Dodaj do ulubionych

Spluwacze...

10.01.14, 18:52
Dlaczego niektórzy faceci idąc ulicą plują ? tongue_out
Obserwuj wątek
    • tfu.tfu Re: Spluwacze... 10.01.14, 19:05
      bo ich nie stać na chusteczki zapewne wink bieda w kraju, rozumisz...
    • flakns Re: Spluwacze... 10.01.14, 19:11
      Nie zrozumiesz tego, tak jak ja nie mogę pojąć dlaczego kobiety nie potrafią się wyszykować na czas uncertain

      - ładnie wyglądam w tej sukience??
      - prześlicznie
      - ok, to muszę się przebrać
      • finka9 Re: Spluwacze... 10.01.14, 19:31
        flakns napisał:

        > Nie zrozumiesz tego, tak jak ja nie mogę pojąć dlaczego kobiety nie potrafią si
        > ę wyszykować na czas uncertain
        >
        > - ładnie wyglądam w tej sukience??
        > - prześlicznie
        > - ok, to muszę się przebrać

        Bo Wam chyba wszystko jedno jak wyglądamy ,aby było szybciej.
        • flakns Re: Spluwacze... 10.01.14, 20:39
          > Bo Wam chyba wszystko jedno jak wyglądamy ,aby było szybciej.

          Mylisz się, my przykładamy dużą wagę jak wyglądacie, ale mniejszą w co się odziewacie.
    • puch_atek Re: Spluwacze... 10.01.14, 19:16
      wszystkiemu winny jest dzender, faceci pluja a laski polykaja
    • szarlotka_ja Re: Spluwacze... 10.01.14, 19:33
      Faceta nie zrozumiesz big_grin
      • finka9 Re: Spluwacze... 10.01.14, 19:42
        szarlotka_ja napisała:

        > Faceta nie zrozumiesz big_grin

        Ten aspekt męskości jest dla mnie zagadką.tongue_out
        • szarlotka_ja Re: Spluwacze... 10.01.14, 19:44
          Ja się kiedyś obserwowałam mojego brata, który coś tam reperował i ciągle spluwał suspicious
          Odpowiedział mi: "Spadaj!"
          Więc nadal to jest dla mnie zagadką big_grin
    • silencjariusz Re: Spluwacze... 10.01.14, 20:18
      Bo są nieokrzesani?
      • szarlotka_ja Re: Spluwacze... 10.01.14, 20:35
        A Ty, zacny Silu, czy również spluwasz? suspicious
        • silencjariusz Re: Spluwacze... 10.01.14, 20:42
          Tylko wtedy gdy tocząc się ukrainą nałapię w paszczę owadziej gadziny.
          • szarlotka_ja Re: Spluwacze... 10.01.14, 20:47
            Owady ponoć zdrowe są tongue_out
            • czarny.onyks Re: Spluwacze... 10.01.14, 20:51
              że niby dużo ...białka???suspicious


              i takie nózki między zębami sterczą....
              • silencjariusz Re: Spluwacze... 10.01.14, 20:52
                Szarlotta może w ule je upycha. wink
                • szarlotka_ja Re: Spluwacze... 10.01.14, 20:57
                  Się czepił mych uli, niedobry. Świadomie nigdy w ula nie wepchałam robaka ale orzechy i czasem z robaczkiem się trafią. Jak obieram to patrzę na wagę czy już a nie w orzechy więc kto wie suspicious Nieświadomie i mogę robaka dodać big_grin
                  • silencjariusz Re: Spluwacze... 10.01.14, 23:41
                    Niedobry? Szarlotta nie próbowała przecież...wink
                    • szarlotka_ja Re: Spluwacze... 11.01.14, 13:23
                      Sil się nie dał pokosztować przecież suspicious
                      • silencjariusz Re: Spluwacze... 11.01.14, 13:27
                        Bo Szarlotta nie chciała. A w Sylwestra szyję wyszorowałem, brutalem natarłem i co? I nic. Szarlotta przed północą porzuciła mnie. wink
                        • szarlotka_ja Re: Spluwacze... 11.01.14, 13:34
                          No przecież poszłam Cię szukać coby tę szyję na własne oczy zobaczyć i malinką przyozdobić. I mimo żem się na najwyższe górki i pagórki udała tom nie wypatrzyła Sila suspicious
                          • silencjariusz Re: Spluwacze... 11.01.14, 13:44
                            Szarlotta piękne bajki opowiada.wink
                            • szarlotka_ja Re: Spluwacze... 11.01.14, 13:51
                              A sztuczne ognie wcale nie były takie ładne w tym roku ;>
    • margott70 Re: Spluwacze... 10.01.14, 20:19
      Nadprodukcja śliny zapewne.
      • czarny.onyks Re: Spluwacze... 10.01.14, 20:40
        nadprodukcja powiadasz....coś mi przyszło do głowy.....


