Dodaj do ulubionych

Samotność

09.05.18, 10:10
Nie wiem czemu tu jestem, nie przemyślałem jak zacząć. Po kolei więc spróbuję teraz przelać myśli? Ta moja nieszczęśliwa historia zaczęła się w roku 2003 gdy zakochałem się w wieku 27 lat w - dla mnie - cudownej kobiecie. Ten sen trwał jednak tylko kilka miesięcy, bo ona po moich oświadczynach powiedziała "nie". Nie chcę teraz rozpamiętywać, to było tak dawno i nie ma już znaczenia dlaczego nie wyszło. Faktem jest jednak że dwa kolejne lata miałem wyjęte z życiorysu bardziej wegetując niż ciesząc się światem. Trzy lata później zmieniłem miejsce zamieszkania. Wyjechałem do Krakowa, bo miasto to dawało mi większe możliwości rozwoju, a skoro moje rodzinne miasto dało mi jedynie nieszczęśliwą miłość, chciałem spróbować gdzie indziej. Niestety i tutaj nie potrafiłem już więcej zaznać takiego uczucia. Oddałem się "karierze". Świetna praca, hobby, ale nie o tym teraz... bo przecież nic nie sprawia radości, jeśli nie czujesz tęsknoty, nie przeżywasz dotyku. Tak bardzo chciałbym być z kobietą, za którą znów mimowolnie będę pociągał wzrokiem gdy będzie szła do kuchni, przy której nie będę w stanie kontrolować mojego wzroku wędrującego po jej ciele, przy którym muskaniem będę mógł sprawiać jej przyjemność. Chcę długich rozmów o niczym i milczenia. Z patrzeniem w oczy albo bez. Tęsknoty gdy ona wyjeżdża i kombinowania jak przywitać ją na powrót. Dziś siedzę na wakacjach za granicą. Sam. Całkowicie. Pokój hotelowy z wielkim łóżkiem, pogoda doskonała do zwiedzania. Cóż jednak z tego kiedy zaraz wyjdę sam, sam wsiądę do metra, sam zobaczę atrakcje, sam zrobię zdjęcia które są moją największą pasją. Właśnie. Znów będą to znów zdjęcia na których nikogo poza obcymi mi osobami nie będzie. I co z tego, że za kilka tygodni wrócę do świetnej pracy, w świetnym towarzystwie, że zostanę po godzinach bo będę znów coś ratował i da mi to wiele satysfakcji, jeśli weekendy dalej będą samotne? To dołujące gdy wszyscy naokoło mają dzieci, gdy tracę z przyjaciółmi kontakt bo Ci zajęci są rodziną, a ja już nie potrafię z nimi rozmawiać. Czy stan permanentnej samotności ma trwać wiecznie? Czasami mam wrażenie, że ktoś uparcie pilnuje, żebym był samotny. Żebym jej nie poznał. Żebym nie był szczęśliwy. Próbuję internetowego randkowania, ale nie, to ciągle nie to czego szukam. Tu przecież chodzi o spojrzenie, barwę głosu, zachowanie w realnym świecie. O to by rozmawiać o niczym. Internet tego nie daje. Jestem tak cholernie zmęczony. A moje marzenia ciągle są. Kupić jej kwiaty albo po prostu zabrać na spacer czy położyć głowę na kolanach i obejrzeć film. Nie mam siły szukać. W wieku 42 lat czuję się jakbym miał 72 lata a wszystko co piękne było za mną. Zastanawiam się czy już przegrałem swoje życie?

Nie wiem po co to piszę. Nie spodziewam się mądrej rady. Wręcz przeciwnie - jestem teraz strasznie kruchy i nie wiem czy odważę się czytać odpowiedzi na forum na te moje dla Was pewnie niezrozumiałe żale. Może po prostu chcę anonimowo wykrzyczeć światu jak mi jest źle?
Obserwuj wątek
    • maruda2 Re: Samotność 09.05.18, 16:58
      Czasem trzeba się wykrzyczeć, wygadać. Niektórym robi się przez to trochę lżej na duszy. Ale może czasem warto spojrzeć na siebie trochę z boku ? Wiesz co mi przyszło do głowy, gdy przeczytałam twojego posta ? Że może za bardzo chcesz. Za bardzo szukasz uczucia i kobiety i - tu mogę się mylić - ale wydaje mi się, że szukasz powtórki z tego, co przeżyłeś wcześniej. Powtórki z pięknego uczucia, sobowtóra cudownej kobiety, którą utraciłeś. Przeżywasz frustrację, bo żadna nie dorównuje Tamtej. Próbowałeś nieco wyluzować, dać szansę spotkanym kobietom ?
      Może zabrzmi to jak banał, ale uważam, że zawsze jest nadzieja. Zawsze można spotkać uczucie. Wiem to z własnego doświadczenia smile
      • silencjariusz Re: Samotność 09.05.18, 21:39
        Zapomniałaś dodać, że ostatni akapit dotyczy kobiet. Kobieta zawsze sobie kogoś znajdzie.
        • margott70 Re: Samotność 09.05.18, 22:00
          Matematyka to krolowa nauk.Jak powszechnie wiadomo kobiet jednak jest statystycznie wiecej, to jak kobieta zawsze kogos sobie znajdzie? Czesc musi nikogo nie znalezc. To rownanie nie wyjdzie, nie ma sily.
          • green.amber Re: Samotność 09.05.18, 22:04
            Królowo... już miałam iść sznura szukać (bo broni palnej pod ręką nie mam) albo płeć zmieniać... a teraz to już całkiem nie wiem...
          • silencjariusz Re: Samotność 09.05.18, 22:04
            Kobiet jest więcej ale w wieku poprodukcyjnym. Ty sama Królowo pisałaś niedawno, że zmęczyło Cię już przebieranie w ulęgałkach.
            • margott70 Re: Samotność 09.05.18, 22:15
              Wiek poprodukcyjny, to powyzej 50? Ty zobacz a mnie kaza jeszcze z 10 lat do roboty chodzic. Ale mniejsza o wiekszosc. Ja pisalam, ze trafialam na niedojrzalych mezczyzn i faktycznie uznalam, ze w moim przedziale wiekowym juz tylko tacy pozostali wolni to faktycznie szkoda mojego czasu.
              • silencjariusz Re: Samotność 09.05.18, 22:24
                Zwyczajnie wybredna jesteś, ot co.
                • margott70 Re: Samotność 09.05.18, 22:26
                  Ucze sie od najlepszych...tongue_out
                  • silencjariusz Re: Samotność 09.05.18, 22:32
                    No tak, masz rację. Od Zielonki można się dużo nauczyć.tongue_out
                    • szarlotka_ja Re: Samotność 10.05.18, 22:37
                      A Silowi jak tam idzie randkowanie? wink
                      • silencjariusz Re: Samotność 12.05.18, 16:44
                        Dobrze, a nawet bardzo dobrze (żeby nie powiedzieć, że idealnie).smile
                        • szarlotka_ja Re: Samotność 12.05.18, 18:21
                          Gratuluję! smile
                          • silencjariusz Re: Samotność 12.05.18, 18:25
                            Dziękuję.smile A jak u Szarlotty randkowanie przebiega?
                            • szarlotka_ja Re: Samotność 12.05.18, 18:27
                              W ogóle nie przebiega big_grin.
                              • silencjariusz Re: Samotność 12.05.18, 18:29
                                Czyli u Szarlotty jest tak jak u mnie.tongue_out
                                • szarlotka_ja Re: Samotność 12.05.18, 18:42
                                  Sil mówi prawdę jak jest suspicious.
                                  • silencjariusz Re: Samotność 12.05.18, 19:20
                                    Z randkami Szarlotty?
                                    • szarlotka_ja Re: Samotność 12.05.18, 19:48
                                      Coś czuję, że Sil się ze mnie naigrywa tongue_out.
                                      • silencjariusz Re: Samotność 12.05.18, 19:59
                                        Staram się jeno doprecyzować pytanie Szarlotty.wink
                                        • szarlotka_ja Re: Samotność 12.05.18, 20:18
                                          Jakoś naokoło to Sil precyzuje tongue_out.
                                          • silencjariusz Re: Samotność 12.05.18, 20:23
                                            Bo ciężko ustalić o co Szarlotta pyta.wink
                                            • szarlotka_ja Re: Samotność 12.05.18, 21:01
                                              Sil to się chyba za dużo narcyzów nawąchał tongue_out.
                                              • witrood Re: Samotność 12.05.18, 21:04
                                                Siedzicie i siedzicie w tej samotności. Może by kto nowy wąt założył? wink
                                                • szarlotka_ja Re: Samotność 12.05.18, 21:30
                                                  Któż zrobi to lepiej niż Witold? big_grin
                                              • silencjariusz Re: Samotność 12.05.18, 21:49
                                                Może i tak być.tongue_out
              • stasi1 Re: Samotność 21.06.18, 09:20
                Znaczy że już dzieci się nie będzie miało. Do roboty trzeba chodzić dłużej aby utrzymać te które się urodziło wcześniej. Według statystyk w okolicach 30 liczba kobiet i mężczyzn sie wyrównuje. Można liczyć trochę wcześniej bo więcej M jest w więzieniach(oraz w zakonach różnej maści) więc teoretycznie nie stanowią konkurencji
      • wrazliwiecc Re: Samotność 10.05.18, 08:17
        maruda2, dzięki za odpowiedź. Tak, nie raz przewinął mi się przez myśl temat moich oczekiwań i porównania z byłą ale nie znam jednoznacznej odpowiedzi. W końcu minęło już kilkanaście lat. To nie tak, że szukam kobiety o odpowiednim typie urody, że musi to być osoba o konkretnych cechach. Choć nie ukrywam, że z kilku cech nie potrafiłbym u niej zrezygnować. Wydaje mi się, że największym problemem podczas randkowania przez internet jest nie to, że nie widzimy drugiej osoby, ale to, że nie widzimy jej zachowania: gestu, spojrzenia, sposobu bycia. Nawet barwa głosu może mieć znaczenie. Poznając przez internet niestety nakręcamy się bo ktoś sensownie pisze a potem jest spotkanie i - TRACH - rozczarowanie, bo okazuje się że nasze wyobrażenie rozmówczyni zupełnie nie przystaje do rzeczywistości. Sparzyłem się przez te lata tyle razy, że nie mam już siły do kolejnych wirtualnych znajomości, ale równocześnie nieśmiałość i brak okazji powoduje, że internet jest podstawą do poznawania dla mnie.

        Masz rację, zdecydowanie potrzebowałem o tym napisać. Tak, wczorajszy wakacyjny dzień miałem chyba dzięki temu nieco spokojniejszy. Choć oczywiście nie ma porównania do tego, gdybym był tu teraz z kimś dla mnie wyjątkowym.
        • dolores2222 Re: Samotność 25.06.18, 13:32
          I jak Ci mijają te wakacje? A może kogoś poznałeś i już nie spędzasz ich sam? Dopiero dzisiaj przeczytałam, co tu napisałeś i trochę podobieństw widzę. Mnie tu też samotny wieczór przygonił. Też się wygadać chciałam. I chyba też mi to dobrze zrobiło. Życzę Ci, żebyś znalazł tę swoją Wyjątkową Kobietę, Wrażliwcu
    • szarlotka_ja Re: Samotność 09.05.18, 20:24
      Nie masz przypadkiem zbyt wygórowanych oczekiwań wobec kobiet? smile
      • wrazliwiecc Re: Samotność 10.05.18, 08:27
        Tej diagnozy zawsze najbardziej się boję, ale próbując maksymalnie obiektywnie odpowiedzieć na to pytanie powinienem chyba napisać: nie wiem... Ale czy nie jest tak, że w pewnym wieku te oczekiwania się zwiększają? Że już nie bylibyśmy gotowi poświęcić wszystkiego tak jak zaraz po studiach, gdy przeprowadzka do innego miasta czy zmiana otoczenia byłaby łatwiejsza? W wieku 40+ jesteś już na jakiejś tam drodze i cholernie trudno byłoby z niej teraz zejść i zostawić to, nad czym do tej pory się pracowało (miasto, praca)
        • szarlotka_ja Re: Samotność 10.05.18, 22:20
          Zgadzam się, ale też się mówi, że dla prawdziwej miłości jesteśmy w stanie poświęcić wszystko. Także uszy do góry wink.
          • silencjariusz Re: Samotność 10.05.18, 22:24
            Szarlotta chyba nie wierzy w to co pisze.wink
            • szarlotka_ja Re: Samotność 10.05.18, 22:28
              Się mówi, proszę Sila wink.
              • silencjariusz Re: Samotność 10.05.18, 22:41
                Ale że co?
                • szarlotka_ja Re: Samotność 10.05.18, 22:46
                  Nic, nic proszę Sila wink.
                  • silencjariusz Re: Samotność 10.05.18, 22:53
                    No to lecę pod prysznic. Dobranoc.kiss
                    • szarlotka_ja Re: Samotność 10.05.18, 22:54
                      A ja pod kołderkę. Słodkich snów kiss.
                      • wrazliwiecc Re: Samotność 11.05.18, 00:09
                        No i się single całować zaczęli w policzki ikonkami na dobranoc pod moim pożal się Boże tematem... Na coś się więc jednak ten smęt przydał wink

                        Dobranoc
                        • green.amber Re: Samotność 11.05.18, 00:44
                          to taka ich forumowa tradycja jakby, ewentualnie zostałeś wykorzystany wink
                        • szarlotka_ja Re: Samotność 11.05.18, 18:19
                          Ale się przynajmniej kolega uśmiechnął wink.


                          No więc gdzie to obywatelu przebywacie i czy to nie za wcześnie na wakacje? A zdjęcia to chętnie obejrzymy smile.
                          • wrazliwiecc Re: Samotność 12.05.18, 17:22
                            Eeeee wstydzę się i nie ma się czym chwalić. Codziennie spotykam w metrze, tramwaju czy na ulicy Polaków, więc naprawdę nie ma o czym mówić. Zresztą jak tu się chwalić jak właśnie dziś zaczął padać deszcz. U Was też pada? Wszędzie pada? Czy tylko na moich wakacjach?

                            Na wakacje nigdy nie jest za wcześnie big_grin
                            • szarlotka_ja Re: Samotność 12.05.18, 18:24
                              Na pewno jest się czym chwalić. Kolega nie będzie taki skromny. Dajesz zdjęcie smile.

                              Czasem słońce, czasem deszcz. Burza nawet przeszła. Obecnie słońce i deszcz paruje z pobliskich łąk. Wygląda to pięknie.
                              • green.amber Re: Samotność 12.05.18, 18:32
                                burza, deszcz... a u mnie leje... żar leje się z nieba... może wczoraj wieczorem był jakaś chmurka... może nawet jeden błysk widziałam gdzieś taaaam daleko... najwyraźniej każdy dostaje to, na czym mu mniej zależy heh wink
    • szarlotka_ja Re: Samotność 09.05.18, 20:37
      A w ogóle to czasem dobrze jest popisać na forum, także zachęcam do zaglądania smile.
    • marcepanka313 Re: Samotność 11.05.18, 21:47
      to było tak dawno i nie ma już znaczenia dlaczego n
      > ie wyszło.
      A może to ma znaczenie i rzutuje na dalsze relacje.

      gdy będzie szła do kuchni, przy której nie będę w stanie k
      > ontrolować mojego wzroku wędrującego po jej ciele, przy którym muskaniem będę m
      > ógł sprawiać jej przyjemność.

      No oczywiście pani do kuchni
      A kto w tym czasie sprząta łazienkę☺


      Nie mam siły szukać.. Zastanawiam się czy już
      > przegrałem swoje życie?

      Tak też może być. 😕

      . Może po prostu chcę anonimowo wy
      > krzyczeć światu jak mi jest źle?
      Masz prawo.

      życzę Ci jak najlepiej. 😊ale dzisiaj jestem przekorna.
      • wrazliwiecc Re: Samotność 12.05.18, 10:06
        Przekora że hej!
        Nie ma problemu, zajmę się łazienką. Ale najpierw jednak przeciągnę wzrokiem, oki? wink
        • marcepanka313 Re: Samotność 12.05.18, 12:39
          Uwierz, że naprawdę to była przekora.☺
          Przeciągaj sobie wzrokiem ile chcesz i kiedy chcesz- na zdrowie.
          To w końcu Twoja łazienka.; )

          Tylko to trochę takie mało spójne jest.Albo ja patrzę zbyt realnie. I nie złośliwie.☺
          • wrazliwiecc Re: Samotność 12.05.18, 17:19
            Przekora i jeszcze się droczy. Oczywiście że przeciągnę wzrokiem po łazience, skoro mam ją posprzątać.
            • marta_czytelniczka Re: Samotność 13.05.18, 22:13
              Hej Wrażliwcu, nie wpasuję się w rozmowę z drzewka powyżej, jako że jej nie czytałam. Złapała mnie jednak za serce Twoja historia. Na szczęście to chyba dobre miejsce, żeby odreagować i pogadać z ludźmi, którzy mają podobne doświadczenia na swoim koncie. Tutaj na forum, przyznaję się bez bicia, ostatni raz głos zabrałam gdzieś w granicach sierpnia zeszłego roku. Pozdrawiam przy okazji stałych bywalców. Wtedy jeszcze byłam pod innym nickiem. Zaglądam tu jednak od czasu do czasu jako niemy czytelnik smile Podobnie jak Ty, mam na swoim koncie kilka spotkań z osobami z internetu. Rzeczywiście, jest to całkiem co innego niż spotkania na żywo. Jakoś nie po drodze było mi z panami z wirtualnego świata. Najgorzej dopuścić do głosu swoją wyobraźnię, wygórować oczekiwania, a na spotkaniu ukazuje się zwyczajny człowiek, a nie ten inteligentny, zabawny supermen z neta wink Oczywiście żartuję.... Chyba najważniejsze jest to coś, żeby poczuć, że nadaje się na tych samych falach. Jakaś więź, być może to głupie, ale to chyba się czuje podskórnie od razu... Pewnie oboje mamy już powyżej kokardy internetowych znajomości, dlatego nie jest to propozycja matrymonialna, raczej chęć pogadania z kimś z podobnymi doświadczeniami. Jeśli chcesz i masz ochotę to możemy popisać na privie: marta_czytelniczka@gazeta.pl Pozdrawiam smile
              • szarlotka_ja Re: Samotność 13.05.18, 22:17
                Pod jakim nickiem? suspicious

                I czemu po prostu nie walisz do wrażliwca od razu na priw?
                • marta_czytelniczka Re: Samotność 13.05.18, 22:44
                  Nick byl podobny smile Tez z czytajacych. A czemu nie walę na priva? Kurcze, może juz ma Wrazliwiec skrzynkę zapchaną ofertami od przemilych pań... Wepchnęlam się bezczelnie bez kolejki, wprost na forum wink A poważnie, to zadna oferta... Ot, chęc pogadania i tyle.
                  • szarlotka_ja Re: Samotność 13.05.18, 22:59
                    Nie kojarzę.
                  • wrazliwiecc Re: Samotność 14.05.18, 09:45
                    Oglądałem wczoraj wieczorem "Bezsenność w Seatlle". Fajny tekst tam trafiłem: "Po 40tce to szybciej zginiesz w zamachu terrorystycznym niż wyjdziesz za mąż". Biorąc pod uwagę że liczba wychodzących za mąż = liczbie żeniących się, mamy więc "Po 40tce szybciej zginiesz w zamachu niż ożenisz się". Rozbawiło mnie to tym bardziej że tu gdzieś w okolicy jakiś nożownik dwa dni temu szalał big_grin

                    Powyżej kokardy? Gdzie masz kokardy? Na uszach? smile
                    • marcepanka313 Re: Samotność 14.05.18, 10:12
                      Jak się trochę pokręcisz to masz szansę potwierdzić ten cytat filmowy.😃
                      Niezłośliwie oczywiście.
                      • wrazliwiecc Re: Samotność 14.05.18, 10:43
                        Czy dziś tak jak i w piątek też jesteś przekorna? Niezłośliwie przekorna oczywiście smile
                        • marcepanka313 Re: Samotność 14.05.18, 10:59
                          Jeszcze się nie zdecydowałam. ☺
                    • szarlotka_ja Re: Samotność 14.05.18, 22:13
                      Zdaje się, że nigdy tego filmu nie widziałam suspicious.
                      • silencjariusz Re: Samotność 14.05.18, 22:34
                        Romantyczny aż do wyrzygania.wink
                        • szarlotka_ja Re: Samotność 14.05.18, 22:42
                          Sil przesadza. Romantyczny jak wszystkie filmy z duetem TH & MR tongue_out.
                          • silencjariusz Re: Samotność 14.05.18, 23:03
                            Może.tongue_out Wszystkich nie oglądałem, to nie wiem.tongue_out
                            • adria231 Re: Samotność 27.05.18, 15:03
                              Samotność, to stan ducha, a nie rzeczywistość. Są ludzie samotni w małżeństwie, w związku nieformalnym, w rodzinie. To sprawa dla psychologa.
                              Istnieją inni samotni zwani singlami. Są to ludzie wolni. Oni nic nie muszą, ale wszystko mogą. Problem tylko w tym, jak wykorzystamy tę daną nam wolność. Nie zmarnujmy tej szansy wchodząc w nietrafione związki .
                              • witrood Re: Samotność 27.06.18, 16:42
                                To ja bardzo udanie w takie nie wchodzę. Problem w tym, że wchodzenie w udane też mi słabo idzie. wink
                                • tdf-888 Re: Samotność 27.06.18, 17:08
                                  Brak ci 'tego czegoś' 😄
    • yosemitesam Re: Samotność 29.05.18, 00:15
      "Próbuję internetowego randkowania, ale nie, to ciągle nie to czego szukam. Tu przecież chodzi o spojrzenie, barwę głosu, zachowanie w realnym świecie. O to by rozmawiać o niczym. Internet tego nie daje."

      Święte słowa. Ale jest jeszcze coś takiego jak 'speed dating', także w Krakowie. Rocznikiem się jeszcze łapniesz, ale to ustawiają kategoriami wiekowymi, więc szanse na ewentualne potomstwo z takiego związku są raczej niewielkie.
      • adria231 Re: Samotność 09.06.18, 12:04
        W Krakowie będziesz miał sporo szans. Dowiedziałam się przed kilkoma dniami, że w wieku produkcyjnym i reprodukcyjnym
        na każde 100 mężczyzn z Krakowa przypada 114 kobiet.
      • stasi1 Re: Samotność 21.06.18, 09:28
        Ale można chyba się skatalogować na 39 i wyjdzie że jednak dzieci mogą być. Ewentualnie już po poznaniu przyznać się że chciało się mieć dzieci więc takie małe oszustwo.
        • adria231 Re: Samotność 25.06.18, 10:13
          Wrażliwiec chciałby, by miłość trafiła go ,jak grom z jasnego nieba. Zdarza to się najczęściej w literaturze, lub na filmie.
          Natomiast w realnym życiu jest inaczej. Wokół nas jest wielu ludzi. Pisał Wrażliwiec o przeniesieniu do Krakowa. W Krakowie faceci mają lepsze szanse, niż w innych miastach. Na 100 mężczyzn przypada 114 kobiet i to całkiem młodych
          ( podobno przenoszą się do pracy w Krakowie z okolicznych miejscowości ).
          Niektórzy zyskują przy bliższym poznaniu. Kobiety też. Ze zwykłej znajomości może rozwinąć się nawet miłość. Trzeba dać jej szansę .
          • stasi1 Re: Samotność 28.06.18, 08:26
            Kolega ,,chodził" z laską 3 lata w końcu zaszła w ciążę. Podrywał różne kasjerki w sklepach i pozatym nic. Swoją żonę poznał w szpitalu w czasie odwiedzin wujka, po 2 tygodniach się oświadczył. Szkoda tylko żeto pisuar ale żona wygląda na normalną
    • pop_star Re: Samotność 15.06.18, 23:48
      Nawet nie wiesz ja dobrze Cię rozumiem.... historia mojej miłości wygląda u mnie podobnie. Najpierw wielka miłość, potem żal, rozczarowanie, smutek...samotność i wieczne czekanie na miłość, która nie przychodzi. Powoli tracę nadzieję i dochodzę do wniosku że zakochać się jest naprawdę ciężko. Wszyscy znajomi już dawno założyli rodzinę, mają dzieci a ja nadal nic. To prawda - trudno utrzymać kontakty kiedy twoje życie wygląda zupełnie inaczej niż innych i zatrzymało się gdzieś na etapie sprzed kilkunastu lat. A wakacje? hmmm... mimo że na ten wymarzony urlop czekam cały rok to zauważyłam, że nie cieszy mnie on tak, jak kiedyś. Od paru lat spędzam urlop sama...sama w pokoju, sama na szlaku... i mimo, że chciałabym to zmienić to nie potrafię.Kiedyś ktoś powiedział, że nawet najlepszy obiad nie smakuje, gdy jest jedzony w samotności. Podpisuje się pod tym obiema rękami. Co z tego, że odwiedzisz egzotyczne, fascynujące miejsca, że zobaczysz coś, co inni znają tylko z katalogów skoro nie masz z kim przeżywać tych pięknych chwil. Najgorsze były i są dla mnie spotkania rodzinne i ciotki, które wiecznie pytają: a gdzie twój kawaler?? albo: kiedy pobawimy się na twoim weselu??? Nie wiem dlaczego tak się dzieje w życiu, że coś co dla innych jest czymś prostym i naturalnym dla mnie wydaje się być nieosiągalnym marzeniem...Nie zapomnę, jak wszyscy mi powtarzali: nie martw sie, miłość sama przyjdzie zobaczysz, nawet nie będziesz wiedziała kiedy cię dopadnie. Nie przyszłasad Sama widzę, że nie jest lekko. Nie lubię rozmawiać przez komunikatory internetowe. Wiesz jak to jest. Sam zresztą to pięknie opisałeś. Klikanie w internecie nigdy nie zastąpi rozmowy w cztery oczy, spojrzenia, gestu, ruchu ust, mimiki i mowy ciałasmile Tego nie widać przez komputer. Nie słychać głosu, który może tak wiele powiedziećsmile) Zdecydowanie wole rozmowy w realnym świeciesmile Rozumiem Cię bardzo dobrze bo sama coś takiego przeżywam...ciągle mam jednak jeszcze tą nadzieje, że przyjdą kiedyś lepsze dni i będę mogła nadrobić ten stracony czassmile Głowa do górysmile może będzie lepiejsmile
      • silencjariusz Re: Samotność 16.06.18, 09:26
        Lepiej to już było.
        • pop_star Re: Samotność 16.06.18, 13:00
          Tak . Chwile spędzone razem były najpiękniejsze w moim życiu. Ale to, że kiedyś było lepiej wcale nie oznacza, że teraz już będzie tylko gorzejsmile trzeba mieć nadzieję. Bo życie jest jak pudełko czekoladeksmile
          • marcepanka313 Re: Samotność 16.06.18, 13:18
            pop_star napisała:
            Bo życie jest jak pudełko czekoladeksmile

            Jest duża szansa, że ktoś inny zje te najsmaczniejsze. wink
            • pop_star Re: Samotność 16.06.18, 15:26
              Nie wiedząc co jest w środku, nie mamy na to wpływusmile bywa, że ktoś inny zjada wszystkie...
          • silencjariusz Re: Samotność 16.06.18, 15:43
            Od tych czekoladek to tylko cukrzycy można dostać.
          • witrood Re: Samotność 16.06.18, 17:18
            Dla jednych pudełko czekoladek, dla innych papier toaletowy. big_grin
            • marcepanka313 Re: Samotność 16.06.18, 18:25
              Samotni witrood napisał:

              > Dla jednych pudełko czekoladek, dla innych papier toaletowy. big_grin
              >
              Jakie głębokie i dosadnie przemyślenia egzystencjalne.wink
              • marta_czytelniczka Re: Samotność 16.06.18, 18:38
                A ja odpuscilam. Dobrze mi jak jest. Za uchem zaden duzy chlopiec mi nie truje. Rozwijam znajomosci, ale posiadanie faceta nie zaprzata mi juz glowy. Wiem co znaczy kochac i byc kochaną...to mi wystarczy. Jak wielka milosc sie konczy, to czlowiek tak cierpi, serce sciska, boli jak w imadle...Ja podziekuję.
                • marcepanka313 Re: Samotność 16.06.18, 18:51
                  marta_czytelniczka napisała:
                  . Jak wielka milosc sie konczy, to
                  > czlowiek tak cierpi, serce sciska, boli jak w imadle..

                  Ale czuje, że żyje.
              • witrood Re: Samotność 16.06.18, 19:19
                Zaczerpnięte z internetów. Dziś sobota, dzień nie na głębszą filozofię. wink
                • marcepanka313 Re: Samotność 16.06.18, 20:04
                  A już myślałam, że to Twoja radosna twórczość. wink
                  • witrood Re: Samotność 16.06.18, 20:11
                    Ja jestem średnio radosny. wink
                    • marcepanka313 Re: Samotność 16.06.18, 20:14
                      Tego nie wiem. wink Ale niektóre testy temu przeczą. smile
                      • marta_czytelniczka Re: Samotność 16.06.18, 20:47
                        Żeby czuć, ze się żyje człowiek musi umierać z miłości? Ani trochę to do mnie nie przemawia
                        • marcepanka313 Re: Samotność 16.06.18, 21:08
                          Twoje święte prawo.smile
            • pop_star Re: Samotność 16.06.18, 21:13
              witrood napisał:

              > Dla jednych pudełko czekoladek, dla innych papier toaletowy. big_grin
              >
              Hahasmile uśmiałam siebig_grin praktycznie rzecz ujmując bez czekoladek można się obejść, bez papieru byłoby ciężko smile
    • samotna1411 Re: Samotność 26.06.18, 21:02
      Smutna ta samotnosc😢
    • samotna1411 Re: Samotność 26.06.18, 21:29
      Pustka i ból który towarzyszy samotności jest ciężki do zniesienia😐
      • szarlotka_ja Re: Samotność 26.06.18, 21:59
        Każdy czasem odczuwa pustkę i ból. Rozgość się na forum, czasem takie pisanie z innymi ludźmi pomaga smile.
        • samotna1411 Re: Samotność 27.06.18, 09:31
          Na pewno pomaga,bo łączy ludzie tym samym bólu i samotności...
        • samotna1411 Re: Samotność 27.06.18, 15:01
          Napiszę ktoś coś jeszcze na temat samotności?
          • silencjariusz Re: Samotność 27.06.18, 16:06
            Samotność to... samotność.wink
          • witrood Re: Samotność 27.06.18, 16:40
            Samotność jest brzydka i zła. Nic dobrego na dłuższą metę. wink
          • szarlotka_ja Re: Samotność 27.06.18, 18:19
            Ja się na ten przykład ostatnio ogromnie samotna w robocie czuję crying.
            • witrood Re: Samotność 27.06.18, 18:40
              Zamknęli Cię w jakimś schowku na szczotki czy co? surprised
              • szarlotka_ja Re: Samotność 27.06.18, 18:56
                Ja się tam sama zamykam.
                • samotna1411 Re: Samotność 27.06.18, 20:15
                  Dlaczego się czujesz samotną w robocie?
                  • szarlotka_ja Re: Samotność 27.06.18, 21:06
                    Jakoś przestałam się rozumieć z tzw. nową kadrą.
                    • samotna1411 Re: Samotność 27.06.18, 21:37
                      Aha rozumiem....
                      • samotna1411 Re: Samotność 11.07.18, 19:03
                        Jest tu kto?☺
                        • dolores2222 Re: Samotność 11.07.18, 19:07
                          A kto tam?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka