mariusz2885 31.10.14, 16:27 Hej mam 29 lat i czuje sie samotny w malzenstwie,jesli tez tak odczowasz to napisz. wirtualny2885@wp.pl Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
torado Re: samotny w malzenstwie 31.10.14, 16:55 mariusz2885 napisał(a): > Hej mam 29 lat i czuje sie samotny w malzenstwie,jesli tez tak odczowasz to nap > isz. wirtualny2885@wp.pl ależ człowiek z natury jest samotny, bo prawie nie istnieje taki drugi, który mógłby tak przeniknąć tego pierwszego, żeby poczuł się niesamotny... Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: samotny w malzenstwie 31.10.14, 17:00 Powodzenia w tym Twoim czuciu. Niech Ci nie opuszcza. Tak bedzie lepiej... Odpowiedz Link
mayenna Re: samotny w malzenstwie 31.10.14, 17:17 To jedna z najpopularniejszych bajek "Jestem taki samotny...". A zonie już powiedziałeś? Odpowiedz Link
torado Re: samotny w malzenstwie 31.10.14, 17:21 mayenna napisała: > To jedna z najpopularniejszych bajek "Jestem taki samotny...". A zonie już powi > edziałeś? oj mayenka...ona też pewnie samotna Odpowiedz Link
mayenna Re: samotny w malzenstwie 31.10.14, 17:29 Tiaaa....Żona to ma pewnie malucha, albo dwa i zagoniona jest tak, że nie wie jaki dzień dziś...Mnie tylko zastanawia, że tak bez zażenowania przyznają się do bycia w małżeństwie i legalnie, jawnie szukają choroby ortopedycznej... Odpowiedz Link
torado Re: samotny w malzenstwie 31.10.14, 17:31 łatam jego życie, jego sprawa. Jak nie poszukuje trwałych rozwiązań dla swojej samotności, tylko dorywczych, przelotnych to co poradzisz...jego wybór Odpowiedz Link
mayenna Re: samotny w malzenstwie 31.10.14, 17:33 torado napisała: > łatam jego życie, jego sprawa. Jak nie poszukuje trwałych rozwiązań dla swojej > samotności, tylko dorywczych, przelotnych to co poradzisz...jego wybór Jak mu małżeństwo poleci to zobaczy co to samotność... Odpowiedz Link
torado Re: samotny w malzenstwie 31.10.14, 17:35 mayenna napisała: > torado napisała: > > > łatam jego życie, jego sprawa. Jak nie poszukuje trwałych rozwiązań dla s > wojej > > samotności, tylko dorywczych, przelotnych to co poradzisz...jego wybór > Jak mu małżeństwo poleci to zobaczy co to samotność... no może może.... Odpowiedz Link
cetherena Re: samotny w malzenstwie 31.10.14, 20:36 mayenna napisała: > To jedna z najpopularniejszych bajek "Jestem taki samotny...". A zonie już powi > edziałeś? Moja pierwsza myśl też była taka, ze najlepiej pogadać o tym z żoną Odpowiedz Link
a-g-l-a-j-a Re: samotny w malzenstwie 31.10.14, 20:39 Ooo, kolejny... wysyp samotnych w małżeństwie ostatnio.. I pewnie chcesz tylko pogadać z bratnia dusza. Odpowiedz Link
kama265 Re: samotny w malzenstwie 31.10.14, 20:45 wiesz, listopad, ciemno, depresyjnie każdy potrzebuje kogoś bliskiego Odpowiedz Link
a-g-l-a-j-a Re: samotny w malzenstwie 31.10.14, 20:56 A najtrudniejsze jest przytulenie tej ukochanej osoby, tej która najbliżej... lepiej w internetach szukać.. nie wiadomo czego. Odpowiedz Link
carol-jordan Re: samotny w malzenstwie 31.10.14, 20:59 Staromodnie zakładasz, że ukochanej. Ja zresztą też. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: samotny w malzenstwie 31.10.14, 21:13 może ukochanego????? wiele małżeństw to przykrywka dla prawdziwych miłości Odpowiedz Link
carol-jordan Re: samotny w malzenstwie 31.10.14, 21:26 Gdzieś Ty o tej porze w pokrzywy wpadła? Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: samotny w malzenstwie 31.10.14, 21:38 hmm.....może nie powinnam tego mówić.... ale czasem od pewnych zon...to uciekałabym gdzie pieprz rośnie....... z jednej strony widziały gały co brały....z drugiej jak tak obserwuję niektóre małżonki to współczuję ich mężczyznom.... ....ludzie zmieniają się niestety często na niekorzyść....... Odpowiedz Link
kama265 Re: samotny w malzenstwie 31.10.14, 21:40 wszystko to prawda Onyksie co nie zmienia mojego zdania o gościach, którzy nie zmieniają sobie tego, co im się nie podoba - tylko szukają na boku. No mega słabe to i nie mają cohones wcale. tchórze nie są seksi Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: samotny w malzenstwie 31.10.14, 21:43 fakt! jak cos boli lub nie pasuje to trzeba wyrwac problem z korzeniem.... i zmieniać.. ale wiesz, jak jest...czasem boli, a człwoiek się zastanawia ...i nic nie robi.... a jaja trzeba mieć Odpowiedz Link
kama265 Re: samotny w malzenstwie 31.10.14, 21:46 wiem ale jednak często bardzo jest tak, że ta żona nawet nie wie, ze coś nie styka albo wręcz wszystko styka tylko jak codziennie jesz szynkę, to będziesz miała w końcu szaloną ochotę na kaszankę Odpowiedz Link
carol-jordan Re: samotny w malzenstwie 31.10.14, 21:50 A żona tę szynkę poda do stołu i jeszcze gary pozmywa. To rzeczywiście, nuuuudy. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: samotny w malzenstwie 31.10.14, 21:54 no to może niech nie zmywa... tylko zaprponuje coś innego? rutyna w końcu nudzi... Odpowiedz Link
kama265 Re: samotny w malzenstwie 31.10.14, 21:59 no to może niech pan zakomunikuje swoje potrzeby, żona nie wróżka i w myślach nie czyta ... Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: samotny w malzenstwie 31.10.14, 22:01 tak czysto teoretycznie....a jeśli komunikował? Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: samotny w malzenstwie 31.10.14, 22:09 łatwo nam oceniać i przypinać łatki...nie znając Odpowiedz Link
kama265 Re: samotny w malzenstwie 31.10.14, 22:11 nieee po prostu żyję już trochę i zwykle takie sytuacje są tak strasznie żenująco stereotypowe .... Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: samotny w malzenstwie 31.10.14, 22:15 no wiem, wiem, że gro takich ogłoszeń.....to znudzeni żonkosiowie szukający zabawy poza związkiem.... Odpowiedz Link
carol-jordan Re: samotny w malzenstwie 31.10.14, 21:48 Brawo! Wyjęłaś mi to z ust. Nie są!!! Odpowiedz Link
mayenna Re: samotny w malzenstwie 31.10.14, 21:55 Wiesz co mnie w tym razi: planowośc działania. bo ja rozumiem niechęc do zmian i nawet sypianie z kims na boku z powodu niedostatku w domu, ale manipulowanie kolejna pania i szukanie ofiary ( teks o samotnosci) - tego nie rozumiem. Cenie sobie za to jak facet umie uczciwie powiedzieć: brak mi seksu, czulosci, podziwu w domu bo masz jasne zasady tego układu, wiesz na czym stoisz, nie robi ci wody z mózgu miedleniem o samotnosci, niezrozumieniu i zlej kobiecie - zonie.I ja bym w cos takiego weszla, ale nie w takie gry z uczuciami. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: samotny w malzenstwie 31.10.14, 22:03 nie żebym akurat tego pana tłumaczyła...ale w sumie nie wiemy, jaka jest sytuacja... i nie wiemy, co powie, gdy nawiąże kontakt....... zbytnia szczerość choćby na forum jest czasem źle odbierana..... a przecież samotnośc nie jest tylko domeną kobiet.... Odpowiedz Link
mayenna Re: samotny w malzenstwie 01.11.14, 04:02 Onyks, moze to ten jeden przypadek na sto, że faktycznie jest samotny i mu zle w małżeństwie, ale on nie chce z tym nic robić. On chce podupczyc na boku i poogrzewać się w uczuciach innej pani. Może da za to swoje emocje, a może nie. uczciwości w tym jednak nie ma żadnej: ani wzgl,,,,edem siebie, zony czy tej nowej, hioptetycznej, co ma mu te samotnośc odczarować. A to nie jest tak, że on faktycznie jest samotny: ma rodzine, tylko tym postem pokazuje jak ma ja gdzieś, jak nie obchodzi go to, co sam stworzył i czego sam, dobrowolnie sie podjął. Myslisz, ze z bratnia dusza to mu tak od razu się zrobi mniej samotnie? Chociaz w sumie: w małżeństwie trzy osoby to juz tłum.... Ciekawe jakby zareagował jakby zona szukała bratniej duszy... Odpowiedz Link
mayenna Re: samotny w malzenstwie 01.11.14, 04:59 Nie podoba mi sie po prostu uprzedmiotowienie czlowieka, który ma byc remedium na samotność i dorabianie do tego niepięknego dzialania ideologii, żeby chociaz oryginalnej.... Odpowiedz Link
carol-jordan Re: samotny w malzenstwie 31.10.14, 21:20 Boże Boże, Biedaku...... No bo widzę, że nikt nawet nie pożałował. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: samotny w malzenstwie 31.10.14, 21:44 jak nie jak tak...drugi i trzeci post od góry Odpowiedz Link
carol-jordan Re: samotny w malzenstwie 31.10.14, 21:46 Wybacz. A tak chciałam być pierwsza. Odpowiedz Link
sisterofnight85 Re: samotny w malzenstwie 01.11.14, 16:18 Nie odczuwam samotności w małżeństwie, bo nie jestem zamężna, ale wiem, że samotność bywa stanem ducha, który nie znika nawet jak jest wiele osób wokół nas... z pozoru bardzo bliskich osób... Usłyszałam kiedyś od partnera, że czuje się przy mnie samotny... Nie każdy potrafi to powiedzieć... ja jemu nie potrafiłam. Po jednym zdaniu tutaj już wiele osób oceniło mariusza2885... Odpowiedz Link