        ale po namyśle stwierdzam, że nie nadaje się to na forum big_grin tongue_out
        • margott70 Re: Spluwacze... 10.01.14, 20:47
          Dokądże myśli Twe nieuczesane wędrują Onyksie...Dobrze żeś przemilczała, bo już miałam zamiar się rumienić.
          • czarny.onyks Re: Spluwacze... 10.01.14, 20:51
            o tak....big_grin przemilczałam....bo wędrują w tak dziwne miejsca i bardzo skosmacone sątongue_out
            • green.amber Re: Spluwacze... 10.01.14, 20:58
              prrrstój Onyksie, przezornie nie spytam w jakie miejsca... ale mam wrażenie, że nie ma tam żadnych połączeń, żeby tak do śliny... chyba... to z jednej strony, a z drugiej - dziecięciem będąc, znudziwszy się łażeniem po drzewach itp. próbowałam od chłopięcego towarzystwa wakacyjnego owego prawie męskiego plucia się nauczyć i chociaż do doskonałości było mi całkiem niedaleko to jednak... tak coś czułam, że może chodzić o inny skład chemiczny jakby... hemmm wink dla usprawiedliwienia niejakiego dodam, że było to dalekooo przed pełnoletnością i raczej w lesie niż na ulicy pfuj wink
      • hashimotka88 Re: Spluwacze... 10.01.14, 22:23
        Ano. To wszystko przez ten slinotok. Slibianki nadmiernie pracuja jak widza jakis obraz (moze to kobieta? uncertain) wtedy nastepuje odruch warunkowy pawlowa. Jak u psa ktory dzwonek.z jedzeniem kojazy wink no i musi sie pozbyc nadmiernej substancji wyprodukowanej przez sliniaki. Innego pomysl.co do niepotrzebnego pluniecia nie mam. Oprocz tego odruchu warunkowego nabytego wink
    • finka9 Re: Spluwacze... 10.01.14, 23:18
      Zastanawiam się czy kiedy facet przechodzi koło mnie i spluwa to wyraz pogardy czy przymusowe pozbycie się nadmiaru wydzieliny celem zapobiegnięcia zakrztuszeniu się .
    • witamina_b12 Re: Spluwacze... 11.01.14, 00:42
      może to taki atawizm... teren znaczą tongue_out
    • wyszeptany-o-zmroku Zapewne badają siłę grawitacji :P 11.01.14, 09:26

    • jwoda22 Re: Spluwacze... i smakracze... 11.01.14, 20:21
      A ja szłam kiedyś chodnikiem za kolesiem, który postanowił wyczyścić nos tak jak to robią sportowcy (tak mi się przynajmniej później tłumaczył). Po prostu szłam sobie a ten nagle smarkną z jednej dziurki w moją stronę... Nic nie poleciało ale sytuacja mało sympatyczna...
    • raziel24 Re: Spluwacze... 12.01.14, 11:33
      Nie mam pojęcia to jakiś komunistyczny relikt ja nie pluje i nie znam żadnego kolegi który by to robił, natomiast moja starsza siostra pluje smile
    • robert.83 Re: Spluwacze... 13.01.14, 10:54
      Może to brak kultury?
      Tak samo jak wyrzucanie petów na chodnik lub przez okno w samochodzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka