01.01.14, 02:27
nie wszyscy sie na zmiany nadajemy, nie wszystkim się uda. Pragniemy choć się boimy. By się spełniły życzenia noworoczne, nie być samotnie i być spełnionymi w tym kierunku, gdzie płyniemy z nurtem życia. Odwagi? Też sie przyda. Części się nie uda, część wybierze półśrodki. Życie pokaże nam drogę ale nie wahajcie się mu pomóc. Chyba warto się starać, mimo wszystko. Zmarnowane nadzieje kiedyś zaplusują, a nawet jesli nie to co z tego? Życie niesie wyzwania i mamy im odpowiedzieć. Nie dać się. Możemy, możesz.
Obserwuj wątek
    • organza7 Re: zmiany. 01.01.14, 11:15
      Wiem, że mogęwink

      Kochani, nie bać się, walczyć o swoje, wyłazić ze swoich bezpiecznych schronów i odpowiadać na nieznane ostrożnie ale zawsze z pewną dozą optymizmuwinkbig_grin Mam nadzieję, że ten Świeży Roczek przyniesie Wam wiele dobregosmilesmilesmile

      p.s. Onyksia, Ty jak zwykle miałaś racjęsuspicious Mówię, jak nic jesteś Ateną i siedzisz w mojej głowiesuspicious No, dzisiaj to na pewnotongue_outbig_grinbig_grin Udanego dnia bez posylwestrowych przypadłościwink
      • czarny.onyks Re: zmiany. 01.01.14, 11:17
        oo...a w czym miałam rację ??

        witaj znowu big_grin
        • organza7 Re: zmiany. 01.01.14, 11:19
          Że mię tu ciągnietongue_outbig_grinbig_grin Ale muszę cuś robić, jak ony śpi... trza być cichoooootongue_out
    • czarny.onyks Re: zmiany. 01.01.14, 11:16
      uda się czy nie uda...trzeba próbować....bo bez pracy nie ma kołaczy...


      a póki co...napijmy sie kawy smile
      • organza7 Re: zmiany. 01.01.14, 11:17
        Ale masz zaj... kokardybig_grinbig_grin

        A ja miałam kawę do łóżka dziśtongue_out Ale piękny ten Nowy Roksmile
        • torado Re: zmiany. 01.01.14, 11:21
          organza7 napisała:

          > Ale masz zaj... kokardybig_grinbig_grin
          >
          > A ja miałam kawę do łóżka dziśtongue_out Ale piękny ten Nowy Roksmile

          a ja dzień zaczęłam od mięty tongue_out
          • organza7 Re: zmiany. 01.01.14, 11:22
            W łóżku?tongue_out

            Torka, Serce, Do Siegokiss
        • czarny.onyks Re: zmiany. 01.01.14, 11:27
          niech się zatem ta zaraza miłości rozprzestrzenia na innych w Nowym Roku wink

          u mnie też była kawa w łóżku tongue_out
          • torado Re: zmiany. 01.01.14, 11:29
            Wszystkim wszystkiego najlepszego smile
            • facet699 Re: zmiany. 01.01.14, 12:12
              przyłączam się, niech ten rok będzie lepszy smile
    • witamina_b12 Re: zmiany. 01.01.14, 12:28
      kyrob napisał:

      > nie wszyscy sie na zmiany nadajemy, nie wszystkim się uda.

      Mi się udało zmienić pozycję z horyzontalnej na wertykalną... ale nie wiem czy już się do tego nadaję tongue_out suspicious
      Kawa to jest dobra myśl.
      • stefcia41 Re: zmiany. 01.01.14, 12:29
        chcesz o tym pogadać? wink big_grin
        • witamina_b12 Re: zmiany. 01.01.14, 12:36
          przerażasz mnie... wink
          • stefcia41 Re: zmiany. 01.01.14, 12:43
            ja sama w strachu wink
            • green.amber Re: zmiany. 01.01.14, 12:46
              chcecie porozmawiać o Waszych lękach?? winktongue_out

              jaka cudowna cisza... i niech trwa winksmile
              miłegowinksmile
              • stefcia41 Re: zmiany. 01.01.14, 13:11
                tam od razu o lękach
                to ledwo lękusie takie niewielkie wink
    • anirat Re: zmiany. 01.01.14, 16:50
      tez tak myślę, że aby coś zmienić trzeba tych zmian chcieć naprawdę i być na nie przygotowanym.
      Moja znajoma poznała kogoś. Kiedyś mi powiedziała, że nie wyobraża sobie, że może nikogo nie poznać w celu stworzenia związku.
      Odległość jaka ich dzieliła - ponad 300km.
      Nie znam szczegółów jak to się rozwijało. Zdecydowała się na przeprowadzkę do niego.
      Odwaga, determinacja i otwartość na zmiany.
      Być może miała nie tak duzo do stracenia, ale jednak. Miała stała w miarę dobrą pracę. Tutaj ma rodziców i rodzeństwo.
      To jednak nie az tak proste.
      Czasem zastanawiam sie jak to trzeba w glówie poukładać, zeby się cos mogło zadziać.
      • czarnamajka75 Re: zmiany. 01.01.14, 17:55
        ...o dzięki Ci Aniraciku za ten przykład smile jakbym jaką wskazówkę otrzymała + przed chwilą obejrzany "Cast away " ...wiesz o czym mówię wink...trza się ruszyć ...choć trochę straszno...
        • anirat Re: zmiany. 01.01.14, 18:09
          Wiem, że straszno, ja nie wiem, czy potrafiłabym zostawić wszystko co mam i zaczynać wszystko od zera? Nie wiem.
          • czarny.onyks Re: zmiany. 01.01.14, 18:11
            tylko może trzeba sobie zadac pytanie co tak naprawdę mam....


            ...a co mogłabym mieć, gdybym zaryzkowała odrobinę...
            • anirat Re: zmiany. 01.01.14, 18:30
              własnie, "mogłabym" niekoniecznie będe miec. Jest ryzyko, czy to jest dla mnie zabawa? Chyba nie. Ryzyko niestety nie gwarantuje powodzenia inwestycji wink
              • lesher Re: zmiany. 01.01.14, 18:32
                No risk, no fun wink
                • anirat Re: zmiany. 01.01.14, 18:38
                  wiem, wiem, ale chyba nie ma w tym równowagi, przynajmniej w moim przypadku.
      • zielonooka38 Re: zmiany. 01.01.14, 18:54
        nie jest tak strasznie Anirat wink
        fajnie jest sobie zrobić plan ale i nie zamykać za sobą drzwi i nie palić mostów wink
        10 lat temu tak zaryzykowałam, najpierw znalazłam mieszkanie, potem pracę - sprowadziłam dziecko i poszło
        wprawdzie związek nie przetrwał ale dzięki temu facetowi a raczej jego wierze we mnie jestem dziś tu gdzie jestem
        warto ryzykować wink
        kto wie czy znów tego nie zrobię tym razem sama dla siebie nie dla faceta wink
      • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: zmiany. 01.01.14, 19:09
        a moim zdaniem da się przeprowadzić w życiu zmiany radykalne i zaczynać od nowa
        14 lat temu to właśnie zrobiłam, dzieliło nas 200 km
        udało mi się zacząć praktycznie od zera i poukładać życie względnie wygodnie, mimo, że samo małżeństwo nie
        uważam, że warto zaryzykować, warto spróbować, a jeśli jeszcze masz wsparcie w tym nowym miejscu, pomoc w zorganizowaniu wszystkiego, możesz na spokojnie zaplanować sobie tę rewolucję, to masz naprawdę dużo
        powiadają, że lepiej żałować, że się coś zrobiło i nawet wyszło nie tak, niż żałować, że się nic nie zrobiło i potem rozpamiętywać stracone szanse smile
        a ja się z tym zgadzam
        • anirat Re: zmiany. 01.01.14, 20:53
          Tak, Pancerna, ale 14 lat temu to my byłysmy zupełnie w innym etapie swojego zycia. Podobnie jak zielonooka. Ja mam przeciez faktycznie bardzo luksusowo poukladane zycie dookoła. Boje sie skoków na głeboka wode, zwłaszcza na glówkę big_grin
          • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: zmiany. 01.01.14, 20:56
            no może Ty tak, ja wciąż jednak nie - a to, o co najbardziej mi chodzi w życiu, czyli o bycie z kimś naprawdę bliskim, też trzeba jakoś "zawalczyć"
            • anirat Re: zmiany. 01.01.14, 21:06
              ja czuje się dobrze w swoim miejscu, no ale kogos bliskiego brak, ale to też chyba powód poruszany przeze mnie w odrebnym watku.
              • silencjariusz Re: zmiany. 01.01.14, 21:07
                Ja tam Cię doskonale rozumiem.
              • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: zmiany. 01.01.14, 21:21
                no nie tylko przez Ciebie, także przez założyciela tego wątku - "By się spełniły życzenia noworoczne, nie być samotnie i być spełnionymi"
                nie chodzi chyba tylko o zmiany dla samej zmiany, tylko o takie, które mają do czegoś lepszego poprowadzić smile
          • lesher Re: zmiany. 01.01.14, 21:20

            > Ja mam przeciez faktycznie bardzo luksusowo poukl
            > adane zycie dookoła.

            Czyżby złota klatka?
            • anirat Re: zmiany. 01.01.14, 21:24
              Nie złota i nie klatka, ale nie narzekam, a zamykamy sie przeciez sami. Takie czasy.
              • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: zmiany. 01.01.14, 21:37
                no nie wiem... chyba nie wszyscy się na szczęście zamykają sami w swojej skorupce, klatce, czy jak to tam nazwiemy

                i w sumie to właśnie o to chodzi, żeby się na kogoś drugiego otworzyć, na to, co ma do zaproponowania, spróbować zobaczyć siebie oczami tej drugiej strony, bo może my hodujemy w sobie coś/kogoś, co nam w jakiś sposób utrudnia realizację naszych marzeń - nie zdając sobie z tego sprawy

                inna sprawa, czy się trafi na kogoś, kto chce poznać, zrozumieć, dotrzeć do ciebie - ale jak nie spróbuje się choć trochę, to się nie będzie wiedziało

                a niepowodzenie też może być lekcją wykorzystaną na zrewidowanie tego, co sobą reprezentujemy, szansą przemyślenia, co jest nie tak - i na wprowadzenie jakichś "działań naprawczych i korygujących" wink
    • beja_81 Re: zmiany. 01.01.14, 18:43
      czasem mi się marzy taka WIELKA zmiana, ale jak zawsze brak środków do realizacji... jeszcze poczekam wink
      • lesher Re: zmiany. 01.01.14, 18:59
        > ale jak zawsze brak środków do realizacji...
        Sama doskonale wiesz, że to tylko wymówka.
        • beja_81 Re: zmiany. 01.01.14, 19:29
          > > ale jak zawsze brak środków do realizacji...
          > Sama doskonale wiesz, że to tylko wymówka.

          raczej rozsądek... wolałabym nie skończyć na ławce w parku wink
          • lesher Re: zmiany. 01.01.14, 19:34
            To miałaś na myśli suspicious?
            https://x2.zwala.pl/zwala01/403eec2dacba3f0b73d0338186e0d9d0/
            • czarny.onyks Re: zmiany. 01.01.14, 19:45
              ooo..znam ten obrazek...big_grin
            • beja_81 Re: zmiany. 01.01.14, 19:45
              niestety w myślach czytać nie umiesz wink
              • beja_81 Re: zmiany. 01.01.14, 19:54
                albo na szczęście tongue_out
                • lesher Re: zmiany. 01.01.14, 19:55
                  No a byłem przekonany, że trafiłem tongue_out
                  • ame_belge34 Re: zmiany. 01.01.14, 21:41
                    Wielkie zmiany jak przeprowadzka do innego miasta raczej nie, ale ... zeby kij mial dwa końce smile bez zmian nie umiem życ, nowi ludzie, pasje, nowe rzeczy do zrobienia, spróbowania to cudeńko. Nie umiem stac w miejscu i w stangnacji, ale ten typ już tak ma wink big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka