lesher
04.11.14, 12:47
Za oknem lampa i nic tylko walnąć ryjkiem do ciepła i kości pogrzać, a tu złe ludzie o terminach smęcą i marudzą.
Ten świat to jest źle urządzony - w taką pogodę coś takiego człowiekowi robić to na wyzysk i niewolnictwo zakrawa...
W ogóle to ja już czuje się zmęczony i odpoczywać na stare lata powinienem - agent Tomek, który robotę miał co to balangą normalnie nazywają, już na zusowskim wikcie (no i tam posłowaniem dorabia), to dlaczego ja styrany po latach ciężkiej orki w korporze mam być obywatel gorszej kategorii??!??
Macie może namiary na jakiś dobrych orzeczników, czy cuś - jestem pewien że przewlekłe objawy zaawansowanej prokrastynacji u siebie obserwuję! Idzie się z tego na pomostówkę jakąś załapać??
No, skoro wyżaliłem się na mój los marny, to idę jednak się na ten leżak wywalić, coby mentalnie się odpowiednio nastawić.
Echh i jak tu żyć??