finka9 13.09.14, 08:44 Załóżmy ,że takowy macie. Działacie impulsywnie ,tu i teraz ,czy obmyślacie strategię na chłodno? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
maruda2 Re: Palący problem. 13.09.14, 09:00 Zależy od rodzaju problemu. Ale ja generalnie chcę wiedzieć z czy mam do czynienia. A potem obmyślam strategię Odpowiedz Link
witrood Re: Palący problem. 13.09.14, 10:26 Palące mam od poniedziałku do piątku w postaci użerania się z przełożonym, który z pewnych powodów musi słuchać mnie i właściwie to ja mam wiążące ostatnie zdanie. Taki dziwny układ. No, ale dziś od tego mam wolne. Odpowiedz Link
robert.83 Re: Palący problem. 15.09.14, 11:10 witrood napisał: > Palące mam od poniedziałku do piątku w postaci użerania się z przełożonym, któr > y z pewnych powodów musi słuchać mnie i właściwie to ja mam wiążące ostatnie zd > anie. Taki dziwny układ. No, ale dziś od tego mam wolne. Czyli on dostaje pensję a Ty za niego robisz robotę, decydujesz itp. I jeszcze zapewne czujesz się przez to bardzo ważny . Sorry, przekładam ze swoich - nie zawsze fajnych - doświadczeń. Oczywiście nie wiem nic o Twojej pracy i tak naprawdę nie oceniam. Odpowiedz Link
witrood Re: Palący problem. 15.09.14, 11:17 No mniej więcej. Co do tej ważności to ja jednak jestem świadomy. Gorzej, że czasem mi się buntuje, a nie powinien. Niestety, tak to bywa w niektórych miejscach, że niektórzy uważają, że najważniejsza jest długość stażu w danej firmie i jest się kimś tam przez zasiedzenie. Może i ja się kiedyś zdemoralizuję i będę to samo uważał, ale na razie daleko mi do tego. Robię to, czego ode mnie oczekują. Odpowiedz Link
kama265 Re: Palący problem. 13.09.14, 12:44 zależy. Jak mnie pali do żywego to może się zdarzyć, że zadziałam impulsywnie Odpowiedz Link
ice_flower Re: Palący problem. 13.09.14, 13:00 Choćby po to, żeby palić przestało To jak łyk wody po bardzo ostrym jedzeniu.. niezbędny i nie myślimy, żeby go wziąć Odpowiedz Link
torado Re: Palący problem. 13.09.14, 13:13 ice_flower napisała: > Choćby po to, żeby palić przestało To jak łyk wody po bardzo ostrym jedzeniu > .. niezbędny i nie myślimy, żeby go wziąć choć wcale może nie pomóc i wtedy trzeba na chłodno, racjonalnie znaleźć sposób na palący problem Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Palący problem. 13.09.14, 22:29 Jak przeczytałam tytuł wątku to byłam pewna, że o palenie papierosów chodzi Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: Palący problem. 14.09.14, 19:26 a to zależy od problemu i jak bardzo pali zawodowo to zawsze chłodna kalkulacja i spokój - kiedyś to na pewno odchoruję ale prywatnie i w układach damsko męskich u mnie jest akcja reakcja Odpowiedz Link
ame_belge34 Re: Palący problem. 15.09.14, 08:30 Zazwyczaj na chłodno, nawet prywatnie. Kiedy sytuacja jest trudna, wyłączam emocje i tylko zdrowy rozsądek bierze górę. Odpowiedz Link
ice_flower Re: Palący problem. 15.09.14, 08:42 Oj, żebym ja tak umiała.. daj radę, jak się tak zaprogramować Odpowiedz Link
ame_belge34 Re: Palący problem. 16.09.14, 11:13 lata kiepskich doswiadczeń i duzo pracy nad własnymi emocjami. Odpowiedz Link
ice_flower Mam dziś taki.. pomocy 16.09.14, 12:15 Pali mnie żywym ogniem ten mój problem, znaczy się gardło Strepsils z miodem od rana, żeby choć słowo móc z siebie wydobyć Ma ktoś jakieś domowe sposoby, bo do lekarza jakoś mi nie po drodze.. Odpowiedz Link
finka9 Re: Mam dziś taki.. pomocy 16.09.14, 20:20 ice_flower napisała: > Pali mnie żywym ogniem ten mój problem, znaczy się gardło Strepsils z miodem > od rana, żeby choć słowo móc z siebie wydobyć Ma ktoś jakieś domowe spo > soby, bo do lekarza jakoś mi nie po drodze.. Mnie najbardziej pomaga płukanie gardła szałwią. Odpowiedz Link
kama265 Re: Mam dziś taki.. pomocy 16.09.14, 20:31 takie coś do psiukania do gardła, ziołowe na spirytusie obrzydliwe w smaku, ale pomaga bardzo do nabycia w aptece no i skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą przed Odpowiedz Link