kama265 Re: Antymiłość... 19.10.14, 00:12 uuu, kochana, współczuję i nie pomogę ale: nie idealizować gościa, zerwać kontakt (każdy). znaleźć sobie kogoś, kto wesprze, wysłucha i będzie po Twojej stronie i czekać Odpowiedz Link
kama265 Re: Antymiłość... 19.10.14, 00:30 no tak, może i nie jest się "jak nowy" - ale jednak nie powinno się traktować swoich blizn jak stygmatów, jak to kiedyś pewna mądra kobieta powiedziała Odpowiedz Link