przedwiośnie najurokliwsze nie jest, ale wybrałem się dziś na małą wycieczkę, wokół komina.
żadna jazda tak się ciągle zatrzymywać i focić, ale to tak dziś, poniosło mnie z ilością.
link do folderu z 75 zdjęciami
ciekawe, czy ktoś obejrzy wszystkie? nie sądzę, to 500mb

a warto, detale ciekawostki

niektóre mogą być nieco poruszone - na zoomie, ciężko rękę utrzymać, czasem robiłem drogę i zbliżenia w dal

bo nie chce mi się co chwilę wyciągać telefonu.
@ do smutnej, jest też obiad, który zjadłem zaraz po powrocie - tak powinien być podany ten śledź. zmarzłem, na śluzówce nosowo-gardłowej

coś już czuję

31km zrobione. takie klimaty śladami wojen ;]
drive.google.com/open?id=0B9d8CQlgpMvnS2FESng0cFZtUlk