Dodaj do ulubionych

Romantyzm - pytanko

23.07.15, 15:07
Czy jest w Was romantyzm?
A do tych co to już trochę przeżyli: czy jest w Was NADAL romantyzm?

Pytam i o Wasze myśli, działania... ale też o potrzeby.
Potrzebujecie "czułych słówek", jakichś drobnych gestów czy obstajecie przy bardziej konkretnych, innych sposobach okazywania uczuć?

Na przykład:
Czy w związku/relacji wystarczy Wam to, że druga strona ewidentnie daje z siebie b. dużo (wkłada wysiłek i troskę we wspólne życie) czy potrzebujecie też jakichś czułych słów, esemesów, listów itp.?
Obserwuj wątek
    • robert.83 Re: Romantyzm - pytanko 23.07.15, 15:14
      A... w końcu tego przykładu zapomniałemsmile.

      Czy to, że facet krany naprawia, dzieci z przedszkola odbiera, pierdylion namacalnych rzeczy na siebie bierze i resztę też przejmuje jak trzeba....itp. Czy to wystarczy?

      Czy może nadal b. ważne jest jakieś lekko może śmieszne i lekko może wyegzaltowane romantyczne wyznanie/komplement/deklaracje uczuć i przywiązania?
      Powtarzanie "kocham Cię" bez okazji i powodu itp...

      W końcu, jak to mówią pragmatycy, "talk is cheap".
      • marisella Re: Romantyzm - pytanko 24.07.15, 10:08
        > Czy może nadal b. ważne jest jakieś lekko może śmieszne i lekko może wyegzaltow
        > ane romantyczne wyznanie/komplement/deklaracje uczuć i przywiązania?
        > Powtarzanie "kocham Cię" bez okazji i powodu itp...

        No właśnie - jak zauważyła Marudka, wypadałoby zapytać, czym dla kogo jest romantyzm... Bo dla mnie powiedzieć kochanej osobie "kocham" bez szczególnego powodu, to żadne wyegzaltowane romantyczne wyznanie, tylko taka tam... miła codzienność smile
        Podobnie z jakimś drobnym komplementem czy dobrym słowem.

        A ważne dla mnie są i słowa, i czyny, tak właśnie ostatnio doszłam do wniosku, jak się nad tym zastanowiłam. Bo mogę wysnuć własne wnioski o uczuciach kogoś do mnie na podstawie zachowania, ale dopóki ich nie potwierdzi słowami nie wiem, czy moja interpretacja nie jest błędna. Z drugiej strony same słowa, za którymi nie idą czyny, sprawiają wrażenie ściemy, więc też nie wystarczą... Potrzebuję obu na raz smile

        Przy czym chyba nie są już dla mnie konieczne kolacje przy świecach i kwiaty bez okazji - pewnie, że miło mi zawsze dostać wiechcia (nie wiem na czym to polega, że kobiety lubią dostawać kwiaty, ale coś w tym jest... smile), ale nie strzelam sobie w łeb, jak nie otrzymam bukietu, z okazji czy bez, i jakoś mnie to nie zasmuca. Może dlatego, że "już tam byłam" - był czas młodszych lat i związku, w którym byłam adorowana jarzyną i komplementami, to już wiem jak to jest, jak smakuje, nie mam poczucia, że coś mnie w życiu ominęło. Teraz dzięki temu może być inaczej i też jest spoko smile
        • robert.83 Re: Romantyzm - pytanko 24.07.15, 15:32

          Coś mi tu podejrzanie wyrozumiałe wszystkie jesteściewinkbig_grin.
          Gdzie te wszystkie kobiety, co narzekają na swojego mena, że taki nieromantyczny...
          • kama265 Re: Romantyzm - pytanko 24.07.15, 16:38
            na razie jest odwrotnie big_grin
            za stara już jestem na to Robert, to nie wyrozumiałość, to prioryteryzacja big_grin
    • maruda2 Re: Romantyzm - pytanko 23.07.15, 15:41
      zawsze mówię, że nie jestem romantyczna suspicious dla mnie słowa to tylko słowa, w dodatku nadużywane mogą się ewidentnie zdewaluować. Przecież powtarzanie kocham cię w zasadzie nic nie kosztuje, ale włączenie się w jakieś działania już tak. A jeśliby ktoś pomyślał i zrobił coś dla mnie bez przypominania/upominania się o to - byłabym happy smile A już akcje typu "misiu powiedz, że mnie kochasz, no pooowieeeedz " to kompletnie nie moja bajka tongue_out
      • facet699 Re: Romantyzm - pytanko 23.07.15, 17:58
        romantyzm płynie z potrzeby a nie obowiązku. I myślę, że warto ten romantyzm pielęgnować i to nie tylko dla kogoś ale i dla siebie. Masz rację, że w czynach uczucie i szacunek widać dokładnie i słowa nie są już takie potrzebne ale są miłym dodatkiem. Od czasu do czasu nawet niezbędnym.
        • maruda2 Re: Romantyzm - pytanko 23.07.15, 22:24
          Zgadzam się, że od czasu do czasu są niezbędne.
        • maruda2 Re: Romantyzm - pytanko 23.07.15, 22:30
          Wypadałoby jeszcze zadać pytanie czym dla kogo jest romantyzm.
    • finka9 Re: Romantyzm - pytanko 24.07.15, 09:16
      Polacy chyba w ogóle mało romantyczni .big_grinwinkwww.youtube.com/watch?v=WbEaexd5bhY
    • zielonooka38 Re: Romantyzm - pytanko 24.07.15, 09:38
      Wg mnie Robercie mylisz dwa pojęcia
      romantyzm z normalnym zachowaniem w układzie partnerskim J

      te tzw drobne gesty – odebranie dziecka, naprawa kranu czy zrobienie zakupów – to szarość dnia
      romantyzm – to miły liścik na lodówce, to namiętny sms bez powodu, to kwiatek na poduszce.. kolacja przy świecach, kąpiel w płatkach róż i szampanem.. mogłabym długowink

      ale wiem tez że to że mi facet umył i wysprzątał auto, kiedy sam z siebie i bez gadania wyniesie śmieci czy wymieni cieknącą uszczelkę czy zrobi mi herbatę gdy przyjdę do domu zmęczona – to jego sposób okazywania uczuć wink

      więc romantyczne gesty fundowała sobie i jemu sama wink niech myje to cholerne auto ... a ja się nie czepiam bo szkoda na to życia ... dziś potrafię docenić zawsze czysty samochód, wyniesione śmieci czy dokręcone śrubki...
      • robert.83 Re: Romantyzm - pytanko 24.07.15, 10:44

        No niejako chyba wiadomo, że udział w tzw. "obowiązkach dnia codziennego" to nie jest jakaś wielka łaska tylko normalna sprawa...
        Ba, nawet ten "romantyzm" też możnaby podciągnąć pod normalne zachowanie w układzie partnerskim.

        Ciekawiło mnie czy z czasem zauważacie przesunięcie wagowe od gładkich słówek do konkretów dnia powszedniego (typu herbata podana ot tak).
        • zielonooka38 Re: Romantyzm - pytanko 24.07.15, 10:47
          ja zauważam, za inne się nie wypowiadam wink
          • robert.83 Re: Romantyzm - pytanko 24.07.15, 11:26

            Ja u siebie zdecydowanie też.

            Tak mi się to skojarzyło (stąd cały wątek) po przesłuchaniu starych kawałków z lat 90tych. Pamiętam jak wtedy (w)zdychałem przez niespełnione platoniczne miłości, jak "pozaziemsko" podchodziłem do kobiet itp.
            Teraz pod tym względem czuję się jak emerytowany bokser (wiesz... złamany nos, pozrastane kości, tu strzyknie tam zakłuje stara kontuzja itp.. wink).

            I myślę sobie, że trochę mi tego we mnie brakuje. Fajny z tym byłemsmile. I generalnie fajnie by było, żeby to tak działało jak kiedyś myślałem, że działa...

            Szkoda...
        • kama265 Re: Romantyzm - pytanko 24.07.15, 10:50
          zauważam smile ale miło jak jest i to i to wink
    • kama265 Re: Romantyzm - pytanko 24.07.15, 10:07
      nie mam specjalnych potrzeb w zakresie takiego romantyzmu, jak opisała Zielonooka. Wręcz ta kąpiel w płatkach róż i szampanie ... well, zażenowałby mnie wink
      natomiast mam teraz faceta, który jest wylewny, czuły i nie szczędzi gestów i słów, ale też myje mi auto bez proszenia czy robi kolację. Na początku mnie to wkurzało, ale idzie się przyzwyczaić wink staram się odwzajemniać smile
      • facet699 Re: Romantyzm - pytanko 24.07.15, 11:04
        zażenowało ale byłoby przyjemne wink
        nie jestem pewny czy to Ty nie pisałaś kiedyś o kiczowatych zachowaniach, które są całkiem zbędne. Czy to spojrzenie nie zależy od miejsca w życiu z którego się na nie patrzy?
        • kama265 Re: Romantyzm - pytanko 24.07.15, 11:06
          nie, nie byłoby przyjemne, serio. I tak, kiczowate zachowania są całkowicie zbędne. I pewnie masz rację, że spojrzenie zależy od miejsca w życiu, z którego się patrzy big_grin to jasne smile
          • facet699 Re: Romantyzm - pytanko 24.07.15, 11:09
            biedny ten romantyk z Tobą wink
            • kama265 Re: Romantyzm - pytanko 24.07.15, 11:13
              nie sądzę suspicious nie narzeka, chwali sobie big_grin
              • kama265 Re: Romantyzm - pytanko 24.07.15, 11:14
                z tym, że na początku jasno zakomunikowałam, co uważam za żenujące i zbędne zachowania wink
                • facet699 Re: Romantyzm - pytanko 24.07.15, 11:15
                  a no sama widzisz, stosuje się do reguł wink
                  • kama265 Re: Romantyzm - pytanko 24.07.15, 11:26
                    a widzisz, owszem, ale z wzajemnością, tzn. że ja też się dostosowuję do jego reguł smile chyba o to chodzi, c'nie?
                    • facet699 Re: Romantyzm - pytanko 24.07.15, 11:42
                      tylko tak ma sens
                      • kama265 Re: Romantyzm - pytanko 24.07.15, 11:44
                        no więc sam widzisz wink
                • robert.83 Re: Romantyzm - pytanko 24.07.15, 11:48
                  kama265 napisała:

                  > z tym, że na początku jasno zakomunikowałam, co uważam za żenujące i zbędne zac
                  > howania wink

                  Emmm... zakomunikowałaś? To znaczy... powiedziałaś po prostu, tak?
                  W przeciwnym razie ta jasna komunikacja może być mniej jasna niż myśliszsmile.
                  • kama265 Re: Romantyzm - pytanko 24.07.15, 12:02
                    powiedziałam, otwarcie i bez ściemy wink można było zadawać pytania w razie niedomówień wink
                  • kama265 Re: Romantyzm - pytanko 24.07.15, 12:05
                    uważam, że to bardzo ważne, otwarcie mówić o tym, co się lubi, a czego niekoniecznie, bo to niekoniecznie jest takie jasne. Bo wszyscy lubią a Ty nagle nie? wink (np. ja nie lubię lodów owocowych, bleee)
                    i nie brać tego do siebie, że to mnie ktoś krytykuje, tylko, żeby zrozumieć, że to jest tylko informacja. Przydatna zresztą. Nie liczyłabym na to, że ktoś się domyśli, szkoda mi czasu.
          • zielonooka38 Re: Romantyzm - pytanko 24.07.15, 11:10
            doprecyzuje - wanna z wodą, płatki na wodzie i szampan w kieliszku w dłoni..
            • kama265 Re: Romantyzm - pytanko 24.07.15, 11:14
              nie lubię szampana wink
              • zielonooka38 Re: Romantyzm - pytanko 24.07.15, 11:21
                ja też :0 ale doceniam starania
    • romantyczny.filozof.anal Re: Romantyzm - pytanko 24.07.15, 14:42
      Ja jestem romantyczny.
      • mavika_88 Re: Romantyzm - pytanko 24.07.15, 14:54
        i niedokończony.
        -ogiczny

        wink

        nigdy w sobie romantyzmu nie widziałam. Lubie sie tylko gapić. czasem coś poczuć, gł.powierzchownie. Do serducha mniej docuiera. Facet nie musi być romantykiem, ważne by był..... tylko tyle.... no i był taki jaki ma byc ^^ jaki powinien. Nic trudnego :p wystartczy by ten odpowiedni był soba no i był obok drugiej osoby, tak obok blisko... bliżej, nie obok...
        • mavika_88 Re: Romantyzm - pytanko 24.07.15, 15:00
          nick stworzony w przypływie chwili? natchnienia watkiem? by potwierdzić swoj romantyzm? bez sensu....
          kim sie jest - nie mówi się. To sie widzi i czuje.

          czy ja mówiłam że jestem ładna? big_grin tongue_out
          no wąłsnie.
          morda mi sie dzisiaj w końcu podeśmiechneła wink
          nie jestem. piekna w sobie nie moge znaleźć sad
          przejdzie. dzisiaj dziwacznie człwoieka skreca, trochę tak niewytłumaczalnie.
      • maruda2 Re: Romantyzm - pytanko 24.07.15, 15:13
        taaa, nawet nick o tym świadczy .....
        • mavika_88 Re: Romantyzm - pytanko 24.07.15, 15:18
          i po co się tu chwalić?
          jak wszystko widać...
      • torado Re: Romantyzm - pytanko 24.07.15, 20:27
        romantyczny.filozof.anal napisał:

        > Ja jestem romantyczny.

        a ten anal ma z tym związek? wink big_grin
    • torado Re: Romantyzm - pytanko 24.07.15, 20:24
      robert.83 napisał:

      > Czy jest w Was romantyzm?
      > A do tych co to już trochę przeżyli: czy jest w Was NADAL romantyzm?
      >
      > Pytam i o Wasze myśli, działania... ale też o potrzeby.
      > Potrzebujecie "czułych słówek", jakichś drobnych gestów czy obstajecie przy bar
      > dziej konkretnych, innych sposobach okazywania uczuć?
      >
      > Na przykład:
      > Czy w związku/relacji wystarczy Wam to, że druga strona ewidentnie daje z siebi
      > e b. dużo (wkłada wysiłek i troskę we wspólne życie) czy potrzebujecie też jaki
      > chś czułych słów, esemesów, listów itp.?
      >

      najbardziej potrzebuję czułych gestów, potem czułych słów i oczywiście sama też takie okazuję i mówię smile. Bez tego związek umiera...nie można żyć tylko prozą życia i obowiązkami
      • sadgirl25 Re: Romantyzm - pytanko 24.07.15, 23:04
        Proza życia,codzienne obowiązki,problemy,pośpiech zabija romantyzm,przynajmniej moim zdaniem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka