21.06.15, 00:38
ostatnio każda impreza musi się kończyć pokazem fajerwerków ??? cholera niesie to na pół miasta suspicious i kota znowu bidna sad
Obserwuj wątek
    • jovian Re: dlaczego 21.06.15, 00:50
      Ano strzelają. Nie wiem dlaczego ale sam lubię pooglądać, i pewnie zostanę wyklęty, ale wybieram się na te mistrzostwa na Narodowym we wrześniu czy kiedy to tam ma być. Taki urok życia w 'metropolii' - co chwile coś się dzieje - dzisiaj przez pół soboty sąsiad szalał z wiertarka udarowa, pewnie jakiś remoncik, albo wieszał półki o które lepsza połowa suszyła mu głowę od pół roku. wink
      Moje sierściuchy na szczęście maja strzelanie głęboko w dupie.
      • slayer-ka Re: dlaczego 21.06.15, 01:11
        Przerąbane jest posiadanie kota a nie fajerwerki big_grin
        • maruda2 Re: dlaczego 21.06.15, 20:54
          bardzo śmieszne .............
          • slayer-ka Re: dlaczego 21.06.15, 21:38
            Jak masz w opisie.....zawsze może być gorzej.....można mieć dwa koty big_grin
            • maruda2 Re: dlaczego 21.06.15, 21:54
              jak miło rozbawić kogoś w niedzielny wieczór suspicious
              • slayer-ka Re: dlaczego 21.06.15, 22:10
                Cieszem siem big_grin
      • mavika_88 Re: dlaczego 21.06.15, 08:34
        O matko. Powinnam sie chyba bardziej rozbudzic i otworzyc slepia.
        Czytam... Sasiad strzela z wiatrowki udarowej (mysle... Znam wiatrowke ale tylko srutowa, kiedys nawet do puszek strzelalam smile dawno niestetysad, ale to jest udarowa, to pewnie wiekszy zasieg, inny naboj. A moz m zwiazek z karabinem maszynowym, moze to jakas bazuka big_grin a tak serio po przeczytaniu zobaczylam przed slepiami jakas specjalostyczna wiatrowke co ma nietypowy strzal) pomyslalam ze strzela do ptakow ta machina suspicious w koncu czersnie sa tongue_out wczoraj zarlam jak wybylam smile (dobra. W tej krociutkiej chwili gdy przeczytalm "wiatrowka udarowa" czersni nie widzialam. Teraz wyszedl, jak ovptakach pomyslalam). Czytam dalej slowo remoncik... To slowo mialo dl mnje zupnie inne znaczenie. Odebralam go jako slowo ktorego nie znam. A znaczylo tyle co amator, hobbista. I pomyslalam ze ta wiatrowka udarowa strzela do puszek suspicious ze to hobbistystyczne strzelanie, bezcelowe, ze ptaki w muszce sie jednak nie znajduja suspicious czytam dalej.... I widze polki, wtedy caly obraz z wiatrowka udarowa ktory mi powstal w glowie pekl jak banka mydlana. Wrocilam.sie i odnalzlam w tekscie wiertarke ^^ juz sie nieco rozbudzilam. Slepia w normnym rozwarciu smile rozbudze sie bardziej jak zaraz woda mnie otuli. "zaraz" czyli jak lazienka sie zwolni. Cholera uncertain trza nie bylo rozbudzac sie pisaniem tylko woda suspicious teraz sobi poczekam.. .
        Dzisiaj niedawno slyszalam wystrzal. No z pol godzinki temu. Godzinke. Tuz zanim wiadomosc zaczelam pisac. I to baaaardzo prawdopoodbn ze sasiad. Zza drogi sasiad. Co strzela .... Petardami by szpaki odgonic. Raz smial sie do mamy ze jeszcze dym nie odejdzie to szpaki sa juz z powrotem big_grin

        A tak w ogole....
        "slowa zawsze tutaj sa kiedy chca, kiedy chca bawic si mna. Odwieczna sa zagadka. Zbiorowa wyobraznia - nieprzemijalna" smile
        • mavika_88 Re: dlaczego 21.06.15, 08:42
          Aaaa wpierw cala banka mydlana co wczesniej powstawala, zaczela sie od slowa strzelal, tzn. Twojego szalal wink i tak powstala wiatrowka udarowa
      • maruda2 Re: dlaczego 21.06.15, 20:53
        ależ ja nie z czystej upierdliwości o fajerwerkach napisałam suspicious i doskonale znam "uroki" miejskiego życia. powiem więcej - gdy jestem w rodzinnym miasteczku u rodziców, to mi tam za cicho i za spokojnie jest suspicious ale... koci strach przed burzą i fajerwerkami przejawia się czasem sikaniem gdzieś w kącie, ostatnio musiałam zdemontować połowę kuchni, bo kota za szafki się wcisnęła... więc poskarżyć się chciałam wink
        • jovian Re: dlaczego 21.06.15, 22:39
          Nawet do głowy mi nie przyszło że to z upierdliwości. smile
          To masz problem z tym obsikiwaniem, mój jak się czegoś przestraszy do ucieka do wanny co dla nikogo kłopotliwe raczej nie jest. Tylko jak się denerwuje to od razu zasypuje wszystko sierścią, nie wiem o co mu chodzi, chce być lżejszy na wypadek ucieczki czy jak? wink
          • slayer-ka Re: dlaczego 21.06.15, 22:54
            Eeeee hę?
            Kot to kot
            Czy one robią coś z celowym zamierzeniem i obierają filozoficzno-behawioralny kierunek życia big_grin
            Z całym szacunkiem dla posiadaczy....ale KOT to KOT
            Mam wrażenie, że mój komputer wykazuje większą inteligencję (nie/zaprogramowaną) niż zwierzę "robiące" do pudełka big_grin uncertain
            • kama265 Re: dlaczego 23.06.15, 12:16
              baaaardzo się mylisz, bardzo suspicious
            • jovian Re: dlaczego 23.06.15, 19:06
              Oczywiście że kot to kot, a człowieki podobno mają również zdolność rozpoznawania żartów, choć czasem wcale tego nie widać. suspicious
              A tak swoją drogą to w sumie niewielka różnica, kot robi do pudełka i zagrzebuje, Ty robisz do porcelanowego naczynia i spłukujesz. Jakościowo różnica w zasadzie żadna. smile
              • maruda2 Re: dlaczego 23.06.15, 21:34
                big_grin
                • slayer-ka Re: dlaczego 23.06.15, 22:47
                  Więc dlaczego nie uczyć go wyłażenia na dwór?
                  Dlaczego nie wypuszcza się kotów często z domu dzisiaj?
                  To nie ich wina, że ich nie trawię
                  To wina ludzi, którzy zrobili z nich zabawki smile
                  • maruda2 Re: dlaczego 23.06.15, 22:59
                    czekaj bo czegoś nie rozumiem suspicious nienawidzisz kotów, bo nie wychodzą na dwór ???
                    • slayer-ka Re: dlaczego 23.06.15, 23:05
                      Są rzeczy, których rozumieć nie musisz big_grin
                      A swoją drogą jak byk i prosto jak cep napisała jednym zwięzłym zdaniem dlaczego.
                      • maruda2 Re: dlaczego 23.06.15, 23:13
                        a nawet nie chcę, np. głupoty niektórych ....
                        dla mnie EOT
                        • slayer-ka Re: dlaczego 24.06.15, 00:14
                          ...kiedy nick pokrywa się ze stanem faktycznym to albo zaj....a sprawa...albo porażka uncertain
                          • lesher Re: dlaczego 24.06.15, 09:51
                            No już już...
                            You've made your point.
                            • slayer-ka Re: dlaczego 24.06.15, 23:11
                              big_grin big_grin ok ok... staram się big_grin Wiesz, że nad tym nie panuję big_grin To zyje własnym życiem big_grin
                  • kama265 Re: dlaczego 24.06.15, 07:54
                    wiele kotów wychodzi na dwór, ale w dużym mieście to nie jest najlepszy pomysł, z wielu powodów. I nie jest to kwestia "robienia z kotów zabawek" a raczej odpowiedzialności za ich bezpieczeństwo.
                    • slayer-ka Re: dlaczego 24.06.15, 23:08
                      A gdzie zgoda z natura? Ich szczęście? Zamykanie na żywot w chałupie...hmmm..
                      Bez przesady, czasy takie a nie inne a jak zwierze mądre to pod auto nie wlezie i do domu wróci - identycznie jak z człowiekiem
                      • a-g-l-a-j-a Re: dlaczego 24.06.15, 23:50
                        Ty tak na poważnie? Czyli też żyjesz w chacie w lesie, w zgodzie z natura?
                        • slayer-ka Re: dlaczego 24.06.15, 23:54
                          w mieście, dlatego nie mam kociego więzienia big_grin
                          • a-g-l-a-j-a Re: dlaczego 25.06.15, 00:01
                            Ale więzisz siebie, nie żyjesz w zgodzie z natura, nie polujesz za kolację i jesz zgniłków spod drzewa... słabe to, nie uważasz? I dzieciom takie więzienie przygotowałaś, to gorsze niż te koty robiace do kuwety.. wink
                            • slayer-ka Re: dlaczego 25.06.15, 00:20
                              Sprowadziłaś dialog do banału, odwracając kota ogonem. Odpiszę choć już nie chce mi się aż tak nisko złazić, wolę poloty, nawet te słabe ale zawsze. Ja nie poluję etc..ale nie mam więzenia - oni nie polują...ale mają więzienie. Punkt i tak dla mnie big_grin
                              • jovian Re: dlaczego 25.06.15, 11:09
                                Tak, wygrałaś, możesz sobie zapisać w kajecie. suspicious Ale jakbyś tak, dla niekumających, rozwinęła ten niewątpliwie głęboki wniosek to byłoby fajnie.
                                A koty, psy i inne sierściuchy to są 'one' a nie 'oni', tak na marginesie. smile
                                • slayer-ka Re: dlaczego 25.06.15, 13:52
                                  Oni - to ludzie.
                                  Nie mam co rozwijać do przodu skoro tego z tyłu nie zrozumiano big_grin
                                  • maruda2 Re: dlaczego 25.06.15, 14:12
                                    "nie mam po co, nie chce mi się, nie musisz rozumieć " .... po co tu przyszłaś w takim razie ? mamy się cieszyć, żeś nas swą obecnością zaszczyciła ?
                                    i od razu podpowiem, że to są pytania retoryczne
                                    • slayer-ka Re: dlaczego 25.06.15, 14:24
                                      Nie podejmowałam tematu radości forum ogólnej.
                                      Dopowiadanie jest jak widzę Twoją mocną stroną jak i nickowe marudzenie.
                                      Czyś na łeb upadła z roweru?
                                      Pytanie retoryczne big_grin
                                      • maruda2 Re: dlaczego 25.06.15, 14:36
                                        Ale mi przygadałaś, normalnie nie pozbieram się przez resztę dnia. Przyznaj sobie więc jeszcze jeden punkcik, a nawet dwa za ten łeb i rower.
                                        • slayer-ka Re: dlaczego 25.06.15, 14:45
                                          ołówkiem czy mogę długopisem?
                                  • jovian Re: dlaczego 25.06.15, 15:58
                                    No pacz pani, a ja myślałem ze mowa o ludziach i kotach. No cóż, blask geniuszu mnie najwidoczniej oślepił.
                                    Zapiszę sobie punkcik ujemny w związku z tym. smile
                      • kama265 Re: dlaczego 25.06.15, 15:02
                        ja mojego znalazłam w lesie, "na wolności" - ledwo żywego. Wg Twojej teorii powinien szaleć ze szczęścia i polować suspicious
                        i przyznam, że teraz, uwięziony - wygląda na o niebo bardziej zadowolonego.
                        co do teorii, że jak zwierzę jest mądre to nie wlezie pod auto - otóż najmądrzejsze zwierzę nie będące w warunkach, które zna - może się przestraszyć. A wtedy ucieka, gdzie go oczy poniosą i nie zwraca uwagi na światła na przejściach dla pieszych
                        • slayer-ka Re: dlaczego 25.06.15, 15:11
                          Nie twierdzę, że posiadanie kota jest złem big_grin
                          W tym przypadku szczególnie.
                          Ale mieszkanie np na 40m, świadome przywleczenie kota, ubieranie go, wiązanie kokardek i trzymanie 24h w domu wg mnie jest "pi pi pi".
                          Dodam, że takowe zdanie mają też niemal wszystkie organizacje walczące o prawa futrzaków.
                          A już własnie te kłokardki i ubranka - na litość !!
                          Przestraszyć się może każdy.
                          W mojej opinii, jesli decujemy się na futrzaka - nauczmy go, pokazujmy, oswajajmy ze światem jaki jest a nie zamykajmy w domu. A wypadki zawsze się zdarzały i będa zdarzać.
                          Mam w bloku chłopa z kotem. I aż dziwnie mi wyglada jak wyłazi z nim na spacer.
                          Dziwnie w sensie pozytywnym.
                          Reszta trzyma je w zamknięciu 24h
                          Zwierzak to obiwiązek. Ni etylko papu i zdrówko etc. ale i uszanowanie potrzeb.
                          • kama265 Re: dlaczego 25.06.15, 15:14
                            a wiesz, że kiedyś na tych 40m mieszkały szczęśliwie rodziny z dwójką dzieci i każdy miał swój pokój? wink więc bez przesady...
                            "Dodam, że takowe zdanie mają też niemal wszystkie organizacje walczące o prawa futrzaków." - serio? a ja mam doświadczenie, że prawie wszystkie organizacje warunkują adopcję kotów tym, że ma to być dom niewychodzący......
                            • kama265 Re: dlaczego 25.06.15, 15:15
                              no i na koniec - kot to nie pies. Nie udawajmy, że kota można czegokolwiek nauczyć....
                              • slayer-ka Re: dlaczego 25.06.15, 15:21
                                Miałam kota raz w życiu i nie srał do pudełka.
                                Można? Można
                                Sąsiad kota ma i też na dworze sra
                                Tyle w temacie
                                Nie lubię dyskusji, w której usprawiedliwianie się przerasta treść.
                                Tak tak - wszystkie organizacje chcą zamykania w domach zwierząt.
                                Racja racja big_grin
                                Weszłam na stronę pierwszego lepszego schroniska w Wawie i jakże odmienne warunki tak są.
                                Kosmici
                                • kama265 Re: dlaczego 25.06.15, 15:36
                                  a to schronisko jest organizacją walczącą o prawa futrzaków surprised
                                  współpracuję z wieloma fundacjami i mam chyba większe doświadczenie od Ciebie - i no nie cóż, chyba faktycznie nie ma sensu dyskutować. Oczywiście że są koty wychodzące i załatwiają się na dworze. no ale co z tego wynika?
                                • kama265 Re: dlaczego 25.06.15, 15:39
                                  i jeszcze na koniec - masz dość irytującą manierę, nie dyskutujesz na argumenty, ale od razu próbujesz wyśmiać i zdyskredytować oponenta. Nie sądzę, żeby to był efektywny sposób dyskusji tongue_out
                                  • maruda2 Re: dlaczego 25.06.15, 15:42
                                    Aby dyskutować na argumenty, to trzeba nimi dysponować suspicious A poza tym mam wrażenie, że koleżance nie o to chodzi...
                                    • slayer-ka Re: dlaczego 25.06.15, 18:06
                                      W skrócie
                                      Podałam najogólniej, że kotów nie lubię
                                      Dostałam wielkie wow i oburzenie

                                      Dyskusja o pogodzie to nie ja.
                                      Im trudniejszy temat tym chyba ciekawiej, hę?
                                      Im więcej najróżniejszych opinii, też. He?
                                      A jak się "ludzie kalki" zlezą to nuda.


                                      Prowokuję zatem wg Twej teorii kolejny raz:
                                      Nie lubię mintaja.
                                      No - atak big_grin
                                  • slayer-ka Re: dlaczego 25.06.15, 18:01
                                    Nie wiem jak się "dyskutuje na argumenty", wiem jak się je przytacza albo dyskutuje na dany temat.
                                    I oczywiście, że Ty wiesz lepiej jak napisałaś.
                                    Będę przytakiwać.

                                    A swoją drogą nic się tu nie zmieniło (na forum) - to ogólnie, nie do "Cię"
                                    Nadal prawie wszyscy liżą sobie tyłki, piszą o pierdołach a reszta udaje, że to rewelacyjny temat i wciągający jak diabli big_grin
                                    Ci najbardziej wartościowi od ostatniej mojej bytności tu - wykruszyli się co jest dla mnie zrozumiałe.
                                    Z wyjazdów, wakacji wspólnych w licznie wielce mnogiej (dot. osobników) etc....niewiele zostało - co tez mało dziwi. Dziwi tylko, że kilka zaje...tych perełek nadal tu jest.
                                    Ale to anioły i wiem, że mają święte nerwy big_grin

                                    A teraz do "Cię". Jesli moja maniera i poglądy inne od Twoich tak Ci przeszkadzają to do diabła przestań ze mna pisać. Ot proste jak cep.
                                    • kama265 Re: dlaczego 26.06.15, 07:58
                                      poglądy mi nie przeszkadzają wcale. natomiast niepotrzebnie się denerwujesz big_grin w sumie nawet bym nie zareagowała, gdybyś tylko napisała, że nie lubisz kotów, ja np. nie przepadam za ludźmi (niektórymi) tongue_out ale po co taka agresja i przekonanie o swojej jedynie słusznej, najsłuszniejszej racji?
                                      no i w sumie chciałam tylko napomknąć, że jeśli chcesz przytaczać argumenty, to chętnie big_grin. Ale w jakieś przepychanki słowne nie chce mi się wdawać.
                                      • fripoo Re: dlaczego 26.06.15, 11:21
                                        hahahaha baby się kłócą jak fajniebig_grin
                                      • slayer-ka Re: dlaczego 26.06.15, 21:35
                                        I może tu jest pies pogrzebany, że tak napiszę.
                                        Nie denerwuję się, ani czytając ani pisząc. Wręcz przeciwnie. Nie mam w sobie agresji ani złości big_grin
                                        Ech....źle to odebrałaś.
                                        A że "zawsze mam rację" - to zdanie raczej Tobie przypisałam kilka wpisów wyżej...że to ty masz ja mieć...że się znasz...i w ogóle big_grin
                                        Ale może źle odczytałam.
                                        Mało już teraz ważne...właściwie chyba mnie (Ciebie) g...o to już obchodzi w tej chwili big_grin
                                        • kama265 Re: dlaczego 28.06.15, 18:08
                                          no może. A to że wiem i się znam odnosiło się do fundacji i organizacji pomagających futrzakom. Akurat na tym faktycznie się znam, bo to robię. Może Ty też, nie wiem wink
                                          • slayer-ka Re: dlaczego 01.07.15, 19:09
                                            Niee, ja nie. Ja tylko wiem jak przed ugotowaniem obrać kota ze skóry big_grin
                            • slayer-ka Re: dlaczego 25.06.15, 15:19
                              kiedyś czołgi jeździły i królował samosąd big_grin
                          • maruda2 Re: dlaczego 25.06.15, 15:19
                            Po tym poście widać, że nie masz pojęcia o kotach suspicious Albo pies z kotem Ci się pomerdał tongue_out Każdy właściciel kota doskonale wie, jak nierealne jest ubranie w cokolwiek kota. Nawet jeśli jest to kubraczek, czasem niezbędny po operacji, albo kołnierz, albo czasem nawet gips ( znam taki przypadek ).
    • lesher Re: dlaczego 21.06.15, 09:20
      Ciesz się, że nie masz samolotów nad głową tongue_out
      • maruda2 Re: dlaczego 21.06.15, 20:48
        wierz mi, bardzo się cieszę
      • sadgirl25 Re: dlaczego 26.06.15, 17:22
        U mnie gdy spojrzę w niebo to czasem latają samoloty
        W końcu lotnisko mam niedaleko smile
    • fripoo Re: dlaczego 23.06.15, 23:30
      www.youtube.com/watch?v=6fmisBfBS_M
      • maruda2 Re: dlaczego 24.06.15, 09:59
        Fripuś aleś się zafiksował suspicious
        • fripoo Re: dlaczego 24.06.15, 10:28
          ja??????niby czemu?
          • maruda2 Re: dlaczego 24.06.15, 10:32
            bo już kilka razy tego siwego konia wklejałeś wink
            • fripoo Re: dlaczego 24.06.15, 10:47
              to masz nie koniatongue_out
              www.youtube.com/watch?v=T68fz1AQTmM
    • romantyk999 Re: dlaczego 02.07.15, 07:22
      Piękne widoki maszwink Inni mogą ci zazdrościć smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka