłoooo ale zjadłam czasem lubie takie cosik, inność. Hmmm tam chyba jest kapsaicyna. Jakiś ogień tam siedzi. W tym roku papryczki nadal się na kwituszku suszą ale ja sie do nich już nie dobieram Choć... może i mnie jeszcze najdzie ochota ale na odrobinę Nic z nimi nie robimy. Tak sobie rosną a potem na kwiatku się suszą. Kwiaty chyba mają fioletowe z tego co pamietam. Odpowiedz Link
kira_koslin Re: Małe co nieco.... 15.12.13, 22:33 O Matko ale mnie męczysz, ja mam dziś wyjątkowego smaka na suszone pomidory..i właśnie sobie pluję w brodę, że ich w tym roku sobie nie zrobiłam sama na zapas. Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: Małe co nieco.... 15.12.13, 22:28 nie zauważyłam by to był wątek ze zdjeciami a zresztą co Ty za rzecznika tu robisz? że tak w liczbie mnogiej Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Małe co nieco.... 15.12.13, 22:32 oo ...też sie przychylam do prośby Gwena dawaj fotę butów Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: Małe co nieco.... 15.12.13, 22:41 butów??? myslałam, że to chodzi o całą moją skromną osobę teraz to focha strzele i nic nie zamieszcze Odpowiedz Link
kira_koslin twinsy to samo zuo, Gwen/nt 15.12.13, 22:52 gwen75 napisał: > witamina_b12 napisała: > > > nie zauważyłam by to był wątek ze zdjeciami > > Nie zauważyłem by wątkodawczyni nałożyła jakieś ograniczenia na ten wątek odnoś > nie publikacji zdjęć ;P > > > a zresztą co Ty za rzecznika tu robisz? że tak w liczbie mnogiej > > Załóżmy, że jesteśmy tu we dwóch, mimo że piszemy z konta "Gwen" ;P Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Małe co nieco.... 15.12.13, 22:52 zapiekanka makaronowa z brokułem, pomidorami, szynką i serkiem pleśniowym... i jakże mi dobrze, proszę Państwa... Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Małe co nieco.... 16.12.13, 00:34 u mnie też czesto są placki ziemniaczane w poniedziałek lub frytasy ale czesto są to ziemniaki. Zobaczymy czego jutro się doczekam. Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Małe co nieco.... 16.12.13, 00:45 Najlepsze placki ziemnaiczane są z twarożkiem i na to ketchup. albo z serem żóltym. Gdy placek sie usmaży można dać na niego plastrek sera i na cieple ser się roztopi. Same placki bez dodatków też jadam. CZasem mnie na same ochota najdzie. ale najczęściej wolę dodatek w postaci sera Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Małe co nieco.... 16.12.13, 01:42 To Ty jeszcze nie spisz? Po Tobie akurat moglam sie tego spodziewac kurde... Ja sobie sen bede musiala uregilulowac. Jutto i tak wstane 10 -11 to nie musze isc teraz spac. Ale tak jest co drugi tydzien. Gdy czlowiek dluzej pospi. Co do packow. To jaki ser wyprobujesz? Najlepszy do tego jest bialy. Normnie wymieszac sola potrzepac i na to ketchup. Gdy nie ma bialego to wtedy zolty sobie daje. A jak bardzo glodna jestem to wtedy i suchego zjem. Byleby szybko cos do zoladka wcisnac Nie musisz dziekowac. W zamian za przepis plackiem.mnie poczestujesz Do ziemniaczanych mozna tez dyni dodawac. Ja a raczej mama tak robila nieraz. Ja to jadlam lub smazylam Pora pewnie spac. Ups. Glodna sie robie... Upsss. Tera jeszze bardziej dawno nie jadlam. Obiad byl w kolo 13 i to jedno danie. Tylko drugie. A pozniej tylko dwa kawalki pciasta zjadlam. Zapomnialam dzisiaj cos wiecej zjesc a ja ogolnie lubie sobie zajadac Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Małe co nieco.... 16.12.13, 10:49 > No właśnie obawiam się, że dodatki typu śmietana czy biały ser zabiją smak samy > ch placków... Mi tam nic zabiło mi takie smakują. > > Nie musisz dziekowac. W zamian za przepis plackiem.mnie poczestujesz > > To kiedy wpadasz do Krakowa? ;P A dobre są mrożone? liczę na dostawę a w konću pewnie.... dzisiaj może,.... własne dostanę kto wie... Tak przypominam sobie, kiedy ja w Krakowie bylam... raz to nawet 2 dni spędziłam w pobiżu smoka Było się w schronisku i spało się na łóżkach pietrowych Wtedy akurat byłam na zawodach ogólnopolskich w hokeju, sory... uni hahha jak to pięknie brzmi ale pojechaliśmy bardziej po to by zobaczyć jak to jest. Graliśmy też ale bez żadnych szans. Nie przyznam się któe miejsce zajeliśmy już nie pamiętam. Wtedy pierwszy raz chyba graliśmy krążkiem, czarnym... a nie białą kulką z dziurkami. Wtedy też stałam nawet coś na bramce ale... bramka była większa, Ja przywykłam do kleczeni na jednym kolanku i byłam w tym dość dobra. Wolałam już gracć na obronie, czy coś stzreliłąm? NAwet nie pamietam. Na bramce wdzianko założyłam a już na pewno kask. Też nigdy wcześneij go nie miałam. Fajne to były czasy gimnazjalne... W Krakowie byłam też w gimnazjum jeszcze ze 3 razy. To już były jednodiówki. Szkolne wycieczki. Później to już nie pamiętam bym to miasto odwiedzała.... Odpowiedz Link
mayenna Re: Małe co nieco.... 16.12.13, 11:11 Mogłam z tej Warszawy wsiąść w pociąg do Krakowa. przegapiłam takie zaproszenie Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Małe co nieco.... 16.12.13, 20:23 I tak wszyscy wiedzą, że najsmaczniejsze placki są z sosem jogurtowo - pietruszkowym U mnie na Śląski najmodniejsze są placki z blachy z wyrzoskami Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Małe co nieco.... 16.12.13, 23:30 poproszę ze dwa... głodna się zrobiłam, a tu do rana daleeeeko... Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Małe co nieco.... 17.12.13, 00:18 Aż Ty Gwen jesteś Przed chwilą jabłeczko zjadłam. Dzisiaj to już trzecie więc głodu wielkiego nie czuję. Jak wróciłam niedawno (godzina minęła.... no to już dawno) to śledzika sobie zjadłam. Na kanapkę go wrzuciałam. Echh miałam dziwne smaki jak przyszłam. Lepiej co zjazdłam ok... otwieram lodówkę i widzę nutelle. Oj tam, wezmę sobie odkłądam spowrotem i widzę śledzika ^^ jak ja dawno go nie jadłam. Bardzo. No i musiałam go wziać. Nie miałąm dzisiaj placków ziemniaczanych. Hmmm u Ciebie byłyby pewniejsze.... a tu człowiek nie skorzystał z okazji bo założył, że będą z innego źródła. SIę przeliczył .Choć... frytki dzisiaj były ^^ w ostatniej chwili je dopadłam... Praktycznie jak już byłam w drodze, jak buty ubrane miałam. Dobrze, że wtedy co nieco zjadłam, bo gdy wróciłam to nic już nie było Smacznie wygladają. WIdzę, że są same żądnego nadzienia jednak na nie nie dałeś. Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Małe co nieco.... 17.12.13, 00:33 Nie było żądnego nadzienia? teraz ten niepotrzebny ogonek przyuważyłam Prędzej to placek był żadny skoro golusieńki, pewnie nadziać się chciał Ja tam lubie z białym serem i ketchupem. Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Małe co nieco.... 17.12.13, 05:09 I tu sie mylisz. Nigdy nie mow nigdy. Kto mi placka zabroni w rulonik zawinac. Zlozyc na pol no i mamy nadzzienie jak nic Kurde.... Kto jeszczze spac nie moze? Nie bede dokladnie opisywala... Etapow jak ksiezyc sie do mnie dobieral Ale przebudzilam.sie.... Z godzine temu. Widzialam jego kroki. Cien.... A raczej swiatlosc. Najpierw na poduszce i tak powoli zaczal mnie swoim dotykiem swiatla smyrac. Z reki poszedl na twarz... Gapil sie na mnie chwile a ja na niego potem znizal.sie ku dolowi. Byl na podbrzuszu. Aktualnie tam jest a nawet nizej. Idzie sobie do nog. Przynajmniej po slepiach mi nie swieci ciort jeden ;> Dzisiaj musi byc pelnia jak nic ^^ Ojojoj.... Dobrze moze ze w posanie sie bardziej nie wkrecilam. Znowu jakies zakamarki swoje bym odkryla siedzi mi tak ksiezyc na brzuchu i zejsc chyba nie ma zamiaru echhhh idziemy spac.... Tylkiem.sie odwroce ku zachodowi.... Szkoda chyba jego zachodu Wyslac..... Nie wyslac.... Wyslac.... Nie wyslac.... I tak nie czytam Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Małe co nieco.... 17.12.13, 10:03 Jak sie okazuje ze mam racje... Tobpozniej sie zastanawiam czy ja mam hmmm nigdy raczej placka nie zawijalam ale mozna zrobic by nadzienie w sobie mial. Echh wziela mnie wczoraj ta pelnia az zerknelam pozniej kiedy ona wypada. Wyszlo ze kulminacja pelnosci jest wlasnie teraz. Kolo 10. No ale wczorajsza nocka byla jednak najpelniejsza. Czemu ludzie nie moga wtedy spac? Ponoc melatonina - odpowoedzialana za sen jest wyywarzana gdy jest ciemno. Swiatlo ksiezyca byc moze zaburza ten proces. Pewnie tez co innego wplywa na taka niespokojnosc nie wiem.... Odpowiedz Link