yoasia801231 23.07.14, 22:15 Asia rocznik 80, Wawa, 2 synów (4 i 5,5), nauczyciel Miłego wieczorku Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
czarny.onyks Re: Witam... 23.07.14, 22:21 bożesz...znowu Wawa... przyszłaby jakaś krakuska....na kawę by poszła, na wódkę... Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Witam... 23.07.14, 22:27 ..a te cyferki przy nicku...to kawałek ...pesela?? Odpowiedz Link
yoasia801231 Re: Witam... 23.07.14, 22:33 nic nie poradzę że mam fajną datę urodzenia i lubię się tym chwalić Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Witam... 23.07.14, 22:38 Hehe, w mym peselu się pierwsze sześć literek fajnie układa. Zawsze mi urzędnicy na to uwagę zwracają Witam Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Witam... 23.07.14, 22:39 powiedziałabym...dość nieostrożne... też mam fajną Odpowiedz Link
yoasia801231 Re: Witam... 23.07.14, 22:45 chyba cyferek... nie literek, a z moją datą urodzenia znam 3 osoby, do peselu jeszcze troszkę brakuje Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Witam... 23.07.14, 23:00 ...Ty poważnie pytasz? ..bo jakiś uczeń czyta? Asia rocznik 80, Wawa, 2 synów (4 i 5,5), nauczyciel Odpowiedz Link
yoasia801231 Re: Witam... 23.07.14, 22:35 nie myślałam o tym tak... ale jak ktoś czegoś szuka to zawsze znajdzie Odpowiedz Link
yoasia801231 Re: Witam... 23.07.14, 23:08 a jakby nawet to nie wolno mi? Zależy co kto pisze, czasem łatwiej być anonimowym, ja nie muszę Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Witam... 23.07.14, 23:32 ależ możesz, wszystko możesz.... już milknę... Odpowiedz Link
yoasia801231 Re: Witam... 23.07.14, 23:29 Dzięki gwen, ale Wawa z Krakowem nigdy się nie dogada Odpowiedz Link
yoasia801231 Żegnam 24.07.14, 12:17 Nie mam co tu robić. Liczyłam na miłą gadkę, a tu się zdziwiłam...Nie dziwię się, że jesteście sami. Powodzenia w łączeniu się w objeżdżaniu ludzi, anonimowo oczywiście... Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Żegnam 24.07.14, 12:20 ?? matko z córką....... ludzie mnie zaskakują........ Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Żegnam 24.07.14, 12:39 dobra, spadam stąd, bo ludzie się mnie boją.... i nówki uciekają.... Odpowiedz Link
tdf-888 Re: Żegnam 24.07.14, 12:51 oj no bo masz dziwne fobie.. a nawet jak by cały pesel to i co? to ci nic nie da.. teraz zeby wejsc na sklep internetowy i kupic alkohol, tez trza pesel wpisac i co? jak by to bylo niebezpieczne, to by to zlikwidowali. nie popadajmy w paranoję, bo to lemingoza wymyśla takie problemy. Odpowiedz Link
organza7 Re: Żegnam 24.07.14, 13:46 No chyba Cię to nie dziwi?! Że ludzie uciekają..... A może to kolejne wcielenie blue? Nie mów, że o tym nie pomyślałaś Weź no popisz trochę na ten temat, bo bardzo mi czegoś brakuje I za chwilę dołączą koleżanki i znów się zacznie jazda Albo może po prostu przekopiujcie wcześniejsze wpisy? Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Żegnam 24.07.14, 14:34 Haha jestem prorok..wiedzialam ze w tym miejscu Organzo sie pojawisz, baaa, nawet tresc gadki przewidzialam Tak. To forum wszystkie nowki przegania, wszyscy nowi to blue i sttach w ogole pisac. Bo si zaraz komus stanie krzywda. Ech... A ze wyszlo jakies nieporozimienke? Bywa. Jedna stona dobre.intencje miala i ostrzec chcila, deuga zle to odczytala. Zycie. Mysle ze autorka jesli bedzie chciala to wroci. A ostroznosci nigdy za wiele. Mykam, bo i mi zycia normalnego trzeba. P.S. Szkoda Organza ze u Ciebie teraz tylko dwa tematy sie przewija. Jak to si krzywdzi nowki. Ploszy sie je. A drugi to jak Ci jest dobrze, ze zujesz ze swoim (i dobrze, dobrze ze jestes szczesliwa. Tylko... Wtedy nje powinno sie mimo wszystko pluc jadem a byc szczesliwym tego Ci zucze. Bys z nim czula sie dobrze i nie tracila czasu na forum. Jesli ono szczescia Ci nie daje. ) wspominasz a swoim realnym a nam doradzasz, ze my siedzimy w wirtualu i nic nie robomy. Zmien plyte. Ta juz za bardzo stala sie piskliwa. Wczesniej milej sie Ciebie sluchalo. Serio. Dobrze jakbys przestala nadawac w tylko w jednych tonach. Przesyala prowokowac... Widocznie tak masz... Szkoda Odpowiedz Link
organza7 Re: Żegnam 24.07.14, 14:50 Bo tylko ja tu prowokuję. Tylko ja piszę monotematycznie. Tylko ja jestem niekonsekwentna. I tylko ja w końcu okazuję się wredotą Cóż, każde forum musi mieć swoją cholerę ciężką. Mnie nie przeszkadza w pisaniu to, że piszą mi, abym spadała, a kysz kysz, a takie tam.... Piszę, bo lubię, piszę, bo chcę! Nie tracę tu więc czasu. Wierzę też, że są tu osoby, które tak samo jak ja mają dość obłudy niektórych, którzy pod maską życzliwości w białych rękawiczkach na rękach, lubują się w dowalaniu innym ludziom, a cała reszta udaje, że tego nie widzi. Brawo za jednomyślność! Tylko czy taka linia partii jest słuszna? Skoro nowe ludziska czują się tu nieswojo już na starcie? A może to forum powinno być prywatnym forum kilku osób, którzy jedzą sobie wzajemnie z dziobków i tak bardzo się kochają forumową miłością? Może warto się zastanowić? Ale dopóki to nie jest forum prywatne, ta podła orga nie zamierza nie widzieć, nie słyszeć i nie pisać I jeszcze jedno, nie zamierzam nikomu niczego doradzać w sprawie związków. To co napisałam o siedzeniu na forum, było z czystej sympatii dla niektórych osób. Tak, tak, mnie też stać na takie uczucia..... Pozdrawiamy z wakacji, ja + mój Wirtualny Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Żegnam 24.07.14, 15:18 No wlasnie robisz z siebie wielka meczennice. Ze inni maja Cie dosc. Nigdy nie slyszalam ze ktos Cie wyganial, poki pisalas w normalny, nie prowokujacy sposob. Sama z sibie robisz wredote. Moze to lubisz? Ja Ci od poczatku mowilam.ze lubie Cie sluchac. Na pewno wczesiej. Potem zeszlas na jeden..soey dwa tematy i ludziom.wypminasz. Pokazujac jaka jestes skrzywdzona. Wiesz co? Ja na plczatku bylam niemile przyketa. Ale to akurat byla moja wina. Nikomu noe mam tego za zle. Troche szokiem dla niemtorych sie okazalam Ejjj..wyjdzie mi ciasto na pierozkk? Ze dwa razy tylko robilam Ponoc dobrze jesg go wpierw pochlapac ciepla woda i odczekac. Odczekalam ^^ oleju tez warto dodac. Zeby zmiekla.mi tylko ta cholera. Juz spodenki mam opackane w bialej mace. Ech pasuje zamieszac. Oby sie lepilo Bez odbioru i ja Was pozdrawiam. Serio Organza. Przystopij. I nie pisz onsobie zes wredota. Chyba ze za taka sie uwazasz. Mykam. Odpowiedz Link
witrood Re: Żegnam 24.07.14, 14:19 Nówki płochliwe jak sarenki. Trza chyba oswajać jakoś. Siankiem (czy tam inną sieczką) podkarmić. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Żegnam 24.07.14, 20:47 ech... ludziska teraz takie wrażliwe... ...a Ciebie to oswajać nie trzeba było i innych też nie....więc człowiek zapomina o sianku Odpowiedz Link
green.amber Re: Żegnam 24.07.14, 12:40 zagadaj miło z yoasią może wróci... dzieci byś już miał odchowane... a nie krzyczysz na Onyksię... Odpowiedz Link
tdf-888 Re: Żegnam 24.07.14, 12:48 syny gorsze, bo jak dorosno, to mogo po głowie dać ojczymowi. córki złe, bo sie puszczajo.. ale to nie moje córki wiec może by nie bolało. Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Żegnam (do Tede) 24.07.14, 17:09 Ty po mnie Gwen nie powtarzaj uśmieszek tam zobaczyłam mimo że sam jezór się ukazał. ZNowu sie ze mnie nabijasz? zamiast to robić to mi pogratuluj. Piękne ciasto mi wyszło, jak sie dobrze lepiło. Widocznie do 3 razy sztuka. Ja się wyrobie moe będzie z mnie kiedyś jakaś gosposia i będzie mnie można nazwać dobrą żoną ooo, jak robiłam pierożki to psica mi towrzyszyła. Ona już dobrze wiedziała ze ode mnie coś dostanie. Jka nakładałam farsz to lecący w powietrzu raz nawet złapała w większosci z podłogi owylizywała. hahha odkurzać na wode bywa, jak się jest niezdarnym a jak już pierożki były ugotowany i wypaćkane w masełku to zaczełam mieszać w rondelką i... jeden mi wyskoczył na podłogę. W ten sposób zamęcząłm psiaca, bo oczywiscie jej nie pozwoliłam, mówiąc "nie wolno" z 5 min ją przetrzymywałam a ta się wgapiała w pieróżka (czekałam aż jej ochłódnie). Na moją komenda "masz" pieroga zeżarła. właśnie do Tede. co do rzepy i jej nasion to już wiecej się dowiedziałąm. Nasiona nie były kupne a mama na wiosne rzepę posadziła i wykiełkowały nasiona strączkowe. Nawet chyba nigdy nie widziałam nasion rzepy na rzepie tak więc, włąsny gatunek bedzie a nie sklepowy Odpowiedz Link
tdf-888 Re: Żegnam (do Tede) 24.07.14, 23:13 trochę nie rozumiem, chyba kiedyś poczytam o wegetacji i rozmnażaniu rzepy znaczy się mama na wiosnę rzepkę posadziła, rzepa zakwitła i dała nasiona i dopiero teraz w środku lata te nasiona poszły do gleby? poczytam se sam gdzieś ps nigdy rzepy samej nie jadłem tylko w tej surówce. Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Żegnam (do Tede) 24.07.14, 23:30 > znaczy się mama na wiosnę rzepkę posadziła, rzepa zakwitła i dała nasiona i dop > iero teraz w środku lata te nasiona poszły do gleby? Dokąłdnie tak było jak napisałeś. Jeszcze spytałam jakie ma nasionka. To się dowiedziałam ze straczkowe. czemu dopiero? Rzepka jest krzepka. Wytzryma nawet w lekkim mrozie. CZasem tak bywało, ze w śniegu mogła sobie siedzieć Dwa dni temu wykopało się ziemniaki, tak już były u mnie wykopki serio. Pare przydomowych. i rzepę się zasiało. Tzn. mama tego dokonała Pyszna jest sama. Ja uwielbiam. Przynieść taką prosto z grzędy, w nocy sie do nich często dobierałam. Później ostrugać i całą wcinać > poczytam se sam gdzieś se czytaj bo sama więcej Ci nie powiem. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Witam... 24.07.14, 20:45 Yoasiu możesz się obrazić i odejść...a możesz popatrzeć na te nasze żarciki z przymrużeniem oka i zostać naprawdę nikt nie miał na celu( a zwłaszcza ja) obrażać Cię .... i co stwierdzam z żalem....sporo tu ludzi z Wawy.... wbrew pozorom nie gryziemy...no czasem delikatnie kąsamy Odpowiedz Link
yoasia801231 Re: Witam... 24.07.14, 21:59 Nie obrażam się, tylko zrobiło mi się przykro. Tak czasem zbyt wiele biorę do siebie i tego nie zmienię mimo że próbowałam. Myślałam że poznam tu nowych przyjaciół ale widzę, że Wy świetnie się znacie i rozumiecie i nic tu po mnie. Nic na siłę. Nadajemy na innych falach... Odpowiedz Link
ice_flower Re: Witam... 24.07.14, 22:08 Asiu, są tu osoby, które piszą ze wszystkimi. Niezwykle życzliwe i sympatyczne. Piszą ciekawie na wiele tematów. Warto tu być Są też tacy, którzy niewiele sobie robią ze słabości innych. Jak w realnym życiu, jak zawsze. Może jednak zostań z nami. Mnie przez jakiś czas nie chciało się tu pisać, bo jedna z sytuacji była dla mnie niezmiernie przykra. A i tak zawsze dostaje się nowym, że przewrażliwieni itp. Ale pomyślałam, że przecież nie moja to sprawa, iż ktoś lubi być zawsze w centrum zainteresowania, choćby kosztem innych. Jeśli popiszesz, to dość szybko się zorientujesz, jak wygląda forumowa "grupa wsparcia", a kto tu pisze, bo lubi pogadać, lubi ludzi.. Ja mimo wszystko gorąco Cię witam Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Witam... 24.07.14, 22:12 szkoda życia na żale i obrażanie się... ja tez bywam nadwrażliwcem ..więc daj spokój, pierwsze koty za płoty i nie oceniaj nas tak pochopnie....forum to pozory....część to nasza wyobraźnia...to jak interpretujemy słowa..myśli...itd... fakt, znamy się z niektórymi...co nie znaczy, że nowych nie zapraszamy... gdyby tak było, to forum byłoby zamknięte ..zresztą sama widzisz, że chłopcy już się ucieszyli Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Witam... 24.07.14, 22:39 no i cała robota poszła w ..... Gwen...bo powiedzą, że Krakusy takie niedobre Odpowiedz Link
ice_flower Re: Witam... 24.07.14, 22:43 Jakbym cofnęła się w czasie do wątku, w którym to ja oberwałam. Te same osoby.. ech.. przykre to. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Witam... 24.07.14, 22:48 Ja też na dzień dobry oberwałam a mimo to nadal żyję Co nas nie zabija to nas wzmacnia Odpowiedz Link
ice_flower Re: Witam... 24.07.14, 22:49 Uważam jednak, że dobre wychowanie również nie zabija.. Odpowiedz Link
facet699 Re: Witam... 24.07.14, 22:53 oczywiście, nie należy napadać na innych aleeeeeee nie należy być też za bardzo przewrażliwionym. Gdzieś złapać złoty środek Odpowiedz Link
ice_flower Re: Witam... 24.07.14, 22:57 Tak jak w związku.. u każdego może wypaść w innym miejscu. Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Witam... 24.07.14, 22:50 Oj WY niedobre Krakowiaki nie chcecie się z Warszawiakami bratać w sumie nie wiem o co poszło. Czy o pesel, czy o date... a wlaśnie ciekawą masz datę urodzenia hmmm Yoajsio (przkręcilam pewnei...). Obchodzisz sylwester i urodziny łącznie? Dobrze ze ja wtedy nie mam urodzin, bo jeszcze musiałabym je ochodzic ale... ja niczego nie obchodzę wiec nawet sylwek odpada. obchodzę tylko.... jeśli kupę widzę na drodze o matko, jakie ja mam głupie myśli No włąsnie nie wiem czy to przez pesel czy moze dlatego ze Krakó jest tak daleko od Warszawy. No ale nie ważne. Nie ma powodu by sie fochać. a Ty Gwen zaliczasz klapsa zeżarłą kolejne dwi papierowki ^^ co przed chwilą utrzepałąm. Kolejne dwie w przeciagu 30 min wysżło 4. i... nadal mi sie chce ale już wspominałąm ze moje papirówki są bardzo drobne ale za to mnóstwo ich jest. Odpowiedz Link
facet699 Re: Witam... 24.07.14, 22:50 a niech idzie, za chwilę by się obraziła o co innego Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Witam... 24.07.14, 23:20 Za dużo byś chciał. Ne tym razem Nie, tylko jedną mogę Ci dać.... gruszke Zed mnie nauczył przegladajac grafikę znalazłam takie coś. Jak ten klaps tam wszedł? wytłumaczy mi ktoś? i jak ją późneij skonsumować Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Witam... 24.07.14, 23:31 > Gruszka też może być, lubię gruszki a co byś jeszcze chciał ? > > przegladajac grafikę znalazłam takie. Jak ten klaps tam wszedł? wy > tłumaczy mi kt > > oś? > > Może wrzucili do środka nasionko i gruszka wyrosła w butelce? Ty sie śmiej... ja serio nie mam pojęcia jak ta gruszka tam weszła Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Witam... 24.07.14, 23:38 W bardzo prosty sposób. Po zapyleniu kwiatu gruszy butelka jest nasuwana na gałązkę (z małym zawiązanym już owocem gruszki). Butelkę przywiązuje się do gałęzi a gruszka sobie w butelce rośnie. Kiedy jest dojrzała odrywa się ją od gałęzi. I w ten sposób otrzymuje się gruszkę w butelce. DN. Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Witam... 24.07.14, 23:51 dobreeeeeeeeeeeee, dzieki za info Sil, znowu jesteś do usług ^^ fajne fotki. dobra, dobra. Gruszka urosła a teraz cwaniaki wydostancie ją całą. Ja bym gruszke zjadła a nie packę Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Witam... 25.07.14, 14:06 Nie wiem jak napisalam tamten post ale gdy o zdjeciach wspominalam Gwena mialam a glowoe Tobie tylko za sucha tresc podziekowalam Odpowiedz Link