temperufka.zelona 29.08.14, 19:10 po glowce i mocnego tulenia potrzebuje. dzisiaj. teraz. natychmiast. bo sie chyba rozlece. a nie wiem czy wino to dobry pomysl. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
szarlotka_ja Re: poglaskania 29.08.14, 19:37 Ja też Jaki ja miałam dzisiaj koszmarny dzień Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: poglaskania 29.08.14, 19:44 A ja nie. A ja nie Nie chce mi sie ludzia. Nie chce mi sie tulic. Chce...siebie, siebie taka jaka byc powinnam Nawet jak mnje smutas bierze to chyba wole sie odizolowac.... Po cholere smutkiem.sie z kims dzielic? Ok. Wiem ze jest wtedy latwiej. Teraz wiem ale mimo wssystko nawet wtedy do ludzia sie nie garne. No odludz jak nic Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: poglaskania 29.08.14, 21:09 Mnie? Czy Tempi? Bo mnie to zdrowy rozsądek dziś zawiódł. Nie po raz pierwszy i nie po raz ostatni pewnie . Zmarnowałam pół dnia... i w ogóle to już mi trochę, ale tylko trochę, przeszło. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: poglaskania 29.08.14, 21:16 No Szarlottcie przecież. Więc co się stało? Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: poglaskania 29.08.14, 21:28 No bo widzi Sil, z powodu zaniedbań i wiecznego spóźnialstwa mojej koleżanki nie dotarłam na bardzo fajny kurs, który wyjątkowo był bezpłatny. Mało tego, musiałam za nią świecić oczami przed szefem, który nam załatwił wejście na ów kurs. A na dobranoc o mało nie zginęłyśmy w wypadku, bo zacna koleżanka jeździ jak szarlatan w dodatku totalnie niesprawnym samochodem. Wystarczy żeby mieć kiepski wieczór... Odpowiedz Link
silencjariusz Re: poglaskania 29.08.14, 21:38 Teraz rozumiem. Szarlotta wyszła na wyjątkowo nieodpowiedzialną osobę skoro szef załatwił wejściówkę a Szarlotta nie raczyła stawić się na kurs. Następnym razem Szarlotta swoim automobilem jedzie. Przynajmniej będzie miała większą kontrolę nad sposobem i techniką przemieszczania się. Odpowiedz Link
maruda2 Re: poglaskania 29.08.14, 21:43 ten Sil no ! zamiast przytulić, to najpierw przepytuje, jak na spowiedzi, a potem jeszcze kazania prawi Odpowiedz Link
silencjariusz Re: poglaskania 29.08.14, 21:48 Ale to nie kazanie. To jest obraz, który wynika z tego co Szarlotta napisała. Obraz raczej niezbyt fajny. I z tego też powodu rozumiem czemu Szarlotta jest w złym nastroju. Nie ze swojej winy została postawiona w złym świetle przed szefem. No dobra. Jest i kazanie. W części dotyczącej jazdy złomem z kamikadze za kierownicą. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: poglaskania 29.08.14, 21:50 No i widzisz Marudo do czego to doszło? Nawet wirtualnego przytulasa się doprosić nie można ;p. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: poglaskania 29.08.14, 21:52 No już, już... Ramiona rozcapierzam... Szarlotta może przylgnąć do mego ciałka. Jeśli chce. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: poglaskania 29.08.14, 22:02 No jeśli Szarlotta nie boi się upaćkać obornikiem to proszę bardzo. Bo ja w kufajce roboczej jeszcze łażę. Więc Szarlotta usmarkać kufajkę co najwyżej może. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: poglaskania 29.08.14, 22:08 I już? Odeszła ochota na przytulanie? Ale Szarlotta zmienna. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: poglaskania 29.08.14, 22:09 Ochota nie odeszła ale obornik mnie lekko odstraszył. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: poglaskania 29.08.14, 21:48 Oczywiście, że proponowałam, że mym autem możemy pojechać, to się dowiedziałam, że za wolne . No cóż, może i wolne ale przynajmniej sprawne... Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: poglaskania 29.08.14, 21:55 No ale z drugiej strony to i tak podziwiać należy, bo koleżanka to się przed niezłym mandatem wymigała. Jak ona to zrobiła - do teraz nie umiem uwierzyć. 200 zł tylko to i tak nieźle jak na tyle usterek. Odpowiedz Link
marisella Re: poglaskania 29.08.14, 21:52 szarlotka_ja napisała: > A na dobranoc o mało nie zginęłyśmy w wypadku, bo zacna koleżanka jeździ jak s > zarlatan w dodatku totalnie niesprawnym samochodem. Całe szczęście, że nic poważnego się nie stało... Odpowiedz Link
nerw_rdzeniowy Re: poglaskania 29.08.14, 22:04 Spojrz na to w ten sposób, że jesteś cała i nic się nie stało. To powód do radości raczej a nie kiepskiego humoru. Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: poglaskania 29.08.14, 19:39 Ech. Czesto tak masz? Czesto tak silnie odczuwasz ten brak? Ja sie czasem zastanawiam czy ze mna jest wszystko w porzadku ale ja to w ogole odludzny przypadek.. Niewiazliwy i w ogole... Nie powiem ze Cie przytulam bo bez sensu takie slowa. Bez pokrycia. jest powod ze aktualnie chcesz bliskosci? Cos sie rozkraczylo? Wydarzylo? Czy ot tak, taka ludzka potrzeba. A to ludzkie jest? ech. Strach lomyslec kim jestem dobra. Zeby nie bylo... Tez mi sie czasem chce. A nawwt ostatnio mi sie zechcialo bycia kochana. Pierwszy raz tak bardzo. Ze dwa dni mnie smutas trzymal. Skoro ni powiem ze "przytule" to powiem "bedzie dobrze, jeszcze szczescie do Ciebie zagladnie" Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: poglaskania 29.08.14, 19:57 wlasnie sie wszystko "rozkracza", musze sie napic, bo inaczej nie dam rady. pierdolic to wszystko!!!! Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: poglaskania 29.08.14, 20:19 Czekaj.... Czy to jest wyjscie? Sprobuj w inny sposob... Sprobuj inaczej niz zawsze. Mi jak smutno i wypije browara to jeszcze bardziej smutnieje lepiej nie pij. Ale dziciaczka malego niedawno widzialam. Nie ciagnie mnie do dzieci specjalnje. 2 i pol lata miala. Mily taki stwor dla oko sie czlowiek nawwt do tego smieje. Milosci to musialo miec wiele... Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: poglaskania 29.08.14, 21:32 jedyne sluszne, jedyne mozliwe, pozwala przestac myslec. Odpowiedz Link
lesher Re: poglaskania 29.08.14, 20:30 Nie wiem ocb, ale pewnie dasz radę. Iron Maiden - Como Estais Amigos Wracam ze swoimi zmorami walczyć. Powodzenia z Twoimi. Odpowiedz Link
lesher Re: poglaskania 29.08.14, 21:49 A gryzie, gryzie... Coś tam się zawsze znajdzie. No i robota jeszcze - akurat mam nawał (ale to akurat nie problem, tylko lenia mam). Odpowiedz Link
maruda2 Re: poglaskania 29.08.14, 21:52 robota nie zając.... w końcu w ten weekend jeszcze wakacje są Odpowiedz Link
tdf-888 Re: poglaskania 29.08.14, 21:34 @ tempi a czemu tak szczekasz zazwyczaj? hau hau! jak mariśka pisała? Odpowiedz Link
tdf-888 Re: poglaskania 29.08.14, 21:42 hahahah : jakwinko?poszło? nie odstraszaj chłoopaków! tak! Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: poglaskania 29.08.14, 21:45 pierdole clopakow!! czemu nie odstraszac?? bo co? i tak zaden MOJ juz nie bedzie! u mnie winko, a co u ciebie? Odpowiedz Link
maruda2 Re: poglaskania 29.08.14, 21:47 może grzybki zaszkodziły, bo gada cuś bez sensu Odpowiedz Link
tdf-888 Re: poglaskania 29.08.14, 21:55 bez sensu? grzybki się suszą i chłoodzą (te na jutro), jamam czkawkę,ale kontaktuję; i dziewczyny niepowinny sie upijać Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: poglaskania 29.08.14, 22:00 dziewczyny moze i nie, ale stare samotne baby moga wszystko! Odpowiedz Link
maruda2 Re: poglaskania 29.08.14, 22:00 jesteś niepoprawny a upijanie się to tylko dla chłopaków rezerwujesz? ciekawe dlaczego? Odpowiedz Link
tdf-888 Re: poglaskania 29.08.14, 22:10 często byłem 'poprawny' jak średnia wychodziła na czerwony pasek to były debaty nad 'wyróżniającym' żeby mi to wkleić (o wzorowym nie było mowy) ;] czy jakoś tak ;/ a ja jej raz powiedziałem że w dupie mam (sic.) odznake zucha. Odpowiedz Link
lesher Re: poglaskania 29.08.14, 21:52 > pierdole clopakow!! czemu nie odstraszac?? bo co? i tak zaden MOJ juz nie bedzi > e! Nostradamus, czy jak? Odpowiedz Link
beja_81 Re: poglaskania 29.08.14, 22:01 > i tak zaden MOJ juz nie bedzie! mam podobne przeczucia, ale nie piję z tego powodu Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: poglaskania 29.08.14, 22:05 bo ty masz tylko przeczucia, ale wszystko jest mozliwe i nie ma przeszkod bys mogla kochac, bys miala tego kogos kochanego obok. i pewnie bedziesz miala, tylko dzisiaj wydaje ci sie to niemozliwe. a ja nie przez brak faceta pije, do tego juz akurat zdazylam sie przyzwyczaic. Odpowiedz Link
lesher Re: poglaskania 29.08.14, 22:07 A jakie są u Ciebie przeszkody? Poza tymi które sama ustawiłaś. Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: poglaskania 29.08.14, 22:11 ze mna przyszlosci nikt nie zbuduje. Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: poglaskania 29.08.14, 22:19 choroba determinuje nasze myslenie o przyszlosci, mozliwosci, zycie, kochanie, zwiazki. Odpowiedz Link
lesher Re: poglaskania 29.08.14, 22:29 Walcz, dziewczyno. Mimo wszystko myślę, że to nie przekreśla związku, czy kochania. Jeżeli trafi się ktoś, komu będzie zależało, to i choroba nie będzie miała znaczenia. Jasio Wędrowniczek idzie w górę za Ciebie. Trzymam kciuki. Mocno. Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: poglaskania 29.08.14, 23:41 tia, w matki teresy to sie tylko kobiety lubia bawic. Odpowiedz Link
lesher Re: poglaskania 30.08.14, 01:24 Ej, ale nic w zamian nie dasz ?? Zupełnie nic?? Nie wierzę. Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: poglaskania 30.08.14, 10:57 nie mam nic, niewydarzona pijaczyna, z paskudnym charakterem, ktora nawet jutra obiecac nie moze. Odpowiedz Link
facet699 Re: poglaskania 29.08.14, 22:43 skąd ja to znam? Tylko widzisz Tempi Tobie wystarczy się otworzyć, nie musisz być silna. Głowa do góry i dasz radę Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: poglaskania 29.08.14, 23:39 wystarczy sie otworzyc? nie musze byc silna? a kto bedzie silny za mnie?? a to otwarcie na co? to nie jest takie proste wszystko, szczegolnie dla kogos kto przez cale zycie realizowal plany piecioletnie, trzyletnie i teraz mu ta mozliwosc odebrali, czlowiek nie wie jak zyc dalej. Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: poglaskania 29.08.14, 23:46 Mi zarowka o godz. 23.03 - 23.05 (juz sama nie wiem.ktora byla godizna ) padla. Ale Ty sie nie daj. Walcz! Wiem.... Dobra nie do konca wiem ale cos tam.wiem jak sie poerdzieli ze zdrowiem. Aktualnie czuje ze odlatuje i wiem ze samo lepiej nie bedzie. Ze bedzie gorzej. Ze teraz bede slabnac. Ale mi czasem potrzeba takich momentow. Gdy dzieje sie gorzej nabieram.mysli ze moze byc jeszcz gorzej i wtedy chce cos zmieniac. Nawet gdy jest trudniej. Bedzie dobrze. Bedzie? Bedzie!. Probuj nie slabnac. Znajdz w sobie sile. Prosze. Odpowiedz Link
lesher Re: poglaskania 30.08.14, 01:27 > sc odebrali, czlowiek nie wie jak zyc dalej. Carpe diem. Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: poglaskania 30.08.14, 10:54 czyli co, zyc jakby ten dzien ostatnim mial byc? alkohol, imprezy, nieskrepowany seks z przygodnymi partnerami? Odpowiedz Link
facet699 Re: poglaskania 30.08.14, 08:58 teraz realizować plan jutrzejszy, przyszłotygodniowy. Jasne, że musisz się trzymać ale głównie dla siebie, nie dać się rozsypać i pod tym względem masz być silna. Napisałem, że nie musisz, bo inaczej to wygląda z perspektywy mężczyzny a inaczej kobiety. Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: poglaskania 30.08.14, 11:00 inaczej, a czymze to roznia sie w tym aspekcie kobiety od mezczyzn? Odpowiedz Link
facet699 Re: poglaskania 30.08.14, 11:34 nie wiesz? Kobieta nie musi być siłaczką, może pozwolić sobie na słabość, na wsparcie się na mężczyźnie. Facetowi to nie przystoi, ma być silny, udźwignąć nie tylko swój los ale i swojej kobiety, rodziny. Odpowiedz Link
torado Re: poglaskania 30.08.14, 16:03 facet699 napisał: > nie wiesz? Kobieta nie musi być siłaczką, może pozwolić sobie na słabość, na ws > parcie się na mężczyźnie. Facetowi to nie przystoi, ma być silny, udźwignąć nie > tylko swój los ale i swojej kobiety, rodziny. no rzeczywiście wpychanie siebie w stereotypy i to jest takie krzepiąc ?Facet, jak i kobieta mają uczucia i to takie ludzkie pozwalać sobie na chwilę bycia bezsilnym, bezradnym, odpuszczać sobie, opiekować się sobą i być dla siebie dobrym...wpychanie siebie w stereotypy i schematyczne myślenie o tym, jak ma wyglądać życie kobiety, a jak faceta w naszym społeczeństwie, jak widać po tym forum przynosi dużo przygnębienia, smutku....Dlaczego nie żyć w zgodzie ze sobą, dlaczego nie zapytać siebie, co tak naprawdę jest dla mnie najważniejsze i mieć w d...ie co na to inni powiedzą.... Największym problemem dziewczyn na tym forum jest bycie samą, ale z tego co widzę to idealizujecie związki, że to takie lekarstwo na samotność, na udane życie i na zadowolenie z życia...a najlepszym lekarstwem na zadowolenie z życia jest umiejętność opiekowania się sobą samą, bycie zadowoloną z siebie, odpuszczanie sobie, kiedy zrobicie coś nie tak, niekrytykowanie siebie nadmierne, nieadekwatne do sytuacji....Aż nagle zjawia się on, ale nie po to, żeby się Wami zaopiekować, ale po to, żeby przeżyć fajnie z Wami życie, żeby tworzyć zupełnie inną całość, związek niż tą jaką jesteś Wy oddzielnie... Odpowiedz Link
facet699 Re: poglaskania 30.08.14, 17:29 dokładnie, mam w dupie co inni powiedzą, a stereotypy są jak najbardziej prawidłowe bo to uśrednienie tego co ludzkie Odpowiedz Link
beja_81 Re: poglaskania 29.08.14, 22:54 gdyby alkohol tak łatwo odejmował smutki... ale on tylko je pomnaża Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: poglaskania 29.08.14, 23:52 ale jak sie czlowiek napije do zerzygania to w koncu na czas pewien zapina jaka byla przyczyna tego picia, i to jest wlasnie nirvana. Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: poglaskania 29.08.14, 23:56 Wypilas to wino? I z nikim.sie nie podzielilas? Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: poglaskania 30.08.14, 00:06 To do zlewu wylej, podziel sie. Ojj. Nie. Nigdy winka nie wolno marnowac Kiedys wspominalas ze z sasiadem czasem pijesz. O nim.pomyslalam. Odpowiedz Link
nerw_rdzeniowy Re: poglaskania 29.08.14, 22:12 Na razie, ale co bedzie za pare lat to tego nie wiemy. Odpowiedz Link
beja_81 Re: poglaskania 29.08.14, 22:15 myślisz, że za parę lat zacznę z tego powodu pić? Odpowiedz Link
nerw_rdzeniowy Re: poglaskania 29.08.14, 22:26 Nie wiem. Ale znam jedną pannę po 40-stce, sama jest i widać że ma żal i to duży. Nie wiem czy pije z tego powodu ale wesoło jej nie jest. Nie mam pojęcia jak jest w Twoim przypadku ale w wiekszości przypadków z wiekiem ten żal narasta z tego co obserwuje. Odpowiedz Link
maruda2 Re: poglaskania 29.08.14, 22:51 bo ja ciągle i mimo wszystko jestem optymistką Odpowiedz Link
beja_81 Re: poglaskania 29.08.14, 22:44 o masz, to może jednak pojechać do tego Oulu... Odpowiedz Link
marisella Re: poglaskania 29.08.14, 21:42 temperufka.zelona napisała: > nie dam, nie mam sily Tempefufka! Ty nie masz siły? Masz w cholerę! I dasz radę, tak jak zawsze dajesz. Masz wiele osób, które się o Ciebie troszczą i którym na Tobie zależy, choćby tu. Uszy do góry Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: poglaskania 29.08.14, 21:50 nie daje, niestety poddawac sie umiem az za dobrze. Odpowiedz Link
marisella Re: poglaskania 29.08.14, 21:53 Country girls do not retreat. They just reload. Połóż się, oddychaj i przez chwilę miej cały świat gdzieś Odpowiedz Link
lesher Re: poglaskania 29.08.14, 21:51 Dziś wrzuć na luz, a jutro głowa do góry, cycki do przodu i walcz, walcz, walcz! Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: poglaskania 29.08.14, 22:22 Jawne podżeganie do szczucia cycem. Bezwstyd jakiś to jest Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: poglaskania 29.08.14, 22:27 Gyubalu Wahazarze! jakież to podżeganie... toż nie od dziś wiadomo, że dobry cyc nie jest zły! Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: poglaskania 29.08.14, 22:45 Wszeteczność nad wszetecznością i jeszcze większa wszeteczność PS No chyba, że naprawde fajny Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: poglaskania 29.08.14, 22:49 Ruja i poróbstwo. I jak teraz wielebnemu jutro na jutrzni w ślepia spojrzysz, he ?! Odpowiedz Link
lesher Re: poglaskania 29.08.14, 23:01 Co ma wisieć, nie utonie. Za te moje wszystkie grzechy i występki to ja i tak na wieki skreślony! Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: poglaskania 29.08.14, 23:07 Małej wiaryś, mój synu, a tu i dach świątyni przecieka, ani na jakąś rajcowną relikwię nima. Tak że ten Odpowiedz Link
maruda2 Re: poglaskania 29.08.14, 23:14 gyubal_wahazar napisał: > Małej wiaryś, mój synu, a tu i dach świątyni przecieka, ani na jakąś rajcowną r > elikwię nima. Tak że ten co łaska .... Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: poglaskania 29.08.14, 23:23 A co to jest ? Podżeganie do wręczenia korzyści materialnej ?! PS Ale jakby sie uzbierał jaki tysiaczek albo coś, to Maciejowej w Gościu niedzielnym do fartuszka Odpowiedz Link
maruda2 Re: poglaskania 29.08.14, 23:31 gyubal_wahazar napisał: > A co to jest ? Podżeganie do wręczenia korzyści materialnej ?! > odmawiam składania zeznań Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: poglaskania 29.08.14, 23:39 A na ofiary gendera będzie co ? I dorzuci jakiś szeleszczący papierek na pacholątka kwilące w szponach laicyzacyji Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: poglaskania 29.08.14, 23:51 Ma tu obrazek ze św Judą, goniącym przecinakiem froga na powiślu i sie już nie dąsa Odpowiedz Link
maruda2 Re: poglaskania 29.08.14, 23:55 o moiściewy, żem jezyka w gębie zapomniała na taką dobroć waszą Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: poglaskania 30.08.14, 00:12 A to macie jeszcze ze św Drzessiką, czytającą łazarzowi świąteczne wydanie plejboja. Dobrej nocy, moje dziecko Odpowiedz Link
lesher Re: poglaskania 29.08.14, 23:36 Nieno, ale to jak to klasyk mawiał - nie mieszajmy myślowo dwóch różnych systemów walutowych!! Kasa kasą - ale żeby od razu miał się dobrodziej do tego poziomu zniżać?? Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: poglaskania 30.08.14, 00:01 Ani chybi szatan przez Ciebie przemawia. Aliści ciężko będzie Cię z tych czeluści wydobyć, atoli jak raz siły ciemności po spojlerze mego majbacha jakim gwoździem - antychrysty jebane - sie przejechały, wiec jakbyś pokrył koszt tylko świec i kadzidła (jakieś głupie 10 kawałków. Z vatem najwyżej 15), to Cię kumpel biszkopt po godzinach wyegzorcyzmuje i będziesz mógł słuchać tych swoich frymuśnych slejerasów, ile wlezie. Git ? Odpowiedz Link
lesher Re: poglaskania 30.08.14, 01:22 Tak tylko mówisz - raczej model abonamentowy obowiązuje - wiesz, wizyty z kolędą, taca co tydzień i premie uznaniowe (to się "sakramenty" nazywa). Nie, nie - nie ma nadziei... Odpowiedz Link
maruda2 Re: poglaskania 29.08.14, 23:12 nie bądź tego taki pewny, ponoć jeden skruszony grzesznik milszy Temu na górze, niż cała kupa pobożnych Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: poglaskania 29.08.14, 23:25 Idąc tym tropem, to jak dopiero nie skruszon, miłym być musi. Creme de la creme Odpowiedz Link
maruda2 Re: poglaskania 29.08.14, 23:29 taka logika zawsze mnie powalała - można nagrzeszyć i poużywać do woli, a potem się skruszyć i pozamiatane Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: poglaskania 30.08.14, 00:05 Skruszanie wprawdzie niezłe, ale od skruszania dach cieknąć nie przestaje .. Odpowiedz Link
maruda2 Re: poglaskania 30.08.14, 00:08 i nie przestanie, jak nie przestaniecie dobrodzieju kieszeni mylić Odpowiedz Link
lesher Re: poglaskania 29.08.14, 23:31 A to ja jeszcze trochę pogrzeszę, żeby był lepszy punkt wyjścia Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: poglaskania 29.08.14, 23:41 Hakujesz system, cwaniaku ? Oj bo szwadron szybkiego reagowania sióstr przytulanek zawezwę i żadne spanie na brzuchu nie pomoże Odpowiedz Link
maruda2 Re: poglaskania 29.08.14, 23:49 a to za karę, czy w nagrodę, bom się nieco zagubiła? Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: poglaskania 30.08.14, 00:08 Za dużo myślenia, moje dziecko, za mało (szeleszczących) dowodów żarliwej wiary Odpowiedz Link
maruda2 Re: poglaskania 30.08.14, 00:13 ale ja już żadnych papierków szeleszczących nie mam kot zeżarł Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: poglaskania 30.08.14, 02:37 Moze nikt tego tutaj nie znajdzie. Moze tak byloby lepiej. Bo keszcze wyjdzi ze dziwolag jestem. Tempi czuje, czuje smutek i potrzebe a ja? Zupelni w deuga strone. Ona jest po jednej stronie przechylona. Ja na samym srodku rownowazni. Kulka ma w zadna strone ni moze drgnac. Zasna emocja nie moze ze mnie wyjsc. Zadna. Nawwt nie stac mnie aktualnie na lze. Jak sie czuje? Jakbym byla w jakiejs pustce otchlani. Jakby nic nie bylo. Tak jak czlowiwk zamknie oczy i nic jie widzi. W takim miejscu jestwm ja. Jest tylko tu i teraz. Nie ma przeszlosci. Nie ma przyszlosci. Nic jie ma. Totalna pustka. Mozna to ladnie nazwac. Ze umarlam.za.zycia. Ha..dzisiaj smsik od kolezanki "M... Zyjesz?" pozniej tuz po 23 zarowka zeszla.z.rego swiata a ja patrzylam jak to robi. Chyba do tej pory kontakt mam wlaczony. A tuz po 2 w ziemie cos pierdolnelo. Czyli dosc niedawno Jakis wybuch. Moze ktos rzucil petarde na dziki. Wszystko sie zmienia. Rusza doookola lecz.nie ja. Ale.teraz pojde spac. Czy mnie stac by jednak drganc? By wykrzesac z siebie zycie? Iskierke chocby mala. Na czasie sie okaze. Jakbym miala ostatnia szanse. Na.swoj rozruch. Pies wzdycha. Slysze jak mocniej oddychala przez chwile na korytarzu. Wszystko dookola sie zmienia. Lecz nie ja... Ok. Pod pewnym.wzgldem.sie zmienilam. Ale ta czesc nktorej mi najbardziej zalezalo pozostala bez zmian. Umierjac za zycia powinno si miec chociazby dusze. A ja czuj w sobi pustke.... Nawet ona nie lata. Nic nie ma. W.danej chwili ni nie chce. Bo tylko.mam.swoja pustke. Jak jutro wstane pewnie wiecej zobacze. I bedzie inaczej. Ale fragment tej pustki nadal we mnie pozostanie. DN. Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: poglaskania 30.08.14, 10:49 przestan pierdolic takie glupoty!!! przestan pisac o umieraniu za zycia!! nawet nie wiesz co to jest! zacznij zyc, dziewczynko! rusz ten mlody, zgrabny tylek!! znajdz robote, ale nie mierz zbyt wysoko, bo nie jestes atrakcyjnym i pozadanym pracownikiem, badzmy szczerzy, nic nie umiesz, nie masz ZADNEGO doswiadczenia, a i chyba juz wiedza ze studiow z glowy wyparowala, proponowalabym ci zlapac cokolwiek, nawet prace fizyczna, bo lata leca, a tobie z bezczynnosci zwyczajnie odpierdala (mloda, nie obraz sie, ale tak jest). ile lat temu skonczylas studia? trzy? i przez ten czas tylko zaleganie na kanapce i tekst, ze przeciez szukasz roboty? malo!!! a z ta potrzeba kochania to juz nie wiem czy ona jest w tobie czy nie, bo ciagla piszesz co innego. wiecej sensu, wiecej tresci niz slow, bo jestes ciezka w odbiorze, nie dziwie sie temu chlopczykowi, ze chodzi na paluszkach, bo pewnie zwyczajnie juz nie ogarnia czego ty chcesz. i nie wkurwiaj sie, posluchaj babci temperufki, zgrywam sie na totalnego debila ktoremu wszystko lotto, ale jest inaczej. Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: poglaskania 30.08.14, 11:31 Ale taka jest prawda. Tak sie czuje. Co tego ze cieszy mnie zycie poza. Latwa jestem na peikno. Nie wiele mi trzeba by mnke uszczesliwic. Ale samo w sobie jestem brzydka i pusta. Nie potrafie sie soba zinteresowac odnalezc w sobi piekna. Kiedys bylo jeszcze gorzej. Calki bylam.oddalonod siebie. Ale za to nieco sie spelnialam. Albo inaczej. Mialam zycie doookola. Gdzies szlam cos robilam. Byl jis sens. Szkola /studia. No wlanie.... Mowisz ze sama nie wiem czwgo chce. Ze jestem rozbiezna. Raz tylko napjsalam ze mialam potrzeba bycia kochana. Raz tylko zagladnelam.do siebie wglab. Moze tego ni chce? Nie chce wiedziec co czuje? Moze tak jest mi latwiwj z moja niewiedza? Zawsze bylam oddalona od ludzi. Stad ta moja niewiedza. Wczoraj tak jak nigdy. Nic nie chcialam. Tylko pustka byla dookola. A nad ranem mialam.sen. Ostatni moment przed obudzeniem to przytulenie do kolezanki. Kolezanki ktoeej nie widzialam od szkoly sredniej. I co? Nie chc miec obok siebie osoby. To po co taki sen..Widocnie perfidni sie oklamuje. Nie zagladam w swoje potrzeby. Co do pracy. Szukam teraz gdziekolwiek. Uderzam na produkcje. I masz racje - odpierdala mi. Dlatego ze sensu mi brak. Ze siedze w donu dwa lata (3 mies pracy - pierwszej z umowa ) siedze z ludzmi od ktorych praktycznje w ogole nic pozytywnego nie dostaje. Czasem wole ich unikac i by bardziej sama.niz jestem. Wole posluchac swiergotu ptakniz ich pierdolenia. Wysmiewania szyderstwa. Brak normnej rozmowy to po co gadac? Tak wiec miejsce cudownie na mjie dziala. Ze mi sie odechciewa. Ludzi. A.motywacja we mnie zamoera. Wiem tes jedno ze gdzie indzij jest zupelnie inaczej. Potrafie sie smiac. Potrafi byc z ludzmi. I chce mi sie ich. Gdy estem poza... A.co do chlopczyka... On dobrze wie jak wyglada sprawa. Nkc nie czuje i nic nie poczuje. Zostaja nam tylko relacje kolezenskie. Mimo ze wczesniej byla proba. Mam tylko nadzieje ze sie nie wkreci. Aktualnie brak uczucia. Brak zaanagazownia, z jego strony rownez. Nie wkurzam sie za Twoje slowa. Bo niby czemu? Skoro masz racje. Za dobrze mi. Za spokojnie. Za wygodnie. I przez ten sensu brak odpierdziela mi.. A teraz zaczyna si ciut pierdzielic. Czuje ze odlatuje. Gubie kontakt. A tego nienawidze. Nieaweidze czuc sie slabsza. Jak upierdliwosc ciala.zcierpie. A niech leca w cholere wlosy (dobra..nie chce tego ale to fizycznosc) najgorszy jednak jest ten kontakt. Slabosc ciala ale glownie umyslu. Od dwoch lat n pewno ma to miejsce. Szczegoknie na jesien sie objawia. Gdy czuje sie w sobie rozproszona. Gdyslabne. Jeszcze nie jest zle... Bywalo gorzej. Ale samo od siebie lepij ni bedzie. Wiem ze ni jest Ci to obojetne. Odpowiedz Link
raziel24 Re: poglaskania 30.08.14, 09:24 Trochę strach bo w dzisiejszym świecie kogoś dotkniesz to już może wystąpić ze sprawą o molestowanie więc najlepiej wcześniej spisać umowę. Odpowiedz Link