Call it Magic...
Zasłyszane pierwszy raz w mediolańskim hotelu, po b. ciężkim dniu kiedy dowiedziałem się, że ktoś chce mnie roboty pozbawić

....
W każdym razie spacerowałem następnego dnia po tym obcym miejsce i w myślach nuciłem właśnie to.
Zamiast oglądać się za Włoszkami myślałem o tej, którą zostawiłem w domu

.
A dziś w drodze do pracy usłyszałem i... mi się skojarzyło.
AWAS?

Co tam u Was gra?