Dodaj do ulubionych

Pierwszy raz....

01.05.18, 10:54

...Po nocce nie moge zasnac suspicious
Pamietam ze kiedys praktykowalam pisanie na forum zeby sie wymeczyc. Po 7 do lozka wskoczylam. Do 9 - max godzinka snu. Od 9 nic....
Moze dlatego ze mam swiadomosc iz dzisiaj nie trzeba do pracy, albo..... za duzo mysle tongue_out
Dzisiaj o 4 nad ranem uslyszalam pierwszego slowika tego roku. Maj sie zaczal !! One zawsze wiedza kiedy ujawnic swoje cudne spiewy smile i teraz tak przez caly miesiac, nocw noc. Zmeczylam sie ? Odrobibke....


... On sait que le temps c'est comme le vent
De vivre y a que ça d'important...
Obserwuj wątek
    • silencjariusz Re: Pierwszy raz.... 01.05.18, 12:44
      Mnie też w wolne dni spać się nie chce.wink
      Czas chyba na rower zad usadzić.
      • mavika_88 Re: Pierwszy raz.... 01.05.18, 12:56
        Tez pomyslalam o rowerze... wstyd sie przyznac ale w tym roku jeszcze zasdka na siodelku nie posadzilam wink
        Dzisiaj chyba niejestem wstaniejezdzic tongue_out
        • silencjariusz Re: Pierwszy raz.... 01.05.18, 15:48
          Zadek nie dał się usadzić na rowerze. Przez burzę.suspicious
          • mavika_88 Re: Pierwszy raz.... 01.05.18, 16:52
            U mnie ladniutka pogoda. Nie za goraco!! 7 kilosow jak nic zrobilam. Kilka parkow minelam. Zupe wypilam (browarowa). Fotek nastrzelalam. Moze pozniej cos wrzuce dla Tedeefa ze wzmianka odnosnie rozdzielczosci 16:9. Teraz chyba pora na obiad na kuraka i na sen....
            • silencjariusz Re: Pierwszy raz.... 01.05.18, 17:43
              A w chutorze burza za burzą...
              • mavika_88 Re: Pierwszy raz.... 01.05.18, 17:48
                Wlasnie teraz zobaczylam.
                Tylko na Podlasiu sa tongue_out
                burze.dzis.net/?page=mapa
                • silencjariusz Re: Pierwszy raz.... 01.05.18, 17:59
                  Normalne.suspicious W końcu dziś wolne jest.suspicious
                  • mavika_88 Re: Pierwszy raz.... 01.05.18, 18:39
                    Lubisz burze? Bo ja tak a nawet bardzo. Marzy mi sie by kiedys podczas burzu znalezc sie na pustej przestrzeni na jakims wzgorzu a dla bezpiecEnstwa soedziec w klatce faradaya. I zeby to byla noc smile
                    • silencjariusz Re: Pierwszy raz.... 01.05.18, 18:54
                      Nie lubię.
            • stasi1 Re: Pierwszy raz.... 31.05.18, 12:09
              7 to tak raczej mało, ale na pierwszy raz to chyba może być. Ja dzisiaj myślę ponad 30 zrobić. 8 lat temu było by to z 70. Teraz to mi sie już nie chce a i rower się zestarzał
              • yosemitesam Re: Pierwszy raz.... 01.06.18, 01:38
                Coś w tym jest. Ja mam ten sam rower od 1991 roku, co ma te dobre strony że wchodząc do sklepu czy pubu nie muszę go przypinać - no chyba że zbieracze złomu by się połasili. Ale 30-40 km na strzał jeszcze daje radę. I rower i ja.
                • stasi1 Re: Pierwszy raz.... 02.06.18, 09:09
                  Przejechałem te 35 km. Ten mój rower to w zasadzie mój pierwszy rower. Zawsze to raczej na drapane liczyłem
    • mavika_88 Re: Pierwszy raz.... 01.05.18, 12:53
      Jednak to nie ma sensu tongue_out od tamtej pory nie zasnelam. Bezsensu czekac na budzik po 14 skoro i tak juz nie zasne. Dlatego.... wstalam, zrobilam sniadanir i zobaczymy jak bede funkcjonowac smile ponoc po 48 godz pojawiqja sie halucynacje big_grin a ok 10 dni bez snu to dawka juz smiertelna wink Dzisiaj wievzorem padne jak mucha smile
      Obiadek przygotowany. WcOraj zrobiony na 3 dni. Dwie piersi kurczaka podsmazone z cebulka plis sos slodko kwasny, troche koncentratu, no i 2 torebki ryzu. To na pewno na 3 dni wystarczy smile
      Facet mowil ze jak bedziemy sie dzielic wydatkami to ja kupuje zarcie a on ubrania i inne pierdoly. On duuuuzo je. (Silownie zalicza). Moje jedzenie na 3 dno to dla Niego jedna, max 2 porcje big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka