Dodaj do ulubionych

Pińset plus, siedemset minus

04.05.16, 11:53
[cytat]
16-letnia Dżesika z Boniewa jest najmłodszą beneficjentką programu "Rodzina 500 plus”. Dziewczyna jest matką dwójki dzieci - informuje portal torun.naszemiasto.pl.

Historia tej rodziny jest wręcz nieprawdopodobna. Młoda matka po raz pierwszy urodziła, gdy miała zaledwie 13 lat i była uczennicą gimnazjum. Córkę urodziła w 2014 roku. Po dwóch kolejnych latach została matką po raz drugi.

Ojcem dzieci jest Daniel W. skazany już za współżycie z nieletnią. Sam mężczyzna twierdzi, że nie miał pojęcia, że Dżesika jest niepełnoletnia. Dżesice przysługuje 1000 złotych w ramach projektu „Rodzina 500 plus”. Pieniądze trafiają jednak na konto prawnego opiekuna dzieci, czyli… brata Daniela W., prywatnie - partnera matki Dżesiki.

Historia jest jednak jeszcze bardziej skomplikowana. Matka Dżesiki - Katarzyna - sama otrzymuje świadczenia na pięcioro dzieci, czyli 2500 złotych. Kwota mogłaby być wyższa o jeszcze jedno 500 złotych, lecz kobieta postanowiła nie składać wniosku o dofinansowanie wychowania wciąż nieletniej Dżesiki.
[/cytat]

Źródło: wiadomosci.radiozet.pl/Wiadomosci/Kraj/Rodzina-500-plus.-Najmlodsza-matka-urodzila-juz-w-gimnazjum-00022182

Tak tylko was &%^*&^*&#%@> w poniedziałek rano.
Obserwuj wątek
    • szarlotka_ja Re: Pińset plus, siedemset minus 04.05.16, 19:43
      Czasem brak słów...
      • marek-1002 Re: Pińset plus, siedemset minus 04.05.16, 20:20
        szarlotka_ja napisała:

        > Czasem brak słów...

        Ale że jak to?

        Że aż 1000,00 PLN? Dżesika ma dwójeczkę więc 1000+ się po prostu należy.

        Że nie ona je przytuli tylko partner jej matki? Dżesika jest przecież niepełnoletnia, więc idzie na konto prawnego opiekuna dzieci.

        Że nie jest nim ojciec dzieci Dżesiki? Przecież ten zwyrol to na koncie już ma, ale wyrok za brak pojęcia jak to teraz gimnazjalistki w makupie są biegłe i że nie poprosił Dżesikę o okazanie legitymacji uczniowskiej. Więc lepiej chyba jak pieniędzmi zajmie życiowo bardziej ogarnięty brat i jednocześnie ojczym Dżesiki.

        Że trwonione są publiczne pieniądze? "Komisja Europejska: Rodzina 500 plus pomoże gospodarce. Opublikowana właśnie prognoza KE przewiduje, że PKB Polski wzrośnie o 3,7% w tym roku i o 3,6% w przyszłym. Jeśli te prognozy się sprawdzą, to polska gospodarka będzie trzecią najlepiej się rozwijającą w całej Unii Europejskiej. Zdaniem Komisji Europejskiej głównym czynnikiem wzrostu pozostanie konsumpcja prywatna. Posłuży jej dalsza poprawa na rynku pracy, a także program Rodzina 500 plus."
        next.gazeta.pl/next/7,151003,20018712,ke-rodzina-500-plus-pomoze-gospodarce-inne-pomysly-rzadu-moga.html#BoxBizImgA
    • primo5 Re: Pińset plus, siedemset minus 04.05.16, 21:55
      Dzesika,Brian,Alan,Jonatan,Samanta,Vanessa...co za imiona???
      idiotyzm rodziców....
      znam takich....ufarbowane na czarno,z tatuazami,z piskiem na rece,IQ na poziomie szympansa
      głupi rodzice głupie dzieci głupie imiona
    • torado Re: Pińset plus, siedemset minus 07.05.16, 15:26
      łojezu, a czego spodziewaliście się po Pisie. Mnie ta ustawa doprowadza do białej gorączki, zwłaszcza, że muszę ją realizować w praktyce wink
      • finka9 Re: Pińset plus, siedemset minus 10.05.16, 20:44
        Co racja to racja. Zbrodniarze po 500 zł na dziecko dali i jeszcze się odgrażają ,że wiek emerytalny obniżą - skur..... jedne ,że brak słów.
        • witamina_b12 Re: Pińset plus, siedemset minus 10.05.16, 20:53
          komornik odebrał, taki bubel zrobili wink
          natemat.pl/179253,panstwo-dalo-na-dzieci-ale-komornik-zabral-na-dlugi-i-udowodnil-pis-ze-rodzina-500-to-bubel-prawny
          • tdf-888 Re: Pińset plus, siedemset minus 10.05.16, 21:07
            ale TVN pomogła sprawę opisala i pieniążki odblokowali. pani deklarowała ze będzie na trampoline i farby do remontu. i dziekowala (chyba tvnowi smile)
            • witamina_b12 Re: Pińset plus, siedemset minus 10.05.16, 21:11
              hehehe
          • tapatik Re: Pińset plus, siedemset minus 11.05.16, 11:12
            W sumie dług też mogli by spłacić.
            Tym bardziej, że z tego co czytałem to ten dług wynika głównie z ich niefrasobliwości, bo to dług odziedziczony. Jeśli ktoś nie potrafi pójść do sądu i powiedzieć, że dziedziczy z dobrodziejstwem inwentarza, to jest niezaradny i niech za tę niezaradność płaci.
            • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Pińset plus, siedemset minus 11.05.16, 12:01
              a to nawet do sądu nie trzeba (chyba, że dziedziczy małoletni)
              jeśli osoba dorosła dostaje w spadku dług, to wystarczy iść do notariusza i za stosowną opłatą też można załatwić zrzeczenie się spadku z długiem
              • tdf-888 Re: Pińset plus, siedemset minus 11.05.16, 17:27
                ale w sądzie jest za darmo albo prawie darmo a notariuszowi za coś takiego trzeba dać pięset
                • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Pińset plus, siedemset minus 11.05.16, 18:00
                  nie, ja dawałam jakąś stówkę o ile pamiętam
                  • tdf-888 Re: Pińset plus, siedemset minus 11.05.16, 18:02
                    mozliwe. o kwoty śpieral się nie będę. ale w sądzie taniej. cena znaczka albo i nie
        • kama265 Re: Pińset plus, siedemset minus 11.05.16, 13:47
          problem w tym, że nas na to nie stać, rozumiesz? ani na rozdawanie kasy, ani obniżenie wieku emerytalnego.
          • finka9 Re: Pińset plus, siedemset minus 11.05.16, 17:08
            Dobrze ,że nas stać na premie dla prezesów.
            • tdf-888 Re: Pińset plus, siedemset minus 11.05.16, 17:25
              przedstawiony dziś audyt obnaża skalę zaniedbań i sprzeniewierzen rządów platformy. masakra... tyle kasy... tyle obiadów dla głodnych dzieci by było. ..
              tyle lat nas okradali. Polskę lobbystom oddali za co buzkowi Lewandowskiego Bieńkowska ej i Tuskowi stanowiska dali.
            • kama265 Re: Pińset plus, siedemset minus 11.05.16, 17:29
              ? o czym Ty piszesz?
              porównujesz wydawanie kasy z budżetu państwa do wydawania kasy na uposażenia prezesów prywatnych spółek?
              • tdf-888 Re: Pińset plus, siedemset minus 11.05.16, 17:46
                zapewne mówi o gratyfikacjach dla kadry spółek państwowych. za platformy działy się tam nie stworzone rzeczy. ustawa kominowe omijana zleceniami dodatkowymi etc.
                nikt. nie płaci podatków od służbowego auta jako dochód a powinien. koszt paliwa. ile to kasy ucieka nieopodatkowanej. złodzieje!
                • kama265 Re: Pińset plus, siedemset minus 11.05.16, 18:08
                  prosiłabym zebyś pozwolił odpowiedzieć osobie, z którą rozmawiam. dasz radę? Twoje wynurzenia mnie nie interesują
                  • tdf-888 Re: Pińset plus, siedemset minus 11.05.16, 18:11
                    pozwalam. pozwalam big_grinbig_grin
                    • kama265 Re: Pińset plus, siedemset minus 11.05.16, 18:24
                      cudownie.
                      • tdf-888 Re: Pińset plus, siedemset minus 11.05.16, 18:36
                        wcześniej też nie zakazywałem smile ani ani big_grin
        • witamina_b12 Re: Pińset plus, siedemset minus 11.05.16, 20:09
          finka9 napisała:

          > Co racja to racja. Zbrodniarze po 500 zł na dziecko dali i jeszcze się odgrażaj
          > ą ,że wiek emerytalny obniżą - skur..... jedne ,że brak słów.

          Margaret Thatcher " „Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeśli rząd mówi, że komuś coś da, to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy”.

          Zamiast lekką ręką rozdawać pieniądze, które w sporej części zostaną zmarnotrawione to powinni poczynić działania, które rzeczywiście pomogły by rodzinom - np zmniejszenie VATu na artykuły dla dzieci, określenie kwoty wolnej od podatku w zależności od ilości dzieci, dofinansowanie przedszkoli prywatnych w sytuacji gdy dziecko nie dostanie się do przedszkola - by matka mogła wrócić do pracy - bo teraz za 500+ będzie siedzieć w domu i utknie tak na lata - co sprawi, że jej powrót na rynek pracy będzie zupełnie nie realny.

          Ale niestety powyższe działania mimo, że dały by rodzinom większe oszczędności (zwłąszcza wielodzietnym )są mało PRowe, lepiej bawić się w dobrego wujka co rozdaje kasę...


          • tdf-888 Re: Pińset plus, siedemset minus 11.05.16, 20:15
            POpieram j.w.
            PO_winni.
            czemu peo nie zrobiło ani tego ani tego przez 8 pięknych lat tylko podniosło wiek emerytalny i rozkradlo Polskę a państwo istniało teoretycznie? ???? szok szok!!
            • witamina_b12 Re: Pińset plus, siedemset minus 11.05.16, 20:32
              czemu podniesiono wiek emerytalny? zobaczysz za 30 lat czemu....

              popatrz sobie na prognozy demograficzne...

              "W Polsce liczba ludności powyżej 65 roku życia wzrośnie z 13,5% (2010) do 34,5% (2060 r.)
              <ciach>
              Tak drastyczne zmiany demograficzne muszą wywołać olbrzymie napięcia zarówno w systemie opieki zdrowotnej, jak i w systemie emerytalnym w Polsce. Starzenie się społeczeństwa powoduje bowiem wzrost kosztów opieki zdrowotnej, a także koszt wypłaty świadczeń emerytalno-rentowych, przy mniejszej liczbie osób w wieku produkcyjnym, a więc mogących zapewnić sfinansowanie tych świadczeń."
              • tdf-888 Re: Pińset plus, siedemset minus 11.05.16, 20:37
                mogli sobie ująć (rządzącym, elytom, byzmesmenom, korporacjom i złodziejom), górnikom, rolnikom i mundurowym a nie całej reszcie. ale ich indolencja i koniunkturalizm przemogły ;]

                łatwiej było ciachnąć tak, jak machnąć 500+ smile
                • witamina_b12 Re: Pińset plus, siedemset minus 11.05.16, 20:41
                  juz widzę jak obecni utną górnikom, rolnikom i mundurowym,
                  nie mówiąc o rządzących elytach, którymi już sami są ...
                  • tapatik Re: Pińset plus, siedemset minus 13.05.16, 09:30
                    Rolnikom już ucięli. Lesio to bardzo ładnie rozpisał.
                    Nazywa się to "Ustawa o obrocie ziemią".
                    Wyobraź sobie, że masz kawałek ziemi i chcesz tam postawić chałupę.
                    Ziemia jest warta 50 tysięcy, chcesz postawić chałupę za 100 tysięcy.
                    Do tej pory:
                    Bank dawał 1000.000 kredytu i na taką kwotę właził na hipotekę.
                    Teraz:
                    Bank może wleźć na hipotekę na kwotę nie większą niż wartość ziemi, więc da ci tylko 50.000.

                    Czyli nie opłaca się kupować ziemi rolnej i kombinować z siedliskiem.

                    Poza tym jest jeszcze jeden dodatkowy psikus.
                    Część rolników dokonuje zakupów inwestycyjnych pod kredyt hipoteczny. Na przykład kupują maszyny rolnicze. Teraz nie będą mogli tego robić.
                    Przykładowo - mamy świńską grypę w zachodniej Europie zostaje wytłuczona cała populacja. Ceny świniny rosną w górę jak ... (hmmm, mam tylko kosmate skojarzenia, więc sami sobie dokończcie).
                    Mamy polskiego rolnika, który hoduje jedną świnkę. I stwierdza, że w sumie to mógłby hodować i 10 o ile będzie mieć odpowiednio duże pomieszczenie gospodarcze.
                    Chce więc wziąć kredyt pod hipotekę i się budować a tu dupa. Nie da rady tego kredytu wpisać na hipotekę, a inny kredyt jest zbyt drogi.

                    Poza tym jest pewna organizacja, która nie ma ograniczeń w nabywaniu ziemi.
                    Może nabywać ile zechce, najchętniej w formie darowizny.

                    Jest możliwy następujący scenariusz.
                    Ze względu na ograniczenia w zakupie ziemi ceny spadną.
                    Skoro nie ma kupujących, to ceny idą w dół.
                    Jest jeden kupujący, który nie ma ograniczeń w zakupach, i który skupuje ziemię, tym bardziej, że jest tania.
                    Za kilka lat ustawę się zniesie i na rynek z jednej strony wejdzie dużo kupujących, z drugiej strony dużo ziemi, która już nie należy do rolników.

                    Kto straci? Rolnicy, bo nie mogli sprzedać swojej ziemi po rynkowej cenie.
                    Kto zyska?
            • witamina_b12 Re: Pińset plus, siedemset minus 11.05.16, 20:39
              A czy jeśli państwo jest "w ruinie" i zostało całe rozkradzione to, żeby je podnieść z upadku należy zacisnąć pasa a nie bawić się w dobrego wujka i lekką ręką rozdawać pieniądze, których nie ma?
              Chyba, że po kolejnych latach mamy mieć "riunę ruiny"...
              • tdf-888 Re: Pińset plus, siedemset minus 11.05.16, 20:53
                nie przytocze ci skad rzad ma wziac pieniadze na program, ale z tego co mowili, mialo sie to sklejac. uszczelnienie vatu, banki i inne takie tam, co peo nie wyszlo.
                poza tym, jak też maroni przytoczył, bank światowy nawet ocenił, że ten program ma miec dobry wpływ, więc może trochę podniesie ten kraj z ruin smile
                • kama265 Re: Pińset plus, siedemset minus 11.05.16, 21:10
                  uszczelnienie vatu = failure, banki - very very big failure, inne takie - wtf is it?
                • lesher Re: Pińset plus, siedemset minus 13.05.16, 21:38
                  Uszczelnienie VATu to akurat PO zrobiło (odwrócony VAT np. w obrocie stalą, czy telefonami komórkowymi). PIS na razie tylko bije pianę, co oni nie zrobią...

                  A podatek bankowy to była jedna z głupszych decyzji, której skutki zaczynają powoli wychodzić (wyborcza.biz/biznes/1,147759,20026503,coraz-trudniej-o-kredyt-na-mieszkanie.html).
                  Banki przerzucają się na lichwiarskie pożyczki gotówkowe, chwilówki itp., kosztujące efektywnie (z różnymi pseudoubezpieczeniami) nawet kilkadziesiąt procent rocznie, a przestają udzielać kredytów mieszkaniowych. Do tego zresztą też te cyrki z frankowcami walnie się przyczyniły. MSP też dostają propozycję nie do odrzucenia - marża w górę (i to o więcej niż stawka podatku), albo nie odnawiamy kredytu obrotowego.
                  • lesher Re: Pińset plus, siedemset minus 13.05.16, 21:48
                    wyborcza.biz/biznes/1,147759,20026503,coraz-trudniej-o-kredyt-na-mieszkanie.html
                  • apersona Re: Pińset plus, siedemset minus 13.05.16, 22:02
                    Co to są MSP?
                    • lesher Re: Pińset plus, siedemset minus 13.05.16, 22:07
                      "Miśki", czyli małe i średnie przedsiębiorstwa.
    • tapatik Re: Pińset plus, siedemset minus 11.05.16, 18:56
      Roczny koszt utrzymania wszystkich urzędników w Polsce wynosi ok. 50 mld zł – powiedział wicepremier Mateusz Morawiecki w Sejmie, przedstawiając wyniki audytu rządów poprzedniej ekipy. - To dużo, będziemy starali się to ograniczać i przeglądać wszystkie agencje – dodał wicepremier.

      Wicepremier wymienił wiele nieprawidłowości w funkcjonowaniu państwa. Stwierdził m.in., że pieniądze wydawano, a nie inwestowano. Ze środków UE współfinansowano projekty, które z góry skazane były na porażkę. Morawiecki wymienił m.in. wirtualne cmentarze dla zwierząt i współfinansowanie ze środków UE budowania zamków na piasku.

      „Jaka jest korzyść z wirtualnych horoskopów dla psów, na które były wydawane środki, z wirtualnych cmentarzy, 9 km słupków w szczerym polu albo bardzo innowacyjnego pudełka do butów? Aż zajrzałem i gwarantuję, że jest całkiem normalne” – komentował Morawiecki.


      Źródło

      Czyli wygląda na to, że obecna ekipa odchudzi urzędy.
      W końcu trzeba gdzieś zatrudnić swojaków.

      • witamina_b12 Re: Pińset plus, siedemset minus 11.05.16, 20:47
        Jeśli tak odchudzi jak rząd z ilości wiceministrów,,, to tylko pogratulować wink

        Rząd Kopacz w szczytowym momencie miał 89 wiceministrów. Rząd Szydło ma ich obecnie 94
        niewygodne.info.pl/artykul7/03005-Mnogosc-wiceministrow-w-rzadzie-Beaty-Szydlo.htm
        • kama265 Re: Pińset plus, siedemset minus 11.05.16, 22:07
          oj Wicia. ale oni są kompetentni i mają to coś od tego no....suwerena
    • tdf-888 Re: Pińset plus, siedemset minus 11.05.16, 19:59
      340 mld złotych... omg omg!
      tyle.stracila polska pod rządami po-psl jak ujawnił audyt pis.
      omg czuje.sie jakby mi ktoś obu chem w łeb dal.
      czułem ze było grubo ale ze.az tak? ???
      • kama265 Re: Pińset plus, siedemset minus 11.05.16, 21:07
        ale czemu tylko tyle? bez kozery powiem bilion big_grin
        • witamina_b12 Re: Pińset plus, siedemset minus 11.05.16, 21:25
          ? A dla kogo ten audyt?
          ? To jest dla telewidzów dziennika wieczornego.
          ? O, to bez kozery powiem pińćset! Dziesięć tysięcy! Pięćdziesiąt! Milion! Pirdylion! wink
          wink
      • witamina_b12 Re: Pińset plus, siedemset minus 11.05.16, 22:07
        "Kempa: Zespół Laska ds. śledztwa smoleńskiego kosztował Skarb Państwa 265 tys. złotych"

        Według założeń zespół Maciarewicza w 2016 będzie nas kosztował ok 3,5 mln...

        www.facebook.com/nie.lubie.PiSu/photos/a.155674944508551.39692.155394177869961/1023066407769396/?type=3&theater

        dobra zmiana wink
        • kama265 Re: Pińset plus, siedemset minus 11.05.16, 22:08
          nikt nam nie wmówi, że białe jest białe, a czarne jest czarne
          • tdf-888 Re: Pińset plus, siedemset minus 12.05.16, 12:22
            o nie, o nie!

            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,20059532,audyt-pis-kontra-rzeczywistosc-oto-jak-wyglada-zloty-mercedes.html#Czolka3Img_Z9_6

            wszystko niby fajnie, pięknie, jest zdjęcie. i leming nie wczyta się, a inny uwierzy, że prezesowi kupiono 3-letniego mercedesa big_grinbig_grinbig_grin
            i po co to? po co to tak oszukiwać??

            czy jest realne, że prezes takiej prężnej spółki dostałby używanego mercedesa zamiast funfel nówki?
            ale kłamią, olaboga!
            żałosne, dać takie zdjęcie 'złotego merca' big_grin
            • kama265 Re: Pińset plus, siedemset minus 12.05.16, 12:25
              no a nasz prezes potężnej spółki miał na serio bmw po swoim poprzedniku. takie dziwy, panie!
      • maruda2 Re: Pińset plus, siedemset minus 12.05.16, 10:42
        tdf-888 napisał:

        > 340 mld złotych... omg omg!
        > tyle.stracila polska pod rządami po-psl jak ujawnił audyt pis.
        > omg czuje.sie jakby mi ktoś obu chem w łeb dal.
        > czułem ze było grubo ale ze.az tak? ???
        >

        znalazł się.... pierwszy praworządny i uczciwy tongue_out
        • kama265 Re: Pińset plus, siedemset minus 12.05.16, 12:25
          i płacący podatki, ze hej!
      • jovian Re: Pińset plus, siedemset minus 12.05.16, 19:32
        A Tadziu, co to nikomu przy korycie nie wierzy, wszystkim dookoła wymyśla od naiwniaków i lemingów, sam właśnie łyknął jak młody pelikan... co tam cegłę... bloczek gazobetonowy w całości łyknął. smile
        Tedi czy ty słyszałeś choć fragmenty tych bzdur, które opowiadali nasi, pożal się Ra, pełniący obecnie obowiązki ministrów, czy też po prostu jak prosty leming popędziłeś za podobno ukradzionymi 340mld zł? big_grin
        • kama265 Re: Pińset plus, siedemset minus 12.05.16, 21:53
          smile <3
        • witamina_b12 Re: Pińset plus, siedemset minus 12.05.16, 23:09
          big_grin
    • tapatik Re: Pińset plus, siedemset minus 11.05.16, 21:29
      Podkreślenia moje.

      [cytat]
      Szesnastoletnia Dżesika, najmłodsza matka w Polsce, walczy ze swoją matką Katarzyną (36 l.) o pieniądze z programu 500 plus. Chce sama dysponować pieniędzmi, które przysługują jej i dwójce jej dzieci. Na razie górą jest babcia, prawna opiekunka całej gromadki. Tymczasem rodzinna wojna absorbuje już policję, prokuraturę i sąd rodzinny.

      - No, mamy wojnę - drapie się po głowie Marek Klimkiewicz, wójt gminy Boniewo pod Włocławkiem (woj. kujawsko-pomorskie). O tym, że istnieje taka gmina, Polacy dowiedzieli się w marcu 2014 r., kiedy 13-letnia Dżesika urodziła córeczkę Maję. Wtedy Marek Klimkiewicz uważał, że dziewczynka i jej dziecko powinny trafić do ośrodka dla samotnej matki. Bał się, że jak Dżesika pozostanie w swoim środowisku, to zejdzie na złą drogę. Ale ani ona, ani jej matka Katarzyna nie chciały o tym słyszeć. Za to chętnie wyciągały rękę o pomoc. Pani Katarzyna z konkubentem, szóstką własnych dzieci i córeczką Dżesiki dostała od wójta przyzwoite lokum.

      Pół roku później Dżesika znów zaszła w ciążę i urodziła synka. Jej partner za współżycie z nieletnią dostał wyrok w zawieszeniu, ale i tak trafił za kratki za kradzieże i włamania. Tymczasem rodzina doczekała programu 500 plus.

      - W sprawie dzieci Dżesiki został złożony wniosek o wypłatę 1000 złotych. Jej matka złożyła też wnioski na pięcioro swoich dzieci, z wyjątkiem Dżesiki - mówi wójt Boniewa. - Pieniądze w kwocie 3500 już zostały wypłacone - dodaje.

      Dlaczego matka nie wysłała wniosku o 500 złotych na Dżesikę? Po złości. Bo obie są skłócone. 16-latka chciała tych pieniędzy dla siebie, więc pani Katarzyna w ogóle o nie nie wystąpiła. I próbuje dyscyplinować córkę. - Raz nie wpuściła jej do domu, gdy dziewczyna wracała z dyskoteki - mówią sąsiedzi.

      A prokuratura prowadzi postępowanie w sprawie fizycznego i psychicznego znęcania się nad Dżesiką.

      Równolegle w Sądzie Rejonowym we Włocławku trwa proces Dżesiki o demoralizację. Co jej grozi? W najgorszym razie umieszczenie w placówce opiekuńczo-wychowawczej."
      [/cytat]

      Źródło.

      Czyli za rżnięcie małolaty dostajemy zawiasy i 500 złotych.
      • finka9 Re: Pińset plus, siedemset minus 12.05.16, 08:57
        Mniemam ,iż większości z Was ten program nie obejmuje ,więc w sumie nie dziwię się ,że tak szczekacie.
        • kama265 Re: Pińset plus, siedemset minus 12.05.16, 10:33
          szczekamy?
          no czyli EOT. sorry, ale na tak wysokim poziomie jak pierwszy sort to ja się nie czuję na siłach rozmawiać. nie raczyłaś odpowiedzieć na moje pytanie i ubliżasz nam. wystawiasz świadectwo wyłącznie sobie.
          • maruda2 Re: Pińset plus, siedemset minus 12.05.16, 10:41
            nie raczyła, bo argumentów brak ...
            • finka9 Re: Pińset plus, siedemset minus 12.05.16, 16:12
              Nie brak argumentów , tylko wolę wyjść na rower z synem niż czytać ten jazgot. Chociaż chyba nie powinnam się przyznawać ,że mam syna , bo za chwile sie dowiem ze moje dziecko egzystuje tylko dzieki Twoim podatkom.
              • tdf-888 Re: Pińset plus, siedemset minus 12.05.16, 16:24
                gorzej. dowiesz się ze jesteś patologia smile
                • finka9 Re: Pińset plus, siedemset minus 12.05.16, 16:28
                  To już wiem.wink
                  • kama265 Re: Pińset plus, siedemset minus 12.05.16, 17:06
                    no sorry, ale to Ty zaczęłaś pyskówkę pisząc, że szczekamy. tak że wydałaś sama o sobie świadectwo, do kogo masz pretensję.
                    • lesher Re: Pińset plus, siedemset minus 13.05.16, 21:39
                      Laski - relax....
              • maruda2 Re: Pińset plus, siedemset minus 12.05.16, 16:34
                finka9 napisała:

                > Nie brak argumentów , tylko wolę wyjść na rower z synem niż czytać ten jazgot

                A jednak chwilkę wygospodarowałaś.

                > . Chociaż chyba nie powinnam się przyznawać ,że mam syna , bo za chwile sie dow
                > iem ze moje dziecko egzystuje tylko dzieki Twoim podatkom.

                To Ty powiedziałaś....
                • finka9 Re: Pińset plus, siedemset minus 12.05.16, 17:00
                  W takim razie biję pokłony przed Tobą o Miłościwa Pani i dziękuję za Twą hojność.
        • maruda2 Re: Pińset plus, siedemset minus 12.05.16, 10:40
          Nie oceniaj innych swoją miarą.
          • kama265 Re: Pińset plus, siedemset minus 12.05.16, 10:43
            niestety, dla niektórych świat się kończy na ich korzyści, Marudko.
            • finka9 Re: Pińset plus, siedemset minus 16.05.16, 17:03
              kama265 napisała:

              > niestety, dla niektórych świat się kończy na ich korzyści, Marudko.

              Znaczy się dla mnie ??? Przestań pieprzyć głupoty. Wiesz co dostałam od państwa do tej pory ? WIELKIE GÓWNO. Kiedy urodziłam pierwsze dziecko dostałam zasiłek rodzinny w wysokości 40 zł. Miałam dwie opcje do wyboru : albo wsadzić sobie tą fortunę w dupę albo pojść do sklepu i kupić za nią pampersy ,które łaskawie starczały mi na tydzień. I już uprzedzam twój atak w stylu jak cię nie stać było na pampersy to trzeba było wysadzać na nocnik - to trochę trudne w przypadku noworodka. Wiesz co mi dało państwo ,które lęka się o to ,że za mało rodzi się dzieci. Powiem ci - pomimo ,że pracuje na dwóch etatach ,muszę co roku brać kredyt żeby wyprawić trójkę dzieci do szkoły. Spłata zajmuje mi dokładn ie tyle ,żebym mogła wziąć kolejny ,bo następny nowy rok szkolny się zaczyna.Wiesz co szlachetne Po zaqpropomowało jako pomoc rodzinom wielodzietnym ? Zniżki na bilety do kina big_grin Ku... jakby rodziny wielodzietne zastaqnawiały się na jaki film się może dziś wybrać. To kpina .Wiem ,że ktoś ,kto nie ma dzieci ,lub ma jedno ,które przerzuca od jednych dziadków do drugich tego nie zrozumie ,ale przynajmniej niech przestanie pieprzyć ,że jestem egoistką ,która wyciąga łapę po cudze pieniądze, bo jak na razie to panstwo wyciagało łapę po moje.
              • witamina_b12 Re: Pińset plus, siedemset minus 16.05.16, 17:37
                Nie korzystasz/korzystałaś z ulgi prorodzinnej? Przy 3 dzieci to zwrot ok 4000 rocznie.
                A w jakim wieku masz dzieci?
        • witamina_b12 Re: Pińset plus, siedemset minus 12.05.16, 12:15
          jak to nie obejmuje? przecież jest realizowany również z moich podatków. A nie tylko z podatków osób, którym pieniądze są wypłacane. Tym samym mam prawo się do niego odnosić.
          • kama265 Re: Pińset plus, siedemset minus 12.05.16, 12:27
            ależ Wiciu. ta kasa to jest z przepastnych skarbców mitycznego KRAJU. lub z drukarki. Albo z bankomatu.
            • apersona Re: Pińset plus, siedemset minus 12.05.16, 12:52
              kasa jest NARODU, władza daje "w prezencie" a naród będzie przez dziesiątki lat po zakończeniu kadencji spłacał długi
              • maruda2 Re: Pińset plus, siedemset minus 12.05.16, 12:59
                Niektórych interesuje tylko czubek własnego nosa, więc tego nie ogarniają uncertain
                • finka9 Re: Pińset plus, siedemset minus 16.05.16, 16:25
                  maruda2 napisała:

                  > Niektórych interesuje tylko czubek własnego nosa, więc tego nie ogarniają uncertain
                  >

                  Nie tak ja ciebie ,co ?
        • tapatik Re: Pińset plus, siedemset minus 12.05.16, 14:33
          finka9 napisała:

          > Mniemam ,iż większości z Was ten program nie obejmuje ,więc w sumie nie dziwię
          > się ,że tak szczekacie.

          A ja cię miałem za osobę kulturalną.
          PLONK
          • vidmo76 Re: Pińset plus, siedemset minus 12.05.16, 17:59
            500 zł. na dziecko cóż to za niedorzeczny nonsens, cóż to za ohydna niesprawiedliwość dziejowa!
            5 lat ciężkich robót za każde dziecko, a tym co nie mają potomstwa, a marzy im się ten nonsens biologiczny, bezpłatny bilet do UK w jedną stronę i pozbawienie obywatelstwa, by swołocz nie mogła powrócić.
            Jeszcze się nam naród rozpleni, a ludzie w porywie uczuć do dzieci, zaczną im kupować laptopy dzieciom, a co nie którzy i na wczasy może pojadą, pierwszy raz w życiu. Wstręt mnie ogarnia na myśl tylko samą o takich bezeceństwach finansowych.
            Plebs ów wyposażony w "DOŁADOWANIE" zacznie pewnie żyć jak na człowieka przystało, a powszechnie wiadomo, że normalny obywatel na luksus takowy spoglądać przychylnie nie może i nawet nie powinien !!
            Zebrać trzeba naród co tak szkodliwie został potraktowany i ruszyć na gmach sejmu, by szturmem przywróć sprawiedliwość dziejową, a dołom społecznym pokazać gdzie ich miejsce.

            Cóż to za kolejna granda w stylu obniżenie wieku emerytalnego?!
            Któż to słyszał by pracownicy fizyczni marzyli o emeryturze już w 65 r ! Czyż radosny dźwięk (piiibbb!) na kasie w biedronce nie jest wystarczającą zachętą by spełniać się czynnie zawodowo do późnej starości?
            Powszechnie wiadomo, że świeże powietrze na wysokościach w styczniu ma zbawienny wpływ na organizmy budowlańców, a palonce słońce w lipcu powoduje piękna opaleniznę. Pył węglowy powinno stosować się w inhalacjach, bo to przecież samo zdrowie.
            Wiek emerytalny obniżyć powinniśmy WP o kolejne 10 lat. Znany jest powszechnie fakt, że żołnierz w wieku 30 lat jest wrakiem człowiek, gdyż ciągła myśl, że może w przyszłości przyjdzie stawić zbrojny opór najeźdźcy, powoduje traumatyczne przeżycia!
            A jak by było mało tego zamiast marnotrawić 17 mil. na doładowanie dla plebsu dołożyć tę sumę na wydatki na armię i zaokrąglić do 50 mil. Wtedy zamiast 2 tygodni nasza bohaterska armia którą strzegą firmy ochroniarskie, wytrzymała by może, że 4 tygodnie, co w oczywisty sposób zwiększyło by czas na ucieczkę z kraju tych których na to stać.
            • marisella MHmmmm... 13.05.16, 10:23
              Wujek z Ameryki... wszystko obieca, tylko niech ktoś inny zapłaci...

              www.gazetakrakowska.pl/wiadomosci/krakow/a/malopolska-bez-srodkow-na-realizacje-programu-500,9985325/
              Wiadomka, że się fajnie kasę dostaje, ale to jest kredyt, które właśnie dzieci będą jeszcze długo spłacać przez krótkowzroczność rodziców... sad
              • apersona Re: MHmmmm... 13.05.16, 11:06
                Nie dopiero dzieci, ale my już teraz ponosimy koszty: wartość złotówki spada, kredyty "dla ludzi" i inne usługi bankowe drożeją.
                • marisella Re: MHmmmm... 13.05.16, 11:13
                  apersona napisała:

                  > Nie dopiero dzieci, ale my już teraz ponosimy koszty: wartość złotówki spada, k
                  > redyty "dla ludzi" i inne usługi bankowe drożeją.

                  Oj, ja to wszystko widzę, a prowadząc firmę to nawet podwójnie...
                  Ale moje "pod górkę" nikogo nie wzruszy, bo i czemu miałoby. Nad tym, co się jednak gotuje własnym dzieciakom, to warto pomyśleć, tak sądzę.
                  • apersona Re: MHmmmm... 13.05.16, 11:22
                    Tak bardziej ogólnie: Dlaczego uważa się powszechnie, że warto myśleć o dzieciach, a siebie to można/należy pominąć?
                    • marisella Re: MHmmmm... 13.05.16, 11:30
                      Nie, ja mam raczej na myśli, że generalnie to człowiek się najbardziej troszczy o siebie i sobie bliskich. To chyba... naturalne.
                      Więc totalnie kumam, że to, jak mnie się żyje przez dobre zmiany będzie obojętne takiej Fince smile Ale to, jak się będzie żyło jej dzieciom, to już pewnie prędzej ją obejdzie smile Więc może warto, żeby się zastanowiła, kto będzie spłacał dziurę po dzisiejszych rozdawajkach smile Bo nie będę to tylko ja, i Ty, i...

                      Ja to akurat przyznam, że po raz pierwszy w życiu (autentycznie nigdy wcześniej nie miałam takich myśli na poważnie) jestem coraz bliższa myśli o wyniesieniu się z tego kraju. Niekoniecznie spektakularnie daleko, ale może takie Czechy nie są wcale złym pomysłem...
                      • kama265 Re: MHmmmm... 13.05.16, 11:44
                        przenieś chociaż biznes. serio.
                        • marisella Re: MHmmmm... 13.05.16, 13:42
                          kama265 napisała:

                          > przenieś chociaż biznes. serio.

                          A tam... Wiesz. Generalnie polskie obciążenia dla przedsiębiorcy i pracodawcy dają po tyłku, ale samo to by mnie jeszcze nie skłoniło. Natomiast do kupy z całą resztą coraz to nowszych wymysłów (odwrócony VAT, jednolite pliki kontrolne, zakusy, aby to naczelnik US był dysponentem mojego podatku VAT, ZUS stwierdzający, że mogę czy nie mogę zarabiać tyle, ile zarabiam, w przypadku gdy chciałabym mieć wypłacany macierzyński lub wychowawczy) oraz obecnym traktowaniem kobiet w tym kraju jako przedmiotu, a nie podmiotu jakichkolwiek rozmów - to już tak. I to sprawia, że firma przeniosła by się tylko przy okazji zupełnie, po prostu razem ze mną.

                          A dziś jeszcze gadając luźno ze S. wyliczyłam sobie, za ile na chwilę obecną muszę sprzedać towaru (który najpierw muszę zrobić, bo to przecie nie import z Chin), żeby dostać do reki na koniec te przykładowe 500 zł. Obłęd. Niby się to wie, bo tyle lat już tę firmę się ma, ale jednak czasem człowieka bardziej uderza.
                          Ych...
                          • tdf-888 Re: MHmmmm... 14.05.16, 08:42
                            i te wszystkie plagi egipskie jakie cię trafiły, to przez te pół roku rządów pis-u big_grin
                      • tapatik Re: MHmmmm... 13.05.16, 13:19
                        Sprzedajesz tylko przez Internet czy masz też sklepik stacjonarny?
                        Jeśli tylko Internet to załóż w Anglii spółkę Limited, coś jak nasze zoo, tylko nie potrzebujesz 5.000 zł jako kapitału założycielskiego.
                        Można ogarnąć w jeden dzień bez ruszania się z Polski.
                        Co prawda wychodzi dość drogo, ale za skarbówka traktuje Cię jak człowieka, a nie jak dojną krowę.

                        Ewentualnie też spółka zoo, ale u Czechów.

                        Jeżeli założysz w Anglii działalność gospodarczą jako osoba fizyczna (też można), to może Cię dorwać polski US, natomiast przy spółce nie ma tego problemu.

                        Mogła byś przy okazji rozwinąć sprzedaż na Anglię, skoro i tak będziesz miała konto bankowe w UK.
                        Tylko PayPala do płatności nie bierz. smile
                        • marisella Re: MHmmmm... 13.05.16, 13:58
                          tapatik napisał:

                          > Sprzedajesz tylko przez Internet czy masz też sklepik stacjonarny?

                          Mam parę kanałów sprzedaży, łącznie z dystrybucją stacjonarną, ale to nie moimi rękami - znaczy nie siedzę w kanciapce i nie sprzedaję osobiście - mam patrnerów biznesowych, tak to nazwijmy, z którymi wiążą mnie umowy różnego typu. Jedni po prostu kupują ode mnie na fv taką czy inną i sprzedają w swoich galeriach, z innymi jestem dogadana odmiennie.

                          Tylko moja firma to nie tylko biżu, co ją w stopce widać. Jest tego trochę więcej, łącznie z prowadzeniem kursów i warsztatów, w bardzo bliskiej przyszłości pojawi się coś z jeszcze innej mańki.

                          > Jeśli tylko Internet to załóż w Anglii spółkę Limited, coś jak nasze zoo, tylko
                          > nie potrzebujesz 5.000 zł jako kapitału założycielskiego.
                          > Można ogarnąć w jeden dzień bez ruszania się z Polski.
                          > Co prawda wychodzi dość drogo, ale za skarbówka traktuje Cię jak człowieka, a n
                          > ie jak dojną krowę.

                          No przemyśliwałam już różne scenariusze, ale są powody, dla których jeszcze tego nie zrobiłam i pewnie nie zrobię. Generalnie przy własnej firmie jest tyle wydatków, że te 5000 kapitału założycielskiego to kropla w morzu i nie tu leży w moim przypadku główny problem. Ale też nie chciałabym się tu właśnie nad detalami rozwodzić smile
                          Generalnie ze wszystkich kombinacji spółka zoo u nas jeszcze najbardziej w grę by wchodziła, ale też póki co - nie da rady.

                          > Ewentualnie też spółka zoo, ale u Czechów.

                          Jak pisałam Kamie, za granicę mnie ciągną nie tylko firmowe oszczędności, a nawet to w najmniejszym stopniu, raczej przy okazji. Jakbym miała przenieść firmę do Czech, to raczej z całą sobą smile I nie jest to plan możliwy dziś czy jutro, ale zaczynam nad tym myśleć na tyle poważnie, żeby różne życiowe sprawy załatwiać tak, żeby mi w najbliższym czasie nie stanęły na przeszkodzie, w razie czego...

                          > Mogła byś przy okazji rozwinąć sprzedaż na Anglię, skoro i tak będziesz miała k
                          > onto bankowe w UK.

                          Mam kontrahentów w UK smile Generalnie w znalezieniu odbiorcy tam to w sumie nie brak konta jest jakąś wielką przeszkodą (w każdym razie póki UK jest w Unii).

                          > Tylko PayPala do płatności nie bierz. smile

                          Jest jeszcze parę innych opcji, poza PayPalem i kontem w kraju decelowym smile
                          A PayPal ma masę wad (głównie to, że kosmicznie drogi i nieprzyjazny sprzedawcy - można go zrobić w ci***la jak tylko się chce), ale ma też zalety. W tej chwili przyjmuję płatności PayPalem i póki co nie planuję z nich rezygnować; są osoby nawet w PL, które z różnych powodów płacą PayPalem (na przykład mają na nim lewą kasę... heh).
                          Długo by o tym można smile
                        • lesher Re: MHmmmm... 13.05.16, 21:29
                          Sprzedajesz tylko przez Internet czy masz też sklepik stacjonarny?
                          Jeśli tylko Internet to załóż w Anglii spółkę Limited, coś jak nasze zoo, tylko nie potrzebujesz 5.000 zł jako kapitału założycielskiego.

                          Lepsze LLC w Delaware wink
                • tdf-888 Re: MHmmmm... 14.05.16, 08:50
                  > Nie dopiero dzieci, ale my już teraz ponosimy koszty: wartość złotówki spada, k
                  > redyty "dla ludzi" i inne usługi bankowe drożeją.

                  byłaś w banku po kredyt? czy klepiesz za propagandą?

                  przecież wartość złotóki nie spada przez 500+ a przez spekulację.
                  ależ demagogię uprawiacie, powtarzając jakieś bzdury, którymi straszono ludzi w faktach i gazecinie.
                  a tymczasem wg banku światowego:
                  "Perspektywy pozostają korzystne - prognozowany jest wzrost PKB o 3,7 proc. w 2016 roku i 3,5 proc. w 2017-2018, pomimo umiarkowanych perspektyw ekonomicznych dla strefy euro. W 2016 roku konsumpcja prywatna będzie jeszcze bardziej dominującym czynnikiem stymulującym wzrost, dzięki wsparciu ze strony dalszej poprawy na rynku pracy oraz dzięki zwiększeniu transferów rządowych, w szczególności dzięki nowemu, hojnemu zasiłkowi dla dzieci - Rodzina 500+" - czytamy w raporcie.
                  lemingi!!
                  • marisella Re: MHmmmm... 14.05.16, 09:03
                    tdf-888 napisał:

                    > byłaś w banku po kredyt? czy klepiesz za propagandą?

                    Ja nie byłam po kredyt, bo mi nie trzeba, ale widzę kurs dolara oraz euro, i czuję go w swojej kieszeni za każdym razem, gdy opłacam zamówienie na materiały do pracy.
                    I odczuwam też jak drożeją usługi bankowe - bo to czuć nie tylko po kredytach, ale i po kosztach przelewu, obsługi kart i całej reszcie.
                    • tdf-888 Re: MHmmmm... 14.05.16, 09:18
                      to nie jest wina rządu, że banki podnoszą opłaty. podnoszą, bo są pazerni.

                      a rosnący kurs euro czy dolara... jednych boli, innych cieszy (import/eksport)
                      waluty zawsze fluktuowały. w przypadku naszej złotówki, buja nią spekuła i tyle, kurs jest oderwany od sytuacji gospodarczej.

                      dziękuję i proszę to w końcu zrozumieć i nie uprawiać demagogii, bo to irytuje co bardziej kumatych.
                      • marisella Re: MHmmmm... 14.05.16, 09:22
                        tdf-888 napisał:

                        > to nie jest wina rządu, że banki podnoszą opłaty. podnoszą, bo są pazerni.
                        >
                        > a rosnący kurs euro czy dolara... jednych boli, innych cieszy (import/eksport)
                        > waluty zawsze fluktuowały. w przypadku naszej złotówki, buja nią spekuła i tyle
                        > , kurs jest oderwany od sytuacji gospodarczej.
                        >
                        > dziękuję i proszę to w końcu zrozumieć i nie uprawiać demagogii, bo to irytuje
                        > co bardziej kumatych.

                        Oszzzyyywiście Tadziu, ostojo mądrości, życiowej zaradności i inteligencji połączonej z wiedzą na wszelkie tematy, od zasłonek po zmiany w kursach walut.
                      • lesher Re: MHmmmm... 14.05.16, 09:43
                        > to nie jest wina rządu, że banki podnoszą opłaty. podnoszą, bo są pazerni.
                        A Ty byś robił, jakby Ci kazali np. za 2 tysie miesięcznie?
                        Dziwisz się? Rosną koszty, to przerzucają na klientów (jak mogą). Tak działa rynek.
                        • tdf-888 Re: MHmmmm... 14.05.16, 09:53
                          oczywiście, bo mają pretekst.
                          ale nie muszą, bo zarabiają wystarczająco dobrze.
                          no ale jasne, że oni wolą wynagrodzić prezesów, co 3 lata płacić spółce - matce za rebranding, noooo.... to wtedy zysk jest tyci tyci, biedne banki smile
                          • lesher Re: MHmmmm... 14.05.16, 10:09
                            > ale nie muszą, bo zarabiają wystarczająco dobrze.
                            Mity. ROE sektora w 2011 r. wyniosło 12,9%, w 2012 12,1%, w 2013 10,9%, w 2014 10,2%. W 2015 koło 9%.
                            Nie powala to na nogi.
                            Generalnie, jeżeli chodzi o "optymalizację podatkową", to banki mają niewielkie możliwości w porównaniu z innymi firmami. Za brand to chyba tylko kilka banków płaciło, ale nie pamiętam dokładnie w tej chwili.

                            Na przyszłość wygląda to jeszcze gorzej (i bez podatku bankowego).

                            Między innymi z powodu finansowania przekrętu PISowskiego, czyli SKOKów...

                            Poza tym co to znaczy "wystarczająco dobrze". Ma ktoś z centralnego urzędu planowania ustalać ile mają zarabiać?
                            • kama265 Re: MHmmmm... 16.05.16, 08:46
                              oj no. Tadeusz twierdzi, że wystarczająco dobrze no to tak jest.
                              mnie zastanawia to wyliczanie zarobków prezesów bądź co bądź prywatnych firm. żal tyłek ściska Tadeuszowi?
                              • tdf-888 Re: MHmmmm... 16.05.16, 08:57
                                mi nie jest żal, mnie jest dobrze, jak jest, a nawet coraz lepiej smile
                                przecież to wy tutaj skamlecie, że jest źle i coraz gorzej, to wam podaję powody tego stanu rzeczy.
                                • kama265 Re: MHmmmm... 16.05.16, 09:07
                                  widać, jak bardzo "ci się wydaje".
                    • tdf-888 Re: MHmmmm... 14.05.16, 09:35
                      maris, że cię lubię, bo starasz się być pomocna, to i ja ci mogę chcieć pomóc i polecić bank, w którym będąc nie odczułem, by mi podrożały usługi bankowe. jak chcesz to na priv napiszę.
                      ani przelewy, ani karty ani cała reszta tam nie zdrożała.
                      ba, przelew krajowy dalej jest za ZERO.
                      • tdf-888 Re: MHmmmm... 14.05.16, 09:37
                        prowadzenie konta ZERO
                        wypłata z bankomatu sieci ZERO

                        nie płaczcie ludzie, pis wyprowadzi ten kraj na prostą! big_grin
                        • lesher Re: MHmmmm... 14.05.16, 09:41
                          Dla działalności gospodarczej???
                          Który to bank Tede??
                          • tdf-888 Re: MHmmmm... 14.05.16, 09:43
                            dla działalności to nie wiem. nie interesowałem się.
                            • marisella Re: MHmmmm... 14.05.16, 11:25
                              tdf-888 napisał:

                              > dla działalności to nie wiem. nie interesowałem się.

                              No toteż właśnie... Najpierw się może zainteresuj, a potem wypowiadaj tym tonem eksperta...
                              smile
                              • kama265 Re: MHmmmm... 16.05.16, 08:47
                                big_grin big_grin big_grin big_grin
                      • marisella Re: MHmmmm... 14.05.16, 11:23
                        tdf-888 napisał:

                        > maris, że cię lubię, bo starasz się być pomocna, to i ja ci mogę chcieć pomóc i
                        > polecić bank, w którym będąc nie odczułem, by mi podrożały usługi bankowe. jak
                        > chcesz to na priv napiszę.
                        > ani przelewy, ani karty ani cała reszta tam nie zdrożała.
                        > ba, przelew krajowy dalej jest za ZERO.

                        Dzięki, ale mam konta w trzech bankach i nie planuję w kolejnym... To że Ty nie odczułeś, to jeszcze niewiele znaczy, bo zakładam, że nie korzystasz ze wszystkich możliwych usług bankowych. Obstawiam, że nawet nie z tych co ja w większości.

                        A już nawet taka bzdura, że kartą możesz się posługiwać za friko przy miesięcznych transakcjach bezgotówkowych za 300 czy 400 zł, a nie za 100 jak dotąd, to JEST podwyżka. Oczywiście detal, ale grosz do grosza, i rodzi się zniechęcenie...
                        Dla mnie to kwestia kilkunastu złotych miesięcznie, łącznie, które są nadal kwotą nieimponującą, ale które wolę przeznaczać na OPP na przykład. I im to pewnie robi różnicę...
                      • kama265 Re: MHmmmm... 16.05.16, 08:47
                        Ty zdaje się nie rozumiesz różnicy między kontem prywatnym a dla działalnosci.
                        • tdf-888 Re: MHmmmm... 16.05.16, 08:54
                          wytłumaczysz? big_grin
                          • kama265 Re: MHmmmm... 16.05.16, 09:09
                            moje konto prywatne też ma wszystko za 0 zł. Konto dla działalności, które MUSZĘ mieć - koszt przelewów w ciągu ostatnich miesięcy wzrósł, koszty manipulacyjne również, do kupy jestem do tyłu około 200 zł.
                            • tdf-888 Re: MHmmmm... 16.05.16, 09:56
                              nie zmuszaj mnie do powtarzania, że to nie jest wina rządu, że bank podnosi ci opłaty, tylko pazernego zarządu, który wykorzystuje szum.
                              to tak podobnie jak z cenami paliw. jak ropa na rynkach drożeje, to korelacja w cenach jest natychmiastowa (jest pretekst), a jak tanieje, to koncerny tłumaczą, że przecież oni przetwarzają z zapasów kupionych drożej.
                              i nie tłumacz mi, że jest inaczej, bo może jako dobrze zindoktrynowana wierzysz, w to co ci wpoili ;] na mnie to nie działa, jestem oporny na ten bullshit
                              • kama265 Re: MHmmmm... 16.05.16, 10:13
                                alez ja Tobie nic nie mam zamiaru tłumaczyć ani Cie do niczego zmuszać, mam w nosie Twoje teorie, pytałeś o wyjaśnienie różnicy, to Ci ją podałam.
                                • tdf-888 Re: MHmmmm... 16.05.16, 10:17
                                  a ja ci podałem powód
                                  stooq.pl/q/?s=usdpln&c=5d&t=l&a=lg&b=0
                                  co jest?? czemu dolar jeszcze nie jest po 4zł?! przecież wszyscy się tego spodziewali?!
                                  analitycy naganiali, straszyli armagedonem.
                                  a tu kupa. żałoba odwołana, niektórzy się martwią big_grin

                                  widzicie jak to jedna zagraniczna agencja majta waszymi biznesami... opcje zabezpieczające powystawiane, a tu kapa big_grin

                                  ale jak to się stało, przecież jest tak źle, miało się zawalić? surprised
                                  • tdf-888 Re: MHmmmm... 16.05.16, 10:19
                                    marisss!
                                    bierz eksportuj towar, już tak tanio nie będzie! to tylko korekta! big_grin
                                    pis u władzy! armagiedon!
                                  • kama265 Re: MHmmmm... 16.05.16, 10:21
                                    daruj nam już te swoje połajanki.
                                    załóż swój biznes, rozkręć go i płać podatki jak każdy, to pogadamy.
                                    • marisella Re: MHmmmm... 16.05.16, 10:35
                                      kama265 napisała:

                                      > daruj nam już te swoje połajanki.
                                      > załóż swój biznes, rozkręć go i płać podatki jak każdy, to pogadamy.

                                      Dokładnie... Dodałabym do tego jeszcze kilka drobiazgów, ale by się bez zbytniego obnażania Tadzia nie dało raczej, więc już sobie daruję.
                                      Natomiast Ty dobrze wiesz, Tadziu, że jesteś ostatnią osobą, która by mogła na te tematy (=finanse, praca, samodzielne i legalne prowadzenie firmy i... życia) pouczać... Więc z łaski swojej, oszczędź mi tych swoich rad.
                                    • tdf-888 Re: MHmmmm... 16.05.16, 10:36
                                      otóż to.
                                      podejrzewam, że twoja wiedza na temat funkcjonowania rynków finansowych jest z jakiejś prezentacji ze szkolenia w korporacji, wsparta kilkoma artykułami z gejzety, których frazy powtarzasz jak mantrę.
                                      natomiast ja mam kierunkowe wykształcenie i pracę magisterską, na temacie makroekonomii i walut połamałem i zjadłem zęby, tak że ty sobie daruj i stękaj w towarzystwie lemingów, na waszym poziomie pojmowania.
                                      • marisella Re: MHmmmm... 16.05.16, 10:38
                                        Oooo... Tadziu magistrem... No to ekspert, chylę czoła!
                                        ...
                                      • kama265 Re: MHmmmm... 16.05.16, 10:40
                                        więc źle podejrzewasz.
                                        a co do Twojego zjedzenia zębów na tych tematach to nie mogę odpowiedzieć, bo ze śmiechu czkawki dostałam.
                                        Panie magistrze big_grin
                                        • tdf-888 Re: MHmmmm... 16.05.16, 10:45
                                          niech ktoś cię przestraszy, może przejdzie, pani wąska specjalistko big_grin
                                          • kama265 Re: MHmmmm... 16.05.16, 10:48
                                            już mnie Twoja znajomość rzeczy wystarczająco przestraszyła, panie magistrze od finansów.
                                      • kama265 Re: MHmmmm... 16.05.16, 10:44
                                        a co do "mojego towarzystwa lemingów na naszym poziomie pojmowania" - t tym wątku jesteś jedynym o tak ... (piiip) poglądach i z takimi teoriami, tak że raczej to Ty tutaj nie pasujesz. Więc może Ty sobie jednak daruj i idź stękać o chciwych prezesach jeżdżących w złotych mercedesach do towarzystwa nie-lemingów, na Twoim poziomie pojmowania, bo my tu jak widzisz jeden w drugą nie dorośliśmy.
                                        • tdf-888 Re: MHmmmm... 16.05.16, 10:47
                                          tak, tak... jedzcie gówno, miliony much nie mogą się mylić big_grin
                                          • kama265 Re: MHmmmm... 16.05.16, 10:48
                                            widzisz, no nie pasujesz. Nikt nie ma takich burackich tekstów jak Ty.
                                            • tdf-888 Re: MHmmmm... 16.05.16, 10:52
                                              winszuję, jesteś w większości, jak muchy big_grin
                                            • witamina_b12 Re: MHmmmm... 16.05.16, 10:57
                                              Kama...
                                              https://bi.gazeta.pl/im/ea/9c/e0/z14720234Q.jpg
                                      • maruda2 Re: MHmmmm... 16.05.16, 11:34
                                        na nic lepszego Cię już nie stać ? suspicious gdyby ktoś wyjechał z takim argumentem to obśmiałbyś się jak norka uncertain mam nadzieję, że czujesz, że on jest goofno wart
                                        • tdf-888 Re: MHmmmm... 16.05.16, 11:39
                                          na pewno wiem więcej od czytelników gazeta.biz i nexta big_grin
                                          • kama265 Re: MHmmmm... 16.05.16, 11:47
                                            wiedziałeś - może, jak pisałeś tę pracę 10 lat czy więcej temu. A teraz wiesz jak ugotować rosół i zrobić mielone.
                                            • tdf-888 Re: MHmmmm... 16.05.16, 11:57
                                              a teraz dla wszystkich podnoszących kwestię kursu walut proszę otworzyć wykresy i przypomnieć sobie, że po-psl rządzili od 2008 do 2015
                                              stooq.pl/q/?s=chfpln&c=10y&t=l&a=lg&b=0
                                              stooq.pl/q/?s=eurpln&c=10y&t=l&a=lg&b=0
                                              stooq.pl/q/?s=usdpln&c=10y&t=l&a=lg&b=0

                                              noooo, jak na dłoni widać, że waluty wystrzeliły w ciągu ostatnich kilku miesięcy rządów pis, co nie lemingi? ojjj... jak nam teraz źle, wszystko podrożało, biznesu nie da się prowadzić sad

                                              pogódźcie się z tym, że was swetru wpukał zalecając brać kredyty w frankach,że euro po objęciu rządów przez peło w rok stało się droższe niż jest teraz...

                                              i zrozumcie, że teraz dopiero zaczyna się dziać lepiej, i rząd wprowadza ustawy dla ludzi.
                                              • kama265 Re: MHmmmm... 16.05.16, 12:04
                                                dobrze, dobrze. wszyscy się mylą, a Ty jesteś miszczem.
                                          • maruda2 Re: MHmmmm... 16.05.16, 11:52

                                            to może jeszcze nazwą uczelni się pochwalisz ? żeby już całkiem maluczkich powalić na kolana
                                            i skąd wiesz, że czytelnicy gazety i nexta też nie mają magisterki z finansów ? suspicious
                                      • apersona Re: MHmmmm... 16.05.16, 18:06
                                        tdf-888 napisał:

                                        > natomiast ja mam kierunkowe wykształcenie i pracę magisterską, na temacie makro
                                        > ekonomii i walut połamałem i zjadłem zęby, tak że ty sobie daruj i stękaj w tow
                                        > arzystwie lemingów, na waszym poziomie pojmowania.

                                        Tak, tak i te kilka książek na półce też masz w temacie nieprawdaż i białego kotka ponadto big_grin
                              • lesher Re: MHmmmm... 16.05.16, 11:03
                                > nie zmuszaj mnie do powtarzania, że to nie jest wina rządu, że bank podnosi ci
                                > opłaty, tylko pazernego zarządu, który wykorzystuje szum.
                                Tede, jeżeli rząd podwyższa akcyzę na paliwa, a później "przy dystrybutorze" cena benzyny rośnie, to też nie wina rządu, tylko pazernych koncernów?
                                Proszę Cię, nie jedźmy na czystej demagogii...

                                > to tak podobnie jak z cenami paliw. jak ropa na rynkach drożeje, to korelacja w
                                > cenach jest natychmiastowa (jest pretekst), a jak tanieje, to koncerny tłumacz
                                > ą, że przecież oni przetwarzają z zapasów kupionych drożej.

                                A skąd masz te dane?
                                Moim zdaniem jest dokładnie na odwrót - jak rosły ceny ropy, to marże rafineryjne pospadały i ceny wcale nie goniły tak szybko jak ropa.

                                > i nie tłumacz mi, że jest inaczej, bo może jako dobrze zindoktrynowana wierzysz
                                > , w to co ci wpoili ;] na mnie to nie działa, jestem oporny na ten bullshit
                                Za to łykasz inną ściemę...
                                Świat nie jest czarno-biały, jak to chcą przedstawiać politycy...
                                • tdf-888 Re: MHmmmm... 16.05.16, 11:08
                                  a kto i kiedy ostatnio podniósł akcyzę? nie pis.
                                  tylko partia, której szefem był donald - teraz to benzyna może być po 7zł - tusk.

                                  co do moich obserwacji reakcji koncernów paliwowych na ceny ropy, to poczytaj na forum kierowców i każdy powtórzy to co ja. na podwyżki reagują natychmiast, a na symboliczną obniżkę trzeba czekać aż cena ropy spadnie na dno.
                                  • lesher Re: MHmmmm... 16.05.16, 11:20
                                    > a kto i kiedy ostatnio podniósł akcyzę? nie pis.
                                    Wszyscy podnosili, i pis i po, ale nie o to zupełnie mi chodziło.
                                    Jeżeli rząd Ci podnosi "kosztotwórczy" element, to jest jasne że zostanie to przerzucone prędzej lub później na klienta.
                                    Banki prowadzą działalność nastawioną na zysk i ich celem jest zarabianie.

                                    > co do moich obserwacji reakcji koncernów paliwowych na ceny ropy, to poczytaj n
                                    > a forum kierowców i każdy powtórzy to co ja. na podwyżki reagują natychmiast, a
                                    > na symboliczną obniżkę trzeba czekać aż cena ropy spadnie na dno.

                                    Na temat finansów behawioralnych i tego, jak ludzie potrafią postrzegać rzeczywistość w sprzeczności z faktami (i pięknie to zracjonalizować) to napisano książki.
                                    To, co opisujesz, to klasyka.
                                    Zrób sobie porównanie faktów (np. na podstawie danych BM Reflex , które zbiera dane o cenach paliw w terenie) i zobaczysz ile warte są takie "opinie forumowe".
                                    Podobnie jest zresztą z inflacją.
                                    Ludzie niemal zawsze uważają, że jest wyższa, niż faktycznie, bo "tunelowo" widzą te artykuły, które właśnie podrożały i "nie zauważają" tych, które potaniały.
                                    • tdf-888 Re: MHmmmm... 16.05.16, 11:27
                                      i tak samo jest z opiniami o podwyżkach usług bankowych. amen

                                      a tak btw:
                                      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,20068207,30-tys-240-tys-policzylismy-glowa-po-glowie-ile-osob-wzielo.html#MT_Z9

                                      Obliczyliśmy, że 7 maja na demonstracji KOD - w jednej trzeciej trasy marszu, na wysokości al. Ujazdowskich 22 - szło 55 600 demonstrujących, przy marginesie błędu +/- 3 tysiące osób.

                                      skoro nawet gazecie wychodzi 55 000...

                                      no to ładnie peło i reszta ludzi naganiają...

                                      pozwolę sobie wkleić cytat z komentarza, z którym się identyfikuję

                                      Policja w punkcie końcowym trasy liczbę uczestników ocenia na 45 tys., a miasto swój szacunek zwiększa do aż 240 tys. osób - i tym samym pozwala określić demonstrację jako ?największą w wolnej Polsce?.

                                      Dodać wypada, że "opiniotwórcze media Zachodu" zachłystywały się ćwierćmilionową manifestacją przeciwko kaczystowskiej dyktaturze, a tu "nagle" pińćdziesiontpińćtysioncóf?!

                                      !!!!!!

                                      a potem kolejny rating w dół, bo 'w polsce rewolucja panie, w gazetach piszo!'

                                      a na forum: dolar drożeje, wina pisu.

                                      nie! wina podjudzaczy i spekuły. i łykającej to lemingozy żal, bo lemingoza podatna i kto wie, czym takie jątrzenie się skończy.
                                      ale patryjotów jest więcej i damy odpór!
                                      • kama265 Re: MHmmmm... 16.05.16, 12:11
                                        "i tak samo jest z opiniami o podwyżkach usług bankowych. amen"
                                        opiniami? ja Ci fakty podaję.
                                        • tdf-888 Re: MHmmmm... 16.05.16, 12:13
                                          ja ci też fakty podaję.
                                          na mojej stacji benzyna podrożała szybciej niż by to mogło wynikać z algorytmu uwzględniającego wzrost cen ropy i akcyzy.
                                          ale zapewne wybieram drogą stację, tak samo jak ty bank. zamiast szukać tych, co obniżyli ceny big_grin
                                      • lesher Re: MHmmmm... 16.05.16, 12:26
                                        > i tak samo jest z opiniami o podwyżkach usług bankowych. amen

                                        Czekaj, to ja już się pogubiłem... to uważasz, że tych podwyżek nie było, tylko je sobie ludzie wymyślają??

                                        > Obliczyliśmy, że 7 maja na demonstracji KOD - w jednej trzeciej trasy marszu, n
                                        > a wysokości al. Ujazdowskich 22 - szło 55 600 demonstrujących, przy marginesie
                                        > błędu +/- 3 tysiące osób.

                                        Różne są szacunki, jak wiadomo "policzenie" demonstracji w ruchu, gdzie nikt nie wykupuje biletu wstępu to nie jest prosta sprawa.
                                        Po mojemu 58 tys. luda wchodzi na "Narodowy", a na demonstracji KODu "na oko" było znacznie więcej.

                                        > Dodać wypada, że "opiniotwórcze media Zachodu" zachłystywały się ćwierćmilionow
                                        > ą manifestacją przeciwko kaczystowskiej dyktaturze, a tu "nagle" pińćdziesiontp
                                        > ińćtysioncóf?!
                                        Dostają rozbieżne wersje, wchodzi kwestia zaufania.
                                        A to PIS (wiadomo z innych tego typu przypadków, że mundurówka jest zazwyczaj pod kontrolą rezimu) już dawno sobie "załatwił", m. in. różnymi "smoleńskimi" rewelacjami.
                                        Dziwisz się?

                                        BTW. Przeczytaj sobie to:
                                        www.gazetaprawna.pl/artykuly/943372,lewestam-demokratyczny-bol-widmo.html

                                        > a potem kolejny rating w dół, bo 'w polsce rewolucja panie, w gazetach piszo!'
                                        Agencje mają gdzieś demonstracje, chyba że może to przekształcić się w zamach stanu.
                                        Czy na demonstracji KODu było 50, czy 250 tys. luda nie ma w tym kontekście znaczenia.
                                        Dla nich znaczenie ma demontaż państwa prawa - bo rośnie wtedy ryzyko inwestycyjne.
                                        No i populiści u władzy, bo wtedy nie sposób przewidzieć co się stanie (ze świeżych przykładów: "dziwny" default Ekwadoru w 2008, pod rządami Correa, kompletnie nieracjonalny z punktu widzenia interesów kraju).
                                        • tdf-888 Re: MHmmmm... 16.05.16, 12:42
                                          na razie to wiem tylko ze mariselli podróżaly paciorki za dolary
                                          apersonie ubrania w sieciowce
                                          a kama wydała na przelewy 200zł więcej.
                                          a ja wydałem na benzyne mniej mimo że zdrożała big_grin
                                          kupiłem mniej paliwa smile
                                          może kama zrobiła więcej przelewów i dlatego tak ja wynioslo? 200zł to dużo...
                                          aż się boje zapytać ile to wyszło procentowo od bazy wink
                                          takie argumentowanie to populizm w czystej postaci.
                                          coś jak 'moje' 350 mld z audytu pisu :p
                                          • marisella Re: MHmmmm... 16.05.16, 16:33
                                            tdf-888 napisał:

                                            > na razie to wiem tylko ze mariselli podróżaly paciorki za dolary

                                            Podrożało mi wszystko, co kupuję za euro i dolary, nie tylko paciorki, bo nie tylko Swarovski liczy w Euro. Choć cena srebra w wyrobach mocno zależy od ceny uncji, to jednak i euro ma na to wpływ, bo nie jest tajemnicą, że większość łańcuchów na przykład ciągnie się od Włochów i nie płaci się im w złotówkach.
                                            Ponadto więcej płacę za resztę rzeczy, które opłacam dolarami - opakowania, kartony, wypełniacze - nawet facet, od którego biorę pudełka ochronne mówił mi parę dni temu, że daje mi jeszcze starą cenę, bo odbieram osobiście i nie płaci prowizji, ale teraz sprzedaje już drożej, bo mu podnieśli cenę tektury.
                                            Podrożała też obsługa agencji celnych, więcej płacę za wysyłkę (jak droga, typu FedEx ze Stanów, to robi różnicę), nawet prowizje zagranicznych galerii płacę wyższe, bo rachunek dostaję w ichniejszej walucie.
                                            Więc trzeba mieć mikre pojęcie o tym, co się kryje za prowadzeniem choćby najdrobniejszej firmy o błahym asortymencie, żeby sprowadzać to wszystko do "podrożały paciorki".

                                            A opłaty bankowe - i owszem, także zauważyłam podwyżki. Za przelew, za kartę, za (obowiązkowe) ubezpieczenie karty - to wszystko w górę. I nie znam banku, w którym opłaty dla przedsiębiorców poszłyby w dół. A gdybyś miał firmę to wiedziałbyś, że nie jest wskazane zmienianie konta co i rusz, jak tylko wiatr zawieje, bo to rozchwiewa mocno Twoją wiarygodność i zwiększa koszty obsługi Klientów (robiących przelewy po staremu, na zapisane numery konta; pytających gdzie wpłacić i takie tam)
                                            • tdf-888 Re: MHmmmm... 16.05.16, 16:45
                                              ja nie upieram się, że jest kolorowo. nie każdemu.
                                              wy się upieracie, że to wina kilku miesięcy rządów pis. ty podajesz argument wzrostu kursów walut. ja nie neguję, że w twoim wypadku, kurs walut może zwiększać twoje koszty uzyskania. eksporterom zwiększa przychód.
                                              walutą steruje spekulacja a opłaty podnieśli ci pazerni banksterzy, wykorzystując pretekst, powielany przez propagandowe tuby, że by odbić sobie politykę rządu, banki będą musiały podnieść opłaty.

                                              i żal mi, że wy w to uwierzyliście...
                                              tak jak tych koni żal...
                                              • marisella Re: MHmmmm... 16.05.16, 16:51
                                                tdf-888 napisał:

                                                > wy się upieracie, że to wina kilku miesięcy rządów pis.

                                                To jeszcze mi przytocz, w którym miejscu coś takiego napisałam, bo póki co, to mam wrażenie, że zmyślasz smile
                                                • tdf-888 Re: MHmmmm... 16.05.16, 17:12
                                                  cały ten wątek tego dotyczy;
                                                  zaczęło się od 500+ i poszło... po udach big_grin
                                                  • marisella Re: MHmmmm... 16.05.16, 18:15
                                                    tdf-888 napisał:

                                                    > cały ten wątek tego dotyczy;

                                                    No, to tym bardziej będzie Ci chyba łatwo wskazać, gdzie ja coś takiego napisałam, i zacytować, prawda? Skoro cały wątek jest o tym.
                                                    Poczekam cierpliwie smile
                                                  • tdf-888 Re: MHmmmm... 16.05.16, 18:39
                                                    nie, mariss,
                                                    nie wciągniesz mnie w głupkowate punktowanie i łapanie za cytaty, jak gwenika.
                                                    wątek traktuje o złym rządzeniu pisu, lemingi wklejają coraz to nowe linki, jak to złe ustawy mają zgubny wpływ na wszystko dookoła, a ty przytakujesz i podajesz przykłady, jakie to cię niedogodności od tej pory spotkały.
                                                    nie próbowałaś polemizować z tezą, że to przez 500+ to wystarczy na moją rację
                                                  • marisella Re: MHmmmm... 16.05.16, 19:33
                                                    tdf-888 napisał:

                                                    > nie, mariss,
                                                    > nie wciągniesz mnie w głupkowate punktowanie i łapanie za cytaty, jak gwenika.
                                                    > wątek traktuje o złym rządzeniu pisu, lemingi wklejają coraz to nowe linki, jak
                                                    > to złe ustawy mają zgubny wpływ na wszystko dookoła, a ty przytakujesz i podaj
                                                    > esz przykłady, jakie to cię niedogodności od tej pory spotkały.

                                                    Wątek ma to do siebie, że lubi się rozrastać na kilka podwątków, a jeśli wartko się toczy, to najczęściej oznacza, że wypowiadające się w nim osoby mają różne opinie (w przeciwnym wypadku każdy skinąłby głową i na tym by się dość szybko zakończyło). Nie można więc podsumować, że "cały wątek jest o tym", sugerując, że każdy ma takie samo zdanie.

                                                    A ja dość jasno pisałam o powodach, które mi każą powoli spojrzeć w stronę innych krajów; i nigdzie nie wspominałam, że to kwestia kilku miesięcy rządów pis (choć również, w dużej mierze, ale bardziej... hmmm... w sferze obyczajowej [nie najodpowiedniejsze słowo, ale powiedzmy] niż gospodarczej; tu, jak wspomniał Lesio, jest jeszcze czas na wnioski, choć jakoś nie mam co do nich wątpliwości).
                                                    Dlatego nie bardzo mam chęć dać sobie wmówić to, czego nie napisałam smile Bo ja bym na księżyc kursem w jedną stronę wysłała nie tylko PIS. Ale to powszechne u takich jak Ty magistrów-ekspertów-alemingów, że stosują tak dziecinne uproszczenia, jak "kto nie za PIS, ten za PO".
                                                  • tdf-888 Re: MHmmmm... 16.05.16, 19:46
                                                    a ja też nie jestem za pis stricte ale nie lubię jak ktoś niesprawiedliwie ocenia i powtarza głupoty za gejzjeta i tvn - fuj!
                                          • apersona Re: MHmmmm... 16.05.16, 18:20
                                            Ubrania na bazarach też podrożały tylko nie widać na metce, niby nie tak dużo ale jak kilka razy trzeba ubrać dziecko od stóp do głów bo rośnie to się robi zauważalna kwota. Podrożały waluty więc drożej wychodzi urlop i wycieczki do Czech, podrożały operacje na walutach za użycie karty za granicą, za przewalutowanie raz i drugi itp.
                                            I podrożały mi usługi bankowe we wszystkich bankach wprost oraz podniosły się wymagane limity np. transakcji bezgotówkowych z fizycznym użyciem karty i pojawiły się zakamuflowane wredne opłaty za oszczędności, tak że już rozglądałam się za innym bankiem i co ... jakoś nigdzie nie jest tanio.
                                  • kama265 Re: MHmmmm... 16.05.16, 11:52
                                    heheh - swoja prace magisterską też oparłeś na tak fachowym źródle jak obserwacje reakcji rynków paliw na ceny ropy na podstawie reakcji kierowców z forum tej zresztą wg Ciebie kłamliwej GW?
                                    • tdf-888 Re: MHmmmm... 16.05.16, 12:07
                                      prrrrr!! stoy! big_grin
                                      taka jesteś bystra, że łapiesz za słówka, a gdzie ja napisałem, że wnioskuję na podstawie wypowiedzi kierowców z forum gejzjety?

                                      właśnie per analogiam twój lament, że ci coś o 200zł podrożało w parę miesięcy jest tyle samo wart co mój argument o wypowiedziach na forach, ale to trzeba było ci pokazać, że twoja argumentacja i innych meczących, że im podrożało a w zachodniej sieciówce to ceny pozaklejali wyższymi, jest tyle samo warta.

                                      a inflacja mówi co innego.
                                      a wykresy walut mówią co innego.
                                      prognozy pkb i zauważenie pozytywnego wpływu 500+ na gospodarkę, co innego.

                                      ale wam euro podrożało i fatałaszki z bangladeszu przez pis big_grinbig_grinbig_grin
                  • lesher Re: MHmmmm... 14.05.16, 09:40
                    > byłaś w banku po kredyt? czy klepiesz za propagandą?
                    Tede, serio jest gorzej w hipotekach i w kredytach dla firm (dla małych i średnich, bo duże mają możliwości manewru - np. emisja obligacji, czy pożyczanie za granicą i nie da im się podnieść cen tak łatwo).


                    > Perspektywy pozostają korzystne - prognozowany jest wzrost PKB o 3,7 proc. w 2016 roku i 3,5 proc. w 2017-2018,
                    To ja Ci odpowiem kontrpropagandą:
                    www.polskieradio.pl/42/273/Artykul/1618987,Tempo-wzrostu-PKB-w-I-kwartale-2016-roku-wyraznie-wyhamowalo-Zaskakujaco-slabe-dane-GUS

                    Oczywiście, to spowolnienie to nie jest "wina PISu", jak będą pewnie to przedstawiało PO itp., bo skutki ich decyzji tak naprawdę wyjdą dopiero za rok - dwa.

                    A wartość złotówki nie spada bezpośrednio przez "pinćset", ani przez spekułę.
                    Po prostu, z perspektywy zachodniego zarządzającego funduszem, kupującego polski dług (i wymieniającego "pod zakup" waluty na forex), ryzyko inwestowania w Polsce rośnie.
                    PIS zafundowało nam nieprzewidywalność - nie wiadomo, co im może od... do łepetyny.
                    Problem w tym, że to są populiści. Dla populisty 2+2 nie równa się 4, tylko w zależności od "zapotrzebowania politycznego" może dawać 1, 10, albo i 1000.
                    Jak rządzi małpa z brzytwą, to nie dziw się, że wszyscy mają lekkiego stracha.

                    www.bloomberg.com/news/articles/2016-05-11/polish-stocks-count-50-billion-cost-one-year-after-duda-victory
                    • tdf-888 Re: MHmmmm... 14.05.16, 09:47
                      pis chce dobrze, ale oderwani od koryta jątrzą.
                      gdyby siedzieli cicho, to by był spokój i nikt by się inwestować w polsce nie bał.
                      a że zarządzający funduszem woli zarobić więcej, to jemu w to graj, że jest 'niby' niepewnie. taniej kupi, drożej sprzeda.
                      • lesher Re: MHmmmm... 14.05.16, 09:57
                        Eee tam, bajki z mchu i paproci.
                        Z ich działań jasno wynika, że oni wcale poprzedniego "systemu" nie uważają za zły, pod warunkiem że to oni są beneficjentami.
                        Tak naprawdę poza populistycznymi pociągnięciami w rodzaju "pinćset" i biciem piany robią dokładnie to samo, co ich poprzednicy - czyli nic.
                        Górnikom tak samo kasę na przepalenie dali.
                        O reformie ZUS - cisza. Reforma KRUS i płacenie przez rolników - nie ma tematu.
                        reforma VAT - tylko bicie piany - zero konkretów.
                        sądownictwo - działania pozorowane i próby łamania niezawisłości i podporządkowanie partii wymiaru sprawiedliwości, podlewane demagogią, bez żadnych faktycznych działań mających na celu usprawnienia systemu.
                        Jakieś tam rojenia Morawieckiego o "innowacyjnej gospodarce" na poziomie bujania w chmurach, bez żadnych realnych działań.

                        Dojenie ludzi - jak za poprzedniej władzy- patrz najnowszy przykład ze śmieciami:
                        www.polskieradio.pl/42/273/Artykul/1615833,MS-in-house-w-odpadach-nie-jest-skierowany-przeciw-prywatnym-firmom

                        Będą mogli sobie tworzyć folwarki do usadzania kolesi w spółkach komunalnych, bez liczenia się z kosztami, bo i tak ludzie zapłacą.

                        > gdyby siedzieli cicho, to by był spokój i nikt by się inwestować w polsce nie bał.
                        Jak masz się nie bać, jak masz historie jak z kredytami frankowymi, czy TK?
                        Jeżeli masz wyraźne próby podporządkowania wymiaru sprawiedliwości, czyli ochrona inwestycji (przed wywłaszczeniem takiego, czy innego rodzaju) będzie coraz gorsza?
                        Za chwile możesz obudzić się (jako inwestor) w kraju, jak w Afryce, gdzie wszystko zależy od woli lokalnego kacyka. I jak będzie chciał, to Ci wszystko zajuma.
                        Dziwisz się?
                    • marisella Re: MHmmmm... 14.05.16, 11:26
                      lesher napisał:

                      > A wartość złotówki nie spada bezpośrednio przez "pinćset", ani przez spekułę.
                      > Po prostu, z perspektywy zachodniego zarządzającego funduszem, kupującego polsk
                      > i dług (i wymieniającego "pod zakup" waluty na forex), ryzyko inwestowania w Po
                      > lsce rośnie.
                      > PIS zafundowało nam nieprzewidywalność - nie wiadomo, co im może od... do łepet
                      > yny.
                      > Problem w tym, że to są populiści. Dla populisty 2+2 nie równa się 4, tylko w z
                      > ależności od "zapotrzebowania politycznego" może dawać 1, 10, albo i 1000.
                      > Jak rządzi małpa z brzytwą, to nie dziw się, że wszyscy mają lekkiego stracha.

                      Lepiej bym tego nie ujęła...
    • tapatik Masz drzewa na działce? 13.05.16, 10:16
      Wystarczy, że zalesiona będzie symboliczna część nieruchomości. Wszystko przez obowiązujące od 30 kwietnia przepisy, które mają ochronić lasy przed niekontrolowanym wykupem. Jak się okazuje, już dotknęły one rynek nieruchomości.

      Sprzedający domy, do których przynależy choćby skrawek użytków leśnych, rezygnują z ­transakcji. Boją się, że ich majątek przejmą za bezcen Lasy Państwowe. Nowe przepisy dają LP prawo do pierwokupu nieruchomości prywatnych, w­ skład których wchodzi – chociażby w ­niewielkiej części – użytek leśny.

      Powody do szczególnych obaw mają w ­związku z ­tym m.in. właściciele gruntów zlokalizowanych na obrzeżach Warszawy. Działki w­ takich miejscowościach jak Konstancin, Magdalenka czy Izabelin położone są bowiem na terenach leśnych. – Wystarczy, że nieruchomość (także zabudowana) lub jej cześć jest w­ ewidencji gruntów oznaczona jako las, a­ jej zbycie podlega prawu pierwokupu – nie ma wątpliwości adwokat dr hab. Sylwester Gardocki, partner zarządzający w­ kancelarii Gardocki i­ Partnerzy Adwokaci i­ Radcowie Prawni. I­ dodaje, że w­ takim przypadku możliwe jest wyłącznie sporządzenie warunkowej umowy sprzedaży, poinformowanie przez notariusza o ­transakcji właściwego nadleśniczego i­ oczekiwanie na decyzje Lasów Państwowych. – Pierwokup przysługiwać będzie także w­ przypadku nieruchomości przeznaczonych w ­planach pod zabudowę usługową, handlową czy mieszkaniową, o­ ile tylko jakaś jej część została zakwalifikowana jako las – wyjaśnia adwokat Maciej Górski z­ Instytutu Badan nad Prawem Nieruchomości.

      Być może problem nie byłby tak duży, gdyby Lasy odkupywały grunty i­ znajdujące się na nich budynki po cenie wskazanej w­ umowie sprzedaży. Ale na mocy nowych przepisów nadleśniczy będzie mógł zlecić określenie wartości nieruchomości rzeczoznawcy. I­ jeśli okaże się, że cena, na jaką umówili się kontrahenci, przekroczy tę z­ wyceny, to wystąpi o ­jej ustalenie do sadu. – Takie rozwiązanie w­ praktyce oznacza blokadę obrotu nieruchomościami w ­wielu miejscowościach położonych na terenach leśnych, także tych podwarszawskich.

      Sprzedający będą się bali przystąpić do sprzedaży, jeśli wiedzą, że sąd może ustalić za nich cenę sprzedaży – uważa Danuta Kwiatkowska z­ agencji Kampinos Nieruchomości. I­ podaje przykład świadczący o­ tym, że problem nie jest już tylko teoretyczny. Jedna z­ jej klientek właśnie wycofała się z­ transakcji. Powód: usłyszała od notariusza, że nie może zawrzeć ostatecznej umowy sprzedaży.

      Źródło.
      • kama265 Re: Masz drzewa na działce? 13.05.16, 10:19
        re-nacjonalizacja big_grin
        • vidmo76 Re: Masz drzewa na działce? 13.05.16, 20:50
          Fantastyczna demagogia i pełen podziwu patriotyzm! Biorąc pod uwagę, że naród polski zanika, problem za jakieś 80 lat rozwiąże się sam.
          Ale poszukajmy podobnych przypadków w historii.
          1917 r. wybucha rewolucja w Rosji, władze przejmują bolszewicy, a co za tym idzie Państwo o nazwie Rosja przestaje istnieć, powstaje o nazwie ZSRR.
          Zachód upomina się o spłatę zadłużenia Rosji, bolszewicy wprost:
          - a jak nie to co nam zrobicie ?!
          A jak nie spłacimy zadłużenia to co?! Napadną nas?! Do więzienia wsadzą?!
          Jesteście śmieszni w tym swym strachu przed zachodem, wschodem i diabli wiedzą przed czym.
          Jesteście nikczemną namiastką narodu który był kiedyś potęgą!
          Cenie sobie Rosjan za jedno, naród biedny ale dumny! Nijaki Prus wspomina w "Lalce" że wartościowi Polacy w powstaniach wyginęli.
          Ciągły strach o jutro to wasza dewiza. Zachód śmieje śmieje się wam w oczy, a wy w podzięce po rekach całujecie. Kupujemy złom wojskowy z USA i jeszcze zachwyceni jesteśmy, że miłościwie nam panujące USA zlitowało się nad nami.

          Mam dla was receptę na wasze bolączki. Przenieście się na zachód i zmieńcie obywatelstwo, by was nikt nie posądził o to ze BYLIŚCIE Polakami .
          • apersona Re: Masz drzewa na działce? 13.05.16, 21:32
            Z PRL-u się urwałeś z tą wizją pożyczania "na zachodzie". Rząd pożycza wypuszczając obligacje Skarbu Państwa i ściąga pieniądze z rynku albo wprost dodrukuje pieniędzy. Wartość złotówki spada, za 500PLN i za swoją forsę dostaniemy mniej ubrań, bucików dla dzieci niż w zeszłym roku. Ubrania na nowy sezon w międzynarodowej sieciówce mają zamazane drukowane ceny w PLN i nametkowane wyższe.
            • vidmo76 Re: Masz drzewa na działce? 13.05.16, 22:40
              Czasami zastanawiam się czego może mnie nauczyć profesor ekonomi, który tramwajem jeździ. smile
              Czego może mnie nauczyć samotny na forum, który od lat własnego życia nie umie ułożyć smile)

              Oglądam sobie dziś jakieś wiadomości i słyszę:
              Och doszło dziś do przechwycenia Rosyjskich samolotów przez myśliwce UK!
              Pomyślałem o poważna sprawa, okazało się że tylko w tym roku do takich przechwyceń które prowadzą do ... ?
              Doszło kilkadziesiąt razy w tym roku do tego typu incydentów! Och jejku! Co to za barbarzyńcy!
              Zachód może powzdychać, porobić miny niczym ludzie z forum Samotni...
              A następnego dnia wszystko wraca do normy .

              Jestem człowiekiem który ma 2 dziewczyny po 17 lat, nawet wniosków jeszcze nie złożyłem o te zasrane 500 + ale ciesze się, że wile ludzi dostanie trochę grosza i mam nadzieje, że potrawa to ja najdłużej, by przynajmniej część rodaków poczuła się po 30 latach DEMOKRACJI jak pełnowartościowy Człowiek!!
              Zawistni i chciwi łączmy się ! smile)
              • apersona Re: Masz drzewa na działce? 13.05.16, 22:56
                500+ nie odbiera mi zdolności czytania i zrozumienia własnego PIT-a czy paragonu, a to tylko część jawnego finansowania systemu z mojej kieszeni
              • witamina_b12 Re: Masz drzewa na działce? 13.05.16, 22:58
                A co to znaczy "ułożyć sobie życie" ?
                Czy ułożone życie ma ten pan z sąsiedniego wątku co szuka kochanki? A przy żonie trzyma go kredyt i dzieci.

                Co do 500+ przedstawiasz go jako projekt socjalny a takim nie jest... np. samotny rodzic z 1 dzieckiem i zarobkami 1650 zl nic nie dostanie... nastomiast np adwokat zarabiajacy 15000 z 2 dzieci dostanie jeszcze 500.
                Nie przemyslane zupełnie. O lepszych rozwiazaniach pisalam wyżej.
              • maruda2 Re: Masz drzewa na działce? 13.05.16, 23:17
                A kimże Ty jesteś, że czujesz się lepszy od innych tutaj ? Co o nas wiesz, oprócz tego, że piszemy na takim, a nie innym forum ? A jeśli jesteś lepszy, bo masz rodzinę, to co tu robisz ? I naprawdę pamiętasz czasy sprzed demokracji ? Uważasz, że było tak fajnie ? I ciekawa jestem co zrobisz, gdy Twoje własne dzieci zechcą na ten zasrany zachód wyjechać. Bo uznają, że tam będą miały lepsze możliwości. Naprawdę uważasz, że one Ci i Tobie podobnym podziękują za to, co się dzieje i do czego dążycie ? Rozmawiałeś z nimi o tym ? suspicious
                • marisella Re: Masz drzewa na działce? 14.05.16, 08:56
                  maruda2 napisała:

                  > A kimże Ty jesteś, że czujesz się lepszy od innych tutaj ? Co o nas wiesz, opró
                  > cz tego, że piszemy na takim, a nie innym forum ? A jeśli jesteś lepszy, bo mas
                  > z rodzinę, to co tu robisz ?

                  I dlaczego myślisz, że możesz nas czegoś nauczyć? Skoro jesteś człowiekiem z forum samotnych, jak, nie przymierzając, ten profesor ekonomii z tramwaju big_grin


                  > I naprawdę pamiętasz czasy sprzed demokracji ? Uwa
                  > żasz, że było tak fajnie ?

                  Też jestem tego ciekawa...
              • marisella Re: Masz drzewa na działce? 14.05.16, 08:46
                vidmo76 napisał:

                > Czasami zastanawiam się czego może mnie nauczyć profesor ekonomi, który tramwaj
                > em jeździ. smile

                A bo to zawsze musi być "masz, to pokaż", względnie "zastaw się, a postaw się", co nie? Jak ktoś ma kasę, to musi to od razu światu zaprezentować, wypasioną brykę kupić, a na wakacje żadne tam Mazury, tylko przynajmniej Malediwy big_grin
                Bo tramwaj i Bałtyk to tylko dla biedoty, nie? big_grin

                Uśmiałam się, naprawdę...

                Był kiedyś taki mem o tym, kto jak dociera do korporacji, ale nie będę streszczać, bo pewnie zmaszczę. Może kiedyś na niego trafię, to wrzucę big_grin
                W każdym razie prezio nie docierał śmigłowcem wink

                > Czego może mnie nauczyć samotny na forum, który od lat własnego życia nie umie
                > ułożyć smile)

                Zapytam za Witaminą - a co to znaczy "ułożyć sobie życie"? I Ty jesteś ten, co to ma takie ułożone?
                Padam do stóp normalnie... big_grin

                > Jestem człowiekiem który ma 2 dziewczyny po 17 lat, nawet wniosków jeszcze nie
                > złożyłem o te zasrane 500 + ale ciesze się, że wile ludzi dostanie trochę grosz
                > a i mam nadzieje, że potrawa to ja najdłużej, by przynajmniej część rodaków poc
                > zuła się po 30 latach DEMOKRACJI jak pełnowartościowy Człowiek!!

                Znaczy... próbujesz nam powiedzieć, że za 500 zł można człowieczeństwo kupić? Że tylko 500 zł brakuje ludziom, żeby się czuć ludźmi? Hmmm...

                A co, przy tej okazji, z okrzykami "biedny ale dumny" - ta duma to wystarczy, jak chodzi o innych, a jak o siebie, to lepsze parę papiórków w portfelu?

                Cóż za konsekwencja...
          • maruda2 Re: Masz drzewa na działce? 13.05.16, 23:03
            a może Ty przenieś się do Rosji suspicious i wtedy realnie posmakujesz co to znaczy być biednym, ale dumnym ... I bardzo jestem ciekawa co to znaczy patriotyzm wg. Ciebie.
            • marisella Re: Masz drzewa na działce? 14.05.16, 08:47
              maruda2 napisała:

              > a może Ty przenieś się do Rosji suspicious i wtedy realnie posmakujesz co to znacz
              > y być biednym, ale dumnym ...

              O to to to...
      • tdf-888 Re: Masz drzewa na działce? 14.05.16, 10:20
        kolejna demagogia.
    • szarlotka_ja Re: Masz drzewa na działce? 13.05.16, 22:58
      Ma kota suspicious
      • apersona Re: Masz drzewa na działce? 13.05.16, 23:00
        ale nie bierze się za regulację obrotu kocią karmą i żwirkiem
        • szarlotka_ja Re: Masz drzewa na działce? 13.05.16, 23:05
          Gargamel też nie miał żony, nie miał dzieci ale miał kota. Nic dobrego z tego nie było...
    • maruda2 Re: Masz drzewa na działce? 13.05.16, 23:23
      na razie fuchę oddał niejakiemu Antkowi .... suspicious
    • maruda2 Re: Masz drzewa na działce? 13.05.16, 23:27
      ja mam trochę inne skojarzenia.... wąsika tylko mu brakuje ....
    • maruda2 Re: Masz drzewa na działce? 13.05.16, 23:33
      to byłoby nawet zabawne, gdy nie było w gruncie rzeczy smutne.
      • lesher Re: Masz drzewa na działce? 13.05.16, 23:48
        Wy tu gadu, gadu, a Moodysowi strona się powiesiła.
        Cięcia ratingu nie będzie big_grin??
    • lesher Re: Masz drzewa na działce? 14.05.16, 00:00
      Eee, tam gorsze przypadki mają. ..
      Dzisiaj było Zimbabwe ^^
    • tdf-888 Re: MHmmmm... 16.05.16, 12:10
      ja od poczatku stwierdziłem, że fluktuacje na rynkach walut nie mają wiele wspólnego z rządami, tylko spekuła.
      no ale z wami trzeba populistycznie. to macie kontrargument.
      mędrca szkiełko i oko big_grin
    • tapatik Re: Pińset plus, siedemset minus 29.05.16, 19:24
      https://img.joemonster.org/i/2016/05/demot-178-514.jpg
    • szarlotka_ja Re: Pińset plus, siedemset minus 30.05.16, 21:42
      Właśnie dzisiaj, z poniedziałkiem, u nas w robocie dwie dziewczyny złożyły wypowiedzenie. Po co pracować, skoro bez pracy można na luzie 1500 zł wyciągnąć suspicious
      • witamina_b12 Re: Pińset plus, siedemset minus 30.05.16, 22:44
        Dziwne w sumie... ile one zarabiały?
        Musiały chyba ponizej 1000 by nie opłacalo sie dalej pracować.
        • szarlotka_ja Re: Pińset plus, siedemset minus 30.05.16, 22:51
          One akurat najniżej w hierarchii naszej fabryki, ok 1500 zł miały co miesiąc do łapy.
          Jakby połączyły pensję z pięćset plus to 3000 by miały, no ale ich wybór wink
          Ja tam akurat za nimi tęsknić nie będę big_grin
          • witamina_b12 Re: Pińset plus, siedemset minus 31.05.16, 10:06
            >Jakby połączyły pensję z pięćset plus to 3000 by miały, no ale ich wybór

            niekoniecznie...
            zakładając, że mają 3 dzieci (a nie 4?) to może zarobki matki (1500) + ojca mogą przekroczyć 800/osoba co powoduje, że przekraczają kryterium dochodowe na pierwsze dziecko.
            tym samym dostali by 1000 (na dwoje dzieci) + 1500 pensji z czego pewnie minimum 500 idzie na dojazdy do pracy, opiekę nad dziećmi/świetlica/obiady itp. czyli suma summarum mają ok 2000.
            A przy rezygnacji matki z pracy pewnie nie przekraczają kryterium dochodowego i mają 1 500.
            Czyli stosunek jest 2000 do 1 500. A dochodzi to, że kobieta ma czas zając się dziećmi, domem itp, nikt nie patrzy krzywo na jej zwolnienia chorobowe itp. (za które też ma odliczane).
            Więc poniekąd rozumiem taką kalkulację.

            Jednak jest to dosyć krótkowzroczne bo 500+ się skończy a ona po X latach będzie miała problem z powrotem na rynek pracy.
            • szarlotka_ja Re: Pińset plus, siedemset minus 31.05.16, 20:54
              Szczerze mówiąc to chciałabym wierzyć, że będę mogły poświęcić czas dzieciom, zająć się domem etc.
              Jedna ma zdaje się piątkę dzieci, ale jedno już dorosłe. Druga ma czwórkę.
              Ta pierwsza to typowo patologiczna rodzina. Mieszkanie socjalne, każde dziecko z innym facetem, teraz żyje z konkubentem, z którym nie ma dzieci (jeszcze suspicious). I tak żyją od manewrów do manewrów.
              Drugiej zaś z kolei zrozumieć nie umiem. Mąż po wypadku na najniższej rencie inwalidzkiej, nie zdolny do pracy, ale podobno zajmuje się domem. I jeszcze ona teraz się zwolni z pracy i będą się razem domem i dziećmi zajmować? On nagle po kilku latach przestał sobie radzić? Dziwne dla mnie i trochę nieodpowiedzialne ale jej wybór wink
            • marek-1002 Re: Pińset plus, siedemset minus 31.05.16, 22:33
              witamina_b12 napisała:

              > Jednak jest to dosyć krótkowzroczne bo 500+ się skończy a ona po X latach będzie
              > miała problem z powrotem na rynek pracy.

              Bo utraci unikalne kompetencje nabyte/rozwijane w pracy za oszałamiające 1500 PLN/m-c ? big_grin
              Przecież żeby wykonywać tak nisko wycenianą pracę, to potrzeba odpowiednio wysokiego poziomu nie tyle kompetencji co desperacji smile Obniżenie poziomu tego ostatniego faktycznie stanowi problem, ale raczej dla pracodawcy smile
              • witamina_b12 Re: Pińset plus, siedemset minus 01.06.16, 10:55
                po X latach mogłaby już mieć 2000-2500 a tak to znowu wyjdzie z poziomu 1500 ale oczywiście może tak nie być. Zresztą już mam dość dywagowania o cudzych pieniądzach wink niech se robią co chcą byle by póżxniej nie lamentowali jak frankowicze wink
          • marek-1002 Re: Pińset plus, siedemset minus 31.05.16, 22:03
            szarlotka_ja napisała:

            > One akurat najniżej w hierarchii naszej fabryki, ok 1500 zł miały co miesiąc do
            > łapy.
            > Jakby połączyły pensję z pięćset plus to 3000 by miały, no ale ich wybór wink

            Tak to można liczyć jak się ma, tak jak Szarlotta, kury a nie dzieci suspicious
            Na podstawie pierwszego linku googla po wrzuceniu frazy "Cieszyn przedszkole opłaty" kiedy: ostatni rok:
            (320 czesne + 6,5 wyżywienie * 20 + 250 wpisowe/10 m-cy) * 3 dzieci = 1425.

            Wariant 1 - matka pracuje:
            1500 pensja + 1500plus - 1425 przedszkole = 1505
            Wariant 2 - matka nie pracuje:
            1500plus

            Porównanie wariantów:
            Wariant 1 - Wariant 2 = 5 (słownie pięć) PLN big_grin

            Jasne, można się kłócić, że można taniej, że nie wszystkie w wieku przedszkolnym itd, ale i tak zawsze będą to raczej g.wniane, a więc nic nie znaczące, oszczędności i różnice.

            > Ja tam akurat za nimi tęsknić nie będę big_grin

            Ale ktoś ich pracę wykonać będzie musiał. No przecież nie fabrykant, bo nie po to się jest fabrykantem. Również nie po to, aby z części własnego zysku zrezygnować finansując rozwydrzonym parobasom podwyżkę wynagrodzenia. I w tym właśnie dopatruje się przyczyny tej radości Szarlotty z utraty koleżanek!

            Bo gdy fabrykant przedłoży Szarlocie wypowiedzenie zmieniające warunki umowy (obniżenie wynagrodzenie w celu sfinansowania podwyżki dla starych lub nowych parobasów), to Szarlotta odpowie mu kontrpropozycją nie do odrzucenia! Otóż zaproponuje, że ich pracę wykona w ramach pierwszej zmiany za 1500, a swoje przekładanie papierków machnie za dotychczasową kwotę X PLN w ramach drugiej zmiany, zamiast marnować bez sensu czas na forum. No bo przecież mając wybór, czy X PLN, czy X+1500 PLN...
            Poza tym grosz do grosza i będzie w kurniku kolejna kokosza.
            A gdy panna tak posażna...
            wink
        • tapatik Re: Pińset plus, siedemset minus 31.05.16, 00:00
          witamina_b12 napisała:

          > Dziwne w sumie... ile one zarabiały?
          > Musiały chyba ponizej 1000 by nie opłacalo sie dalej pracować.

          Niezupełnie.
          To nie jest wybór pomiędzy:
          1) Idę do pracy dostaję 1000 zł i nic poza tym
          b) Zostaję w domu i dostaję 1500 zł
          One dostawały by i pensję i kasę na dzieciaka.
          Co innego jak moja ciocia naście lat temu dowiedziała się, że jej emerytura jest wyższa od jej pensji i że tak na dobrą sprawę opłaca się jej przejście na emeryturę.
        • marek-1002 Re: Pińset plus, siedemset minus 31.05.16, 21:22
          witamina_b12 napisała:

          > Dziwne w sumie... ile one zarabiały?
          > Musiały chyba ponizej 1000 by nie opłacalo sie dalej pracować.

          Dlaczego poniżej 1000? Temu kto ma dostać 1500+ nie opłaca się pracować za 1500 a nawet nieco wyżej. Skoro pracował do tej pory za 1500, to znaczy, że taki miesięczny dochód go satysfakcjonuje. Bo przecież w Polsce nie ma obowiązku pracy, więc umowę z takim wynagrodzenie zawarł dobrowolnie itd. Jakby tego kogoś taka kwota nie zadowalała, to by przecież "zmienił pracę i wziął kredyt". Skoro więc 1500 mu wystarcza, to po co miałby jeszcze dodatkowo pracować? smile


          • maruda2 Re: Pińset plus, siedemset minus 01.06.16, 09:31
            marek-1002 napisał:


            > Dlaczego poniżej 1000? Temu kto ma dostać 1500+ nie opłaca się pracować za 1500
            > a nawet nieco wyżej. Skoro pracował do tej pory za 1500, to znaczy, że taki mi
            > esięczny dochód go satysfakcjonuje. Bo przecież w Polsce nie ma obowiązku pracy
            > , więc umowę z takim wynagrodzenie zawarł dobrowolnie itd. Jakby tego kogoś tak
            > a kwota nie zadowalała, to by przecież "zmienił pracę i wziął kredyt". Skoro wi
            > ęc 1500 mu wystarcza, to po co miałby jeszcze dodatkowo pracować? smile
            >
            >

            niekonsekwencja się kłania - parę postów wyżej coś o desperacji pisałeś suspicious
            ( choć zaraz pewnie mi wytłumaczysz, że się mylę wink )
    • tapatik Re: Pińset plus, siedemset minus 03.06.16, 15:00
      Jedna z samotnych matek, która otrzymywała miesięcznie na dzieci ponad 3 tys. złotych, upiła się w Boże Ciało wraz z konkubentem. Gdy w jej mieszkaniu pojawiła się policja, stwierdzono u niej 3 promile alkoholu we krwi.

      - Nasza reakcja była natychmiastowa - mówi Piotr Grudziński, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie. - Dzieci trafiły do placówek opiekuńczo-wychowawczych, zaś kobiecie, która na kilkanaście godzin zapomniała o rodzinnych obowiązkach, natychmiast wstrzymano wszelkie świadczenia. Będziemy pod tym względem konsekwentni. Uczuliliśmy asystentów rodzinnych i pracowników socjalnych, aby monitorowali sytuacje w różnych środowiskach.

      Mama trójki dzieci, wraz z konkubentem, również nadużyła alkoholu. Gdy w domu pojawiła się policja, wezwała do opieki nad dziećmi swego brata. Był trzeźwy, co sprawdzili policjanci. Za to do policyjnego aresztu trafił konkubent. Tam wytrzeźwiał. Następnego dnia do mieszkania nie wpuszczono asystenta rodziny. Dzieci nie było w przedszkolu. Gdy znów interweniowała policja okazało się, że i brat się upił. Kobieta wezwała na pomoc swego ojca, dziadka dzieci, aby przejął opiekę nad wnukami. Niestety, był pod wpływem alkoholu.

      Inna interwencja, również w sprawie pijanej matki kilkorga dzieci była na tyle burzliwa i długotrwała, że kobieta zdążyła wytrzeźwieć. Wskazał to powtórny wynik poziomu alkoholu we krwi.

      - Choć są to ekstremalne sytuacje, zdarzają się w ostatnich dniach coraz częściej - mówi Piotr Grudziński. - Podkreślamy to, że w wielu rodzinach pieniądze idą rzeczywiście na potrzeby dzieci. Ale sprawdzamy pewne okoliczności - prosimy o uzasadnienie, jeśli przeznaczane są na przykład na kupno samochodu. W tym przypadku rodzice twierdzą, że dziecko będzie nim wożone do szpitala. Ale póki co jest zdrowe. W przypadku kupna telewizora rzeczywiście może on służyć także dziecku.

      - Musimy interweniować do skutku, dopóki rodzice nie zrozumieją, że te pieniądze są na spełnianie potrzeb dzieci - podkreśla dyrektor MOPR.

      Źródło: www.pomorska.pl/wiadomosci/wloclawek/a/mama-poszla-w-tango-w-boze-cialo-dwa-dni-wczesniej-dostala-pieniadze-z-500-plus,10063110/

      A może by przestać czytać wiadomości?
      Człowiek się tylko wku... denerwuje.
      • maruda2 Re: Pińset plus, siedemset minus 03.06.16, 15:22
        ja już jakiś czas temu przestałam, oglądać też suspicious
      • tdf-888 Re: Pińset plus, siedemset minus 03.06.16, 15:30
        a o programie mieszkanie plus na forum cicho-sza!
        ale spokojnie spokojnie niech no tylko kredyciarze i inni nuworysze zorientuja się ze podaż mieszkań na wynajem może spowodować dalsze spadki cen ich pałaców to się zacznie lament ze oni kupowali po 10 koła za metr a teraz ten niedobry rząd chce ludziom pomoc by mogli taniej wynajmować big_grin
        • lesher Re: Pińset plus, siedemset minus 04.06.16, 11:02
          > a o programie mieszkanie plus na forum cicho-sza!
          > ale spokojnie spokojnie niech no tylko kredyciarze i inni nuworysze zorientuja
          > się ze podaż mieszkań na wynajem może spowodować dalsze spadki cen ich pałaców
          > to się zacznie lament ze oni kupowali po 10 koła za metr a teraz ten niedobry r
          > ząd chce ludziom pomoc by mogli taniej wynajmować big_grin
          >

          Poczekajmy na konkrety...
          Zwłaszcza, że to nie jest takie proste...
          Ze względu na demografię rynek mieszkaniowy zaczyna się "dzielić" na Warszawę, Kraków, Wrocław i może jeszcze Trójmiasto oraz całą "resztę świata".
          O ile w tych miastach problemem jest niedobór mieszkań, to w pozostałych zaczyna być problem (a będzie to się nasilało wraz z wymieraniem rocznika wyżu powojennego) z ich nadmiarem.
          W dużych miastach w zasadzie jest już mało "państwowych" gruntów, które mogłyby być przeznaczone na mieszkaniówkę w ramach Mieszkanie + (dzięki temu czynsze mają być niskie).
          Więc cenom "10 koła za metr" raczej specjalnie nie zagrozi...

          Z kolei w "reszcie świata" za moment (tak jak już teraz jest np. w Katowicach, czy w wielu (większości??) miast powiatowych) koszt wybudowania mieszkania, nawet zakładając że wartość gruntu na którym są budowane będzie zerowa, będzie wyższy niż cena rynkowa.
          Tam nie ma problemów z mieszkaniem, tylko z pracą, która pozwoliłaby na utrzymanie się (w tym zakup mieszkania).

          Tak czy inaczej wygląda to sensowniej niż MdM, który niektórzy nazywali nawet nie bez powodu "Deweloper na swoim".
          Tylko że znowu - to jakiś wycinek, a zasadnicze sprawy nie ruszone...
          • green.amber Re: Pińset plus, siedemset minus 04.06.16, 12:21
            a zasadnicze to jakie? bo może dla Ciebie są inne niż dla nich, ze względu na inny punkt siedzenia
            cała reszta zaś jak dla mnie to "nikt wam nie da tyle, ile ja wam obiecam" a "kto za to płaci? pan płaci, pani płaci" - mnie się bardzo podobają różne podawane terminy, w ciągu 20 lat... w 2019...
            • lesher Re: Pińset plus, siedemset minus 04.06.16, 23:07
              > a zasadnicze to jakie?
              - niewydolny system sądownictwa - przez co w praktyce "rację ma silniejszy", a nie ten, kto ma jakieś nie do wyegzekwowania "prawo" (vide: umowy śmieciowe). Bicie piany (likwidacja sądów i ich ponowne utworzenie) mające na celu wsadzenie dyspozycyjnych, wykonujących partyjne polecenia sędziów nic nie zmieni w tym zakresie - potrzebna jest reforma całej procedury (i mocna "informatyzacja" sądów) - cywilnej, karnej i administracyjnej.
              - całe uprzywilejowane grupy ("święte krowy") - rolnicy, górnicy, mundurówka, zżerający prawie 1/3 budżetu, pasożytujące na reszcie (przede wszystkim na etatowcach, którzy nie są w stanie uciec inaczej niż w szarą strefę)
              - dysfunkcjonalny i drogi (najdroższy w europie) system poboru podatków, kwitnąca przestępczość podatkowa (wyłudzenia samego VAT na poziomie kilkudziesięciu miliardów rocznie), jednocześnie nieprzyjazny (lub wręcz wrogi) dla uczciwych podatników,
              - nadchodzący zawał systemu zabezpieczenia emerytalnego (demografia, demografia...),
              - głębokie niedobory w zakresie przedszkoli/żłobków,
              - pogarszająca się z roku na rok sytuacja opieki zdrowotnej,
              - rozwiązanie poplątanej sytuacji w energetyce , skutkującej tym, że nie ma ekonomicznego sensu inwestowanie w jakiekolwiek źródła (za mała rentowność i/lub zbyt duże ryzyko) - co skończy się za kilka lat blackoutami,
              - utrzymanie wzrostu gospodarczego, w sytuacji gdy na świecie mamy najprawdopodobniej sekularną stagnację i delewarowanie
              - reforma nauki, która niemal nie "produkuje" innowacji, a jedynie publikacje
              - reforma szkolnictwa wyższego/zawodowego

              To tak na szybko...
              • green.amber Re: Pińset plus, siedemset minus 04.06.16, 23:32
                jakieś mam takie coraz bardziej nieodparte wrażenie, że Twoje potrzeby przedszkolno-żłobkowe są wadzy absolutnie obojętne, w sumie dostajesz pińcet i jeszcze pyskujesz kontrrewolucjo?!?! wink jedyną potrzebą jest zdobycie lub utrzymanie wadzy przez wadzę, choćby po trupach, do czego skuteczne sądownictwo i skarbówka mogą się bardzo przydać
                • lesher Re: Pińset plus, siedemset minus 04.06.16, 23:51
                  Nie tylko te potrzeby...
                  Właściwie wszystkie z tej listy.
                  Skuteczne sądownictwo wadzy też niepotrzebne - wystarczy uległe i podporządkowane, które będzie wydawać bez ociągania się wyroki zgodne z partyjnymi dyspozycjami - bez oglądania się na jakieś tam "kodeksy".
                  To samo ze skarbówką.
                  • green.amber Re: Pińset plus, siedemset minus 04.06.16, 23:59
                    o takiejż skuteczności właśnie napomkłam
                    dodatkowo albo i co gorsze wadza straszną wodę z mózgu robi co mniej o(d)pornym psychicznie... to może mieć o wiele bardziej długotrwałe konsekwencje niż cała reszta bajzlu, znaczy nowego dobrego ładu, który niechybnie u bram stoi...
      • ikamii Re: Pińset plus, siedemset minus 23.07.16, 17:37
        Wiem, że to dziwne ale nie miałam ochoty składać wniosku na te pieniądze wolę pracować za normalne pieniądze pomijam fakt , że właśnie nie przedłużono mi umowy bo przecież 500+ to akurat ja sobie poradzę . Ale jest inna fantastyczna rzecz, dzieci wychowuję ja są stale ze mną a o wniosek złożył tatuś, który jak zaszczyci ich swoją obecnością to mu medal trzeba przyznać
        Wniosek ile ludzi tyle pomysłów na wykorzystanie pieniędzy które mają być na dzieci i dla dzieci .
        Wniosek tatusia nie przeszedł
    • tapatik Re: Pińset plus, siedemset minus 03.06.16, 23:31
      https://mistrzowie.org/uimages/services/mistrzowie/i18n/pl_PL/201606/1464876820_by_maxx92.jpg

      Brajanek wysiada.
    • tdf-888 Re: Pińset plus, siedemset minus 04.06.16, 05:59
      z angielska tzw. fejk wink
      jak i poprzednie wklejki tapatika
      • witamina_b12 Re: Pińset plus, siedemset minus 04.06.16, 07:56
        Oczywiście, że to ściema :p (po polsku) i mam resztki nadzieji, że nikt nie wierzy w takie obrazki itp.
        Prawdą natomiast jest, że zastanawiają się nad wypłatą części "pińcset" w postaci obligacji. Czyżby kaski brakło?

        A co do programu mieszkanie + to jego efektem bedzie głównie stworzenie masy nowych stanowisk urzędniczych. Realnej zmiany na rynku mieszkań nie przewiduję.
        • marisella Re: Pińset plus, siedemset minus 04.06.16, 09:14
          witamina_b12 napisała:

          > Oczywiście, że to ściema :p (po polsku) i mam resztki nadzieji, że nikt nie wi
          > erzy w takie obrazki itp.
          > Prawdą natomiast jest, że zastanawiają się nad wypłatą części "pińcset" w posta
          > ci obligacji. Czyżby kaski brakło?

          Czyżby? Jeszcze pytasz? big_grin
          www.radiokrakow.pl/wiadomosci/malopolska-zachodnia/czy-w-wadowicach-zabraklo-pieniedzy-na-wyplaty-z-programu-500/
          www.polsatnews.pl/wiadomosc/2016-05-24/problemy-z-obsluga-500-plus-brakuje-pieniedzy-w-siedmiu-wojewodztwach/
          tustolica.pl/na-targowku-zabraklo-pieniedzy-na-500_73319
          superbiz.se.pl/wiadomosci-biz/wyplaty-500-wstrzymane-klopoty-urzedow-w-malopolsce_835424.html
          Także tego...
          No ale Tadziu mówił, że się budżet spina, to się pewnie spina, w końcu zjadł zęby na ekonomii i pracę magisterską napisał wink
        • lesher Re: Pińset plus, siedemset minus 05.06.16, 10:49
          Pewnie ściema, ale to wygląda dość wiarygodnie:
          wiadomosci.onet.pl/kujawsko-pomorskie/wloclawek-ciemna-strona-500-plus-pijanstwo-i-libacje/6x4ryd
        • torado Re: Pińset plus, siedemset minus 05.06.16, 15:52
          "Prawdą natomiast jest, że zastanawiają się nad wypłatą części "pińcset" w postaci obligacji. Czyżby kaski brakło?"
          W moim województwie, żeby kaski na pińcset zabrało na razie nie słyszę. Natomiast z kasą na obsługę tego programu przez tzw. urzędasów z urzędu marszałkowskiego, co to tylko kawę parzą i przewalają papiery z jednej sterty na drugą jest tak, że ich po prostu nie ma. Ja pracuję jako wolontariusz, bo mam zwiększony zakres obowiązków: realizujemy obsługę świadczeń rodzinnych i świadczenia wychowawczego za ten sam budżet, ponieważ wojewoda nie przewidział w budżecie wydatków na ten cel. Dziękuję Ci rządzie za "dobrą zmianę", za to, że mogę jako wolontariusz nieść pomoc osobom w wychowywaniu dzieci w postaci opracowywania ich spraw i to, że tak wszystko jest dopracowane w ustawie o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci wink
    • tapatik Re: Pińset plus, siedemset minus 19.06.16, 20:40
      https://mistrzowie.org/uimages/services/mistrzowie/i18n/pl_PL/201606/1466066806_by_maxx92.jpg

      Jest popyt to jest i podaż.
      Chłopina tylko zapomniał, że te 250 zł może nie starczyć na ewentualne alimenty.
      • tdf-888 Re: Pińset plus, siedemset minus 19.06.16, 20:55
        tapatik błagam powiedz ze nie wierzysz w to że to nie żart... taki fejk
      • tapatik Re: Pińset plus, siedemset minus 20.06.16, 09:01
        olx.pl/oferta/reproduktor-do-programu-500-CID88-IDg8RnH.html
        • tdf-888 Re: Pińset plus, siedemset minus 20.06.16, 10:04
          nie o to chodziło...
          wierzysz w każde ogłoszenie które znajdziesz w internecie?
          to ta koleżanka od wirusa w fakturze za prąd to pewnie byłeś ty big_grin
          mogłem się tego spodziewać po gościu który zakłada na nos ajurwedyjskie okulary bo uważa że poprawia mu ona wzrok big_grin
          • maruda2 Re: Pińset plus, siedemset minus 20.06.16, 11:06
            zafiksował się trochę na temacie wink
      • finka9 Re: Pińset plus, siedemset minus 20.06.16, 09:36
        Tapatik , a Ciebie chyba permanentna zgaga pali . Może Ranigastem spróbuj ......
    • tdf-888 Re: Pińset plus, siedemset minus 22.06.16, 14:55
      foch.pl/foch/1,132368,20231577,nie-przepije-500-bo-nie-ma-kasy.html
      tongue_out
      jest nadzieja...
      czytać! czytać szczególnie komentarze! i nawracać się. lemingi! :p

      buta. arogancja. pycha. manipulacja. głupota! Lemingoza! leczcie się z tego! big_grin
      • witamina_b12 Re: Pińset plus, siedemset minus 22.06.16, 15:21
        te: ?
        "Gosc: Mamut5316 minut temu

        Oceniono 1 razy1

        Budżet się wali. Trzeba po prostu czytać publikowane dane. Po drugie jak się komuś zarzuca pogardę serwując to samo i wmawiając komuś poglądy, których jako żywo nie głosił, to trzeba się samemu zapytać czy z moją głową jest w porządku? Zabrać innym, którzy mają za dużo, to hasło, które świetnie pamiętam. Warto jednak pamiętać do czego ono prowadzi."

        "

        iwanme 9 dni temu

        Oceniono 14 razy 2

        Głównym zarzutem który podnoszą media odnośnie programu 500+ jest właśnie brak sensownego planu jego finansowania w dłuższej perspektywie, możliwości sensowniejszej dystrybucji tych pieniędzy i potwierdzony doświadczeniami krajów zachodnich brak skuteczności tego typu pomocy socjalnej w kontekście dzietności.

        Historie o wydawaniu kasy na wódę, kablówkę, czy pranie się po mordzie to raczej anegdoty a nie poważna krytyka, przynajmniej nie znam nikogo kto by to na poważnie traktował jako ważki argument przeciw.

        Poza tym krytykowanie imputowanej pogardy i pogardliwe określenie leming wygląda moim zdaniem co nieco śmiesznie... "
    • tdf-888 dzień dobry :) 23.07.16, 11:34
      można?! można! big_grin

      next.gazeta.pl/next/7,151245,20435177,rzad-bedzie-miec-z-czego-finansowac-500-plus-zobaczcie-jak.html#BoxBizImg#BoxBizLink
      • lesher Re: dzień dobry :) 23.07.16, 13:29
        Tyle tylko, że "zwykły" wzrost wydatków budżetowych w 2016 roku wynosi ok. 7,4% (368,6 mld w 2016 vs. 343,3 mld w 2015). Fakt, wydatki w 2016 uwzględniają nieco ponad "połowę" 500+ - program działa już od kwietnia 2016, ale z kolei w 2016 są dodatkowe wpływy z zysku NBP (8 mld) oraz aukcji częstotliwości LTE (9,2 mld zł) - tego już nie będzie w 2017 roku.
        Na dodatek wzrost dochodów z VAT (najważniejszych dla budżetu) wynikał w znacznej mierze z tych działań podjętych jeszcze przez PO - przede wszystkim wyeliminowanie wyłudzeń z tzw. transakcji karuzelowych, poprzez wprowadzenie odwrotnego obciążenia VAT w niektórych branżach (elektronika, obrót stalą, itd.). Teraz już nie będzie takich "prostych rezerw".

        Więc, niestety, na razie wcale nie "znalazły się" źródła finansowania 500+. No oczywiście pomijając wzrost deficytu i zadłużanie państwa...

        • tdf-888 Re: dzień dobry :) 23.07.16, 14:24
          straszyli wcześniej ze na 500+ nie ma pieniędzy a tu nawet w gazecie napisali ze z samego wzrostu vatu wystarcza. z samego vatu.
          • lesher Re: dzień dobry :) 23.07.16, 14:48
            > straszyli wcześniej ze na 500+ nie ma pieniędzy a tu nawet w gazecie napisali z
            > e z samego wzrostu vatu wystarcza. z samego vatu.
            >

            Od początku było wiadomo, że finansowanie w 2016 nie jest problemem (no chyba że nastąpiłaby jakaś katastrofa), ze względu na NBP i aukcje LTE. Wyzwaniem będzie 2017...
            Zwłaszcza, że widać bardzo duże wyhamowanie w inwestycjach - nawet już w PKB odczuwalne
            www.rp.pl/Gospodarka/305319912-Ekonomisci-zaskoczeni-skala-spadku-inwestycji-w-I-kwartale-biezacego-roku.html

    • lesher Re: dzień dobry :) 23.07.16, 13:36
      Gwen, jak zwolennikiem PISu delikatnie mówiąc nie jestem, tak krytykowanie podwyżek w ministerstwach to jest tani populizm. Podobny zresztą do wyolbrzymiania "ośmiorniczek", itp.
      W skali budżetu te kwoty nie mają żadnego znaczenia, a straty na skutek zatrudniania w ministerstwach "praktykantów", którzy będą chcieli sobie tylko "wpis w CV" zrobić będą szły w miliardy.
      Jak znajdziesz dobrych fachowców, którzy będą znali się np. na uszczelnianiu prawa podatkowego, jeżeli w tzw. "biznesie" będą zarabiali nawet kilkanaście razy więcej?

      Czysto propagandowa zagrywka...
      • apersona Re: dzień dobry :) 25.07.16, 20:23
        lesher napisał:

        > Gwen, jak zwolennikiem PISu delikatnie mówiąc nie jestem, tak krytykowanie podw
        > yżek w ministerstwach to jest tani populizm. Podobny zresztą do wyolbrzymiania
        > "ośmiorniczek", itp.
        > W skali budżetu te kwoty nie mają żadnego znaczenia, a straty na skutek zatrudn
        > iania w ministerstwach "praktykantów", którzy będą chcieli sobie tylko "wpis w
        > CV" zrobić będą szły w miliardy.
        > Jak znajdziesz dobrych fachowców, którzy będą znali się np. na uszczelnianiu pr
        > awa podatkowego, jeżeli w tzw. "biznesie" będą zarabiali nawet kilkanaście razy
        > więcej?

        A czy oni podwyższają aby zatrudniać fachowców? Przecież już zatrudnili swoich, lojalnych. I ci chcą więcej.
        Po mojemu sami wiedzą, że to niedługo pierdyknie, więc trzeba zgarniać jak najwięcej i jak najszybciej, bo przyszłości nie będzie.
    • tdf-888 Re: dzień dobry :) 23.07.16, 14:22
      no ale przecież jak się dowiedzieli co o tym myślą ludzie to się z projektu podwyzek wycofali. słuchają suwerena smile
    • tdf-888 Re: dzień dobry :) 23.07.16, 15:01
      to był mistrzowski ruch. myślę że zaplanowany od a do z. kumaci to wiedza ale kumaci nie glosuja a elektorat będzie pamietal Kaczora który ostatecznie powiedział: nie! smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka