Dodaj do ulubionych

rozleciałam się

14.01.14, 19:00
i nie mogę jakoś pozbierać crying

musiałam uśpić Ozziego na koniec roku
moje dwie przyjaciółki zachorowały i to bardzo poważnie - jedna jest szansa, że z tego wyjdzie a druga niestety nie crying i ta świadomość mnie dobija
oblałam egzamin,
mój był mąż po 10 latach się uaktywnił i próbuje mnie wykończyć, a najgorsze jest że nie wiem o co mu chodzi - fakt wpadł znów w cug alkoholowy więc liczę że jak przestanie pic to się ode mnie odpierwiastkuje

za dużo tego - nawet jak na mnie crying
Obserwuj wątek
    • margott70 Re: rozleciałam się 14.01.14, 19:05
      Wiesz jak to z nieszczęściami. Nie chodzą parami, tylko wilczymi stadami. Nie ma rady, trzeba przeczekać. Dasz radę, silna dziewczyna jesteś. Przesyłam wirtualnie dobre myślismile
      • zielonooka38 Re: rozleciałam się 14.01.14, 19:08
        dzięki -dobre myśli pomagają
        wiem, że dam radę ale to się za długo ciągnie
        i mi się ulało
    • kaja.120 Re: rozleciałam się 14.01.14, 19:10
      współczuję, trzymaj się smile moze wpadniesz w weekend do Czarnej Perły na forumową dyskotekę, mozna odreagować...
      • zielonooka38 Re: rozleciałam się 14.01.14, 19:15
        weekend spędzę z przyjaciółka tu na Śląsku - więc nie wybieram się do stolicy
    • green.amber Re: rozleciałam się 14.01.14, 19:11
      tulammm, chyba, że jeszcze coś mogę??
      • zielonooka38 Re: rozleciałam się 14.01.14, 19:17
        tulaj, tulaj
        nawet jakoś mi się gadać mało chce
        • green.amber Re: rozleciałam się 14.01.14, 19:22
          https://www.gifyagusi.pl/wp-content/uploads/2013/09/misie-przytulanie.gif

          no to tulam, będzie dobrze, bo niby dlaczego by miało nie być albo przynajmniej najlepiej z tego, co być by mogło wink
          • zielonooka38 Re: rozleciałam się 14.01.14, 21:24
            pomaga wink
    • bez.pokory Re: rozleciałam się 14.01.14, 19:15
      Trzymaj się zielona!
      • zielonooka38 Re: rozleciałam się 14.01.14, 19:18
        się trzymam
        • elizjum-9 Re: rozleciałam się 14.01.14, 19:25
          Jak mnie się wszystko posypało, to najpierw się zapierałam, zapierałam i wszystko sama chciałam prostować...
          Nie wyszło.
          Ale dałam sobie czas.
          Potem jeszcze więcej czasu.
          I jest lepiej...
          Trzymam kciuki za Ciebie i Twoje przyjaciółki. Pozytywne myślenie wiele możesmile Wiem to po sobie...
    • butellishka Re: rozleciałam się 14.01.14, 19:22
      życie to jest jednak pojebane na maxa. trzeba być niesamowicie silnym człowiekiem, żeby móc przetrwać. ja po zeszłym roku mam wrażenie, że mogę przetrwać wiele. zobaczymy.

      jak na razie dobry humor mnie nie opuszcza. mam nadzieję, że nie wezmą mnie za wariatkę wink

      ale rzeczywistość nie jest różowa. w pracy beznadziejnie. w domu beznadziejnie.
      życie osobiste - a to różnie wink
      zdrowie - totalnie beznadziejnie... nie wiadomo o co chodzi...
      właśnie gadałam z przyjaciółką, okazuje się, że jej brat (przed 30stką, zero picia, zero palenia) ma raka płuc z przerzutami na wątrobę... i w takich momentach... odechciewa się po prostu wszystkiego...
    • szarlotka_ja Re: rozleciałam się 14.01.14, 19:29
      Tyle smutków raz, za razem... Dużo sił życzę. Trzym się, ściskam wirtualnie kiss
    • ane-tal Re: rozleciałam się 14.01.14, 19:33
      Jesteśmy niby tak blisko , ale nigdy nie udało sie nam poznać.. szkoda. Zielonooka siły życze..
      i wiary... nic innego nie zostało...
    • mayenna Re: rozleciałam się 14.01.14, 19:57
      Jak jest już bardzo złe to znak, że za chwilę się odmieni i będzie lepiej.
      Współczuję sytuacji.
    • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: rozleciałam się 14.01.14, 20:18
      ojej, współczuję...
      przytulam mocno i ślę ciepłe fluidy - Tobie i Dziewczynom

      może jednak będzie dobrze smile
      trzymajcie się wszystkie i nie dawajcie

      a eksa proponuję gonić w cholerę
    • wyszeptany-o-zmroku Re: rozleciałam się 14.01.14, 20:51
      Musisz być twarda,trzymaj się...
    • zielonooka38 Re: rozleciałam się 14.01.14, 21:30
      dzięki za ciepłe słowa wink
      zasadniczo jestem twarda ale jak każdy miewam momenty słabości
      myślę, że to zmęczenie materiału
      wyśpię się, nabiorę sił i się pozbieramwink
    • puch_atek Re: rozleciałam się 14.01.14, 22:14
      Ej Zielonka , glowa do gory smile Ty nieoptymistyczna to zla konfiguracja wszechswiata smile
      • maja-3 Re: rozleciałam się 14.01.14, 23:11
        Bardzo dużo spadło na Ciebie. Z głębi serducha życzę wyprostowania wszystkich pogmatwanych i trudnych ścieżek...Wysyłam pozytywne myśli.
    • facet699 Re: rozleciałam się 14.01.14, 23:12
      będzie dobrze, zobaczysz smile
    • hashimotka88 Re: rozleciałam się 15.01.14, 02:13
      osttanio coś wątków nie czytam.... czasu mi brakuję ale z racji że się w końcu spisałam z natury to teraz zamiast liczb wiecej lietr będzie wink i poczytam sobie.
      Nie wchodzę nie czytam ale weszłam tutaj.
      czytam ..... i..... moje oczodoły zaczęły lekko przesiąkać ale tak delikatnie.... nie zawsze tak mam. wrecz bradzo rzadko. Nawet myślę, że jestem mało wrażliwa ale jak zobaczyłam ile na Cibie spadło.... przykro mi bardzo. Pomyslałam również o sobie.... ale ja jestem głupia, jakie ja ma problemy? no właśnie nie mam. Mam sielskie życie w porównaniu do Twojego. To nic że jestem podgryzana... sama sie tak zawsze dawłam to i mam. Teraz zdarzy mi się obronić. chyba ze mi sie nic nie chce... nawet zareagować.... heheh dzisiaj usłyszałam, że się starsznie wymadrzam i pyskuje od kiedy pracuję.
      kurde.... co napisać..... żeby wyszła tęcza najpierw musi spaść deszcz smile u Ciebie to może nawet grad jest... może obok już gdzieś słońce świeci....
      echhh, nie wyszło mi to....

      Trzymaj się jak możesz i czego możesz wink
    • tygrysgreen Re: rozleciałam się 15.01.14, 11:27
      tulam i pocieszam
    • witamina_b12 Re: rozleciałam się 15.01.14, 11:43
      Dużo tego... trzymam kciuki żeby było już dobrze!
    • zed-is-dead Re: rozleciałam się 15.01.14, 12:56
      3m się Zielonooka!
      Masz nutę na ukjenie nerwów wink
    • lesher Re: rozleciałam się 15.01.14, 13:15
      Dziołcha, nie dawaj się!
      kiss
    • zielonooka38 dzięki Kochani 15.01.14, 20:25
      pozbierałam się z lekka
      wyspałam i jakoś poukładałam w głowie
      nowy termin na egzamin dziś dostałam
      Młoda zaskakuje mnie coraz częściej - właśnie maluje swój pokój wink
      gdzieś światełko w tuneli widać - i mam nadzieję, że to nie pociągwink
      • czarny.onyks Re: dzięki Kochani 15.01.14, 20:31
        ech...na pewne rzeczy nie mamy wpływu....
        i musimy sie pogodzić...
        ale czasem los sie odmienia....i zło okazuje sie nie takie złe....


        .......ale @ to moglibyśmy czytaćsuspiciouswink
        • zielonooka38 Re: dzięki Kochani 15.01.14, 20:55
          już się poprawiam i odpowiedziałam na wszystkie wink

          dziękuję - jesteście Kochani wink
          • organza7 Re: dzięki Kochani 15.01.14, 21:14
            Jeszcze ja, jeszcze ja! Też chcę przytulićsmile Trzymam, żeby było najlepiej jak może być...smile
          • czarny.onyks Re: dzięki Kochani 15.01.14, 21:22
            stwierdzam czasem....że toforum jest niesamowite....


            a raczej ludziesmile
            rzeczywiście czuc fluidy....i w łzych chwilach...i w radosnych wink
      • hashimotka88 Re: dzięki Kochani 16.01.14, 02:00
        Miło smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka