witrood 09.04.17, 17:58 wreszcie rozliczyłem i wysłałem, chociaż nigdy nie zrozumiem do końca, jak to działa. Rok wcześniej zarobiłem więcej i miałem zwrot, teraz mam dopłatę. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
szarlotka_ja Re: PItu, pitu... 09.04.17, 19:13 Od kiedy mam zgłoszoną dodatkowo działalność, mam zawsze zwrot. Nieduży, bo nieduży, ale jest, hehe . Pita oddałam z miesiąc temu i wciąż czekam . O 1% pamiętałeś? Odpowiedz Link
witrood Re: PItu, pitu... 09.04.17, 19:17 Prawie, że nie pamiętałem (a zawsze pamiętam). Ale wysyłałem przez internet i rąbnąłem się w kwocie przychodów za 2015 r. o złotówkę (co służy do weryfikacji) i mi nie przyjęło. Wysłałem więc ponownie i wtedy już pamiętałem. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: PItu, pitu... 09.04.17, 19:19 Ja tam nie wierzę internetom, wolę się osobiście pofatygować i mieć pieczątkę na kopii hehe . Odpowiedz Link
witrood Re: PItu, pitu... 09.04.17, 19:22 Ale to przez aplikację Min. Finansów i potwierdzenie przychodzi. Ja się nie fatyguję, bo skarbowy mam w mieście, w którym ani nie mieszkam ani nie pracuję i przez które tylko przejeżdżam w godzinach nieurzędniczych. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: PItu, pitu... 09.04.17, 19:25 Ja mam po drodze do roboty więc nie mam problemu . A i pretekst, że nie było gdzie zaparkować i można się legalnie spóźnić też jest dobry . Odpowiedz Link
green.amber Re: PItu, pitu... 09.04.17, 19:31 to mnie zdziwił Wit, tym niezrozumieniem, aaa że nie do końca czeba będzie przysiąść i się rozliczyć się zanim się system zacznie zatykać Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: PItu, pitu... 09.04.17, 20:11 Widocznie nie uwzglednil pracodawca przy podatku. Jeszcze sie nie rozliczylam.... Moze w tygodniu to zrobie w sumie 10/minut roboty... Od kiedy mozna to via Internet, szkoda czasu na urzedy. Odpowiedz Link
marisella Re: PItu, pitu... 09.04.17, 22:27 witrood napisał: > wreszcie rozliczyłem i wysłałem, chociaż nigdy nie zrozumiem do końca, jak to d > ziała. Rok wcześniej zarobiłem więcej i miałem zwrot, teraz mam dopłatę. Weź mi nie przypominaj. Kwiecień to mój ulubiooony miesiąc, po prostu papierologii po kokardę. Dochodowy za I kwartał 2017, VAT za I kwartał 2017, VAT-EU za I kwartał, pit za 2016, a teraz jeszcze na dokładkę VAT-27, bo nam dorzucili odwrócony VAT. Masakra z tymi papiórami, a w kwietniu to podwójna Odpowiedz Link
maruda2 Re: PItu, pitu... 10.04.17, 17:04 Taaa pitu pitu, kwiecień nadszedł i znów zaczynają się jęczenia, że zgubili i żeby im ksero podesłać Odpowiedz Link