Dodaj do ulubionych

Wszystko jedno...

17.04.17, 22:35
...czy ktoś okna umył czy nie umył.... Babkę upiekł czy nie upiekł.... To święta przyszly i poszły....
Obserwuj wątek
    • szarlotka_ja Re: Wszystko jedno... 17.04.17, 22:36
      Jakbym fripcia czytała tongue_out.
      • fripooo Re: Wszystko jedno... 18.04.17, 18:04
        następuje fripizacja forumtongue_out
        • maruda2 Re: Wszystko jedno... 18.04.17, 22:21
          oż kurde, mam nadzieję, że to nie jest zaraźliwe tongue_out
          • fripooo Re: Wszystko jedno... 19.04.17, 20:16
            hehe to było do przewidzeniatongue_out i to dzieje się na waszych oczachbig_grin
    • green.amber Re: Wszystko jedno... 17.04.17, 22:45
      poniekąd jak całe życie...
      wink
    • mavika_88 Re: Wszystko jedno... 17.04.17, 22:46
      Oj tam oj gam. Czlowiem sie nazapieprzal.... ale i odetchnal. I... procdntow wchlonal. Dzisiaj poszlo 6 kieliskow. a teraz film. Raport mniejszosci.
    • silencjariusz Re: Wszystko jedno... 17.04.17, 22:58
      Przyszły i poszły... I znów trzeba się za żelazko łapać.suspicious
      • szarlotka_ja Re: Wszystko jedno... 17.04.17, 23:06
        Robotę Sil musi zmienić, na taką żeby nie trzeba było prasować tongue_out.
        • silencjariusz Re: Wszystko jedno... 17.04.17, 23:14
          Kiedy innej roboty nie ma.suspicious Już łatwiej chyba usidlić jakąś miłośniczkę prasowania...
          • szarlotka_ja Re: Wszystko jedno... 17.04.17, 23:21
            Czyli nie pozostaje nic innego jak żelazko tongue_out.

            Kolorowych snów kiss.
            • silencjariusz Re: Wszystko jedno... 17.04.17, 23:26
              I tu się Szarlotta zdziwi... Bo mnie napastuje dosyć mocno jedna taka mieszkanka okolic chutoru... Więc z żelazkiem to różnie może być.tongue_out
              Dobranoc.kiss
              • szarlotka_ja Re: Wszystko jedno... 17.04.17, 23:29
                Łeee, no to pogratulować big_grin.
                • silencjariusz Re: Wszystko jedno... 17.04.17, 23:34
                  Nie bardzo jest czego.tongue_out Ale dziękuję.
                  • szarlotka_ja Re: Wszystko jedno... 17.04.17, 23:36
                    Czego Sil wybrzydza suspicious.
                    Chutorzanka na horyzoncie więc należy się cieszyć big_grin.



                    • silencjariusz Re: Wszystko jedno... 18.04.17, 16:24
                      Jasne.suspicious
                      • fripooo Re: Wszystko jedno... 18.04.17, 18:03
                        silu jest z podlasia kobieta w rolnik szuka żonytongue_out
                        • silencjariusz Re: Wszystko jedno... 18.04.17, 20:04
                          Super. I co w związku z tym?
                          • fripooo Re: Wszystko jedno... 18.04.17, 20:17
                            działaj tongue_out
                            • silencjariusz Re: Wszystko jedno... 18.04.17, 20:28
                              Znaczy, że co? Telewizor mam włączyć?tongue_out
                              • fripooo Re: Wszystko jedno... 18.04.17, 20:46
                                zgłosić się, dziewczyna ogarnięta się wydaje, uroda no cóż tutaj już niestety gorzej wypadatongue_out ale tragedii nie matongue_out
                                • silencjariusz Re: Wszystko jedno... 18.04.17, 20:50
                                  Kamery mnie nie lubią.tongue_out
                                  • fripooo Re: Wszystko jedno... 18.04.17, 20:57
                                    czasem trzeba się poświęcićtongue_out takie życie nie pójdziesz na kompromis to samotnośc do grobowej dechy, choć nie wiem co lepsze....
                                    • silencjariusz Re: Wszystko jedno... 18.04.17, 20:59
                                      Teraz dobre deski znaleźć to powiem Ci, że sztuka niemała.
                      • szarlotka_ja Re: Wszystko jedno... 18.04.17, 20:19
                        To ja już nic z tego nie rozumiem suspicious.
                        Nie ma, źle, pojawia się też niedobrze suspicious.
                        Sila to by trzeba było przez kolano przełożyć tongue_out.
                        • silencjariusz Re: Wszystko jedno... 18.04.17, 20:27
                          A Szarlotcie nie przeszkadzałoby, że absztyfikant miałby czarne, górne jedynki?tongue_out
                          • szarlotka_ja Re: Wszystko jedno... 18.04.17, 20:29
                            Łeee, przeszkadzałoby mi tongue_out.
                            Ale... są przecież w Chutorze dentyści? tongue_out
                            • silencjariusz Re: Wszystko jedno... 18.04.17, 20:31
                              No więc zaraz Szarlotta weźmie gorącego klapsa na gołe pośladki.tongue_out
                              Są dentyści. Ale nie wszyscy chyba o tym wiedzą.
                              • szarlotka_ja Re: Wszystko jedno... 18.04.17, 20:35
                                Nie wyrażam zgody na klapsy tongue_out.
                                Sil może nieść kaganek oświaty wśród chutorskich panien tongue_out.

                                A tymczasem ja zapisałam się do nowego dentysty, wizyta dopiero za dwa tygodnie a ja już trzepię portkami suspicious.
                                • silencjariusz Re: Wszystko jedno... 18.04.17, 20:51
                                  Ja już nie chcę nic nosić.tongue_out
                                  To Szarlotta ciągle leczenia kanałowego nie zakończyła?tongue_out
                                  • szarlotka_ja Re: Wszystko jedno... 18.04.17, 20:58
                                    Chce nie chce, ale koszule by Silowi uprasowała tongue_out.

                                    Zakończyłam, ale wypadałoby przegląd zrobić, wstyd się przyznać, ale z rok u dentysty nie byłam suspicious.
                                    • silencjariusz Re: Wszystko jedno... 18.04.17, 20:59
                                      Sam sobie radzę z prasowaniem.tongue_out
                                      • szarlotka_ja Re: Wszystko jedno... 18.04.17, 21:03
                                        Z narzekaniem tongue_out.
                                        • silencjariusz Re: Wszystko jedno... 18.04.17, 21:04
                                          Kiedy nie narzekam. Bo nie mam na kogo.tongue_out
                                          • szarlotka_ja Re: Wszystko jedno... 18.04.17, 21:06
                                            A mógłby mieć Sil, ale się zęby nie podobają tongue_out.
                                            • silencjariusz Re: Wszystko jedno... 18.04.17, 21:12
                                              Dobrze, umówię się z nią.tongue_out
                                              • szarlotka_ja Re: Wszystko jedno... 18.04.17, 21:17
                                                Zaraz, zaraz... to Sil się jeszcze z nią nie spotkał? suspicious
                                                • silencjariusz Re: Wszystko jedno... 18.04.17, 21:25
                                                  Ależ spotkał... Przecież ja się z nią już spotykałem...
                                                  • szarlotka_ja Re: Wszystko jedno... 18.04.17, 21:37
                                                    A bo się przelękłam, że jeszcze nie tongue_out.
                                                    I co, ładna? smile
                                                  • silencjariusz Re: Wszystko jedno... 18.04.17, 21:38
                                                    Z czarnymi zębami? Bardzo ładna.tongue_out
                                                  • szarlotka_ja Re: Wszystko jedno... 18.04.17, 21:39
                                                    A jak ją Sil całuje? big_grin
                                                  • silencjariusz Re: Wszystko jedno... 18.04.17, 21:40
                                                    Na całowanie to trzeba mieć ochotę... Ja nie mam.tongue_out
                                                  • szarlotka_ja Re: Wszystko jedno... 18.04.17, 21:42
                                                    Łeee, to się nie umów ostatni raz, szkoda czasu jej i Sila tongue_out.
                                                  • silencjariusz Re: Wszystko jedno... 18.04.17, 21:43
                                                    Ale ja jej to mówiłem już rok temu. A ona ciągle jakieś podchody robi.
                                                  • szarlotka_ja Re: Wszystko jedno... 18.04.17, 21:47
                                                    Hehe, zwietrzyła, że z Sila poczciwy chłopak więc podchody robi tongue_out.
                                                    Wprost jej Sil powinien zakomunikować, że dla Sila jej zęby są ważne tongue_out.
                                                  • silencjariusz Re: Wszystko jedno... 18.04.17, 21:54
                                                    Kiedy nie jestem aż tak asertywny.suspicious
                                                  • szarlotka_ja Re: Wszystko jedno... 18.04.17, 22:04
                                                    Sil mi da na nią namiary to ja jej grzecznie wytłumaczę dlaczego dobrze mieć zdrowe zęby tongue_out.
                                                  • silencjariusz Re: Wszystko jedno... 18.04.17, 22:09
                                                    Wysyłam link na maila.tongue_out
                                                  • szarlotka_ja Re: Wszystko jedno... 18.04.17, 22:22
                                                    suspicious
                                                  • silencjariusz Re: Wszystko jedno... 18.04.17, 22:24
                                                    tongue_out
                                                    No przecież nie mógłbym tego zrobić.
                                                  • szarlotka_ja Re: Wszystko jedno... 18.04.17, 22:33
                                                    smile
                                                  • marisella Re: Wszystko jedno... 19.04.17, 13:53
                                                    szarlotka_ja napisała:

                                                    > Sil mi da na nią namiary to ja jej grzecznie wytłumaczę dlaczego dobrze mieć zd
                                                    > rowe zęby tongue_out.

                                                    Ale może ma zdrowe, tylko pociemniałe nie od próchnicy, a po leczeniu właśnie? Mój eks miał jedną górną jedynkę taką ciemną, właśnie jako efekt nie do końca dobrze przeprowadzonego (laaaaaata temu) leczenia kanałowego. Z czasem pojawiły się metody rozjaśnienia tego, wiem, że nawet w którymś momencie myślał, ale nie wiem już, na czym stanęło ostatecznie.

                                                    W każdym razie nie wiem w czym taki detal miałby mi przeszkadzać... W całowaniu w każdym razie nie wadzi - nie widać wink

                                                    Nieodmiennie natomiast zadziwia mnie (przy czym nie jest to przytyk ani wymówka, raczej luźna obserwacja) jakie detale mogą zadecydować o czyimś związkowym być albo nie być. Może być kobita dopasowana we wszystkim poza ciemnym zębem i już pach! nieważna jej zaradność, inteligencja, wykształcenie, zainteresowania, cokolwiek, bo ząb ciemny. No nie ma lekko smile
                                                  • maruda2 Re: Wszystko jedno... 19.04.17, 15:32
                                                    Na szczęście zawsze znajdzie się ktoś, kto tę spaczoną rzeczywistość nam odkształci wink

                                                    Sorry, nie mogłam się powstrzymać tongue_out
                                                    A tak nawiasem i już bardziej poważnie mówiąc, to sądzę, że trochę za daleko idziesz w tej poprawności politycznej suspicious Chyba nikt tutaj nie napisał i raczej nie skreśliłby nikogo li tylko z powodu czarnego zęba.
                                                  • silencjariusz Re: Wszystko jedno... 19.04.17, 16:45
                                                    Ja napiszę to wprost. Czarne zęby skreślają. Może dla Marysi one nie przeszkadzają, ale dla mnie są czymś co powoduje, że pani przestaje mnie interesować jako potencjalna partnerka.
                                                  • marisella Re: Wszystko jedno... 19.04.17, 16:57
                                                    silencjariusz napisał:

                                                    > Ja napiszę to wprost. Czarne zęby skreślają. Może dla Marysi one nie przeszkadz
                                                    > ają, ale dla mnie są czymś co powoduje, że pani przestaje mnie interesować jako
                                                    > potencjalna partnerka.

                                                    Luz, mnie to tam ogólnie rybka, bo ani czarnych zębów nie mam, ani Silową partnerką zostawać nie zamierzam, ani też mnie jakoś szczególnie kwestia znalezienia partnerki przez Sila szczególnie nie turbuje, choć trzymam kciuki za pozytywny obrót zdarzeń i szczerze życzę jak najlepiej.

                                                    Mnie owszem, jeden ciemny ząb nie przeszkadzał, za to przeszkadzały mi ostatecznie inne sprawy, dla których z kolei ktoś inny byłby zupełnie obojętny.

                                                    Każdemu wedle upodobań. Jak zaznaczałam, nie było w mojej wypowiedzi przytyku ani krytyki, ot refleksja, że się ludzie muszą na nieoczekiwanie wielu płaszczyznach zgrać, i ciągle zauważam, że jest ich więcej niż mi się dotąd zdawało.
                                                  • fripooo Re: Wszystko jedno... 19.04.17, 19:35
                                                    sil zęby można se zrobić....najważniejsze moim zdaniem to figura, budowa twarz też da się wyremontować i to całkiem dobrze jeśli chirurg zdolnytongue_out
                                                  • marisella Re: Wszystko jedno... 19.04.17, 17:14
                                                    maruda2 napisała:

                                                    > Na szczęście zawsze znajdzie się ktoś, kto tę spaczoną rzeczywistość nam odkszt
                                                    > ałci wink

                                                    Zupełnie nie rozumiem, skąd ta złośliwostka. Nie pisałam nigdzie wyżej niczego o spaczeniu ani nie oceniałam. Zaznaczyłam swój inny punkt widzenia na sprawę oraz podałam przykład sytuacji, kiedy nieśnieżnobiałe uzębienie nie wynika(ło) z zaniedbań higieny czy zdrowia.
                                                    Trzeba mieć chyba dużo złej woli żeby tam, gdzie ktoś wyraźnie zaznacza brak przytyku, zobaczyć przytyk i krytykę.

                                                    > Sorry, nie mogłam się powstrzymać tongue_out

                                                    Zauważyłam.

                                                    > A tak nawiasem i już bardziej poważnie mówiąc, to sądzę, że trochę za daleko id
                                                    > ziesz w tej poprawności politycznej suspicious

                                                    To teraz moje opinie będą poprawnością polityczną, a nie moimi opiniami, a Twoje będą czym? Mainstreamowym zakrzykiwaniem? Żeby zachować konwencję? C'mon...

                                                    Uważam co uważam, wiem że jestem w tym raczej odosobniona i nie przysparza mi to fanów, wręcz przeciwnie, jakimś sposobem zwłaszcza u kobiet, ale przeżyję. Jest jak jest, nie poradzę. Wolę kolesia, który będzie miał ciemny ząb i 30 kilo nadwagi, a będzie zajebisty w łóżku, niż kolesia, który ząbki cacy, waga w normie, a w nocy kłoda. Wolę wyłysiałego faceta, który potrafi koło siebie rzeczywistość ogarnąć, ugotować pomidorową i zmienić gniazdko, niż Adonisa, który będzie do byle pierdoły wzywał specjalistę, a żywił się w barze mlecznym albo fancy restauracyjce, zależnie od środków, żeby czasem nie musieć po sobie pozmywać. Jeśli musiałabym wybierać. Jeśli nie - tym lepiej, ale zazwyczaj jednak w życiu coś wybrać trzeba. No to ja akurat wolę tak. I co gorsza - podobnym kluczem chciałam być wybierana.

                                                    > Chyba nikt tutaj nie napisał i racz
                                                    > ej nie skreśliłby nikogo li tylko z powodu czarnego zęba.

                                                    Owszem, Sil napisał jak widzisz niżej, więc nie do końca masz rację. Natomiast Sila prawo, nic nikomu (zwłaszcza mnie) do tego, a intencje swojej wypowiedzi chyba klarownie w niej przedstawiłam.
                                                  • silencjariusz Re: Wszystko jedno... 19.04.17, 17:24
                                                    Ale ja napisałem już po wpisie Marudy. Więc Marysiu nie do końca masz rację.
                                                  • marisella Re: Wszystko jedno... 19.04.17, 17:37
                                                    silencjariusz napisał:

                                                    > Ale ja napisałem już po wpisie Marudy. Więc Marysiu nie do końca masz rację.

                                                    To prawda, natomiast ja odpowiadałam, gdy już był ten wpis, więc wzięłam go pod uwagę. smile



                                                  • silencjariusz Re: Wszystko jedno... 19.04.17, 17:41
                                                    A nie powinnaś.wink
                                                  • szarlotka_ja Re: Wszystko jedno... 19.04.17, 17:24
                                                    Hehe, ale chyba średnio inteligentny człowiek umie rozróżnić ząb nadgryziony próchnicą, a ząb szary po leczeniu kanałowym. Poza tym są teraz takie techniki wybielania, że nie ma co usprawiedliwiać. Zęby są wizytówką człowieka i choć czasem odbiegają od ideału lepiej mieć swoje i o nie dbać.

                                                    Swoją drogą... już dawno to miałam napisać, zazdroszczę Ci tylu eks.
                                                    Choć w sumie nie wiem co lepsze, mieć bogate życie eks, czy raczej dość skromne...
                                                  • silencjariusz Re: Wszystko jedno... 19.04.17, 17:25
                                                    Ależ po co te złośliwości i zaglądanie do cudzego łóżka?
                                                  • marisella Re: Wszystko jedno... 19.04.17, 17:48
                                                    szarlotka_ja napisała:

                                                    > Hehe, ale chyba średnio inteligentny człowiek umie rozróżnić ząb nadgryziony pr
                                                    > óchnicą, a ząb szary po leczeniu kanałowym.

                                                    Owszem, ale nigdzie wcześniej nie było wzmianki o próchnicy, więc można było uwagę o czarnych zębach zrozumieć dwojako - jako to lub to.

                                                    > Poza tym są teraz takie techniki wy
                                                    > bielania, że nie ma co usprawiedliwiać.

                                                    To prawda, natomiast można też zwyczajnie nie chcieć czegoś robić, choćby społeczeństwo tego oczekiwało, i też nie trzeba tego usprawiedliwiać.
                                                    (oczywiście idąc dalej - ktoś może tego nie akceptować, jak w tym przypadku Sil, i też usprawiedliwień szukać nie musi)

                                                    > Swoją drogą... już dawno to miałam napisać, zazdroszczę Ci tylu eks.
                                                    > Choć w sumie nie wiem co lepsze, mieć bogate życie eks, czy raczej dość skromne
                                                    > ...

                                                    No jak zazdrościsz, to chyba czujesz co dla Ciebie byłoby lepsze, nie? Gorszego raczej się nie zazdrości.

                                                    Ciekawi mnie tylko, iluż tych moich eks naliczyłaś, że zrobiło to na Tobie aż takie wrażenie. Człowiek, o którym pisałam w tym wątku, był moim pierwszym facetem, w ogóle i na poważnie, i byliśmy ze sobą 9 lat. Uważasz, że powinnam się go wstydzić, zapomnieć te 9 lat swojego życia i nigdy słowem nie wspominać, bo jeszcze ktoś odkryje (olaboga!), że mogłabym mieć za sobą jakieś życie erotyczne i nie być dziewicą?
                                                  • szarlotka_ja Re: Wszystko jedno... 19.04.17, 17:57
                                                    > Ciekawi mnie tylko, iluż tych moich eks naliczyłaś, że zrobiło to na Tobie aż takie wrażenie.

                                                    A to widocznie czytam Twoje posty z niezrozumieniem.
                                                    Bo widzisz... co jakiś czas w Twoich postach opisujących różne wydarzenia pojawia się "eks", na tej podstawie wysnułam, że nie chodziło o jednego eks tylko o większą liczbę eksów. Nic nie liczę, tylko zaciekawiło mnie to, ot taka natura ciekawska moja. Jeżeli uraziłam to przepraszam, nie było to moim zamierzeniem smile.
                                                  • marisella Re: Wszystko jedno... 20.04.17, 00:16
                                                    szarlotka_ja napisała:

                                                    > A to widocznie czytam Twoje posty z niezrozumieniem.
                                                    > Bo widzisz... co jakiś czas w Twoich postach opisujących różne wydarzenia pojaw
                                                    > ia się "eks", na tej podstawie wysnułam, że nie chodziło o jednego eks tylko o
                                                    > większą liczbę eksów. Nic nie liczę, tylko zaciekawiło mnie to, ot taka natura
                                                    > ciekawska moja. Jeżeli uraziłam to przepraszam, nie było to moim zamierzeniem :
                                                    > ).

                                                    Być może odczytałam po prostu z Twoich słów inną intencję, niż się kryła, stąd i odpowiedź. Peace&love smile

                                                    Nie pamiętam o które historie o eksach mogło chodzić, ale generalnie eks, który miał ciemny ząb, eks, z którym przejechałam wybrzeże na rowerze i eks, który kochał koty to mógł być przecież ten sam człek, co nie? smile (i był)
                                                    Wszystkich eksów natomiast na palcach jednej ręki raczej zliczę (w zależności jak ich klasyfikować, ale zakładam, że ktoś, z kim byłam na 2-3 pseudorandkach to jednak żaden eks, skoro i o związku trudno tu jakimś mówić). To i tak o kilku więcej, niż bym chciała, bo najchętniej nie miałabym żadnego i od pierwszego "strzału" trafiła na kogoś, z kim będę dzielić życie do końca, w przyjaźni i miłości. No ale nie zawsze się to udaje. Mnie się nie udało i nie jest to dla mnie powód ani do dumy, ani do radości, ale do wstydu też raczej nie. Jest jak jest i już.
                                                  • witamina_b12 Re: Wszystko jedno... 19.04.17, 21:17
                                                    Może błednie ale ja jednak odebrałam info o czarnych zebach jako oznakę zaawansowanej i nieleczonej prochnicy. Tak zaawansowanemu stadium chorobowemu towarzyszy też b. przykry zapach z ust, wiec może nie widać ale jednak czuć...
                                                    Iczywiscie przyciemniony po leczeniu zab to co innego zarówno wizualnie jak i zapachowo, nie ma wiec co porownywać.
                                                    Jesli chodzi o tego typu mało estetyczne schorzenia to jednak świadczy to o człowieku czy coś z nimi robi czy nie... Np. Grzybice stop czy kurzajki może zlapac kazdy np na basenie czy w saunie ale jeden bedzie to leczył itp a drugi doprowadzi do zaawansowanego stanu... Czyli swiadczy to o podejsciu czlowieka do swojego zdrowia i nie jest moim zdaniem czyms błachym.
                                                  • marisella Re: Wszystko jedno... 19.04.17, 21:48
                                                    witamina_b12 napisał(a):

                                                    > Może błednie ale ja jednak odebrałam info o czarnych zebach jako oznakę zaawans
                                                    > owanej i nieleczonej prochnicy.

                                                    No być może ja z powodu moich doświadczeń w pierwszej chwili pomyślałam jednak o takiej sytuacji z przebarwieniem po leczeniu kanałowym. Próchnica przyszła mi do głowy w ogóle jakoś na końcu, bo tak naprawdę nie wiem jak mocno trzeba by ją hodować, żeby faktycznie zęby były czarne. Jakoś tego nie widzę, no ale może...

                                                    Tak czy siak, zgadzam się, że to dwie różne sprawy, choć z drugiej strony przypomina mi się mój kuzyn, fantastyczny koleś. Pamiętam jak w wieku późnonastoletnim cała rodzina nad nim biadoliła, że już stracony dla świata z takimi zębami, bla bla bla, bo faktycznie miał duże problemy - trochę z zaniedbań, trochę z ogromnego lęku przed dentystą, trochę finalnie pewnie z przyczyn finansowych (w którymś momencie leczenie staje się już drogie, gdy się do tego doprowadzi). A jednak kobietę znalazł równie fantastyczną, są super rodziną, naprawdę szczerze im zazdroszczę, w pozytywnym sensie. A zęby? W życiu nie powiedziałabyś, że miał jakieś problemy, wszystko doprowadzone do ładu. Ale w tej kolejności. I myślę sobie, że fajnie, że go ta kobitka nie odrzuciła z uwagi na te zębole, i ona chyba też nie żałuje smile
                                                    Choć miałaby prawo, tak jak z jakiegokolwiek innego powodu, wiadomo.

                                                    > Jesli chodzi o tego typu mało estetyczne schorzenia to jednak świadczy to o czł
                                                    > owieku czy coś z nimi robi czy nie... Np. Grzybice stop czy kurzajki może zlapa
                                                    > c kazdy np na basenie czy w saunie ale jeden bedzie to leczył itp a drugi dopro
                                                    > wadzi do zaawansowanego stanu... Czyli swiadczy to o podejsciu czlowieka do swo
                                                    > jego zdrowia i nie jest moim zdaniem czyms błachym.

                                                    I się zgadzam, i nie zgadzam. Bo widzisz, podejście do zdrowia a podejście od urody to są jednak wie różne rzeczy i każdy inaczej chyba stawia granicę. Czy dbanie o paznokcie na przykład, to tylko ich regularne obcinanie i utrzymywanie w czystości, czy może polerowanie też? A może malowanie jest obowiązkowo i bez nie ma mowy o żadnym dbaniu?

                                                    Bo tak to właśnie z tą ciemną jedynką trochę. Ząb był wyleczony, na tyle oczywiście na ile leczenie kanałowe można uznać za "wyleczenie", był jedynie (jedynie?) nieestetyczny. Czemu dla kogoś zmiana tego nie jest priorytetem? Nie wiem, powodów pewnie może być wiele. Pytanie, czy to dalej jest "niedbanie o zęby"? Nie wiem. Może.

                                                    Z grzybicą czy kurzajkami to inna sprawa, bo to po prostu stany chorobowe, ale widzisz, to też ciekawy przykład. Bo ja na przykład złapałam gdzieś, może i na basenie, brodawczaka i miałam brodawki na stopie - myrmecia. Najpierw jedną, potem więcej, bo się to roznosiło jak głupie. Leczenie zajęło mi ponad 4 lata, i to było na maksa żmudne, z codziennym bez wyjątku odmaczeniem, ścieraniem, smarowaniem Verrumalem, w kółko i w kółko, nadżerkami, antybiotykami, sześć razy każda wymrażana, cuda-niewidy, łącznie z etapem, kiedy miałam w stopie wielką paskudną dziurę i nie mogłam z bólu chodzić, bo na jednej nodze dziura na pięcie, na drugiej na śródstopiu i pięcie, ogólnie nędza. No i teraz myślę sobie, że mogłabym komuś hipotetycznie w 99,9% pasować jako kobieta i partnerka, mogłoby na nas czekać życie jak w bajce i jednorożce rzygające tęczą, ale skreśli mnie, bo brodawki jakieś, a fe!
                                                    A one akurat przynajmniej naprawdę były fe! I do tego zaraźliwe, wiadomo.

                                                    No i po prostu myślę sobie, że łatwo kurczę przegapić czasem tego kogoś swojego. Co jest refleksją ogólnej natury, nie skierowaną do nikogo ani przeciw nikomu, dla jasności. smile
                                            • witamina_b12 Re: Wszystko jedno... 18.04.17, 21:38
                                              Czarne jedynki yyyyy nue dałabym rady sie całować... Sorry
                                              • maruda2 Re: Wszystko jedno... 18.04.17, 22:26
                                                nawet bez sorry ...
                                                • fripooo Re: Wszystko jedno... 19.04.17, 19:38
                                                  hahaha i napiszcie jeszcze, że wygląd nie ma znaczeniabig_grin jasnetongue_out
                                                  • witamina_b12 Re: Wszystko jedno... 19.04.17, 21:23
                                                    Ma... Ale dla kazdego co innego jest ładne i akceptowalne, różne mamy "widełki". Moj ex byl np tylko 5 cm wyższy odemnie i zupelnie mi to nie przeszkadzało.
                                                    W przypadku czarnych zębow - wynikajacych z prochnicy - odstreczałby mnie zapach z ust.
                                                  • happy36 Re: Wszystko jedno... 19.04.17, 21:53
                                                    Ja to dawno stwierdziłam, że człowiek musi mieć pewne ułomności....czasami lepiej nie widzieć, nie słyszeć i zatracić węch😂

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka