szarlotka_ja 07.04.14, 20:28 ...się gorącego mleka napiła, z miodem. Takiego jak w dzieciństwie mama na dolegliwości wszelkie przyrządzała Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ame_belge34 Re: Ale bym... 07.04.14, 20:37 a ja bym pavlovej zjadła, takiej z wiśniami i gorzką czekoladą .... chyba sobie upiekę na weekend .... Odpowiedz Link
ame_belge34 Re: Ale bym... 07.04.14, 20:49 a taka www.mojewypieki.com/przepis/szwarcwaldzka-pavlova Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Ale bym... 07.04.14, 20:51 oesu... zaśliniłam się... ja chcę tego! Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Ale bym... 07.04.14, 21:08 ee...to ja bym kiedyś wpadła na tę pawłovą 'D Odpowiedz Link
torado Re: Ale bym... 07.04.14, 20:37 a ja zimnego, ciemnego pifka co niniejszym czynię <piwo> Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Ale bym... 07.04.14, 20:45 jak przylecisz do mnie szybciorkiem na jakiej miotle, to Ci też zagrzeję, bo i dla siebie zaraz robię Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Ale bym... 07.04.14, 20:49 Ale jak z takim katarem lecieć, czy sobie stanu zdrowia nie pogorszę? Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Ale bym... 07.04.14, 20:53 jak uczy mistrz Pratchett - ciepłe niewymowne to podstawa w metodologii latania na miotle i jakieś kilkanaście spódnic a wtedy nie powinno Cię bardziej przeziębić Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Ale bym... 07.04.14, 20:55 Majtki z golfem wzuję i odpalam miotłę, szykuj miód Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Ale bym... 07.04.14, 20:56 sie robi w którym kubeczku chcesz? w tym w koty, czy w kaszubskim (też z kotmi)? Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Ale bym... 07.04.14, 21:01 Popróbowałabym z kaszubskiego gdyż żem jeszcze nigdy w życiu z kaszubskiego nie piła Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Ale bym... 07.04.14, 21:13 proszbardzo - oto kaszubski (z kotmi) Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Ale bym... 07.04.14, 21:15 Och dziękuję bardzo Od razu mi się polepszyło Choć zdaje mi się, żem flegamine przedawkowała Odpowiedz Link
ame_belge34 Re: Ale bym... 07.04.14, 20:56 pozycz od Zająca smoczycę, on tam kiedyś jakiejś pół nocy pilnował Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Ale bym... 07.04.14, 21:10 Ło jesu..ależ masz zachcianki...:d w życiu bym się nie tknęła takiego paskudztwa...wspomnienia z dzieciństwa mnie prześladują....dodatkiem był czosnek w tym wszystkim Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Ale bym... 07.04.14, 21:13 U mnie jeszcze z dzieciństwa to kogel mogel pamiętam Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Ale bym... 07.04.14, 21:18 a bułę pokrojoną w kostkę i namaczaną w mleku? toż to było znakomite a jeszcze lepsze w kakao Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Ale bym... 07.04.14, 21:19 Łooo Jesoooo ale się mi dzieciństwo przypomniało... I jeszcze chleb z masłem maczany w cukrze. Dziś już tak nie smakuje Odpowiedz Link
ame_belge34 Re: Ale bym... 07.04.14, 21:32 a mnie sie blok przypomniał taki z niebieskiego mleka w proszku robiony, ale się tym zażeraliśmy Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Ale bym... 07.04.14, 21:37 A, to nie znam Ale sobie jeszcze przypomniałam kluski ze śliwkami co nam babcia zawsze w lecie tonami przyrządzała Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Ale bym... 07.04.14, 21:39 a mnie chleb babci ...wyrabiany przez Nią, pieczony w piecu.....niebo w gębie...i masło wyrabiane w maselniczce........pieca już nie ma, chleba też nie...babcia nadal jest Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Ale bym... 07.04.14, 21:41 A u mnie widzisz, na odwrót Piec jest, maselnica też by się znalazła ale babci ni ma Odpowiedz Link
ame_belge34 Re: Ale bym... 07.04.14, 23:23 a próbowałaś piec sama ? mnie drożdże cholera bardzo nie lubią, wiec na kupnym do końca zywota Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Ale bym... 08.04.14, 17:43 niee....tego smaku się nie powtórzy... to był specjalny piec...wkładało się chleb na drewnianej łopacie.... ...ta chrupiąca skórka.......smak... a mnie chyba lubią.......ale żeby piec w domu...nie myślałam o tym Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Ale bym... 08.04.14, 18:34 echhh u mnie w domu jeszcze 10 - 15 lat temu taki obrzadek pieczenia chleba, w ten sposob mial miejsce. Byl piec kaflowy byly i wrota gdzie wkladalo sie na drewnianej lopacie ogromny bochen chleba (byl on na zakwasie). Dodatkowo chleb wpierw siedzial w zoltym koszu zanim udal sie do pieca. Hmmm przewaznie po kilka chlebow sie pieklo. Pyszniutkie one byly ^^ teraz w domu jest maszyna do pieczenia chleba. Nie ma co porownywac. chlebek taki malutki z tej machiny wychodzi. hmmm wielkosc wprostproporcjonalna do smaku, akurat w tym wypadku. ech... naszlo mnie na wspomnienia... Odpowiedz Link
raziel24 Re: Ale bym... 07.04.14, 23:39 Mój dziadek też wierzył, że pomaga męczył mnie tym miodem sytraszliwie... aaa nienawidzę miodu Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Ale bym... 08.04.14, 14:21 i ja a Wy co ? bo ja nie wiem co Wy byscie chcieli ... a co ja? tez mowic nie wypada "ale bym..." nie pamietam juz co takiego bym.chciala Teraz wypada zrobic cos czego zrobic mi sie nie chce.... a wszystko po to by mi sie chciec zaczelo, by bylo lepiej. Czyli na koncu i tak jest chec, jest dobrze i ku temu trzeba dazyc ku lepszemu, nawet gdy chwilowo jest gorzej. ni tak jak byc powinno... Odpowiedz Link