Nie mialam pojecia jak zatytulowac ten post. Cos o zmianie. W koncu sie zmienia. Stare ba nowe. Cos o klepsydrze czasu. O motylu. Jak o polnocy wyjde na zew to na pewno zerkne nie tylko na fajerwerki ale i na klepsydre czasu. Bedzie deja vu.dwa lata temu to zrobilam i pomyslalam.... Musze cos w swoim.zyiu zmienic. I.... Zmienilam. Wiele. Bardzo duzo poznalam. Pod pewnymi wzgledami nie ruszylam tam gdzie chcialam. Wylaze znowu. Bede sie gapic na klepsydre i wiem o czym pomysle. Moze gdy sie na nia patrzy to klepsydra czusu, motyl, (pas oriona) realizuje nasz postanowienia.
Tak w ogole.... Po miesiacu. Po przeszlo mkesiacu... Spotkalam.sie z % i.... Taka mala ilosc a ja odczulam... No poltorej szklaneczki wina. Tak niespodziewanie, bo dzisiaj mi sie nic nke chcialo. Dzien dosc ciezko. Nieco pracowity, zarobkowy. Niewazne.
Teraz o odczuciach. Tytul pustka.... Tak jakos. Domalowac trzeba jeszcze ciemnosc wokol mnie. Cisze. Totalna cisze. Przerywana zewnetrzymi wystrzalami. Pewnie ludzie dookla.sie ciesza. Raduja. Co ja robie w tej ciszy, ciemnosci i pustce? Moglabym byc miedzy ludzmi. Zapraszal mnie pewiwn znajomy na domowke. Ale ... Jaki jest sens... Nie chce zasnych chwilowek. Chce... Intensywnosci i czegos dlutrwalego. Inaczej wole juz te swoja cisze, samotnosc.. Pustki ni chce

jej nie... Bo jest najgorsza. W samot.osci nie musi byc pustki. U mnie niesteety si pojawia. Moze bedzie emocjonalnie. Ale.... Na pewno po 20 zaczelam.sie topic. Teraz ciagle slepia zamglone. Wczesniej..... Praaktycznie ciagle sie odwodnialam. Wytlumaczenia na to nie znajduje. Tym bardziej ze mnie cos takiego nie lapie. Jesli pojawiaja si u mnie lzy to tylko wyciskacze. Winko pojawilo soe przed chwilka. Oj. Jeszcze pol godziny. Nigdy tej zmiany nie przespalam. Niewiaeomo jakbym byla padnieta ledwozywa. Zawsze o polbocy na zew wyszlam. Winko mnie zlapalo. Mala ilosc ale dlugo w sobie % nie mialam.
Mimo ze cisza samotnosc ciemnosc nie jest czyms przyjemnym. Mi tak na prawde nie przeszkadza. Tzn. Wole ja niz wybrac ludziska i chwilowki. Juz wole po swojemu. Niech sie ludzie bawia. Ja wole byc w tym niejscu co teraz.
Sory za noje pierdoly ale nie chce mi sie w ogole nad tym wszystkim wysliac. Niech bedzi nieczytliwe. Bez sensu.
Psiak sie bedzie bal