31.12.15, 23:38
Nie mialam pojecia jak zatytulowac ten post. Cos o zmianie. W koncu sie zmienia. Stare ba nowe. Cos o klepsydrze czasu. O motylu. Jak o polnocy wyjde na zew to na pewno zerkne nie tylko na fajerwerki ale i na klepsydre czasu. Bedzie deja vu.dwa lata temu to zrobilam i pomyslalam.... Musze cos w swoim.zyiu zmienic. I.... Zmienilam. Wiele. Bardzo duzo poznalam. Pod pewnymi wzgledami nie ruszylam tam gdzie chcialam. Wylaze znowu. Bede sie gapic na klepsydre i wiem o czym pomysle. Moze gdy sie na nia patrzy to klepsydra czusu, motyl, (pas oriona) realizuje nasz postanowienia.
Tak w ogole.... Po miesiacu. Po przeszlo mkesiacu... Spotkalam.sie z % i.... Taka mala ilosc a ja odczulam... No poltorej szklaneczki wina. Tak niespodziewanie, bo dzisiaj mi sie nic nke chcialo. Dzien dosc ciezko. Nieco pracowity, zarobkowy. Niewazne.
Teraz o odczuciach. Tytul pustka.... Tak jakos. Domalowac trzeba jeszcze ciemnosc wokol mnie. Cisze. Totalna cisze. Przerywana zewnetrzymi wystrzalami. Pewnie ludzie dookla.sie ciesza. Raduja. Co ja robie w tej ciszy, ciemnosci i pustce? Moglabym byc miedzy ludzmi. Zapraszal mnie pewiwn znajomy na domowke. Ale ... Jaki jest sens... Nie chce zasnych chwilowek. Chce... Intensywnosci i czegos dlutrwalego. Inaczej wole juz te swoja cisze, samotnosc.. Pustki ni chce sad jej nie... Bo jest najgorsza. W samot.osci nie musi byc pustki. U mnie niesteety si pojawia. Moze bedzie emocjonalnie. Ale.... Na pewno po 20 zaczelam.sie topic. Teraz ciagle slepia zamglone. Wczesniej..... Praaktycznie ciagle sie odwodnialam. Wytlumaczenia na to nie znajduje. Tym bardziej ze mnie cos takiego nie lapie. Jesli pojawiaja si u mnie lzy to tylko wyciskacze. Winko pojawilo soe przed chwilka. Oj. Jeszcze pol godziny. Nigdy tej zmiany nie przespalam. Niewiaeomo jakbym byla padnieta ledwozywa. Zawsze o polbocy na zew wyszlam. Winko mnie zlapalo. Mala ilosc ale dlugo w sobie % nie mialam.
Mimo ze cisza samotnosc ciemnosc nie jest czyms przyjemnym. Mi tak na prawde nie przeszkadza. Tzn. Wole ja niz wybrac ludziska i chwilowki. Juz wole po swojemu. Niech sie ludzie bawia. Ja wole byc w tym niejscu co teraz.
Sory za noje pierdoly ale nie chce mi sie w ogole nad tym wszystkim wysliac. Niech bedzi nieczytliwe. Bez sensu.
Psiak sie bedzie bal uncertain
Obserwuj wątek
    • finka9 Re: pustka 01.01.16, 01:01
      Niedobrze wkraczać w takim nastroju w Nowy Rok .sad
      • mavika_88 Re: pustka 01.01.16, 01:49
        Niedobrze?

        Tutaj wszystko dobrze opisalam.
        i po primo. To byl stary rok. Moze i smutas mnie wzial ale.nawwet przeszlo..roznie soe u mnie dzialo..tak chujowo nie wspominalam zbyt wiele nie mialam na to wplywu. Domu sie nie wybiera. Zamiast lepiej zrobilo soe gorzej.. Duzo gorzej. Ze.niejeden by tego nie wytrzymal. Ale ja....... Niewraziwa. Ktos.mi placze, mowi ze.ma dosc - ja nie czuje..
        Ok..aktulnie.
        Mi sie.umilo..dawno % nie mialam.. Winko poszlo. Szklaneczka. A nawet.i pol.. Wzielo mnje. Potem polnoc. Poszedl.szampan. Pierwszy raz byl.dobry. Smakowal mi. Jakies winko wytrawne musujace. Wzielo mnie? Co w tym zlego? Jak wchodze w nowy roku? Prawxziwie. bez zadnej sciemy. Nie ma
        zamiaru sie bawic i cieszyc. Ladnie bylo. Oczy swe uradowalam. Faze zlapalam. Dawno % nie bylo to i skromna ilosc wystarcza. Wole byc sama,.prawdziwie niz cieszyc sie chwulowkami.. Ladnie bylo.
        • mavika_88 Re: pustka 01.01.16, 02:04
          Jak jest lepiej? Gdzie teraz powinnam byc? Mysle ze wlasnie dobrze weszlam w nowy rok. Bez zadnej sciemy. Nigdie nie ciezzylam sie sztycznje. Nigdzie na chwile..
          Ok....
          Nowy rok....
          Na cos nowego pora.
          • finka9 Re: pustka 01.01.16, 02:07
            Ty tak cały czas o tych chwilówkach ,że już się bałam ,że chcesz wziąć pożyczkę w jakieś lichwiarskiej firmie. big_grin
            • mavika_88 Re: pustka 01.01.16, 02:19
              Moze to byla.by mysl? Isc w koncu w cos.materialne. Wziac pozyczke i nie myslec..cieszyc sie.. Pieniadza nic nie boli. Mozna smialo brac smile
              Wziela mnie faza. Wiele % nie bylo. Moze nawet jeszcze nie powinam sie % towac. Zbyt slaba, podatna jestem..
              Chwilowki...... Jesli nie.czuje sie ze.cos.bedzie na dluzej to.po.co.soe.w.ogole.czego.chytac. Dla krotkiej przykemnosci? Jeszcze.ktos nie spi.procz.Finki? smile
              • finka9 Re: pustka 01.01.16, 02:29
                A ccco Finka nie wystarczy ?big_grin Lepsza Finka w garści niż Lesher na dachu .wink
                • mavika_88 Re: pustka 01.01.16, 02:36
                  Leshera to jakby w ogole nie bylo.... Ze.to niby admin? To niech kreci tutaj. Sie stara.... Niech towarzysza/ke czy wspoladmina wezmie co by rozruszac.
                  Wiadomo.ze.Finka.lepsza i jedyna smile.i nie ma.co.do. Lesoa.porownywaac.
                  Hmmm a.ja.sie tak.zastanawiam. Mocno.mnie.wziely.% moze.dzien po.braniu antybiotyku jezzcze.nie.powinno.byc %.
                  Co.tam u Viebie Finko? Jak.spedzasz te noc? W tak mocnej fazie nie oisalam na forum. Malo.% a tak mie wzielo...
                  • tdf-888 Re: pustka 01.01.16, 02:40
                    pitolicie hipolicie smile
                    • mavika_88 Re: pustka 01.01.16, 02:45
                      Bardzo mozliwe. Czesc!!! Co tam?
                      Ja chetnie nie zamknelabym juz oka. Mimo ze wszystko wskazuje na to ze powinnam. Przeszlo 12 godz godzi. Pracy.i takie tam ale nie chce mi sie spac.....
                  • finka9 Re: pustka 01.01.16, 02:43
                    Tak mi się zdawało ,że procenty przez Ciebie przemawiają ...i dobrze szkoda tylko ,że na smutno.sad
                    • mavika_88 Re: pustka 01.01.16, 02:52
                      Nie ma znaczenia. Bez % to lzy przeze mnie przemawialy.... Nic.mi ske jie chialo... % nie mialo dzisoaj byc. Jedynie szapan.. Ale do niego doszla szklaeczka czerwo.ego winka. Tyle wystarczylo zebym faze zlapala.
                      Nigdy nie pilam by zapic smutka. Jesli.juz to dla umilenia.
                      Nie rozumiem. Po % jest n wesolo? Dla mnie raczej nke ma to znaczenia. Po %nawwt bywa bardziej na smutno. bo wiecej do mnie dociera. A to ze mnie dzisiaj dopadl.smutas to moge zrzucic na fazowosc kobieca ? No przeciez.moge smile
                      • mavika_88 Re: pustka 01.01.16, 02:56
                        Nie odp Finka co u Ciebie . Jak spedzasz ten wieczor?
                        • mavika_88 Re: pustka 01.01.16, 02:59
                          I wcale nie uwazam ze trzeba ten czas spedzac z.kims. Rok temu o tej porze soedzialam..... Przy ognisku smile i co z tego? Skoro teraz juz nie soedze. Milo bylo. Niczego w swoim zyciu nie zaluje i tego soe trzymam smile
                        • finka9 Re: pustka 01.01.16, 03:05
                          mavika_88 napisała:

                          > Nie odp Finka co u Ciebie . Jak spedzasz ten wieczor?

                          Tak samo jak Ty tylko się nie smucę .smile
                          • mavika_88 Re: pustka 01.01.16, 03:15
                            A czy ja sie smuce?
                            Niczym sie nie roznie od wczesniejszej maviki.
                            Fakt. Przed polnoca mnke niecp wzial smutas. Jeszcw przwd % tongue_out wile czynnikow mialo na to wplyw. A niektlrhch do konca nie rkzumiem...
                            Ktos mi powiedzial ze moze dlatego mnie tam wzielo ze tego wieczru wiekszosc ludzi nie jest sama. Jakos zawsze przetrzymywalam sylwestra sama tl i teraz przetrzymam smile
                            Mam sie cieszyc na sile? Pisaniw mnie juz nie kreci. Jak kiedys jaralo
                            • finka9 Re: pustka 01.01.16, 03:19
                              mavika_88 napisała:

                              > A czy ja sie smuce?
                              > Niczym sie nie roznie od wczesniejszej maviki.
                              > Fakt. Przed polnoca mnke niecp wzial smutas. Jeszcw przwd % tongue_out wile czynnikow
                              > mialo na to wplyw. A niektlrhch do konca nie rkzumiem...
                              > Ktos mi powiedzial ze moze dlatego mnie tam wzielo ze tego wieczru wiekszosc lu
                              > dzi nie jest sama. Jakos zawsze przetrzymywalam sylwestra sama tl i teraz prze
                              > trzymam smile
                              > Mam sie cieszyc na sile? Pisaniw mnie juz nie kreci. Jak kiedys jaralo

                              A mnie jest dobrze . Młodzież chrapie na dywanie a ja siedzę przed kompem i wpierniczam krówki.big_grin
                              • mavika_88 Re: pustka 01.01.16, 03:30
                                To gratuluje. Ja na swietach zadnej slodkosci nie zjadlam. Zadnego placka. Nawet cukru bialego. Po swietach wypiekow sproboowalam tongue_out wszystko.... Za slodkie :-
                                mlodziez chrapie na dywanie ? Tzn?
                                --
                                ...Największą zaletą mówienia prawdy jest to, że nie trzeba pamiętać, co się powiedziało...
                              • lesher Re: pustka 01.01.16, 03:30
                                A ja wracam właśnie wesołym pociągiem metra smile
                                Ziołem chciał mnie gostek poczestować, ale fifki nie miałem ze sobą ^^
                                • mavika_88 Re: pustka 01.01.16, 03:35
                                  Biedak z Ciebie tongue_out
                                  Kiedys ziolem mnie nikt nie czestowal.... A teraz....? Oj tam ^^
                                  Gdzie.ja sie kiedys obracalam.. Ze ja wszystkich kwiatow ni znalam wink
                                  Gapiac sie dzisiaj na gwiAzdy mialam chetke. By powdychac... Ni tylko swiezego powietrza ale i z dodtakami.... Pozostalam tylko na swoezym smile
    • finka9 Chodżmy spać... 01.01.16, 03:16
      a rano sprawdzimy jak się zaczął Nowy Rok i co przyniesie dzień.smile
      • mavika_88 Re: Chodżmy spać... 01.01.16, 03:27
        A po co ? Co to da? Nic nie zmieni. Kilka godzin?.
        Chodzmy? Czyli Ty i ja.
        To nie chodZi o jeden dzien.
        Nowy rok 2016 moze i przyniesie cos nowego. Ale na pewno nie od razu.
        Moze pora w koncu zasnac. W tym nowym, jak to sie mowi... Lepszym roku.

        DN
        • tdf-888 Re: Chodżmy spać... 01.01.16, 09:50
          witam panstwa big_grin
          • mavika_88 Re: Chodżmy spać... 01.01.16, 10:26
            A icc big_grin
            Rozpisac sie ? ^^
            Bedzie mnostwo glupotek. Juz powstaly literki w glowie. Juz od rana jak wstalam. Bo i cudo w nowym roku zobaczylam. Drugi raz w zyciu.
            Jak mi leb napitaalaaaaaaa big_grin czuje sie jak kopciuszek.... Co w moim kosciele bywal. Co.... Uderzal o okno. Stawial czola problemowi big_grin tak mnie lepetyba dzisiaj boli. A skromnie % bylo. Szklaneczka winka czerwonego co mnie od razu wziela. A zdolnam orzeciez wypic butelke. Dwa razy przetestowalam. No i w Nowym roku juz szampan poszedl. Na trojke. Oki bardziej na dwojke. Mam nauczke. Jesli szampan.... To tylko szampan suspicious
            Nawet jeszcze nie zaczelam co zaczac mialam ^^
            Tak lebek napitala ze do Kosciola nie chcialo mi sie pojsc. Jak sie chodzi to jeszcze bardziej boli tongue_out jak kopciuszek w kosciele. Zawsze sie na nie gapilamm. I probowalam im powiedziec ze nie oknami sie wychodzi lecz drzwiami. Nic nie rozumialy suspicious a moze to ja tak tlumaczylam tongue_out czy bylo mi szkoda uwiezionych kopciuchow w ogromnych murach? Nawet nie, lubilam sie patrzec. I zawsze mnue ciekawilo czy w koncu sie wydostaly. Czy jednak zamkniete zostaly..... A pozniej wydostaly sie drzwiami ale padniete. Ciekawe nie? Czy w koncu wylecialy czy wyniesione zostaly. Nigdy sie nie dowiedzialam tongue_out
            Pytalam czy sie rozpisac ^^ o czym innym chcialam. O poranku. O tym co uslyszalam i ujrzalam.
            • tdf-888 Re: Chodżmy spać... 01.01.16, 13:05
              nie rozpisałaś się w końcu?
              a ja już pierwsza jazda rowerem w tym roku zaliczona, w poszukiwaniu otwartego sklepu - udało się smile
              ziemniaczki dochodzą, gulasz i buraczki gotowe, wódeczka czeka na wypicie tongue_out
              • mavika_88 Re: Chodżmy spać... 01.01.16, 15:23
                Nie rozpisalam sie jak widzisz.
                Zmarnowalam swoje mysli ktore rano powstaly.
                Juz ni pamietam o czym mialam sie rozpisac. Z reszta... Jaki jest tego sens...? Zasmiecac forum.
                A tak w ogole.... Zajebiscie zaczelam nowy rok. Nigdy przenigdy tak sie fatalnie nie czulam. Niczego ni mozna do tego porownac. Zasnych moich boli dyskomfortow. Juz kanalowka na zywca byla przyjeniejsza. Gastrosopia tez przyjemniejsza w porownaniu do tego co wczoraj po polnocy i dzisiaj.. Nawet zoladek z rana nie chcial przyjac wody... Tzn. Przyjal ale ja oddal. Pozyczyl wode big_grin nie wspomne ze mnie leb boli jak nigdy nie bolal. Zapomnialam.cos przeciwbolego ^^ Mysle ze najgorsze mam za soba. Jajecznica rano byla dobra ale tez zoladek tylko pozyczyl... Tak sie mega chujowo czulam ze pierwszy raz mialam mysli ze moze do szpitala zawitambig_grin mysli suspicious no nawet sily nie mialam chodzic.... Powiem tak. Glupia jestem. Mega. Ze nie przewidzialam konsekwencji. Nie wiem co mialo wplyw. Na pewno antybiotyki mialy. Troche ukl pokarmowy mi rozjebaly. Cukierki to nie sa... A ja 24 godziny pozniej po odstawieniu ich -% sprobowalam. Wszystko bylo wyliczone. Mialam sie napic w sylwka. Ale... Nie przewidzialam ze moj organizm jest tak oslabiony... Watraba rowniez. A wczoraj ja dobilam sad w sumie fajnie. Doszlam do jakiejs tam granicy wytrzymalosci. Tak zle sie czulam nigdy. Nadal ni jest ok.... Ale gorzej chyba nie bedzie. Bede zyc. I.... Ide sie w koncu przejsc. Moze sie juz da smile noz... Nowy rok ma byc lepszy!! I zmiany....
                O nich pozniej. Jak wroce.
                Nie rozpisalam sie o czym rizpisac sie mialam gdy rano wstalam. Trudno tongue_out dla dobra ogolu...
                Rozpisalam sie za to o czym innym. Esz... Nawet kosciolka ni bylam wstani obskoczyc. Zobacze jak wyglada 2016 rok w naturze smile))))
                .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka