Dodaj do ulubionych

mały, ale wariat

04.04.13, 22:17
tak mnie naszło w ten uroczy wiosenny wieczór

duża część was/nas jest mocno doświadczona przez życie

czy mogłybyście się związac z facetem z małym sprzętem- nie srednim czy lekko poniżej średniej, ale naprawdę małym.

a może musi miec armatę, bo inaczej kiła i mogiła?

ja miałam kiedys (nie)przyjemność- może nawet można by to liczyć w milimetrach- no niestety cycki mi opadły- okropna sytuacja.



jak sobie pomyslę, że musiałabym się tak męczyć przez reszte życia, bo z facetem dobrze mi się gada- to aż mnie ciarki przeszły

wg mnie nawet najlepsza technika pewnych rzeczy nie nadrobi.

taka okropna i powierzchowna jestem;P
Obserwuj wątek
    • ganna_risatdinova Re: mały, ale wariat 04.04.13, 22:22
      > taka okropna i powierzchowna jestem;P

      No coś Ty, to tylko biedni faceci się pocieszają, że rozmiar nie ma znaczenia.
      Oczywiście, że rozmiar ma znaczenie.
      I ważniejsza jest długość niż grubość. Ja chcę faceta czuć, a do tego sorry, ale przynajmniej te 18-19 cm musi mieć.
      I jeszcze jedno - facet musi być szczupły. Z grubymi seks jest do bani.
      • aneta-skarpeta Re: mały, ale wariat 04.04.13, 22:24
        mi np masa pana nie przeszkadza- oczywiscie w pewnych granicach, ale musi byc zbity

        kiedys poznałam bardzo fajnego faceta, wysoki, troche misiowaty, ale miał w sobie to cos- nie mialam wobec niego planów, ale kiedys widzialam go bez koszulki- galareta

        i tego bym nie przeskoczyła
        • aneta-skarpeta Re: mały, ale wariat 04.04.13, 22:46
          tak, jestem bogatsza o to doświadczenie:P

          i powiem Wam, że takie rozczarowania jak wtedy gdy go zobaczyłam to chyba nie czułam nigdy

          poczułam się się jak mała dziewczynka, ktorej dano oszukany prezent- nie mozna okazać żalu, ale serce pęka;D
            • paliwodaj Re: mały, ale wariat 05.04.13, 01:37
              ja bardzo dawno mialam doczynienia z osobnikiem posiadajacym bardzo malego I bardzo malo sprawnego. Z wygladu facet zbudowany , mocno pakowal na silowni, ale tam nic nie mial. Porazka normalnie
              • feel_good_inc Skutki uboczne żarcia anabolików 05.04.13, 09:41
                paliwodaj napisała:
                > ja bardzo dawno mialam doczynienia z osobnikiem posiadajacym bardzo malego I ba
                > rdzo malo sprawnego. Z wygladu facet zbudowany , mocno pakowal na silowni, ale
                > tam nic nie mial. Porazka normalnie

                Szczególnie, jeżeli zaczął je jeść przed 21 rokiem życia. Potem już się nie kurczy, ale pojawiają się zaburzenia erekcji spowodowane zwężeniem naczyń krwionośnych, więc w sumie na jedno wychodzi...
      • n.ex.t Re: mały, ale wariat 05.04.13, 10:29
        ganna_risatdinova napisała:

        > Z grubymi seks jest do bani.
        Masz rację partner powinien być szczupły. Moja była zapuściłą się strasznie i przytyła 15 kg. Z delikatnej , wiotkiej kobietki zrobił się kaszalot. Co wiecej wszystkim wmawiała, że nadal nosi rozmiar 48. A im bardziej tyła tym sex był bardziej do bani a ona coraz bardziej przypominała kłodę w łóżku. Tragedia po prostu, pogoniłem babola no ile można?
      • morgen_stern Re: mały, ale wariat 05.04.13, 10:41
        Chłopcze, ty naprawdę nic nie wiesz o seksie, ani o anatomii kobiety.
        Pochwa jest bardzo rozciągliwa, nawet nieródka odpowiednio i długo rozgrzewana może tam zmieścić takie rzeczy, że zemdlałbyś od samego widoku. Więc te 10 cm to wybacz, ale może mieć ekierka, a nie penis. Ty nie masz członka jej wetknąć jak ołówka do ostrzałki, ty masz ją tym członkiem WYPEŁNIĆ.
    • aquarianna Re: mały, ale wariat 04.04.13, 22:35
      > czy mogłybyście się związac z facetem z małym sprzętem- nie srednim czy lekko
      > poniżej średniej, ale naprawdę małym.

      Chyba nie. Miałam kiedyś "przyjemność" i nie było to coś, co tygrysy lubią najbardziej ;-)

      > taka okropna i powierzchowna jestem;P

      Eee tam, faceci też mają swoje wymagania w kwestii biustu, tuszy, długości nóg i innych takich :)
    • liliankaa77 Re: mały, ale wariat 04.04.13, 22:43
      jakbym się zakochała, to bym się związała
      ale wiadomo że większy jest lepszy:)
      miałam raz faceta z małym
      nie z mikropenisem, ale mniejszym niż średnia krajowa
      może techniką da się nadrobić ale w tym wypadku było hmmm nieciekawie
      lubię dobrze zbudowanych, dużych facetów z dużym przyrodzeniem
    • goodnightmoon Re: mały, ale wariat 04.04.13, 23:03
      aneta-skarpeta napisała:

      > czy mogłybyście się związac z facetem z małym sprzętem- nie srednim czy lekko poniżej średniej, ale naprawdę małym.

      Sama nie wiem ... chyba nie.

      > a może musi miec armatę, bo inaczej kiła i mogiła?

      A właśnie że nie ... miałam kiedyś, z kolei, "przyjemność" obcowania z ogromną "armatą" i też nie było to najlepsze doświadczenie. Już bym chyba wolała takiego małego, niż kiedy cię prawie rozrywa.
    • demonii.larua Re: mały, ale wariat 04.04.13, 23:09
      Zbyt duży penis to też średnia przyjemność bo co z takim zrobić w sumie? :D
      Wychodzę z założenia, że palcem to ja sobie sama mogę a nawet dwoma - a co :P
      Facet ma mieć więcej.
      • thegimel Re: mały, ale wariat 05.04.13, 22:41
        Ale na Kobiecie nie zakłada się takich wątków. To forum powinno się teraz nazywać Facet z kompleksami jak stąd na Alaskę. Na ematce większość normalna wciąż :)
    • antyideal Re: mały, ale wariat 04.04.13, 23:31
      Smutne to - po przeczytaniu watku.
      Bo o ile male piersi u kobiety to zaden feler, bo jest wielu amatorow
      takich gabarytow, to pan z malym ptaszkiem traktowany jest jako odrzut :/
      No ale fakt, zdarzylo mi sie po uczciwym poinformowaniu przez pana przed...ze
      w gatkach jest kiepsko stracic jakos chec na poglebianie znajomosci ;p
      A nawet na sprawdzenie czy przypadkiem nie zartowal ;)
    • iuscogens Re: mały, ale wariat 04.04.13, 23:50
      No dobra przyznam się,
      Przed małżonkiem nie miałam innych facetów, z nim rozpoczęłam swój żywot seksualny, że tak powiem.
      I jak doszło co do czego to ja nieświadoma byłam pewna, że małżonek nie jest zbyt hojnie obdarowany przez naturę, nie miałam w końcu żadnego porównania, potem dokonaliśmy pomiarów i nam wyszło, że spokojnie przebija średnią afrykańską, no i z lekka mnie to przeraziło.
      Trochę czasu minęło zanim oswoiłam się z w wizją męża mutanta.
      Teraz tak sobie myślę, że jestem już skrzywiona i jakbym miała uprawiać seks z facetem o rozmiarach normalnych to pewnie bym miała problem żeby się przestawić.
    • tanebo Mizoandria? 05.04.13, 06:44
      Zastanawia mnie pewna kwestia. Oczywiście niedopasowanie fizyczne się zdarza. Nie jest miłe również ze strony mężczyzny. Bo nie czuje on żadnej przyjemności w zbyt dużej pochwie. Natomiast z życia wiem że medal zawsze ma dwie strony. Połowa kobiet narzeka na zbyt małe a połowa na zbyt duże członki. Te drugie opisują stosunek z dużym jako bolesny. Dlaczego one nie piszą w tym temacie? Gdzie się podziały. A może temat traktowany jest przez kobiety jako możliwość ulżenia swojej Mizoandrii? Przez uderzenie tam gdzie kobiety uważają ze zaboli mężczyzn najbardziej? W ich ego?
    • sumire Re: mały, ale wariat 05.04.13, 07:42
      oj, no przecież partnerzy internautek zawsze są wspaniale obdarowani przez naturę ;)
      a serio - trudno mi upierać się, że za żadne skarby, bo są jednak ważniejsze zalety. natomiast osobiste doświadczenia raczej kiepskie mam, ale to dlatego, że chłopak był przy okazji przeraźliwie zakompleksiony i trudno było z nim wytrzymać. bo w łóżku wcale nieźle sobie radził - nawet chyba lepiej niż ci, co są przekonani, że do pełni szczęścia kobiecego wystarczy armata. niestety potrzeba ciągłego udowadniania, że jest kipiącym męskością samcem plus mizoginia były zbyt nieprzyjemną mieszanką.
      • morgen_stern Re: mały, ale wariat 05.04.13, 10:13
        Nie, do pełnia szczęścia seksualnego nie wystarczy armata - ale tak się dziwnie składa, że sprawni i pomysłowi kochankowie w moim życiu byli także nieźle obdarzeni przez naturę.
        Owszem, pomysłowy może być tez właściciel małego członka, ale szczerze - wolałabym już wtedy kobietę, bo co wtedy jest za różnica? Nie ma niczego, czego nie mogłaby mi dać ona :) a tak przynajmniej nie odczuję dojmującego braku.
        • sumire Re: mały, ale wariat 05.04.13, 11:35
          a to już kwestia osobniczych doświadczeń, bo mnie zdarzyło się trafić kiedyś na partnera imponująco wyposażonego, ale przy okazji żałosnego egoistę skupionego li na własnej przyjemności, a na domiar złego zwyczajnie brutalnego. każda z nas tutaj ma inne wrażenia - jeśli je ma - i swoje racje w związku z tym. nie ma jedynie słusznej ;)
          • morgen_stern Re: mały, ale wariat 05.04.13, 11:48
            Dlatego ŻADNA nie napisała, że wystarczy słuszna armata i już jest szczyt rozkoszy. Za to piszą smutną prawdę, że z bardzo małym lub cienkim członkiem to i super mineta niewiele pomoże.
    • kinndzior Re: mały, ale wariat 05.04.13, 08:22
      Miałam kiedyś przyjemność, w czasach studenckich.
      Podobał i imponował mi bardzo: przystojny, świetnie wykszałcony i bardzo w porządku facet.
      Spotykaliśmy się jakiś czas, juz wtedy coś czułam przez spodnie, że jest nie hallo, ale sama siebie pocieszałam, że może tak podwinął i dlatego go nie czuje. Jak doszlo do łóżka, byłam mocno roczarowana, no i nie wiedzialam jak się zachować, źle mi było, może jakbym nie miała porównania.........ale to była masakra.
      I nie to , ze nie próbowałam jeszcze, bo facet miał kupę zalet i poza tym deficytem to ideał, ale przez sex nabrałam do niego mega jakby to ująć.............dystansu. Spałam z nim kilka razy, ale wspominam to mało przyjemnie, rozstaliśmy się w pokojowych stosunkach, jednak wydaje mi się, że domyślał się dlaczego.
    • wuika Re: mały, ale wariat 05.04.13, 08:28
      To jest jeden z podstawowych argumentów przeciwko czystości przedślubnej. Nie wyobrażam sobie spędzić całego życia (z założenia) z facetem, z którym w łóżku nie zatrybi. Bo nie chodzi o dopracowanie techniki, o nauczenie się siebie, czy odkrywanie czegoś tam. No po prostu nie wyjdzie i już. A jak ktoś poważnie traktuje czystość własną, a potem nierozerwalność małżeńską, to podpisując papiery ślubne, załatwia sobie fLustracje na całe życie :>
      • lauren6 Re: mały, ale wariat 05.04.13, 09:32
        To już wiadomo dlaczego niektórzy faceci preferują dziewicę na żonę.

        Nie ma taka porównania i jak zobaczy 5 cm w wzwodzie myśli, że złapała pana boga za nogi. Biedne kobitki nie widzą co tracą :(

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka